Skomplikowany układ z facetem

04.03.12, 15:21
Cześć,

piszę tutaj, ponieważ chciałabym wam prosić o ocenę "z boku" mojej dziwnej sytuacji w związku.
Jestem z moim facetem od 5 lat, związek udany, chociaż nie bezkonfliktowy. Nie jesteśmy małżeństwem. Mój facet jest ode mnie parę lat starszy, zanim mnie poznał, założył własną firmę, która przynosiła mu jakie takie dochody. Jak się poznaliśmy, ja jeszcze studiowałam; od 5 roku studiów pracuję na pełny etat, za całkiem sensowne pieniądze.
Po śmierci mojego ojca odziedziczyłam działkę na przedmieściach. Postanowiliśmy zbudować tam dom. Budowa domu przypadła na okres kryzysu, firma mojego faceta (jednoosobowa działalność) wpadła w długi, komornik etc. On cały czas jest zameldowany gdzie indziej, dom jest na mnie, kilka samochodów też na mnie, działka na mnie... . Zamknął swoją zadłużoną działalność i postanowiliśmy razem, że można ją prowadzić pod moim nazwiskiem, zacząć od początku. Teraz wygląda to tak, że ja chodzę do pracy, jak zwykle, on się zajmuje swoją działalnością, zarejestrowaną na mnie... tylko te długi mnie martwią. On chce to wziąć na przeczekanie, ale ja jestem raczej osobą, która nie chce mieć zobowiązań. Zwłaszcza, że nie mam większej kontroli nad tym, co on robi pod moim nazwiskiem teraz. Mamy podpisany akt notarialny na podstawie którego on może w moim imieniu podpisywać umowy etc, więc nawet nie muszę się zanadto interesować, a moja praca jest wystarczająco absorbująca.

Wiecie, martwi mnie to, że mój facet nie może w jakimś awaryjnym przypadku podjąć żadnej pracy. I ogólnie jego podejście do zobowiązań... niby nic nie wskazuje na to, że scenariusz się powtórzy, więc może się martwię na zapas :-/

Jak teraz przeczytałam, co napisałam, to strasznie to wszystko zamotane. Co sądzicie o tej sytuacji? Wyraźcie opinie "z boku", bo ja się już tak do tego przyzwyczaiłam, że chyba przestałam dostrzegać, że to dziwne...
    • amancjuszka Re: Skomplikowany układ z facetem 04.03.12, 15:28
      Moim zdaniem najpierw trzeba wyjasnic sprawe z komornikiem, w Pl raz mozna oglosic bankructwo i tutaj trzeba sie skontaktowac z prawnikiem, by sie dowiedziec o szczegoly prawne. Komornika, zobowiazania splacic. SPrzedac samochody czy cos, ale zero zobowiazan. Natomiast co do tego ze mu dalas swoje podpisy uwazam to za pomysl DO BANI. Moim zdaniem facet wcale nie jest dojrzaly, narobil bigosu i umyl rece. Jak narobi na Twoje nazwisko dlugow, nie dosc ze w koncu dobiora sie mu na konto, z odesetkami (komornik) to jeszcze pozniej Ty bedziesz miec problem. Jedyne wyjscie natychmiast cofnij mu zobowiazania, zamknijcie te firme, niech szuka praca u kogos i splaccie dlugi.
    • princess_yo_yo Re: Skomplikowany układ z facetem 04.03.12, 15:29
      to nie jest wcale zamotane, swoim nazwiskiem firmujesz dzialalnosc czlowieka ktory ma ambiwalentny stosunek to regulowania zobowiazan finansowych.
      • 2szarozielone Re: Skomplikowany układ z facetem 04.03.12, 15:40
        Nazwiskiem i majątkiem. Swoim własnym. Bo facet nic nie ryzykuje obecnie. Masakra... Taki naprawdę strzał w stopę.
        • good_morning Re: Skomplikowany układ z facetem 04.03.12, 15:50
          w glowe bardziej
          autorki
          przynajmniej powinna podpisywac te umowy wspolnie
          czytajac je, oczywiscie
          i wtedy moze nawet niektorych nie podpisywac
    • i.am.girl Re: Skomplikowany układ z facetem 04.03.12, 17:12
      Co on w sobie ma że zarejestrowałaś na siebie jego firmę z jego długami? Czy kobiety naprawdę nie potrafią myśleć trzeźwo??
      • sawqeluna Re: Skomplikowany układ z facetem 04.03.12, 17:30
        niestety oddzielenie emocji od decyzji jest trudne :)
        • 2szarozielone Re: Skomplikowany układ z facetem 04.03.12, 18:00
          Akurat w najbliższym otoczeniu mogę ostatnio obserwować dwa przypadki realizacji scenariusza "jak w ciągu paru miesięcy spieprzyć sobie całe życie" - właśnie z powodu braku podjęcia trudu oddzielenia emocji od podejmowania ważących życiowych decyzji. I mnie trochę szlag trafia, jak widzę, jak ktoś robi sobie taką krzywdę. Zresztą prawie nigdy samej sobie - kiedy świat wali się na głowę i się nagle zostaje z dnia na dzień bez faceta, bez wsparcia, za to z kilkuset tysiącami długów, komornikiem i wnerwionymi klientami na głowie, zepsutą reputacją, a w skrajnie niesprzyjającej sytuacji jeszcze z dzieckiem w drodze - to często apeluje się o pomoc najbliższych, rodzinę, przyjaciół... JAk to nie sukinkoty, to pomogą, ale efekty zwyczajnie GŁUPIEJ decyzji odbiją się na kilku-kilkunastu osobach. Wiem, ponosi mnie, no ale... To się naprawdę zdarza i wcale nie ekstremalnie rzadko :/
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Skomplikowany układ z facetem 04.03.12, 17:41
        i.am.girl napisała:

        > Co on w sobie ma że zarejestrowałaś na siebie jego firmę z jego długami? Czy ko
        > biety naprawdę nie potrafią myśleć trzeźwo??

        Zarejestrowała nową firmę którą on prowadzi. Natomiast długi nadal są na jego nazwisko, bo z działalności odpowiadasz całym majątkiem.

        Ja bym na taki układ nie poszedł. Bo teraz ryzykuje wszystkim co ty masz, a co więcej, wierzyciele mogliby zapewne dochodzić również starych długów z twojego majątku - bo pewnie dało by się przed sądem udowodnić wasze wspólne gospodarstwo.
        • to.niemozliwe Re: Skomplikowany układ z facetem 04.03.12, 18:05
          Nie on ryzykuje jej majatkiem, tylko ona swoim. Subtelna roznica, a jednak. ;-). Moim zdaniem pomylka z takim ukladem. Majatek sie chroni przed ryzykiem, a nie daje pod kontrole komus nieodpowiedzialnemu. Byc moze on sie nie nadaje do biznesu, moze to dobry fachowiec, ale marny kapitalista? Nie wiadomo. Wielu ludzi sukcesu ma po drodze duze wpadki ze splukaniem sie do zera wlacznie. A czy ten facet, to probuje sie ulozyc z wierzycielami? (pytanie do autorki watku).
          • marzeka1 Re: Skomplikowany układ z facetem 04.03.12, 18:19
            Aż w taką głupotę i utratę instynktu samozachowawczego nie wierzę; jeśli to prawda, wymiksuj się z takie obciążającego ciebie w przyszłości układu.
          • quedalle123 Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 00:02
            Wiem, wychodzi z tego, że jestem kompletną idiotką... też tak czasem myślę, chociaż z drugiej strony odnoszę wrażenie, że tym razem on dosyć racjonalnie to prowadzi.
            Jeśli chodzi o wierzycieli, to problem jest taki, że on bardziej "na przeczekanie" chce to wziąć, co mnie niepomiernie wkurza. Właśnie to jest taki mały punkt zapalny, bo byłam jak dotąd przekonana, że on zamierza wszystkie te długi spłacić, jak tylko będzie trochę kasy (czyli np teraz). A tu wychodzi na to, że nie bardzo... .
            • last_unearthly Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 11:53
              Skoro ma już kasę na spłatę starych długów to każ mu je spłacić, niech otworzy znowu swoją działalność, a Ty swoją zamknij. Nie możesz mieć pewności, że mu się noga nie powinie i nie zostaniesz z długami zrobionymi przez niego.
              Skoro tak lajtowo podchodzi do spłaty długów wobec innych to skąd możesz mieć pewność, że będzie uczciwy wobec Ciebie
    • raohszana Re: Skomplikowany układ z facetem 04.03.12, 18:21
      Bardzo mądrze.
      A dlaczego nie może podjąć pracy? Głowę mu obcięło bo Tobie najwyraźniej tak.
      • quedalle123 Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 00:07
        Nie to, że nie może, ale każdy legalny dochód zostanie automatycznie skasowany przez komornika. Więc nawet nie ma sensu.
        • raohszana Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 00:09
          Nie ma sensu spłacać długów? No proszę, urocze podejście.
          • raohszana Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 00:09
            Ale wiesz - szukaj lepszej pracy, bo jeszcze będziesz musiała bidnego pana misia utrzymywać.
            • quedalle123 Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 00:24
              Nie chodzi mi o to, że nie ma sensu spłacać długów. Jak dla mnie wręcz przeciwnie; zwłaszcza, że w tym momencie moglibyśmy to uregulować (może nie lekką ręką, ale bez głodowania). I tym bardziej mnie zaskakuje jego podejście do tematu :-/
              Może to naiwne było, ale wierzyłam, że taki układ to tymczasowe wyjście z sytuacji, żeby się nie zblokować i na luzie uregulować te zobowiązania z kolejnych przychodów. A wychodzi całkiem inaczej.
              • raohszana Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 00:32
                No i sama widzisz, że się wkopałaś, a pan się nie pali do regulowania zobowiązań. Wnioski są?
        • lacido Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 00:12
          tak samo sie tłumaczy znajomy alkoholik ;/ po co zarabiać pieniądze jak komornik zgarnie na konto spółdzielnie gdzie zalega z czynszem
        • varia1 Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 09:22
          wynagrodzenie za pracę nie może być w całości zajęte przez komornika

          pan po prostu wymyślił że nie spłaci starych długów z poprzedniej działalności , a w razie jak narobi następnych, to ty je spłacisz

          naiwna jesteś
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 09:46

            > pan po prostu wymyślił że nie spłaci starych długów z poprzedniej działalności
            > , a w razie jak narobi następnych, to ty je spłacisz
            >
            > naiwna jesteś

            Nie bądźmy aż tak złej myśli. W taką wersję absolutnie nie wierzę. Po prostu panu raz sie w biznesie nie powiodło, teraz, dzięki założeniu firmy na autorkę ma drugą szansę. Na pewno nie ma zamiaru czy nawet nie bierze pod uwagę możliwości że partnerkę wkopie. Choć nie wątpię że istnieje takie ryzyko jak znowu mu się nie uda.

            Moja sugestia? BARDZO stanowcze postawienie sprawy w następujący sposób. Jak najszybciej spłacamy twoje stare długi z bieżącej działalności, a potem firma wraca pod twoje nazwisko. I NIE MA INNEJ OPCJI.
            • varia1 Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 10:05
              ech, graf, ludzi nie znasz i życia :)

              napisałam to dlatego, że mój ex-ślubny, w dniu w którym o 6:00 rano zawiózł mnie do szpitala na cesarskie cięcie, otworzył sobie firmę na moje nazwisko, fałszując mój podpis.... po 8 latach dowiedziałam się o tym, jak przyszedł do mnie komornik z urzędu skarbowego i ZUS upomniał sie o jakieś tam zaległe składki, najwyraźniej wynajęta przez niego księgowa nie była wystarczająco "kreatywna"
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 10:34

                > napisałam to dlatego, że mój ex-ślubny, w dniu w którym o 6:00 rano zawiózł mni
                > e do szpitala na cesarskie cięcie, otworzył sobie firmę na moje nazwisko, fałsz
                > ując mój podpis.... po 8 latach dowiedziałam się o tym, jak przyszedł do mnie k
                > omornik z urzędu skarbowego i ZUS upomniał sie o jakieś tam zaległe składki, na
                > jwyraźniej wynajęta przez niego księgowa nie była wystarczająco "kreatywna"

                Zdarza się. Ale nie sądzę aby trzeba było taką opcję każdego dnia przewidywać. No, chyba że inne zachowania na to wskazują.
                • varia1 Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 10:39
                  poczytaj wypowiedzi autorki wątku , moim zdaniem postawa życiowa jej partnera budzi poważne obawy, no ale może ja jestem przewrażliwiona
                  • quedalle123 Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 11:14
                    Varia, właściwie mniej więcej do listopada tamtego roku myślałam, że wszystko jest ok i na jak najlepszej drodze do uregulowania zobowiązań. Ale właśnie wtedy zaczęłam wypytywać o te długi. Każda próba rozmowy kończy się jednym z kilku tekstów:
                    "nie teraz, jestem zbyt zmęczony, żeby o tym rozmawiać"
                    "no przecież nigdy się tym nie interesowałaś, to dlaczego teraz nagle się obudziłaś"
                    "nie psuj weekendu"
                    ... i jeszcze szereg innych. Podejrzewam, że jemu też to ciąży, ale tym bardziej nie rozumiem, czemu nie chce się tego raz a dobrze pozbyć.
                    Fakt, że ja rzeczywiście nigdy się tym specjalnie nie interesowałam. Może znów naiwnie, ale mam do niego zaufanie i nie uważam, żeby chciał celowo mnie wpędzić w kłopoty. Poza tym moja praca jest wystarczająco absorbująca, żebym nie miała już czasu i ochoty na uczestnictwo w jego zajęciach.
                    • varia1 Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 11:52
                      >ale mam do niego zaufanie

                      to po co ten wątek?

                      • quedalle123 Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 12:10
                        Tak, jak napisałam: nie sądzę, żeby chciał celowo mnie wciągnąć w jakieś problemy.
                        Natomiast obawiam się, że nie-celowo może coś niedobrego z tego wyjść.
                        Zaczęłam się poważnie zastanawiać nad tą sytuacją kiedy zdałam sobie sprawę, że dla niego to nie jest sytuacja przejściowa. Chcemy żyć razem, mieć rodzinę... ale ta sytuacja nie nastraja zbyt optymistycznie do posiadania dzieci :-/ Założyłam ten wątek głównie po to, żeby przekonać się, jak wy to ocenicie, bo nie wiem, co teraz zrobić.
                        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 13:00
                          quedalle123 napisała:

                          > Tak, jak napisałam: nie sądzę, żeby chciał celowo mnie wciągnąć w jakieś proble
                          > my.
                          > Natomiast obawiam się, że nie-celowo może coś niedobrego z tego wyjść.
                          > Zaczęłam się poważnie zastanawiać nad tą sytuacją kiedy zdałam sobie sprawę, że
                          > dla niego to nie jest sytuacja przejściowa. Chcemy żyć razem, mieć rodzinę...
                          > ale ta sytuacja nie nastraja zbyt optymistycznie do posiadania dzieci :-/ Założ
                          > yłam ten wątek głównie po to, żeby przekonać się, jak wy to ocenicie, bo nie wi
                          > em, co teraz zrobić.

                          Musisz mu to odpowiednio wytłumaczyć. Ponieważ związek jest wart wiecej niż pieniądze, musisz być w stanie wytłumaczyć że nie chodzi tu o to że mu nie ufasz, bo to nieprawda, tylko że dla zdrowej relacji i dla bezpieczeństwa finansowego przyszłości, powinien spłacić dług i przejść na własną działalność/spółkę.

                          To tak jak z pożyczaniem pieniędzy rodzinie - nie ryzyko finansowe jest tu kluczowe tylko ryzyko że problemy finansowe zniszczą rodzinę.
                        • mocno.zdziwiona Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 14:02
                          Pomimo tego, że mu ufasz spójrz z boku co to za człowiek. Narobił długów, teraz ma kasę żeby spłacić a nie chce. Postaw się teraz w roli jego wierzyciela. Dałaś gościowi np. cegieł na 30 tyś, zapłaciłaś od tego VAT i masz sama problem z płynnością finansową bo jakiś skur.wiel NIE CHCE CI ZAPŁACIĆ. Bo może, ale nie chce.

                          Więc zacznij od odkręcenia wszystkiego, niech spłaci długi, natychmiastowo przerejestruje działalność na siebie. Jeśli trzeba wynajmij adwokata. Bo jeśli nie to może w przyszłości stracisz dom, działkę, samochody i będziesz płaciła przez 20 lat zobowiązania trutnia.

                          A jak już wszystko skończysz to się zastanów czy to naprawdę dobry materiał na męża i ojca - krętacz, oszust, kombinator.
                    • maro29 Re: Skomplikowany układ z facetem 07.03.12, 14:19
                      Jest taka stara zasada która gwarantuje, iż nie obudzisz się z ręką w nocniku. "ZAUFANIE RZECZ DOBRA KONTROLA JESZCZE LEPSZA"

                      Poza tym długi spłacać trzeba w pierwszej kolejności. To już nie tylko kwestia etyki ale przyszłości biznesu twego faceta jak i Twoja. Jeżeli gość nie zamierza regulować zobowiązań bądź pewna że gdy noga mu się powinie zobowiązań względem Ciebie też nie ureguluje.
            • masklina Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 12:33
              Jak najszybciej spłacamy twoje stare długi z bieżącej działalności, a potem firma wra
              > ca pod twoje nazwisko. I NIE MA INNEJ OPCJI.

              Jak to nie wiesz co zrobić? Powyżej kolega bardzo dobrze napisał co zrobić. Nie sądzę by istniało jakiekolwiek inne sensowne wyjście. No chyba, ze jeszcze z tą spółką zoo, o której ktoś mądry niżej pisze.
              • masklina Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 12:36
                Pardon. Moja wypowiedź miała być "wdrzewkowana" pod g.r.a.f.z.e.r.o.
    • moonogamistka Re: Skomplikowany układ z facetem 04.03.12, 19:09
      Nie zaufalabym az tak, by ktos podpisywalby w moim imieniu papiery na mnie. Ale ja juz cyniczna i ostrozna jestem:-)
      Pilnuj wszystkiego, sprawdzaj papiery, niech wie, ze kontrolujesz sytuacje.
      • koham.mihnika.copyright juz zaczela go kontroloac 05.03.12, 11:13
        patrzy mu w oczy
        • moonogamistka Re: juz zaczela go kontroloac 06.03.12, 19:14
          Od tego momentu zaczyna sie kobieca dojrzalosc;-)
    • tatibi Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 11:30
      Czy zdajesz sobie sprawe ze postepowanie sadowe i egzekucja komornicza powieksza wam ten dług . Nadto komornik licytuje za bezcen rzeczy i moze sie okazac ze i to nie wystarczy na pokrycie długow.
      Ostatnio spotkałam znajoma matki od wielu lat ma firme budowlana. Czegos tam nie zapłaciła podwykonawcom w terminie,myslała ze to przyschnie a oni poszli do sadu i teraz musi wytrzasnac kilkadziesiat tysiecy w szybkim tempie. A był czas sie układac z wierzycielami.A jak i to cie nie przekonuje to obejrzyj sobie ten odcinek jak Gesslerowa robi rewolucje w knajpie do ktorej wchodzi komornik. Własicielka tez myslała ze wierzyciel o niej zapomni.
      To a propos starych długow, co do nowej firmy to bardzo nie dobrze ze nie masz zadnego nadzoru tylko słowo goscia.
    • alpepe Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 11:39
      likwiduj działalność na siebie, załóż spółkę y o.o., włóż najniższy możliwy wkład, ustanów pana preziem i przynajmniej będziesz spała spokojnie.
      • martishia7 Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 12:15
        Dobrze mówi, dać jej rodzynek w czekoladzie. Minimalny kapitał zakładowy to 5.000,00zł, a spać można dużo spokojniej.
    • zolla78 Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 12:33
      Chyba nie masz wyjścia, jak po prostu postawić sprawę na ostrzu noża. Zażądaj by znalazł czas i przygotował się rozmowy o jego dalszych planach co do tego zadłużenia i stanu waszych finansów i gdy będzie się opierał, zagroź cofnięciem pełnomocnictwa.
      Sytuacja bardzo niebezpieczna. Przecież on w Twoim imieniu może przejąć na ciebie swoje długi jak ma odpowiednie pełnomocnictwo.
    • yoko0202 maj god 05.03.12, 19:21
      sytuacja jest prosta, pan znalazł sobie złotą gęś na łańcuchu, czy tam znoszącą złote jajka, raj ma z Tobą i taka jest prawda

      > firma mojego faceta (jednoosobowa działalność) wpadła w długi, komornik etc.
      długi to jedno a komornik zupełnie co innego, komornik nie przychodzi sobie ot tak, trzeba naprawdę solidnie i regularnie olewać wierzyciela, żeby wszedł komornik. Sygnał wielkiej nieodpowiedzialności ze strony faceta

      > Zamknął swoją zadłużoną działalność i postanowiliśmy razem, że moż
      > na ją prowadzić pod moim nazwiskiem, zacząć od początku. Teraz wygląda to tak,
      > że ja chodzę do pracy, jak zwykle, on się zajmuje swoją działalnością, zarejest
      > rowaną na mnie...
      ryzykujesz nieziemsko, ale mam nadzieję, że to już wiesz

      > tylko te długi mnie martwią. On chce to wziąć na przeczekanie
      nie ma czegoś takiego, jak wierzyciele myślą, to nie pozwolą na przedawnienie i będzie się za Wami wlokło całe życie

      jak dla mnie niech każdy robi jak chce, ale osobiście nigdy w życiu nie zgodziłabym się już na taki układ (spotkało mnie coś w tym typie, z tym że teoretycznie nawet się zabezpieczyłam, a spłacam do dzisiaj)

      > Jak teraz przeczytałam, co napisałam, to strasznie to wszystko zamotane. Co sąd
      > zicie o tej sytuacji? Wyraźcie opinie "z boku", bo ja się już tak do tego przyz
      > wyczaiłam, że chyba przestałam dostrzegać, że to dziwne...
      nie dziwne, tylko głupie, sorry.
    • ajnina_1972 Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 20:28
      wymiksuj się z tego układu (tzn. firma na Ciebie) jak najszybciej, bo zostaniesz z długami
      ch....era, ja właśnie na skutek zbytniego zaufania jestem w takiej sytuacji i tez słyszałam nie teraz, zmęczony jestem itd.
    • xolaptop Re: Skomplikowany układ z facetem 05.03.12, 21:00
      To zlodziej, jezeli zdanie o przepisaniu majatku na Ciebie to prawda.
      • kolonistka Re: Skomplikowany układ z facetem 06.03.12, 15:48
        najbardziej mnie zachwycilo okreslenie "przeczekac" - przepraszam co przeczekac?
        Liczy na kompletna amnezje wierzycieli, komornika, fiskusa itepe?
        Przeczekac to mozna bol glowy a nie niesplacone dlugi.
        Czasami jak czytam te "problemy " to (bez urazy prosze) mam wrazenie, ze to konkurs, na najglupsza historie - niby "z zycia wziete" ..
    • kochanic.a.francuza Re: Skomplikowany układ z facetem 11.03.12, 15:55
      Skoro masz dzialke pod miastem, a on Twoje pelnomocnictwo to jestes swietnym kaskiem na zaciagniecie wielkiego kredytu na hipoteke tej ziemi.
      Moze on celowo nie chce Twojej krzywdy, ale jesli mu sie noga podwinie, strata tej ziemi bedzie bardzo bolala.
      I dlaczego on sie tak miga od rozmowy? Cos ukrywa? Moze juz Cie wkopal w cos i sie boi, ze wyczaisz w rozmowie. Zeby jeszcze mial jakis konkretny pomysl na to przeczekanie: np. mam nakrecona jakas tam umowe, potrzebuje gotowki, jak zarobimy to splacimy.
      Jestes gupia, sorry.
    • male_pytanie Re: Skomplikowany układ z facetem 11.03.12, 20:00
      wybacz naprawde ze to powiem bo nie mowie zlosliwie tylko z wielkim zdziwieniem, ale czy ty "niemadra" jestes?
      1) czy ty zagladasz na konto?
      2) czy on cie informuje jakie dzialania podejmuje w twoim imieniu?
      3) czy zaciagnal juz jakies kredyty?
      4) czemu nie konsultuje z toba np zobowiazan powyzej jakiejs ustalonej wspolnie kwoty typu 2 tys.
      5) cofnij natychmiast te pelnomocnictwa albo dopisz klauzule ze twoj podpis musi byc na wszystkich dokumentach, to nic cie nie kosztuje a bedziesz wiedziala co sie dzieje, jak cos sfałszuje to bedziesz mogła wykazac ze to nie twoj podpis
      6)jakbym chciala cie jakos naciagnac czy pozyskac duzy kapital to bym zastawila wlasnie twoja dzialke... on moze w koncu ma pelnomocnocwto
      7) dziewczyno, obudz sie... zanim nie bedzie za pozno
      8) musi splacic długi, ma zamiar do konca zycia sie ukrywac????? długi tylko urosna, ale nie znikna, uwierz nam....
      9) Jezu, jest takie powiedzenie: glupich nie sieją, sami sie rodzą....
      • quedalle123 Re: Skomplikowany układ z facetem 21.03.12, 21:59
        Faktycznie z zewnątrz wygląda to nie najlepiej, ale uważam, że dobrze znam tego człowieka. Jestem przekonana, że nie narobi głupich długów ani nie zrobi celowo nic, co mogłoby mi zaszkodzić.. to do podpunktów w fałszerstwach i kredytach na ogromne kwoty ;-)

        Problem bardziej w tym, że odnoszę wrażenie, że on nie bardzo chce się pozbyć tych swoich długów. Ta sytuacja zaczyna mnie męczyć, bo tak naprawdę odpowiedzialność za jego działania spada na mnie (nie mówię, że coś się wydarzy, ale zawsze może). Nie wiem, jak sprawić, żeby zapragnął znowu żyć na własny rachunek...
        • kseniainc Re: Skomplikowany układ z facetem 21.03.12, 23:01
          jest strasznym ignorantem, ignoruje i Ciebie. Podziwiam Twoją postawę jednocześnie nie wróżę dostatniej przyszłości. Zdejmij różowe okulary. Wybierz się do prawnika, bo jak widać tutaj Cię nikt nie przekona , że jesteś w błędzie. Dbaj o swój interes skoro Twój facet o swoje przestał się martwić, to dlaczego Ty zaczęłaś?Bo jesteś z nim w tym szambie, a kto Was w to władował, a teraz ma to w D?
    • paco_lopez Re: Skomplikowany układ z facetem 11.03.12, 21:46
      trochę to wygląda tak, że weszłas w rolę samarytanki finansowej. jakby tak sobie tę historię porozkręcać na części pierwsze oraz dialogi, to można by napisać powieść obyczajową o dzisiejszych czasach gdzie ludzie zadłużają się bezyślnie, a pote widzą, że gdyby nie to mieli by kilometry luzu albo że motywem wchodzenia w związki, tudzież ich spoiwem są dzisiaj zobowiązania finansowe wobec instytucji. to one dzisiaj nieźle ludzi ze sobą wiążą powodując , że ludzie choć męczą się ze sobą na wzajem, to jednak rozejść się nie mogą.
    • khadroma Re: Skomplikowany układ z facetem 21.03.12, 22:02
      quedalle123 napisała:

      > Cześć,
      > piszę tutaj, ponieważ chciałabym wam prosić o ocenę "zboków" mojej dziwnej sytu
      > acji w związku.

      No wiesz!
      ;)
    • light_in_august Re: Skomplikowany układ z facetem 21.03.12, 22:24
      Nie powinnaś tak ślepo ufać człowiekowi, który jest nieucziwy i daje Ci tego dowód jak na tacy, uchylając się od płacenia swoich długów, mimo że go do tego namawiasz.
      Ja rozumiem, że miłość, że zaufanie, że nadzieja na lepsze... ale moim zdaniem za dużo ryzykujesz. Mało tu wątków o facetach, którzy dziś kochają, a jutro odchodzę bez "do widzenia"? Ludzie sa nieprzewidywalni. A Ty możesz zostać z niczym i to w bardzo dosłownym sensie.
      Naprawdę nikt Ci tu źle nie życzy, więc zastanów się, dlaczego 90% wypowiedzi w tym wątku jest w podobnym tonie jak moja...
Pełna wersja