Głowa boli d... rośnie...

24.02.12, 18:57
...jak mawia stare porzekadło:-)

Podrzućcie proszę sprawdzony sposób na pękającą czaszkę gdy prochy nie działają?
Seks odpada, uprzedzam zawczasu:-)
    • samuela_vimes Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 19:05
      jeśli ból czaszki się powtarza polecam lekarza.
    • carbone77 Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 19:10
      Może to bóle migrenowe (może ktoś w rodzinie na to cierpiał)? Jak dasz się takiemu "rozkręcić", to ciężko potem go uśmierzyć. Też polecam lekarza!
      • siostra.bronte Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 19:14
        A jakie to są bóle i czy się powtarzają?
        • charles_chaplin Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 19:21
          Migrenowe miewam od zawsze, cierpię na nie na wiosnę i na jesień.
          Ale tym razem to nie migrena. To "normalne" tępe walenie we łbie.
    • caloka Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 19:15
      Skoro tabletki nie pomagają.. to prawdę mówiąc nie wiem.
      A nie wiesz co może być przyczyną?
      To wtedy może łatwiej było by coś dobrać.
    • best.yjka Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 19:15
      Trza ścisnąć ;) A zupełnie poważnie. Doraźnie i tylko ulży. Zwiń (złóż na płasko) chustkę i zawiąż sobie na głowie jak opaskę na czoło i skronie. Trzeba ścisnąć dość mocno.
      Wizytę u lekarza polecam. Migreny masz? Zatoki cię męczą?
      • samuela_vimes Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 19:18
        >Zatoki cię męczą?

        zatoki ja mam zawalone ( do tego stanu, że miałam punkcję czy jak się tam to nazywa) od tego głowa aż tak bardzo nie boli, pomaga tabletka i rozgrzanie skroni ciepłą wodą lub okładem.
      • charles_chaplin Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 19:22
        Tak, zatoki męczą. Byłam ostatnio mocno przeziębiona i sporo ucierpiały. Może to pozostałość??
        Ale spróbuję ze ściśnięciem łba, tego jeszcze nie praktykowałam:-)
        • best.yjka Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 19:45
          Mnie pomagało, ale to tylko ulga była. Ból był mniejszy, ale nie przechodził. Pierwsze zapalenie zatok miałam w wieku lat 4 lub 5. Zatoki to mi prawie wyleczył kocur ;) Jakieś lat 20 temu. Kiedy tak padłam na wyrko wczesnym wieczorem, to mnie prawie przydusił. Spał na mojej twarzy 14 godzin. Obudziłam się rano bez bólu, z kotem na twarzy i nigdy więcej nie miałam tak bolesnych ataków. Czasami boli mnie głowa, ale to jest ból który da się wytrzymać.
          • charles_chaplin Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:20
            Pomysł z kotem lezącym na twarzy przez 14 godzin wydaje nieco ekstremalny, ale... Mam kota!!:-) Niech ja go... Gdzie jesteś sierściuchu??!:-)))
            • best.yjka Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:55
              To nie był MÓJ WYBÓR! Kocisko zadecydowało za na oboje. To był maj lub czerwiec. Rodzice maja dom. Kocur tylko zimą w domu sypiał, jak mu w (_._)ę zimno było. Wracał raz dziennie pojeść. Nikt go z domu nie wyganiał, co by uprzedzić pytania. Raczej rodzice się zamartwiali o niego. Ledwo odratowany, wykarmiony butelką przez moją mamę i mnie.
              • maitresse.d.un.francais może tylko kocur bestyjki jest takim terapeutą? 24.02.12, 21:59
                Bestyjka, pożycz forumce kocura!
                • best.yjka Re: może tylko kocur bestyjki jest takim terapeut 24.02.12, 22:12
                  Przykro mi. Kocisko lat 10 temu zeszło z tego padołu :( Ale każdy inny żywy egzemplarz nadaje się na ciepłe okłady.
    • szrama_z_szarm Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 19:25
      A ciśnienie jakie masz? Najczęściej to jest przyczyna bólu, który nie reaguje na zwykłe przeciwbólowe. Jeśli migrena to polecam (ostatnio odkryłam, że działa) 750mg naproxenu jak tylko się zaczyna (jednorazowo) a następnego dnia 500mg.
      • charles_chaplin Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 19:31
        Mam bardzo niskie, wręcz ekstremalnie niskie ciśnienie. Nie w tym momencie oczywiście, bo nie mierzyłam, ale ogólnie. Rano mierząc osiągam na przykład 90/50 i mniej. Masakra.
        • szrama_z_szarm Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 19:35
          No to tym bardziej zmierz:) Poważnie. Kiedyś, będąc młodą siksą wylądowałam na pogotowiu z trwającym 3 dni bólem głowy nie reagującym na nic. Po zmierzeniu ciśnienia, które u mnie zwykle osiągało stany niewiele wyższe niż u ciebie, okazało się, że mam 170/90. Stąd paniczny ból głowy.
          • charles_chaplin Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:28
            Nie mam ciśnieniomierza, niestety. Ale biorąc pod uwagę te anomalia z moim ciśnieniem planuję właśnie zakup. Zacznę obserwować jak ono wygląda w chwilach, gdy boli głowa.
    • berta-death Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 19:38
      Może jakieś mocniejsze prochy?
    • kseniainc Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:04
      Na to wychodzi że jestem szczęściarą, bo nie wiem co to ból głowy;-)
      Ale znajomej która ma migreny pomagają okłady jakieś z solą.
      • charles_chaplin Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:22
        To mnie zadziwia. Mam przyjaciółkę, którą również NIGDY W ŻYCIU głowa nie bolała i ona nie wie, co to za uczucie. Prosiła bym jej to opisała. Kurcze zazdroszczę takim ludziom, Tobie też!
    • moonogamistka Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:23
      Pacne Ci, a recepta na Cinie lezy w torebce, co?;-)
      • charles_chaplin Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:25
        Nie wykupiłam, zapomniałam:-( Teraz już nie będę gnać do apteki.
        • moonogamistka Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:26
          Wyslij B. :-D
          • charles_chaplin Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:29
            Chory. Śpi.
            • moonogamistka Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:35
              Pomor jakis czy co? Sprobuj sie wykapac i glowe w goracej wodzie potrzymaj, moze pomoze, mi przy migrenach pomaga. A! I seks nie odpada;-) i pomaga przy napieciowych bolach.
    • eat.clitoristwood Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:23
      charles_chaplin napisała:
      > Podrzućcie proszę sprawdzony sposób na pękającą czaszkę gdy prochy nie działają.

      Pasztet
      • charles_chaplin Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:26
        Bez jaj:-)
        • eat.clitoristwood Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:30
          charles_chaplin napisała:
          > Bez jaj:-)

          W okresie przeparacetamoloibuprofenowym siadałem i zamierałem patrząc się w jeden punkt. Często pomagało. Po jakimś kwadransie z hakiem.
          • eat.clitoristwood Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:30
            przedpara....
            • charles_chaplin Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:45
              Ok. Spróbuję się zawiesić, hmm. Zanim przyjmę kota na twarz;-)
    • anna_sla Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:26
      zimne powietrze, spacer po dworze, najlepiej po jakimś parku lub innym cichszym miejscu.. położyć się spać.
      • charles_chaplin Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:47
        Mokro, podeszczowo, niespacerowo tak, że psa z domu nie wygonisz;-(
    • funny_game Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:46
      M. dziś bolał łeb i mnie dziś bolał, Ciebie boli, coś wisi w powietrzu.
      Wiosna, pani Chaplin? ;)
      Jutro wstaniesz rześka, ale na dziś to nie wiem, co doradzić.
      • charles_chaplin Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:49
        Dziękuję wobec tego za dobre słowo, też pomocne:-)
      • tabeletka Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:54
        no paczcie panstwo, mnie tez nawet boli.o.
        • funny_game Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 21:07
          Ale Ty sobie zasłużyłaś, a my nie! :F
          • tabeletka Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 21:10
            wole optymistyczny wariant, ze kazdy ma to, na co zasluzyl ;)

            nie no zartuje, zdrowka zycze, a sama cierpie dalej
            • funny_game Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 21:48
              Jeszcze?
              Bo ja ledwie wyszłam z pracy, lewie zjadłam obiad, było po bolączce :)
              • tabeletka Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 21:51
                nom. ale na glowe tylko troche w sumie :)
                • funny_game Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 21:55
                  A to już możesz trąbkę :D
                  • tabeletka Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 21:56
                    ta, nawet puzon
                    • funny_game Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 21:59
                      Zacznij od trąbeczki lekkiego pilsnera, a później to wolę nie wiedzieć ;D
    • vandikia Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 20:49
      sen, przeczekanie
    • tabeletka Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 21:09
      sprobuj palcem wskazujacym i kciukiem uciskac (mocno) nos, na wysokosci kacikow oczu. czesto pomaga
      • marguy Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 21:35
        chaplin,
        ja mam takie wredne, tepe bole glowy gdy cos mi lezy na zoladku 'zazwyczaj skorka od pomidora) i wrecz zdycham. Wystarczy, ze wezme cos na trawienie i popije herbata i jest ok.
    • charles_chaplin Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 21:41
      Jesteście kochani cmok cmok cmok:-)
      Łeb przestaje boleć!
      Traktowałam się gorącym prysznicem, okładami, ściskałam głowę, uciskałam nos, gapiłam się w przestrzeń;-) Robiłam prawie wszystko poza okładami z kota na twarz - to zostawiłam na noc, gdyby wszystko inne zawiodło;-)
      • tabeletka Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 21:44
        jeszcze powiedz, ze wszystko na raz? :D
      • funny_game Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 21:45
        Gdybymż wiedziała, że tak ochoczo stosujesz się do tych zaleceń, to bym Ci napisała, że masz rozkroić ogórka kiszonego, połowę położyć na nos i wyjść z tym "na miasto" dzierżąc w dłoni drugą połowę i krzycząc, że znalazłaś świętego graala i że to zajebiście pomaga!!!
        ;D
        • charles_chaplin Re: Głowa boli d... rośnie... 25.02.12, 15:02
          Do życzliwych rad się stosuję, absurdy omijam:-)
    • georgia241 Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 22:09
      Śpij dużo a zaraz potem na spacer do parku.
    • i.am.girl Re: Głowa boli d... rośnie... 24.02.12, 22:32
      Kawa parzona z cytryną :) Wiem jak brzmi, ale nie smakuje tragicznie a przestaje boleć zaraz. Mi zawsze pomagało
    • koham.mihnika.copyright a wiecej seksu? 25.02.12, 01:39
      charles_chaplin napisała:

      > ...jak mawia stare porzekadło:-)
      >
      > Podrzućcie proszę sprawdzony sposób na pękającą czaszkę gdy prochy nie działają
      > ?
      > Seks odpada, uprzedzam zawczasu:-)
      • moonogamistka Re: a wiecej seksu? 25.02.12, 17:47
        Seks pomaga na napieciowe, na inne niekoniecznie:D
        • charles_chaplin Re: a wiecej seksu? 25.02.12, 17:50
          Specjalistka!!:-)
          • moonogamistka Re: a wiecej seksu? 25.02.12, 18:39
            Jak ma sie mistrza, to sie wymadrza;-)))
            Wez ja tu delikatnie flirtuje z Mihnikiem;-))
    • senseiek mantra dziala na bol.. 25.02.12, 02:24
      mantra dziala na bol..
    • xyaida2700 Re: Głowa boli d... rośnie... 25.02.12, 02:47
      dupa rośnie to chyba nic złego. przyjdzie kryzys, dupa schudnie
    • charlie_x zimny prysznic /ntxt/ 25.02.12, 17:09

Pełna wersja