alinkaalinka
03.03.12, 10:52
Sytuacja:
Rozmowa telefoniczna:
On: Hej jadę do centrum coś tam zrobić, przy okazji pójdę do fryzjera...
Ona: Ok, ale wiesz ja też muszę podciąć włosy, podjedź pojedziemy razem..
On: Stać nas na to? Mam 200 zł tylko...
Ona: Ok, po niedzieli pójdę sama do swojej fryzjerki...
On: Ok.
Po czym pojechał do fryzjera, przyjechał po nią i jej córeczkę i zabrał je na NIETANIĄ kolację.
Teraz moje pytanie: Co sądzicie o zachowaniu tego Pana?
Para prawie 4 miesiące razem.
Dziękuję za poważne odpowiedzi.