rehita
04.03.12, 13:15
...bo nic mi się nie układa. Mam prace, która jest do bani, szukanie nowej to jakiś dramat, nie mam faceta, znajomych mogę policzyć na palcach jednej ręki. Czuje, że marnuje najfajniejszy czas w swoim życiu. Większość moich znajomych ma już poukładane życie a ja jestem w rozsypce. Wszystko to działa na mnie strasznie demotywująco. Nie mogę zupełnie odbić się od dna. Próbuje i nic.
Czy kiedyś przychodzą dobre dni?