facet u mnie zaczyna się od 3tys...

    • rhysmeyers22 Re: facet u mnie zaczyna się od 3tys... 27.02.12, 10:11
      pewnie ze zaradnosc,na cholere mi sierota ktora wyciaga 1500,to swiadczy o kompletnym nieudacznictwie ,a czuly tez moze byc przy okazji jak ma glowe na karku,nie wiem czemu dla niektorych to sie zaraz wyklucza
    • muitoprazer A jak koleżanka liczy te 3000 ? 27.02.12, 11:07
      Brutto czy netto ? Dopuszcza możliwość czasowego spadku dochodów do 2900 z powodu obniżenia zarobków w firmie ? A jeżeli tak to jaki okres karencji przed odstawieniem pana z takimi zarobkami koleżanka przewiduje ? Na spotkanie z koleżanką należy przynieść wyciąg z konta czy zaświadczenie o zarobkach ? Zarabiać należy w złotówkach czy można osiągać ekwiwalent w walutach obcych ? Czy koleżanka ma jakieś dodatkowe wymogi co do miejsca pracy lub działalności gospodarczej prowadzonej przez pana, czy interesuje ją wyłącznie podana wyżej kwota ?
      A tak serio. Kobieta, która określa dolny pułap zarobków jakie powinien osiągać jej partner nie tyle jest materialistką co skończoną kretynką.
    • wacikowa Re: facet u mnie zaczyna się od mózgu!!! 27.02.12, 11:20
      :)
      • josef_to_ja Facet z mózgiem zawsze dobrze zarabia :) 27.02.12, 17:40
        Mózg faceta powinien być skoncentrowany na dążeniu do bycia zaradnym i praktycznym :)
    • stary.dziadyga Re: facet u mnie zaczyna się od 3tys... 27.02.12, 14:23
      Co do meritum to zgadzam się z Korą.

      A tak na marginesie, to nie bulwesujscie się za bardzo w wątkach Powsy, bo jego wątki choć wbudzające dyskusje raczej nie są prawdzie, a tu już się od materialistek dostało nie dość że nieistniejącej koleżance to jeszcze ktoś się zbluwesował na wszystkie kobiety tego świata.
      Czill ałt...
    • tysiamama21 Re: facet u mnie zaczyna się od 3tys... 27.02.12, 17:44
      pytanie trochę tendencyjne... ;P

      Jakbym sama zarabiała 1500 zł, to zarobki partnera byłyby dla mnie może ważne (w końcu za coś cały majdan trzeba utrzymać), ale jakbym zarabiałam 15 tys. to by mnie to chyba kompletnie waliło bo oboje byśmy mieli kasy aż po czoło...
      • mumia_ramzesa Re: facet u mnie zaczyna się od 3tys... 28.02.12, 11:28
        Ale tu nie chodzi o ilosc pieniedzy, tylko o to jak by sie czuly obie osoby w takiej sytuacji i jak by sobie ulozyly zycie (kto do kogo by sie dostosowal).
    • to_ja_tola Re: facet u mnie zaczyna się od 3tys... 28.02.12, 12:08
      wątpię,żeby ta kolezanka prawnik obracała się w towarzystwie takich co 1500zł zarabiają?Chyba,że takich ma w rodzinie?;)
      • mumia_ramzesa Re: facet u mnie zaczyna się od 3tys... 28.02.12, 12:11
        Ojej, moze na silowni takich spotyka?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja