lesna_mandarynka
04.03.12, 17:16
Jakiś czas temu rzucił mnie facet. Nie chce zerwać ze mną kontaktu, ale na każdą propozycję spotkania odpowiada, że nie ma czasu więc są jedynie e-maile, smsy. E-maile baaardzo częste. Mówi, że nie będziemy razem, ale chwilę późnej dostaję wiadomość.
Czy ja się stałam kołem zapasowym? Czy może być z tego happy-end?