Szlag mnie trafia...

04.03.12, 13:15
...bo nic mi się nie układa. Mam prace, która jest do bani, szukanie nowej to jakiś dramat, nie mam faceta, znajomych mogę policzyć na palcach jednej ręki. Czuje, że marnuje najfajniejszy czas w swoim życiu. Większość moich znajomych ma już poukładane życie a ja jestem w rozsypce. Wszystko to działa na mnie strasznie demotywująco. Nie mogę zupełnie odbić się od dna. Próbuje i nic.
Czy kiedyś przychodzą dobre dni?
    • jan_hus_na_stosie Re: Szlag mnie trafia... 04.03.12, 13:20
      rehita napisała:

      > Czy kiedyś przychodzą dobre dni?


      tak :)
      • sawqeluna Re: Szlag mnie trafia... 04.03.12, 17:31
        jan_hus_na_stosie napisał:

        > rehita napisała:
        >
        > > Czy kiedyś przychodzą dobre dni?
        >
        >
        > tak :)
        >
        >
        w końcu idzie wiosna...
    • xolaptop Re: Szlag mnie trafia... 04.03.12, 13:36
      Nie :)
    • good_morning Re: Szlag mnie trafia... 04.03.12, 13:39
      przychodza i odchodza...
      jakis plan moze zrob?
    • i.am.girl Re: Szlag mnie trafia... 04.03.12, 17:14
      Mam pracę, mam za co żyć co jeść, nie mam faceta i dobrze, bo mam dużo czasu dla siebie, mam kilku znajomych ale dobrych, a nie milion nijakich.
      Nie możesz zmienić myślenia w tą stronę??
      • sawqeluna Re: Szlag mnie trafia... 04.03.12, 17:32
        i.am.girl napisała:

        > Mam pracę, mam za co żyć co jeść, nie mam faceta i dobrze, bo mam dużo czasu dl
        > a siebie, mam kilku znajomych ale dobrych, a nie milion nijakich.
        > Nie możesz zmienić myślenia w tą stronę??

        Świetna rada. Szkoda, że czasami tak trudno w siebie uwierzyć.
    • moonogamistka Re: Szlag mnie trafia... 04.03.12, 19:14
      Polecam pare godzin wolontariatu w tygodniu.
      Moze byc onkologia, hospicjum, dom starcow, wizyta w schronisku dla zwierzat.
      Przetasowanie proporcji, dystansu do wlasnych problemow i relacji zyciowych- gwarantowane w bonusie. Nie dziekuj:-)
    • zamysleniee Re: Szlag mnie trafia... 04.03.12, 19:27
      wystarczy popatrzeć co się dzieje dookoła, co ludzi dotyka itp.
      w momencie poważnych sytuacji, wydarzeń, przewartościowuje się swoje patrzenie na świat, problemy
      więc oceń czy rzeczywiście jest to taka tragedia to o czym piszesz i sorry - problem z d.
      • moonogamistka Re: Szlag mnie trafia... 04.03.12, 19:31
        Dokladnie:-)
      • aweishaupt Re: Szlag mnie trafia... 04.03.12, 19:35
        No wiesz, dzieci też mają swoje problemy i są one dla nich bardzo ważne, śmiem twierdzić, że równie ważne jak np. nasze problemy. Też przeżywają stres, mogą sobie nie radzić, itd. Nie należy im ujmować... tu jest podobnie ;)
        • zamysleniee Re: Szlag mnie trafia... 04.03.12, 19:45
          ale nie piszemy o dzieciach, tylko o dorosłych osobach, a te mogą, umieją, mogą nauczyć się przewartościować swoje problemy
          • aweishaupt Re: Szlag mnie trafia... 04.03.12, 20:06
            Niektórzy są dorośli tylko z nazwy...
    • khadroma Re: Szlag mnie trafia... 04.03.12, 19:49
      > ...bo nic mi się nie układa.

      A co np. chciałabyś ułożyc?
    • mamalgosia Re: Szlag mnie trafia... 04.03.12, 19:56
      Niestety nie ma reguły. Trzeba mieć nadzieję, że przyjdą lepsze dni, ale prawda jest taka, że mogą wcale nie przyjść
Pełna wersja