sokina78
05.03.12, 15:32
przyjaciolka prawie sie oburzyla jak to tak mozna gdy wreszcie po latch powiedzilam jej prawde, ze majac, 38lat jestem dziewica.
zawsze temat ten dyskretnie omijalismy. znamy sie jeszcze z liceum, sila rzeczy wiedziala ze z nikim nie jestem...teraz mi mowi, ze dobra nie trafilas na tego jedynego, ale myslalam ze mialas jakies romanse , cos tam przygruchalas na jedna noc.
a mi sie nie chce bawic w randki, sympatie.pl, czule slowka, lazenie na kolacyjk a potem w rodzinei na jakies ew klotnie.
it.normalnie szkoda mi na to czasu, wole isc do kina czy poczytac ksiazke.
mam tam jakies potrzeby, ale nie az tak zeby leciec z kims do lozka.
czasem sie dziwie ludziom ze az tak zabiegaja o druga osobe.
poza tym normalna:)
wyższe, pensja niezla, znajomi sa