pelargonia69
02.03.12, 23:40
albo mi po prostu odbija......Odkryłam szokującą dla mnie rzecz,Luby wrócił po rocznej nieobecności(widywaliśmy się czasami było super)kiedy wrocił na stałe cóż seks przestał go interesować nawet kosza dostalam pare razy-upokarzające,przypadkowo odkryłam że prawie calą noc się masturbuje nawet przez sen ,a ja obok leżę i słucham (szlag)poinformowalam go o tym i stwierdził ,że chyba oszalalam -nie chcialam sięgać po koronne argumenty ,wyprowadzilam się z sypialni, bo w pracy po nieprzespanych nocach wyglądałam jak zoombwieTeraz są ciche dni on chyba nie wie o co mi biega a tłumaczyć nie mam siły zostawic go nie mogę mamy dzieci itp ...Przeczekać?