Instrukcja "obsługi" kobiety

02.03.12, 14:03
Witam,
przejrzałam sporo wątków na FK i widzę, że oprócz mnóstwa żartów i złośliwości trafiają się tu ciekawe podpowiedzi/porady.
Może więc ktoś z Was może polecić mi książkę (może artykuł lub cykl artykułów), który w jasny (ale nie taki amerykańsko-głupkowaty) sposób pomogłaby zrozumieć mężczyźnie kobietę? :) Nie marzę, by było to zrozumienie totalne, mam na myśli raczej podstawowe tematy - trochę inny sposób odczuwania, nieco inne potrzeby (np. potrzeba bycia adorowaną, której mężczyźni nie mają podobno i nie rozumieją jej u kobiet), sposób komunikowania się, seksualność etc.
Nie jestem pewna, czy wyrażam się dość precyzyjnie, mam nadzieję, że tak.

Z góry dziękuję za ewentualną pomoc.
    • sundry Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:12
      Są rzeczy, których nie można się nauczyć z książek, trzeba empirycznie. Zrozumienie kobiety przez mężczyznę do nich należy, choć niektórym się to nigdy nie uda.
      • au_lait Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:19
        O tu, tu:
        www.youtube.com/watch?v=s627C_oCft8
      • jan_hus_na_stosie Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:25
        tylko desperat próbuje zrozumieć kobietę, zrozumieć to można działanie silnika spalinowego lub reakcję oksydacyjnej dekarboksylacji kwasu pirogronowego ale na pewno nie kobietę :]
        • jan_hus_na_stosie Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:27
          zachowanie i reakcje kobiety można jedynie przewidzieć ze sporym prawdopodobieństwem, natomiast nie da się kobiety zrozumieć bo wymagałoby to posiadania przez nie czegoś takiego jak logika i racjonalność ;]
          • sundry Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:29
            Dlatego piszę, że empirycznie, znając powiedzmy 50 kobiet można z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć zachowanie kolejnej, która poczuje się wtedy zrozumiana:)
            • cytrynowe Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 03.03.12, 00:25
              sundry napisała:

              > Dlatego piszę, że empirycznie, znając powiedzmy 50 kobiet można z dużym prawdop
              > odobieństwem przewidzieć zachowanie kolejnej, która poczuje się wtedy zrozumian
              > a:)

              nie można. Ludzie są różni, naprawdę bardzo różni. Potem taki "znawca" kobiet przychodzi z płaczem na forum, bo dwie jego poprzednie dziewczyny lubiły kwiaty, a trzecia nie lubi, co robić, jak żyć, czego te kobiety w końcu chcą????!!!!1111
              • sundry Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 03.03.12, 13:29
                I jakoś żadnemu nie przyjdzie do głowy, żeby otworzyć usta i zapytać swoją kobietę, tak jak by na forum znali ją lepiej:)
          • princessjobaggy Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:30
            Mezczyzni sa za to strasznie logiczni w swoim pedzie do bzykania.
        • sundry Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:31
          Powiedz, czy nie byłoby to nudne, gdyby taka kobieta niczym nie mogła Cię zaskoczyć?
          • jan_hus_na_stosie Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:39
            zaskoczyć wręczając któregoś dnia pozew rozwodowy "bo już mnie nie kocha", nie dziękuję za takie zaskakiwanie, to ja już postoję :)
            • sundry Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:46
              Nie bądź takim pesymistą, mogą być też pozytywne zaskoczenia, np. testem ciążowym z dwiema kreskami:)
              • ultima-thule Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:51
                No dobrze, ja rozumiem, że trzeba empirycznie, poza tym każdy jest inny etc.

                Ale są z pewnością jakieś ciekawe lektury przybliżające różnice między płciami, bardziej coś w stylistyce "Płeć mózgu" bardziej niż "Kobiety są z Wenus a mężczyźni z Marsa" :)
                • princess_yo_yo Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:59
                  przeciez to ta sama stylistyka i tresc
                  • ultima-thule Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 15:08
                    princess_yo_yo napisała:

                    > przeciez to ta sama stylistyka i tresc

                    Nie twierdzę, że "Płeć mózgu" to wielkie arcydzieło, ale jednak strawniejsze niż ta druga pozycja.
                    Uważasz inaczej?
                    • princess_yo_yo Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 15:12
                      uwazam ze to czy bzdura jest mniej lub bardziej strawna jest malo istotne.
                      • ultima-thule Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 15:19
                        Napiszesz coś więcej? Dlaczego uważasz to za bzdurę?
                        • cytrynowe Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 03.03.12, 00:28
                          ultima-thule napisała:

                          > Napiszesz coś więcej? Dlaczego uważasz to za bzdurę?
                          >

                          Dużo stereotypów i dość nieudolne próby ich naukowych interpretacji. Brzmi mądrze, ale jak spojrzeć krytycznie, to niewiele zostaje. Przydatne co najwyżej jako źródło różnych statystyk.
    • jan_hus_na_stosie Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:21
      a co tu rozumieć, dla kobiet liczą się 3 rzeczy u mężczyzn:

      1) seks/uroda
      2) kasa
      3) rozrywkowość/poczucie humoru


      różnica między poszczególnymi kobietami jest jedynie w kolejności tych trzech elementów oraz od własnej pozycji społecznej wynikającej z ich urody i posiadanych środków :)
      • sundry Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:29
        Czyli, jak nie ma się kobiety, to znaczy że te rzeczy kuleją?
        • jan_hus_na_stosie Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:34
          sundry napisała:

          > Czyli, jak nie ma się kobiety, to znaczy że te rzeczy kuleją?

          myślisz, że mężczyźni nie mają swojej listy cech wymaganych u kobiety?
          jeśli ich nie posiadasz to out :)
          • sundry Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:48
            Do tej pory trafiałam na takich, których wymagania spełniałam:)
            • jan_hus_na_stosie Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:52
              to dlaczego się potem z nimi rozstawałaś? :)
              • sundry Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 16:31
                Bo oni nie spełniali moich wymagań:(
        • martishia7 Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:38
          O chyba Ci jadzik trysnął, nie spodziewałam się :P
          • jan_hus_na_stosie Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:48
            bo mężczyźni o niczym innym nie marzą jak upolowanie kobiety, hehe i całe ich życie jest podporządkowanie wyrwaniu dla siebie "najlepszej sztuki", nie mają własnych zainteresowań, własnej pracy tylko biegają za tymi króliczkami z przerośniętym ego ;]
            • sundry Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:50
              Z moich doświadczeń wynika, że mężczyźni mają ego wielkości Himalajów, kobiety tylko wielkości Karpatów;)
      • spawacz.drewna Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:33
        1) seks/uroda
        2) kasa
        3) rozrywkowość/poczucie humoru


        dlatego cale zycie bedziesz freda marszczyl
        • jan_hus_na_stosie [...] 02.03.12, 14:37
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • spawacz.drewna Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:38
            dziekuje, nie pozostawiles mi zadnego wyboru teraz
        • simply_z Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:37
          co tez robi:)
          • kitek_maly Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 15:20
            > co tez robi:)

            Odpychający typ.
            • to.niemozliwe Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 03.03.12, 05:14
              Kobieta, ktora uprawia seks solo tez budzi twoje obrzydzenie?
              Pytam z ciekawosci.
    • berta-death Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:56
      Nie ma takiej.
      • ultima-thule Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 14:58
        <załamka>
        :)
    • headvig 5 języków miłości 02.03.12, 15:21
      jestem wyznawcą tej teorii, zakładałam kiedyś nawet temat
      tutaj link: forum.gazeta.pl/forum/w,16,132867030,132867030,piec_jezykow_milosci.html

      jest to trochę "amerykańskie" bo wymyślone przez amerykańskiego pastora, który pomaga małżeństwom z problemami, ale nie do końca głupkowate.
      jeśli poznasz język miłości partnera, będzie ci go łatwiej zrozumieć. oczywiście jeśli chodzi o kobiety, to tylko częściowo, ale w moim związku się to sprawdza :)
      • ultima-thule Re: 5 języków miłości 02.03.12, 15:34
        Dzięki, wygląda to ciekawie. :)
        O ile ja mniej więcej wiem, jakim typem jestem, to spodziewam się, że dla mojego partnera sam pomysł, że możemy się w tym temacie różnić może być sporym zaskoczeniem ;)
        • headvig Re: 5 języków miłości 02.03.12, 15:38
          no u nas różnica jest częściowa. wg tych założeń, to najważniejsze by znac język partnera i takim własnie do niego przemawiać :)
      • sundry Re: 5 języków miłości 02.03.12, 16:34
        Próbowałam zrobić, ale chyba mam rozdwojony język jak wąż, nie mogłam się zdecydować między dwiema odpowiedziami i dałam sobie spokój;)
        • ultima-thule Re: 5 języków miłości 02.03.12, 16:41
          Bo to takie widzisz podchwytliwe, uczucia okazywane w każdy sposób są suuuuuuuper.
        • headvig Re: 5 języków miłości 02.03.12, 18:40
          > Próbowałam zrobić, ale chyba mam rozdwojony język jak wąż, nie mogłam się zdecy
          > dować między dwiema odpowiedziami i dałam sobie spokój;)

          no bo niektóre osobniki mówią kilkoma językami równocześnie :)
    • amancjuszka Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 16:53
      Plec mozgu.
    • kitek_maly Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 16:59
      Płeć mózgu - hmmm najciekawsze jest to co jest napisane na obwolucie. ;) Napaliłam się na jakieś rewelacje a niczego się z niej nie dowiedziałam.

      Polecam "Gdyby zamilkły kobiety" Kofty. Choć nie wiem czy to nie za trudna lektura dla faceta. :P Można nawet ściągnąć pdf'a z sieci.
    • barbasia1 Polecam "Ty nic nie rozumiesz!"Deborah Tannen 02.03.12, 19:25
      Polecam książkę "Ty nic nie rozumiesz!: kobieta i mężczyzna w rozmowie" amerykańskiej socjolingwistki Deborah Tannen na temat różnic pomiędzy żeńskim i męskim stylem konwersacji. Rzecz znakomita zarówno dla kobiet, jak i dla meżczyzn , uświadamia, jak często odmienne nastawienia komunikacyjne mężczyzn i kobiet mogą prowadzić do nieporozumień wynikających z niewłaściwego odczytania wzajemnych intencji.

      www.dobreksiazki.pl/b889-ty-nic-nie-rozumiesz-kobieta-i-mezczyzna-w-rozmowie.htm
      "Dlaczego tak wiele kobiet uważa, że mężczyźni zamiast rozmawiać z nimi, wydają polecenia i krytykują je? Dlaczego mężczyźni zwykle zarzucają kobietom nieklarowność myśli i nieumiejętność puentowania wypowiedzi? Książka napisana żywym językiem, urozmaicona wieloma przykładami z codziennego życia"

      • ultima-thule Re: Polecam "Ty nic nie rozumiesz!"Deborah Tannen 02.03.12, 21:57
        o to to to! coś takiego miałam na myśli, dzięki.
    • moonogamistka Re: Instrukcja "obsługi" kobiety 02.03.12, 22:32
      www.empik.com/lew-starowicz-o-kobiecie-lew-starowicz-zbigniew-kasprzycka-barbara,prod59620180,ksiazka-p
Inne wątki na temat:
Pełna wersja