asqe
02.03.12, 18:46
z byciem w zwiazku. Zostalam o nia oskarzona przez kolezanki, tzn przed chwila uslyszlam to od trzeciej osoby w ciagu ostatniego tygodnia, ze sie zmienilam, bo np nie pije (kiedys wypijalam 2-3 butelki wina w tygodniu, teraz moze sie jedna przez miesiac uzbiera), bo mi sie nie chce wloczyc po nocach (z urodzin przyjaciolki sie zmylam kolo polnocy, zeby sobie do domu ostatnim pociagiem wrocic i nie tluc sie dwoma nocnymi 1,5 godziny przez cale miasto), i ze mnie teraz trudniej gdzies wyciagnac (no jakos mi sie nie chce po imprezach teraz chodzic, zima jest, poza tym bezrobotna jestem i pieniedzy mi sie nie chce az tak trwonic).
No i dziwnie mi tak sluchac zarzutow, ze sie zmienilam (niby na gorsze), bo z kims zamieszkalam. Macie podobne doswiadczenia?