Trudne typy/charaktery – jak sobie z nimi radzić?

27.02.12, 16:01
W domu/pracy otaczają nas trudne typy. Jak sobie z nimi radzić, by się całkowicie nie zdołować? Mówię o następujących typach:

a) Pan pracoholik – najważniejsza praca i pieniądze, pracuje nawet w swoim wolnym czasie, a jak nie pracuje, to się doszkala. oczekuje od otoczenia takiegoż samego zaangażowania w pracę i zarabianie

b) Pan niezdystansowany – każde słowo, wydarzenie odczytuje jako atak na siebie albo przynajmniej dopatruje się między słowami jakichś podstępów, intryg – często tam gdzie ich nie ma, przez co jest bardzo nerwy, zestresowany i trudny

c) Pan depresja dwubiegunowa – raz euforia, załatwiasz/omawiasz coś z nim, wszystko jest super, na drugi dzień kontynuujesz rozmowę, wszystko odwraca się o 180 stopni, po prostu „bo” i generalnie to sobie możesz gdzieś wcześniejsze ustalenia wsadzić

d) Pan „naj” – jest najmądrzejszy, najpiękniejszy, najbardziej oczytany, najlepiej ubrany i wychowany, przebywanie z takim osobnikiem sprawia, że człowiek czuje się dnem i nie dorasta mu do pięt

Jak sobie radzić z takimi typami? Wypracowałam już pewne techniki, ale nie zawsze to działa. Dodam, że typy nie zawsze są takie trudne, przez co są kochane i te cechy wykazują falowo – można to akceptować ale…
Może znacie jeszcze inne typy? :)
    • princess_yo_yo Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 16:11
      a) w zaleznosci od nasilenia zostawic samemu sobie/ignorowac komentarze jesli uwaza ze otoczenie powinno przejac jego podejscie do tematu
      b) przypadek psychiatryczny, zaproponowac terapie
      c) ignorowac stany extremalne, wymagac odpowiedzialnosci za slowa
      d) ignorowac komentarze w zaleznosci od stopnia glupoty tychze

      a najlpiej to zaczac od siebie i wypracowac sobie odpowiednia doze wdupiemania zeby sie nie brac personalnie zadnych wyzej wymienionych zachowan. nie bardzo rozumiem jak na podstawie czyjegos zachowania mozna sie czuc nieadekwatnym. poczucie wlasnej wartosci nie powinno byc zalezne od innych osob - tutaj tez moze pomoc terapia :D
      • headvig Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 16:20
        pocz
        > ucie wlasnej wartosci nie powinno byc zalezne od innych osob - tutaj tez moze p
        > omoc terapia :D

        no to się chyba sama wybiorę jak radzisz, bo szefa na terapię nie wyślę ;)
    • ka-mi-la789 Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 16:12
      headvig napisała:

      > a) Pan pracoholik – najważniejsza praca i pieniądze, pracuje nawet w swoi
      > m wolnym czasie, a jak nie pracuje, to się doszkala. oczekuje od otoczenia taki
      > egoż samego zaangażowania w pracę i zarabianie

      > b) Pan niezdystansowany – każde słowo, wydarzenie odczytuje jako atak na
      > siebie albo przynajmniej dopatruje się między słowami jakichś podstępów, intryg
      > – często tam gdzie ich nie ma, przez co jest bardzo nerwy, zestresowany
      > i trudny

      > c) Pan depresja dwubiegunowa – raz euforia, załatwiasz/omawiasz coś z nim
      > , wszystko jest super, na drugi dzień kontynuujesz rozmowę, wszystko odwraca si
      > ę o 180 stopni, po prostu „bo” i generalnie to sobie możesz gdzieś
      > wcześniejsze ustalenia wsadzić

      Wszystkim trzem powyższym doradzić psychiatrę, bo opisane zachowania świadczą o zaburzeniach. Kontakty ograniczyć do absolutnie niezbędnego minimum.

      > d) Pan „naj” – jest najmądrzejszy, najpiękniejszy, najbardzie
      > j oczytany, najlepiej ubrany i wychowany, przebywanie z takim osobnikiem sprawi
      > a, że człowiek czuje się dnem i nie dorasta mu do pięt

      Zachowywać się w stosunku do niego tak jak on w stosunku do ciebie ("Szare skarpetki do czarnych butów? Fuj, co za bezguście". "Jeszcze nie widziałeś "Artysty"? Ach, pewnie wolisz "Wyjazd integracyjny", to dla ciebie przystępniejsze intelektualnie". Itepe).

      > Jak sobie radzić z takimi typami? Wypracowałam już pewne techniki, ale nie zaws
      > ze to działa. Dodam, że typy nie zawsze są takie trudne, przez co są kochane i
      > te cechy wykazują falowo – można to akceptować ale…
      > Może znacie jeszcze inne typy? :)

      Typ "obrabiacz dupy obrotowy": w rozmowie z tobą wyleje kubeł pomyj na Ankę, Marcina, Stefka i wszystkich pozostałych wspólnych znajomych, w rozmowie z nimi celem kubła jesteś ty.
    • gocha033 skond te dylematy ? 27.02.12, 16:16
      przecie Ty masz tyle domowej roboty, ze prawie z domu nie wychodzisz ?
      • headvig Re: skond te dylematy ? 27.02.12, 16:17
        no zawodową jeszcze też mam ;)
        • gocha033 Re: skond te dylematy ? 27.02.12, 16:21
          headvig napisała:
          > no zawodową jeszcze też mam ;)


          to wez ich olej cieplym rosolem :)
    • zamysleniee Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 16:22
      olewanie
      ewentualnie typ a) mógłby liczyć na podanie ręki na cześć
      • headvig Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 16:25
        olewam jak te wybryki jak się tylko da :) ale to za mało
    • sid.sid Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 18:08
      Dorzucam:
      e) Pan/Pani słowotok - co pomyśli, a raczej "pomyśli", to powie, osoba pozbawiona wyczucia i umiejętności ugryzienia się w język,
      f) Pan/Pani wylewny/wylewna - omówi wszystkie sprawy rodzinne i osobiste, dzięki czemu wiesz co u jego dzieci, szwagra i psa. Co gorsza, typ ten rozmówcę ciągnie za język, a odpowiedź "nie chcę rozmawiać na temat prywatnych spraw" kwituje spojrzeniem w stylu '"jesteś jakaś dziwna".
      Tragedia - połączenie dwóch powyższych typów. Rada - ignoruj, a jeśli możesz, to pracuj w słuchawkach (mp3).
    • raohszana Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 18:13
      Pan/Pani "jestem najbidniejszy/sza na świecie!". Są to osoby wiecznie poszkodowane i skrzywdzone, cały świat przeciw nim. Oczywiście są to osobniki kryształowo czyste i dobre, a jedynie tak się składa, że nawet los im robi kuku. Opowiadają te same zdarzenia po sto razy i dodatkowo często "unieszczęśliwiają" się z każdym razem coraz bardziej.

      Sposób: zatyczki. Li i jedynie.
      • headvig Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 18:21
        ooo, taki typ znam. człowiek się bardzo dołuje przy nich
        • 10iwonka10 Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 19:23
          Jeszczae gorsze sa typy ( to chyba kompleksy) ktore na kazdym kroku staraja sie pokazac ze sa lepsze. Maja lepsza prace, ladniejszy dom....W Polsce nie przypominam sobie zebym nawt znala kogos takiego a 2 Anglii spotykalam 2 'kolezanki' takie. Jedna miala obsesje na punkcie domu wszystko musialo byc 'najdrozsze' , pucowala go godzinami. Gosci czy chcieli czy nie oprowadzala po domu jak po muzeum.Zawsze podkreslala ze to co ona kupila to byl NAJDROZSZY model jak ja cos raz kupilam to zaczela mi dawac rady o ja bym poszla tam....i kupila taniej....czyli ja powinnam kupowac barachlo.

          Druga lubila robic uwagi w stylu 'kazdy moze miec taka prace'- na moja pierwsza prace w Anglii. Na emigracji od czegos trzeba zaczac a uwaga taka to nie wiem jaki miala cel...
          Albo 'okropnie dzis wygladasz'- jakby z niej byla druga Agelina Jolie.

          Ja sie od nich odseparowalam nie utrzymuje kontaktu bo takie znajomosci nie wplywaly dobrze na moje poczucie wartosci.
          • headvig Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 19:38
            akurat jeśli chodzi o typ "najdroższy" to mamy takiego kolegę, ale poza tą jedną wadą, to jest nasz najlepszy kolega :) przy czym przy nas wie, że ma nie przeginać :D
            ale wiem co masz na myśli.
        • raohszana Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 19:48
          Czamu dołuje? Ja to próbuję przysypiać, ale jedno ma piskliwy głosik, a drugie mnie wtedy budzi :D
          To tylko kiwam głową na to, jacy oni cudni, a reszta zazdrości i świnie podkłada.
          • headvig Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 19:54
            bo ja wpadam wtedy w jakieś wyrzuty sumienia, że komuś jest tak źle, a mnie jest dobrze... nielogiczne to, nie?
            • raohszana Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 20:11
              Nie no, ja to sobie zdaję sprawę z ich wyolbrzymiania i tego, co sami narobili celem wpakowania się w niektóre sytuacje, wobec czego mam gdzieś.
              Też miej gdzieś, przeca nie odpowiadasz za życie innych. Zwłaszcza za te zmyślone elementy ;)
              • headvig Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 20:15
                no nie, ale jakoś tak mięknę... już nie wspomnę, że jestem mało asertywna :)

                jak dotąd, totalna olewka to mój najlepszy złoty środek, ale czasem się nie da :)
                • raohszana Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 20:55
                  Jak się nie da olać? Zawsze się da :)
    • berta-death Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 19:23
      Uciekać. Jak to najstarsze góralki mawiają, pół światu tego kwiatu, więc po co sobie życie marnować z jakimś świrem u boku. Z uwagi na społeczne przyzwolenie na bycie singlem, to nawet po świecie nie trzeba nikogo szukać, tylko można bezkarnie być samemu zamiast się męczyć w parze.
      • headvig Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 19:38
        a jeśli jednym z tych świrów jest szef? :) i oprócz szefa to praca nie jest najgorsza...
        • berta-death Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 20:19
          To albo zmienić pracę albo nauczyć się szefa olewać. Czyli robić swoje a resztę mieć w dupie. Jednym uchem wpuścić, drugim wypuścić i cieszyć się, że to tylko 8h/dn. Poza tym jak się nie jest osobistą sekretarką szefa, to i z szefem nie ma się jakiejś całodziennej styczności.
    • lonely.stoner Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 19:36
      haha, i jeszcze jest typ dolujaco-dobijajacy- wiecznie niezadowolony, wszystko jest bezndziejne, nie ma sensu nic zmieniac bo i tak sie nie powiedziec, w koncu jakby te swoje wlasne zale czy frustracje przelewa na caly swiat- czyli ty tez jestes beznadziejna, po co to robic i sie starac skoro i tak nic z tego nie wyjdzie/znaj swoje miejsce w szeregu/. Ktos kto w najpiekniejszym pejazazu znajdzie brzydki elemnt, w najpiekniejszym czlowieku mankament ktory przesloni wszystko inne, w kazdej sytuacji znajdzie cos dolujacego itd. a najgorsze ze podcina skrzydla wszystkim w otoczeniu, a tych ktorym sie udalo nienawidzi i im zazdrosci.
      Nie znam sposobu, najlepiej sie odciac bo mozna wpedzic sie w niezlego dola przebywajac z kims takim.
    • izabellaz1 Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 20:17
      A Ty jesteś pani jaka?
      • headvig Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 20:21
        kamiennym spokojem mnie zwą
        • raohszana Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 20:54
          Kamienna Gęba? :D
    • samuela_vimes Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 21:03
      > b) Pan niezdystansowany – każde słowo, wydarzenie odczytuje jako atak na
      > siebie albo przynajmniej dopatruje się między słowami jakichś podstępów, intryg
      > – często tam gdzie ich nie ma, przez co jest bardzo nerwy, zestresowany
      > i trudny

      mam wrażenie, że jestem połączeniem tego i

      > d) Pan „naj” – jest najmądrzejszy, najpiękniejszy, najbardzie
      > j oczytany, najlepiej ubrany i wychowany, przebywanie z takim osobnikiem sprawi
      > a, że człowiek czuje się dnem i nie dorasta mu do pięt

      tego. Dać ci nr do mojego faceta, to sobie z nim pogadasz? ;-)
      • headvig Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 21:10
        jasne, choć największe problemy mam z panem a i b :)
        • samuela_vimes Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 27.02.12, 21:27
          z panem a może być ciężko jeśli sama nie masz podobnych priorytetów. Możesz zawsze udawać, że je masz i bez problemu znajdziesz wpsólny temat, ale co to za przyjaźń gdzie się udaję '?'
          pan b. trzeba go 'oswoić' i udowadniać wiele razy przez wiele lat, że nie jesteś mu wrogiem. Dość męczące dla osoby wiecznie udowadniajęcej ;-)
    • yoko0202 Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 28.02.12, 08:35
      headvig napisała:

      > W domu/pracy otaczają nas trudne typy. Jak sobie z nimi radzić, by się całkowic
      > ie nie zdołować? Mówię o następujących typach:
      >
      > a) Pan pracoholik – najważniejsza praca i pieniądze, pracuje nawet w swoi
      > m wolnym czasie, a jak nie pracuje, to się doszkala. oczekuje od otoczenia taki
      > egoż samego zaangażowania w pracę i zarabianie

      przysłać go do mnie, żaden tam ze mnie pracoholik z charakteru, ale wpadłam w długi i mam mocne postanowienie, żeby to goowno pospłacać w tym roku, zatem zasuwam jak mały samochodzik, zatem nie mam czasu na jakieś randkowanie i inne pierdoły, zatem taki typ by mi się przydał - może raz na 3 tygodnie znaleźlibyśmy wolny wieczór i byłoby miło he he he :)


      > b) Pan niezdystansowany – każde słowo, wydarzenie odczytuje jako atak na
      > siebie albo przynajmniej dopatruje się między słowami jakichś podstępów, intryg
      > – często tam gdzie ich nie ma, przez co jest bardzo nerwy, zestresowany
      > i trudny

      dobre słuchawki proponuję, Dr Dre Beats na przykład, gwarantuję, że ani słowa nie usłyszysz jak się będzie użalał na ataki na niego

      > c) Pan depresja dwubiegunowa – raz euforia, załatwiasz/omawiasz coś z nim
      > , wszystko jest super, na drugi dzień kontynuujesz rozmowę, wszystko odwraca si
      > ę o 180 stopni, po prostu „bo” i generalnie to sobie możesz gdzieś
      > wcześniejsze ustalenia wsadzić

      po prostu wyobrazić sobie, że to nasza przyjaciółka i właśnie ma okres, więc trzeba odpuścić

      > d) Pan „naj” – jest najmądrzejszy, najpiękniejszy, najbardzie
      > j oczytany, najlepiej ubrany i wychowany, przebywanie z takim osobnikiem sprawi
      > a, że człowiek czuje się dnem i nie dorasta mu do pięt

      kupić panu koszulkę z napisem 'jestem tak wspaniały, że sam o siebie jestem zazdrosny' i powiedz, że jak nie będzie jej nosił przez co najmniej tydzień [z praniem w międzyczasie oczywiście] to się wyprowadzasz

      :)
    • koham.mihnika.copyright Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 28.02.12, 09:02
      1 - pan lajza
      2 - Jozek
      3 - siewziun
      4 - takiego mnie matulu masz, jakiego urodzilas
      5 - inzynier cowiewszystko
      • rose_ana Re: Trudne typy/charaktery – jak sobie z ni 28.02.12, 10:58
        Ja jeszcze dorzuce typ dretwusa, kogos kto zachowuje sie jakby mial kij w dupie, zero luzu, dystansu, wszystko bierze smiertelnie powaznie.Nie jest jakis przewrazliwiony na swoim punkcie wiec to nie ten co byl wymieniony wczesniej, ale na wszystko sie oburza np.na czyjs inny wyglad,poglady nie zgodne z jego wlasnymi, na jakies przeklenstwo reaguje apopleksja, zawsze musi by akuratny i doskonale ulozony. Nie wiem czy znacie takie osoby.Ja czasem spotykam a z jedna taka mam do czynienia na codzien i doprowadza mnie do nerwicy. Moze macie jakis pomysl jak z kims takim postepowac? Bylabym wdzieczna:-)
Pełna wersja