nieposkromiona_zlosnica69
26.02.12, 20:41
Proszę o...właśnie o co? o wsparcie? zrozumienie? wytłumaczenie? zaprzeczenie? może tylko wysłuchanie....?
On dojrzały, po rozwodzie, na skraju bankructwa na siebie wydaje < 1/5 swoich dochodów. Dwoje dorosłych dzieci - po studiach. Syn lat 28 - 2 lata opóźnienia w skończeniu studiów, blisko rok pisania pracy magisterskiej, córka lat 26- po studiach - pół roku wakacji- oczywiście wszystko na jego koszt. Pieniądze które sporadycznie, naprawdę bardzo sporadycznie zarabiają lub regularnie dostają w prezencie ( sumy od 100-500PLN) przepuszczają na własne przyjemności. On płaci za ich mieszkania,jedzenie, wyjazdy, telefony ( kilka razy na sumę kilkuset złotych) , benzynę, używki itp. Oni nie szukają pracy bo dla syna - nie ma za takie pieniądze jakie by chciał, córka - po takich studiach nie ma dobrej i interesującej pracy.