idealny sposob na schudniecie :)

26.02.12, 19:55
bylo pare watkow na temat odchudzania czy zrzucania kilogramow, ja mysle ze mam na to swietny pomysl: nie miec nigdy w domu nic dobrego do jedzenia i starac sie przyrzadzac same nie dobre potrawy. Haha wiem ze dla lasucha to moze byc ciezki plan- ale dodatkowo nalezy wprowadzic zasade ze nie mozna nic gotowego do jedzenia kupic na wynosc albo w sklepie.
A tak na serio to mysle ze jedynie racjonalne odzywianie moze pomoc, a nie zadne diety cud czy w ogole jakies diety...
jeszcze ewentualnie stres albo jakas stresujaca mocno sytuacja- ja ostatnim razem majac taka w ciagu tygodnia schudlam tak ze wazylam 45 kg a odzywialam sie glownie batonami czekoladowymi i ciastkami bo nic innego nie moglam w siebie wcisanc..
Teraz juz jem normalnie to wage mam w normie.
    • raohszana Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 19:59
      To już lepiej nająć strażnika, coby z batem pilnował żarcia tylko po 250g i niejedzenia tego i tamtego. Jeden chwost.
    • headvig Re: znaczy się ;) 26.02.12, 20:00
      że chcesz nam wszystkim oznajmić, że masz BMI w normie ;)
    • lena.nocna Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:00
      Zgadzam się. ;-)
      W gotowych / przetworzonych produktach, takich jak sałatki, jogurty, zupki, płatki, produkty w proszku, nawet tych pikantnych, jest też bardzo dużo cukru. ;-) Czasami czytam skład i kopara mi opada. ;-)
      • headvig Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:03
        i glutaminianu sodu, który zatrzymuje wodę :)
        • lena.nocna Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:06
          Podobno teraz do tych wszystkich cudów winiary, knorra, itp. "bez glutaminianu sodu" dodają jego pochodna / odpowiednik o takich samych właściwościach.

          A tak dla ciekawskich: kupując "sposób na" płacimy 400% procent wartości składników tej przyprawy kupowanych oddzielnie i otrzymujemy do tego w gratisie papkę chemicznych dodatków. ;-)
    • milly_milly Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:00
      Stres jest dla duzej czesci ludzkosci bardzo tuczacy. Podnosi sie wtedy poziom kotryzolu, ktory tej czesci populacji spowalnia przemiane materii. Spora grupa ludzi zajada stres, wiec dodatkowo aplikuja sobie kalorie, ktorych nie spalaja.
      • asiu_3 Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:03
        A ja tez zawsze chudne z powodu stresu, mimo, ze zajadam go slodyczami.
      • lena.nocna Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:03
        Ja w stresie chudnę i nie jem, nie myślę o tym. To chyba sprawa indywidualna.
      • raohszana Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:03
        Ludzie tyją bo za dużo jedzą i nie kontrolują tego. Dot.
        • lena.nocna Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:07
          Niekoniecznie. Można jeść mało, ale kalorycznie albo tak pechowo, ze dobór składników powoduje ich większe wchłanianie.
          • raohszana Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:10
            Skrót myślowy za duży ^^ No tak, za dużo kalorii pochłaniają, głównie zjadają, aczkolwiek i napoje coraz gorsze.
            • lena.nocna Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:11
              W jedzeniu kiepskiej jakości jest dużo bezwartościowych kalorii. Stąd problemy. ;-)
              • raohszana Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:15
                Wiesz, problemy są z tego, że ludziom się nie chce pomyśleć i przeanalizować co właściwie jedzą. Zapychacze są najgorsze.
                • lena.nocna Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:20
                  No tak, szczególnie jak czipsy są niby "naturalne", jogurty "wspomagają trawienie", a przesłodzone do granic płatki "mają wspomagać odchudzanie".

                  www.pro-test.pl/article/5480,0/Zdrowie+i+uroda.html
                  • raohszana Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:26
                    A wiesz, że do niektórych chipsów zaczęli i cukier pakować?
                    • rannie.kirsted Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:28
                      dobre. czipsy i bez cukru sa zabojcze dla cukrzykow, bo smazony w przemyslowym tluszczu ziemniak bardzo podnosi glukoze we krwi w krotkim czasie
                      • raohszana Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:34
                        Mam wrażenie, że cukrzycy nie są za specjalnie tego świadomi - no bo słone to można!
                        • rannie.kirsted Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:44
                          cukrzycy moze sa swiadomi ale generalnie ludzie nie wiedza ze jedzeniem smazonych ziemniakow mozna sobie zafundowac cukrzyce. o czyms takim jak indeks glikemiczny slyszeli ttlko ludzie ktorzy interesuja sie dietami, a pewnie przecietny kowalski nie wie co to jest. ze produkt nie musi byc slodki, zeby podnosic gwaltownie poziom cukru we krwi.
                          acha, jeszcze najgorsza rzecza jest to ze junk food to taki sam uzalezniacz jak fajki, alkohol. mysle ze stad jest ta plaga grubasow bo po prostu niezdrowe zarcie uzaleznia
                          • raohszana Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:46
                            rannie.kirsted napisała:

                            > cukrzycy moze sa swiadomi ale generalnie ludzie nie wiedza ze jedzeniem smazony
                            > ch ziemniakow mozna sobie zafundowac cukrzyce. o czyms takim jak indeks glikemi
                            > czny slyszeli ttlko ludzie ktorzy interesuja sie dietami, a pewnie przecietny k
                            > owalski nie wie co to jest. ze produkt nie musi byc slodki, zeby podnosic gwal
                            > townie poziom cukru we krwi.
                            *
                            Albo, że marchewka ma wysoki IG, gotowana taka. Wiesz, myślę, że przeciętny Kowalski ma gdzieś poziom cukru we krwi i zupełnie nie operuje takimi pojęciami. Głodny-nie głodny i wsio.

                            > acha, jeszcze najgorsza rzecza jest to ze junk food to taki sam uzalezniacz jak
                            > fajki, alkohol. mysle ze stad jest ta plaga grubasow bo po prostu niezdrowe za
                            > rcie uzaleznia
                            *
                            Niezdrowe jest przy tym smaczne, a przyjemność zawsze uzależnia :)
                            • rannie.kirsted Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:52
                              ja to wszystko pisze z wlasnego doswiadczenia niestety. zawsze mialam b. dobra przemiane materii a dodatkowo w dziecinstwie dostawalam straszliwe ilosci slodyczy wiec sie zwyczajnie uzaleznilam. slodycze, fastfudy rozne, jadlam to sobie, nie tylam i nagle sie okazalo u lekarza ze mam stan przedcukrzycowy w wieku 25 lat. leczyli mnie metformaxem i jakos udalo sie zbic cukier. odstawienie jedzenia do jakiego bylam przyzwyczajona to byl najwiekszy wysilek w moim zyciu, serio. a kusi nadal i czasem naprawde mam ciezko jedzac po raz nnnty kasze gryczana i marzac o fryteczkach.
                              • wersja_robocza Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 22:03
                                rannie.kirsted napisała:

                                > , nie tylam i nagle sie okazalo u lekarza ze mam stan przedcukrzycowy w wieku 2
                                > 5 lat.

                                A jak to się stało, ze trafiłaś do lekarza? Przypadkowo, rutynowe badania? Czy coś Cię zaniepokoiło i stąd konkretne badania po np. wywiadzie na temat Twojego odżywiania?
                                • rannie.kirsted Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 22:08
                                  wypadaly mi wlosy i mialam problemy z cyklem. najpierw trafilam do gina a potem do endokrynologa. okazalo sie ze mam zespol androgenny i mocno podwyzszona glukoze i insuline. to ostatnie najprawdopodobniej sama sobie zafundowalam jedzac za duzo slodyczy. nie mam cukrzycy ale musze uwazac bo bylo na granicy. to jest cukrzyca typu 2
                                  • wersja_robocza Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 22:16
                                    Muszę o coś zapytać tylko wolałabym prywatnie. Czy działa Twoja gazetowa poczta?
                                    • rannie.kirsted Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 22:23
                                      dziala:)
                                      • wersja_robocza Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 22:36
                                        To poszło mailowo.;)
                    • lena.nocna Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:29
                      Ha, no nie wiem, bo nie jem.
                      Moim faworytem jest majonez z cukrem. ;-) Pamiętam, że cukier jest też w takich surówkach warzywnych, w rybach w oleju. Po co? No nie wiem. ;-)
                      • raohszana Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:33
                        Wszędzie cukier, bo cukier krzepi! Czekam na cukier w soli.
        • milly_milly Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:10
          Powtarzasz bezrefleksyjnie komunaly!
          Dwa teksty na ten temat, ale mozesz sobie wygooglac tysiace na ten temat:

          "Stres – wróg szczupłej sylwetki
          Utrzymanie szczupłej sylwetki umożliwia nie tylko zmniejszenie ilości spożywanych kalorii i ruch. Sposoby te mogą być nieskuteczne, jeśli nie damy organizmowi wypocząć i wyładować negatywnych stresów. Bardzo ważne jest zlikwidowanie napięć psychicznych. Kiedy jesteśmy przemęczeni lub zestresowani kora nadnerczy, uwalnia duże ilości kortyzolu (hormonu stresu). Nie pozostaje on obojętny na wygląd naszej sylwetki. Zmniejsza naszą przemianę materii i wpływa na szybsze i łatwiejsze magazynowanie tłuszczy (zwłaszcza na brzuchu i na biodrach)".
          Zrodlo link


          "...przedłużający się stres sprzyja odkładaniu tkanki tłuszczowej i w wypadku większości kobiet jest to główna przyczyna tycia. "
          Zrodlo: czytelnia.onet.pl/0,1319222,do_czytania.html
          • lena.nocna Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:12
            Własne doświadczenia: stres - nie jem.
            • raohszana Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:16
              Oj cicho, wszyscy chorzy, nie kontrolują i w ogóle nie ich wina! ;)
              • milly_milly Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:32
                Po co to napisalas?
                • raohszana Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:35
                  Bo jestem szczerym osobnikiem?
          • raohszana Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:16
            Tak, tak, wszystko winne tylko nie spożywanie za dużej ilości kalorii i siedzenie na dupie.
          • raohszana A ile kalorii ma stres? 26.02.12, 20:27
            Czyli można nic nie jeść, a żyć, bo to STRES tuczy, a nie nadmiar kalorii w stosunku do potrzeb?

            Dobra, wyjaśnię dla średniokumatych - to, że kortyzol cokolwiek spowolni nie znaczy, że to stres tuczy. Tuczy nadal nadmiar kalorii, niedostosowany do zmniejszonych przez kortyzol potrzeb.
            • milly_milly Re: A ile kalorii ma stres? 26.02.12, 20:32
              Od dluzszej chwili gadasz sama ze soba :)
              • raohszana Re: A ile kalorii ma stres? 26.02.12, 20:35
                To kto mi odpowiada teraz jak nie Ty?
                • milly_milly Re: A ile kalorii ma stres? 26.02.12, 20:38
                  Zlitowalam sie ;)
                  • raohszana Re: A ile kalorii ma stres? 26.02.12, 20:40
                    Zbytek łaski.
      • lilly811 Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:32
        sporo osób zajada stres ale równie tyle w stresie nie może nic przełknąć- ja bardzo szybko chudnę przez nerwy- kiedyś w ciągu tygodnia schudłam 5 kg w ten sposób....moją znajomą zostawił mąż- spotkałam ją ostatnio i wygląda fenomenalnie- z 80kg na 53 i twierdzi, że ma 63cm w pasie :)
        • lena.nocna Re: Mylisz sie, stres tuczy 26.02.12, 20:39
          ja dokładnie tak samo: nerwowy okres w pracy - prawie nie jem.
        • baba67 Re: Mylisz sie, stres tuczy 27.02.12, 07:45
          Maz pewnie wroci do takiej laski...
    • good_morning Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:01
      lonely.stoner napisała:

      i starac s
      > ie przyrzadzac same nie dobre potrawy

      nie pij tyle!
      chyba,ze jutro nie pracujesz ;p
    • eat.clitoristwood Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:01
      Wie, jestem rewolucyjnym odkrywcą, mniej jeść, więcej się ruszać.

      Applaus, applaus....
      thank you
      • soulshunter Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:20
        in category sposob na schudniecie Oscar goes tooooooo - eat.clitoristwood FK
    • six_a Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:05
      ja znam znacznie lepszy sposób. przed każdym jedzeniem dwie szklanki ciepławej wody. i nie dasz rady wcisnąć za wiele, gwarantuję. czyli słynne żp.

      na batonikach i nerwach to chudną naprawdę nieliczni.
      • lazy.eye Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:50
        Musi być ciepła? A jak ktoś ma co 15 minut ochotę na batonika to nie wysiądzie mu pęcherz?
        • wersja_robocza Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:51
          W skrócie: ciepłe pożywienie szybciej syci. Nawet jeśli to woda.
        • six_a Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:56
          pisałam o posiłkach, a nie batonikach.
          ciepła łatwiej wchodzi, przynajmniej u mnie.
          • wersja_robocza Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:58
            Powiedz, że dzięki tej ciepłej wodzie jesteś niewielka, drobna i do tego blondynka z krótkimi włosami. Wypisz wymaluj z moich wyobrażeń.:>
            • six_a Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:04
              eeeeeeee, no a Ty mnie nie widziałaś?
              na czaciku u lujlana? raz się byłam zaplątałam:)
              ja Cię widziałam:)
              • wersja_robocza Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:06
                Nie widziałam. :o
              • six_a Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:06
                ale mi teraz napisałaś i polecę chyba po więcej wody, to może się jeszcze zmniejszę przez tydzień. żeby kaczkę zmieścić:)
                • wersja_robocza Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:11
                  Hahhahahaha to ja chyba będę robić podobnie.:D
            • lazy.eye Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:06
              Aha:)
              www.msnbc.msn.com/id/46477980/ns/us_news-crime_and_courts/t/feds-ohio-animal-rights-activist-offered-random-fur-wearer-be-killed/
              • six_a Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:12
                no prawie jak ja, ale na szczęście mnie wsadzili chyba, to nie bójcie się:)
              • wersja_robocza Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:13
                Zupełnie nie jest podobna do mojej Siksy. I ma krzywe spojrzenie na dodatek. Pudło.:cool:
                • lazy.eye Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:19
                  Jak niepodobna jak to Siksa właśnie albo co najmniej bardzo podobna. No niestety ale wszystkie feministki podobnie wyglądają, wzrok krzywy, włosy niemyte, alergia na mężczyzn...
                  • six_a Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:29
                    hahahahhahaa, no pudło.
                    i przyślij focię. nooooooo wiem, że chcesz:)
                    • lazy.eye Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:50
                      Ech, żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce:)
                      • six_a Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:57
                        to narysuj.

                        tu masz kilka przykładów i do roboty, leniu:

                        https://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQNxjaB3NAyrVN0XSOJLuSjrhW9_t6aS46iXvOmk3N7Opck-UJNng
                  • wersja_robocza Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:33
                    Ani o feministkach, ani o Siksie nic nie wiesz, więc wiesz... Wypchaj się trocinami i szukaj dalej. Siksa ma jasne blond włosy, krótkie na dodatek, jasną cerę, szare oczy, dużo się śmieje i jest niewysoka ok. 160cm. I drobna. Takiej szukaj feministki. :cool:
                    • lazy.eye Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:52
                      Jak nie wiem jak wiem? A kto jest na tej fotce jak nie jakaś walnięta feministka?
                      • wersja_robocza Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:57
                        Za małe ma wąsy jak na feministkę. I to na pewno nie Siksa. Wiem, co mówię.
                      • six_a Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 22:08
                        >A kto jest na tej fotce
                        no jednego akurat nie wię. a poza tym jednym to ja wię wszysko. a jak nie wię, to się dowię.
    • milly_milly Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:30
      Kilkanascie lat temu schudlam 17 kg i te lata utrzymalam wage. To jest cholernie trudne, udaje sie najwyzej 5% ludzi ktorzy tyle schudli. Z tego powodu dietetyke mam w jednym palcu, podobnie jak tabele kaloryczne (nie musze sprawdzac - pamietam 98% tego co sie je), do dzis sprawdzam kazdy nowy produkt pod tym katem) i naprawde brednie o tym ze "wystarczy mniej jesc i wiecej sie ruszac" sa glupota, bezmyslna glupota.

      Kazdy z nas ma inna przemiane materii. Jeden moze jesc normalnie, inny zeby utrzymac sylwetke, moze sobie pozowolic na zaledwie 1400 kcal na dobe.

      Poza tym mamy rozne poziomy laknienia - jeden zje mala kromke chleba i czuje sie syty, ale wiele osob, wlasnie tych otyloscia odczuwa glod. Potworny glod i trudno im myslec o czyms innym. Pochodzcie sobie glodni przez wiele dni jedzac jedna trzecia tego normalnie i wyobrazcie sobie ze tak bedzie do konca zycia! Ze to uczucue glodu i koniecznosc odmawiania sobie tego co wasz organizm chce i sie domaga bedzie wam towarzyszyla juz ZAWSZE.

      Do przyczyn otylosci dochodzi jeszcze masa zaburzen hormonalnych, pracy tarczycy czy w/w rozna reakcja organizmu na stres (ktos nie moze wtedy jesc, inny je slodycze ale nie tyje, a inny odczuwa wrecz wiliczy glod, itd).

      Naprawde, wielu ludzi sie nie obzera, jedza tyle samo co szczupli, ale maja tendencje to tycia, a to sie wiaze przynajmniej z nadwaga.

      Wyglaszanie tonem wszechwiedzacego, ze wystarczy sie ruszac i mniej jesc jest dla mnie przejawem skrajnej bezmyslnosci.
      • lilly811 Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:36
        Też tak uważam- jak ktoś przez całe życie był gruby to aby schudnąć musi się namęczyć a aby utrzymać tą wagę- jeszcze bardziej. A chudy jak chce trochę zrzucić to po prostu może sobie nie jeść tyle cozwykle i to wystarczy.
        • raohszana Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:40
          I co, to, że coś wymaga wysiłku to znaczy, że co?
          Kay, przyznać się, że grubi z lenistwa, a nie wszystkiego innego - czemu to takie trudne? TAK, je się za dużo w stosunku do potrzeb i za mało się spala i za mało robi, bo się nie chce i wot, wsio. Ale nie, dorobić ideologię, że to wszystko choroba i nic nie da się zrobić, bo wstyd przyznać się do lenistwa?
          • wersja_robocza Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:48
            Wstyd być leniwym.;)
            • raohszana Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:50
              A hipokrytą to im nie wstyd być! ;)
              • wersja_robocza Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:53
                To obrona. Obrona by się przed samym sobą przyznać do wielu rzeczy.
                Żebyś Ty wiedziała jaka ja jestem leniwa. Mam palmę pierwszeństwa. Leniwus pospolitus magnus.;)
                • rannie.kirsted Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:01
                  nie wszystko co leniwe jest zle, pierogi leniwe sa pycha
                  • wersja_robocza Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:03
                    Ooo tak! I rosół najlepszy taki, co leniwie się gotował.;)
              • anaisanais96 Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 23:16
                Wstyd byc ograniczonym i wrzucać wszystkich z nadwagą do jednego worka. Jełśi cała rodzina je to samo a dwoje z nich ma nadwagę a troje nie to o czym to może świadczyć?
                • rannie.kirsted Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 23:19
                  ze ci z nadwaga powinni sie przejsc do endokrynologa
                  • raohszana Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 23:22
                    Dokładnie.
                    Względnie - jeśli np. tata pracownik fizyczny i syn, namiętny gracz w nogę są szczupli, a matka urzędniczka - wiadomo, siedząca i córka, która preferuje spędzać czas przed kompem? Yep, upraszam.

                    A teraz to, czego nie rozumie większość pieniących się na stwierdzenie "tyje się od nadmiaru kalorii" - tak, zawsze od tego. Jednakowoż choroba sprawić może, że organizm przerabiać będzie dziennie tylko np.1000, miast 2000 i normalne żywienie sprawi, że się tyje. Jednakowoż bazowo nadal to nadmiar kalorii.
            • soulshunter Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:52
              ale za to jak przyjemnie
              • wersja_robocza Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:53
                Też jesteś leniwus? Powiedz, że tak. Będzie mi raźniej.:>
                • soulshunter Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:02
                  jam jest lenivus do kwadratus
                  • wersja_robocza Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:03
                    soulshunter napisał:

                    > jam jest lenivus do kwadratus

                    Yes, master!:]
                    • soulshunter Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:08
                      mow mi Donald T.
                      • wersja_robocza Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:12
                        Yes, master Donald. Albo mister Donald.:D
        • milly_milly Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:45
          Dzieki Lily :) Juz myslalam, ze Raohszana zdominuje watek powtarzajac to samo zdanie w kolko w kolejnych postach.
      • lazy.eye Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 20:47
        Większość grubasów jest gruba bo jedzą jak świnie i się nie ruszają. Po prostu. Inne przyczyny to może 5%.
        Jaką stosujesz dietę? Masz jakiś sposób, żeby mniej jeść i nie czuć się osłabionym?
        • milly_milly Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:14
          Po tylu latach trudno to nazwac dieta, to jest sposob zycia. Przede wszystkim wyznaczylam sobie granice alarmowa, jej przekrocznenie oznacza radykalne ograniczenie jedzenia az do czasu zejscia ponizej, w widelki, ktore sa OK. Jem bardzo malo, a z wiekiem coraz mniej, bo nie mam szans na uprawianie sportow wyczynowych i mimo normalnej porcji ruchu jak wiadomo z wiekiem przemiana materii stale maleje, wiec jesz coraz mniej albo tyjesz...

          Poza tym stale szacuje: sniadanie 300 kal, obiad 400, owoc, kolacja, lampka wina.... itd. To jest stale, codzienne. Podobnie jak codzienne poranne wazenie na bardzo dokladnej wadze. Potem juz wiesz, ze np. pod koniec cyklu organizm zatrzymuje tyle i tyle wody. Wiesz ze jesli zjesz cos typu sledzie ktore zatrzymuja wode, to rano bedziesz ciezsza, wiec sie nie denerwujesz, bo to tylko woda. Po kilkunastu latach codziennych praktyk stajesz sie wykwalifikowanym auto-dietetykiem ;)

          Nie mozna sobie pozwolic na dluzsze "obzarstwo", czyli jedzenie tyle ile byc chciala, bo koniecznosc zrzucenia 7 kg to juz ciezka wizja i latwo wrocic do wagi wyjsciowej albo nawet do jo-jo, bo odchudzony organizm do konca zycia bedzie uparcie i konsekwentnie dazyl do swojej wagi "idealnej" (jego zdaniem), czyli najwyzszej jaka mialas, a nawet z pewnym plusem, bo zapas sadelkka oznacza dla stale wyglodzonego organizmu bezpieczenstwo (na wypadek glodu, rzecz jasna).
          • lazy.eye Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:48
            To co piszesz jest straszne. Już wolałbym być grubasem.
            Nie ma jakiegoś sposobu, żeby jeść normalnie i smacznie?
            A czemu zapasiony organizm nie dąży do swojej wagi idealnej?:)
            • wersja_robocza Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:51
              lazy.eye napisał:

              > A czemu zapasiony organizm nie dąży do swojej wagi idealnej?:)

              Ja wiem. Bo organizm zapasiony dąży do idealnego kształtu. Do kuli.
              • milly_milly Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 23:23
                Alez zapasiony organizm dazy do wagi idealnej - jak najwyzszej! ;)

                Rzecz w tym, ze wiekszosc ludzkich organizmow uznaje, ze najwyzsza waga jaka dalo sie osiagnac to waga idealna, bo... przez wieki ludzkosc cierpiala na glody. Byly regularne, np. o tej porze roku, ale tez katastrofalne gdy glodu umieraly miliony ludzi jak w Irlandii, w Rosji, na Ukrainie. W dawnej Polsce tez nie bylo dobrze... Metoda naturalnej selekcji przezywali ci, ktorych ciala umialy nagromadzic duzo tluszczu (byl zapas energetyczny). I tak przez pare tysiecy lat czlowiek wyselekcjonowal sobie odkladanie tluszczu jako zalete zapewniajaca przezycie. Organizm to pamieta, ma w genach i zrobi wszystko zeby sie zabezpieczyc. Dlatego dzis 80% ludzi ma tendencje do tycia, a tylko 20% lub mniej - nie (ci szczesciarze, co moga jesc wszystko i nie tyja).

                Tymczasem w ostatnim trzydziestoleciu gwaltownie zmienily sie tendencje - nagle zarcia mamy w brod, po kokardki, a grubi sa "be". Co ciekawe, tam gdzie wciaz nie ma jedzenia, jak w Afryce i panstwach arabskich, grube kobiety wciaz uchodza za bardziej atrakcyjne od szczuplych.

                Nie wiem ile potrzeba bedzie pokolen zeby powiekszyla sie grupa ludzi nie majacych tendencji do gromadzenia tluszczu, skoro szczuplutkie kobitki rzadko maja duzo dzieci, bo zwykle maja inne priorytety niz liczne potomstwo. Slowem: spoleczenstwo bedzie coraz grubsze, chyba ze wynajda jaka cud metode likwidujaca gen gromadzenia tuszczu albo inne 'czary-mary'.
                • raohszana Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 23:25
                  Problem polega na tym, że trzeba zwyczajnie spożywać mniej. Wtedy organizm za specjalnie nie ma z czego gromadzić. Nie jest to jakieś drastyczne mniej, ale trochę niż przodkowie, którzy np. pracowali w polu.
                  Psychika siada, bo jedzenie to też przyjemność, poza tym na początku organizm się buntuje i trudno przetrzymać.
      • lady-z-gaga Re: idealny sposob na schudniecie :) 27.02.12, 09:02
        milly_milly napisała:

        brednie o tym ze "wystarczy mniej jesc i wiecej sie ruszac" sa
        > glupota, bezmyslna glupota

        Nie, to nie jest glupota. Wystarczy mniej jeść i więcej się ruszać, żeby nie przytyć. Albo zrzucić zbędne 2-3 kg :P
        Dotyczy to ludzi o normalnej sylwetce, bo jak człowiek się upasie i ma 20kg nadwagi, to powyższe zalecenia rzeczywiście nie wystarczą.

        Dietetykę masz w małym palcu, wobec tego cały Twoj wywód to czysta demagogia.
        Pomijając niektóre choroby (tarczyca jest tylko jedną z nich) - otyłość bierze się z nadmiaru jedzenia. Dopiero potem pojawia się insulinooporność, która sprawia, że "jeden moze jesc normalnie, inny zeby utr
        > zymac sylwetke, moze sobie pozowolic na zaledwie 1400 kcal na dobe."


        Kiedy człowiek jest juz gruby, przemiana materii siada i następuja te wszystkie zjawiska, o których piszesz:
        >
        Jeden moze jesc normalnie, inny zeby utr
        > zymac sylwetke, moze sobie pozowolic na zaledwie 1400 kcal na dobe.
        > Poza tym mamy rozne poziomy laknienia - jeden zje mala kromke chleba i czuje si
        > e syty, ale wiele osob, wlasnie tych otyloscia odczuwa glod. Potworny glod i tr
        > udno im myslec o czyms innym. Pochodzcie sobie glodni przez wiele dni jedzac je
        > dna trzecia tego normalnie i wyobrazcie sobie ze tak bedzie do konca zycia! Ze
        > to uczucue glodu i koniecznosc odmawiania sobie tego co wasz organizm chce i si
        > e domaga bedzie wam towarzyszyla juz ZAWSZE.


        To wszystko jest skutkiem otyłości, a nie przyczyną. Ludzie nie rodzą się z potwornym głodem, ktory nie pozwala myslec o niczym innym :D


        > Wyglaszanie tonem wszechwiedzacego, ze wystarczy sie ruszac i mniej jesc jest d
        > la mnie przejawem skrajnej bezmyslnosci.


        To, co Ty wygłaszasz tonem wszechwiedzy, jest jeszcze głupsze. Wzięłaś część faktów dotyczących otyłości i zinterpretowałas je zgodnie z własnymi potrzebami.
        • milly_milly Re: idealny sposob na schudniecie :) 27.02.12, 13:05
          Pogadamy jak utyjesz kilkanascie kilogramow bo ci np. wysiadzie przysadka, bedziesz miala zaburzenia hormonalne albo zwyczajnie zwolni ci przemiana materii i bedziesz starala sie zrzucic te kilogramy, a potem utrzymac wage. Dopiero wtedy zrozumiesz jak to dziala i ile wyrzeczen kosztuje oraz dlaczego grubasy nie potrafia schudnac, a 95 osob na 100 ktore schudly wraca do otylosci, choc jej nienawidza i nienawidza siebie za to ze nie daja sobie rady ze swoim cialem.
    • rannie.kirsted ogladanie filmow o Hannibalu Lecterze:) 26.02.12, 20:56
      wlasnie ogladam "Hannibala" i jakos mnie glod opuscil.
    • j00lka Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:20
      To, co piszesz jest po prostu straszne!
    • lazy.eye Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:44
      > bylo pare watkow na temat odchudzania czy zrzucania kilogramow, ja mysle ze mam
      > na to swietny pomysl: nie miec nigdy w domu nic dobrego do jedzenia i starac s
      > ie przyrzadzac same nie dobre potrawy. Haha wiem ze dla lasucha to moze byc cie
      > zki plan- ale dodatkowo nalezy wprowadzic zasade ze nie mozna nic gotowego do j
      > edzenia kupic na wynosc albo w sklepie.
      U mnie jak czegoś zaczyna brakować to zaraz zaczyna mi to smakować podwójnie a jak nic nie ma to zamawiam pizzę:)
      Od stresu tyję. Nie dlatego, że więcej jem tylko tak mi się przestawia wtedy metabolizm.
    • lonely.stoner Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 21:56
      a tak a propos tego co ktos wpisal ze te wszystkie rady- wiecej sie ruszac a mniej jesc sa glupie, bo ludzie otyli wcale nie tyja od nadmiaru kalorii- to mi sie przypomnialo jak ktos w podobnym watku wpisal- ze jak to ograniczenie nie wplywa na wage?a w Oswiecimiu ktos widzial grubych ludzi???
      No wlasnie raczej nie. Wlasciwie zadnego. Sami chudzi byli. Wychudzeni. Jak wiadomo ich tam nie przekarmiali, czyli generalnie ograniczenie jedzenie=szczupla sylwetka.
      Okrutne to jest troche - ale realne, i byc moze sprowadzi na ziemie takich co mowia ze ja malo jem, a tyje. Rozumiem ze sa rozne apetyty. Ale w sumie najlepiej to odzywiac sie zdrowo, ograniczyc w ogole mieso (ktore uwazam jest do niczego niepotrzebne - mooooze jesli ktos bylby wyjatkowo chory, musialby faktycznie jesc mieso?? chociaz nie wydaje mi sie, zdrowy czlowiek miesa do niczego nie potrzebuje ). Tak samo wszelkie masla, smalce itd, tluszcze pochodzenia zwierzecego- sa zbedne. W takim swiecie zyjemy ze wielu ludzi sobie nawet nie wyobraza jak mozna zyc bez jedzenia miesa? jak mozna skomponowac taki posilek? moja teoria jest taka, ze wspolczeny czlowiek ma wiele chorob i zaburzen wlasnie przez taka diete miesna ktora nie jest dla nas ani naturalna ani normalna.
      • lazy.eye Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 22:00
        moja teori
        > a jest taka, ze wspolczeny czlowiek ma wiele chorob i zaburzen wlasnie przez ta
        > ka diete miesna ktora nie jest dla nas ani naturalna ani normalna.
        Jak wiadomo człowiek ma 4 żołądki jak przeżuwacze i jak nie ściera sobie codzieniie zębów na marchewce to mu wrastają w podniebienie.
      • rannie.kirsted Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 22:10
        troche demonizujesz. mieso z hodowli ekologicznych, nienaszprycowane hormonami wzrostu i antybiotykami, nie jest takie zle. przede wszystkim zrodlo bialka, ale nie tylko - mikro i makroelementow rowniez. po cos te kly nam jednak natura dala.
    • lonely.stoner Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 22:02
      ha, a w ogole to zalecam kazdemu sprobowac chociaz na tydzien nie jesc miesa- i samemu sie przekonac jak o wiele lepsze jest samopoczucie :)
      • wersja_robocza Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 22:11
        Pewnie skończyłabym jak Alex w drugiej części Madagaskaru.:|
        • sawqeluna Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 23:22
          wersja_robocza napisała:

          > Pewnie skończyłabym jak Alex w drugiej części Madagaskaru.:|

          Amen. Ja na bank również! :)
    • hotally Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 23:24
      Nie łączyć węglowodanów z białkiem.
      • six_a Re: idealny sposob na schudniecie :) 26.02.12, 23:26
        ani koksu z kwasami

        naprawdę.
    • anna_sla mój mąż zna złoty sposób na schudnięcie :D 27.02.12, 11:27
      sex kilka razy dziennie (i bynajmniej nie kilkuminutowy :D)
Pełna wersja