Czy powiedzieć dziewczynie, że jestem w związku?

    • to.niemozliwe Re: Czy powiedzieć dziewczynie, że jestem w związ 03.03.12, 05:08
      Poznaj je obie, moze aktualna cie zarekomenduje nowej. :-D
    • justynabal Re: Czy powiedzieć dziewczynie, że jestem w związ 05.03.12, 13:42
      Jak było na randce? Coś się nie chwalisz a pewnie całe forum czeka na wrażenia:)
      • junior.junior Re: Czy powiedzieć dziewczynie, że jestem w związ 25.03.12, 22:27
        Jak było na randce? Coś się nie chwalisz a pewnie całe forum czeka na wrażenia:)
        ----------------
        Do randki nie doszło. Wziąłem sobie do serca rady niektórych (w szczególności grafzero) i nie spotkałem się z nową dziewczyną przed wyjaśnieniem czym tak na prawdę jest mój obecny związek. Trochę pogadaliśmy (nie o tym bezpośrednio oczywiście) i kurcze najlepsze jest, że rzeczywiście chyba mój aktualny związek ewoluuje ;) Chyba powoli, powoli, ale zakochuję się w obecnej partnerce. I mam wrażenie, że ona też trochę redefiniuje naszą relację ;) Ech, ta wiosna! :)
        • saraisa Re: Czy powiedzieć dziewczynie, że jestem w związ 26.03.12, 00:47
          naprawdę wciągnęłam się w tą historię i fajnie, że jednak forum się przydało! :)

          >Chyba powoli, powoli, ale zakochuję się w obecnej partnerce.

          qrczę, to naprawdę urocze, bez ironii!! :)
    • mirtillo25 Re: Czy powiedzieć dziewczynie, że jestem w związ 05.03.12, 15:38
      Po pierwsze: to jest dopiero Wasza pierwsza randka. Niczego sobie nie obiecywaliście i nic jeszcze między Wami nie ma. Uważam, że na tym etapie nie musisz rezygnować z dotychczasowego życia. Popieram słowa poprzedniczek - nie mów jej, że jest jeszcze jakaś druga kobieta. Pamiętaj jednak, aby to działanie na dwa fronty w odpowiednim momencie zakończyć.

      Kiedyś miałam faceta. Nie była to wielka miłość, ale było nam dobrze ;P Po miesiącu poznałam innego. Zakochałam się i tego samego dnia rzuciłam tego pierwszego. Chciałabym być szczera i powiedziałam temu pierwszemu, że poznałam kogoś innego. Jak to się skończyło? Ten drugi spotykał się ze mną jeszcze przez parę tygodni, a potem mnie olał dla innej, z którą spotykał się w tym samym czasie, natomiast ten pierwszy - szczerze mnie znienawidził ;-)
      Zostałam z niczym. Co więcej - sama zostałam potraktowana jak "druga opcja" :P
      Od tamtego momentu przestałam zachowywać się fair ;)
Pełna wersja