mam 38lat i jestem dziewica.

05.03.12, 15:32
przyjaciolka prawie sie oburzyla jak to tak mozna gdy wreszcie po latch powiedzilam jej prawde, ze majac, 38lat jestem dziewica.
zawsze temat ten dyskretnie omijalismy. znamy sie jeszcze z liceum, sila rzeczy wiedziala ze z nikim nie jestem...teraz mi mowi, ze dobra nie trafilas na tego jedynego, ale myslalam ze mialas jakies romanse , cos tam przygruchalas na jedna noc.
a mi sie nie chce bawic w randki, sympatie.pl, czule slowka, lazenie na kolacyjk a potem w rodzinei na jakies ew klotnie.
it.normalnie szkoda mi na to czasu, wole isc do kina czy poczytac ksiazke.
mam tam jakies potrzeby, ale nie az tak zeby leciec z kims do lozka.
czasem sie dziwie ludziom ze az tak zabiegaja o druga osobe.
poza tym normalna:)
wyższe, pensja niezla, znajomi sa
    • gaissa Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 15:38
      Skoro Ci z tym dobrze, to nie ma w tym nic dziwnego.
      • tezee Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 15:43
        Rozumiem że tak się potoczyło twoje życie , nie mniej jednak omija cie jego fantastyczna sfera tzn myślę o seksie ,z mojej perspektywy mogę ci tylko wspólczuć że nie zasmakowałaś...
        • violon-czela Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 17:52
          nie wiem jak można człowiekowi na siłę wmawiać że omija go cos cudownego. No wyobraź sobie, że są ludzie, którzy mogą nie uważać seksu za coś cudownego..bywa...TO RAZ. Dwa - po tym co przeczytałam nie wydaje mi się, że można powiedzieć że tak się jej życie potoczyło...ona takie życie sobie wybrała. Takie rzeczy mógłbyś napisać pannie,która żali się że nikt jej nie chciała a ona nie umiała zabiegać a nie komuś kto ostentacyjnie pisze wolałam książkę itp/.
          • aweishaupt Re: mam 38lat i jestem dziewica. 07.03.12, 00:39
            Ok, tylko wytłumacz mi jak można cokolwiek uważać na temat seksu jak się go nie doświadczyło?
            Można mieć jeno wyobrażenia, przeczucia i tyle...
            • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 07.03.12, 10:16
              To strasznie boli jest obleśne i w ogóle obrzydliwe.
              • aweishaupt Re: mam 38lat i jestem dziewica. 07.03.12, 19:12
                A dzieci znajduje się w kapuście...
                • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 08.03.12, 08:35
                  Kapusta jest passe, obecnie jest sałata.
          • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 11:21
            violon-czela napisała:

            > nie wiem jak można człowiekowi na siłę wmawiać że omija go cos cudownego. No wy
            > obraź sobie, że są ludzie, którzy mogą nie uważać seksu za coś cudownego..bywa
            > ...TO RAZ.

            Co nie znaczy że ich to nie omija. Z powodu ich nie uważania, czy innych niż reszta populacji potrzeb ale omija.

            Są tez ludzie, którzy z jakichś powodów tłamszą w sobie potrzeby, tak potrzeby seksualne jak i potrzeby bliskości z drugim czlowiekiem.


            > Dwa - po tym co przeczytałam nie wydaje mi się, że można powiedzieć
            > że tak się jej życie potoczyło...ona takie życie sobie wybrała. Takie rzeczy mó
            > głbyś napisać pannie,która żali się że nikt jej nie chciała a ona nie umiała za
            > biegać a nie komuś kto ostentacyjnie pisze wolałam książkę itp/.

            Kwestia skąd ta ostentacyjność, co jest jej przyczyną.
            • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 11:29
              urko70 napisał:

              > Co nie znaczy że ich to nie omija. Z powodu ich nie uważania, czy innych niż re
              > szta populacji potrzeb ale omija.

              Każdego coś omija. Nie ma takiego czlowieka na świecie, który doświadczałby wszystkich możliwych przyjemności czy rozkoszy.
              • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 11:33
                stokrotka_a napisała:

                > > Co nie znaczy że ich to nie omija. Z powodu ich nie uważania, czy
                > > innych niż re szta populacji potrzeb ale omija.
                >
                > Każdego coś omija.

                To nadal nie znaczy, że ich to nie omija.
                • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 11:39
                  urko70 napisał:

                  > To nadal nie znaczy, że ich to nie omija.

                  To prawda, ale jeśli kogoś omija coś, czego nie potrzebuje, to nie ma żadnego problemu.
                  • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 12:00
                    stokrotka_a napisała:

                    > > To nadal nie znaczy, że ich to nie omija.
                    >
                    > To prawda,

                    No i po co było pisanie tu o aseksuklanych?


                    > ale jeśli kogoś omija coś, czego nie potrzebuje, to nie ma żadnego problemu.

                    Co nie ma NIC wspólnego z twierdzeniem "omija cie jego fantastyczna sfera".
                    Poza tym ... skąd wiesz, że nie ma żadnego problemu?
                    • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 12:09
                      urko70 napisał:

                      > No i po co było pisanie tu o aseksuklanych?

                      No przecież istnieja ludzie aseksualni. Nie wiem tylko, do kogo to pytanie. ;)

                      > Co nie ma NIC wspólnego z twierdzeniem "omija cie jego fantastyczna sfera".

                      A kto powiedział, że ma?

                      > Poza tym ... skąd wiesz, że nie ma żadnego problemu?

                      A stąd, że jeśli ja nie potrzebuje np. adrenaliny i emocji związanych ze jazdą na nartach z szybkością 200 km/h, to nie ma żadnego problemu. Podobnie jeśli ktoś nie potrzebuje seksu, to nie ma żadnego problemu. ;)
                      • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 11:53
                        stokrotka_a napisała:

                        > > No i po co było pisanie tu o aseksuklanych?
                        >
                        > No przecież istnieja ludzie aseksualni. Nie wiem tylko, do kogo to pytanie. ;)

                        I ich omija to o czym byla mowa.

                        > > Co nie ma NIC wspólnego z twierdzeniem "omija cie jego fantastyczna sfera
                        > ".
                        > A kto powiedział, że ma?

                        Niepotrzebnie założyłem, że piszesz na temat?


                        > > Poza tym ... skąd wiesz, że nie ma żadnego problemu?
                        >
                        > A stąd, że jeśli ja nie potrzebuje np. adrenaliny i emocji związanych ze jazdą
                        > na nartach z szybkością 200 km/h, to nie ma żadnego problemu. Podobnie jeśli kt
                        > oś nie potrzebuje seksu, to nie ma żadnego problemu. ;)

                        Nie ma problemu dla TEJ konkretnej osoby, jest problem dla natury, bo ta konkretna kobieta jest z punktu widzenie natury zbędna, niepotrzebna.
                        • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 11:59
                          urko70 napisał:

                          > I ich omija to o czym byla mowa.

                          Z ich punktu widzenia nie ma problemu omijania.

                          > Niepotrzebnie założyłem, że piszesz na temat?

                          Nie ma pojęcia, co założyłeś i na jakiej podstawie. Twoje teksty często wynikają z twoich projekcji a nie z tego, co piszę ja.

                          > Nie ma problemu dla TEJ konkretnej osoby, jest problem dla natury, bo ta konkre
                          > tna kobieta jest z punktu widzenie natury zbędna, niepotrzebna.

                          A skąd wiesz, co jest zbędne z punktu widzenia natury? Być może taka osoba spełnia funkcje społeczne, których nie spełniają osoby wkładające mnóstwo wysiłku i poświęcajace mnóstwo czasu na podchody związane z bzykaniem. ;)
                          • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 12:10
                            stokrotka_a napisała:

                            > > I ich omija to o czym byla mowa.
                            >
                            > Z ich punktu widzenia nie ma problemu omijania.

                            Co nie zmienia faktu, że ich to omija.


                            > > Niepotrzebnie założyłem, że piszesz na temat?
                            >
                            > Nie ma pojęcia, co założyłeś i na jakiej podstawie. Twoje teksty często wynikaj
                            > ą z twoich projekcji a nie z tego, co piszę ja.

                            Czyli niepotrzebnie, a Twoje wypowiedzi trzeba filtrować bo piszesz nie na temat.

                            > > Nie ma problemu dla TEJ konkretnej osoby, jest problem dla natury, bo ta
                            > konkre
                            > > tna kobieta jest z punktu widzenie natury zbędna, niepotrzebna.
                            >
                            > A skąd wiesz, co jest zbędne z punktu widzenia natury?

                            Głównym celem gatunku jest przetrwanie. Funkcje psoleczne podnoszą tylko komfort a nie mają istotnego wplywu na przetrwanie.
                            • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 12:21
                              urko70 napisał:

                              > Co nie zmienia faktu, że ich to omija.

                              Ale omijanie nie jest problemem. ;)

                              > Czyli niepotrzebnie, a Twoje wypowiedzi trzeba filtrować bo piszesz nie na temat.

                              Niepotrzebnie próbujesz wmówić mi coś, co wynika tylko z twoich błędnych założeń i interpretacji. ;)

                              > Głównym celem gatunku jest przetrwanie. Funkcje psoleczne podnoszą tylko komfor
                              > t a nie mają istotnego wplywu na przetrwanie.

                              Bzykanie się nie jest czynnikiem wystarczającym do przetrwania gatunku. Żeby gatunek przetrwał, wystarczający procent narodzonych dzieci musi zostać wychowany i osiągnąć samodzielność i dojrzałość płciową oraz społeczną. To nie komfort, to konieczność.
                              • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 12:28
                                stokrotka_a napisała:

                                > > Co nie zmienia faktu, że ich to omija.
                                >
                                > Ale omijanie nie jest problemem. ;)

                                "Co nie zmienia faktu, że ich to omija."


                                > > Czyli niepotrzebnie, a Twoje wypowiedzi trzeba filtrować bo piszesz nie n
                                > a temat.
                                >
                                > Niepotrzebnie próbujesz wmówić mi coś, co wynika tylko z twoich błędnych założe
                                > ń i interpretacji. ;)

                                Ja Ci niczego nie wmawiam, ja stwierdzam fakt, a to, że bierzesz to do siebie to dobrze, bo jest sznasa na poprawę ale to juz nie moja sprawa. :)


                                > > Głównym celem gatunku jest przetrwanie. Funkcje psoleczne podnoszą tylko
                                > komfor
                                > > t a nie mają istotnego wplywu na przetrwanie.
                                >
                                > Bzykanie się nie jest czynnikiem wystarczającym do przetrwania gatunku. Żeby g
                                > atunek przetrwał, wystarczający procent narodzonych dzieci musi zostać wychowan
                                > y i osiągnąć samodzielność i dojrzałość płciową oraz społeczną. To nie komfort,
                                > to konieczność.

                                Za to brak bzykania jest wystarczający do stwierdzenie nieprzydatności tej jednostki. Zresztą co tu spekulować, sama autorka wyraźnie wskazuje: kino, ksiażka, niezła pensja, znajomi - ciężko Ci będzie z tego skleić coś od czego zależy los innych. Ale próbuj :)
                                • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 14:12
                                  urko70 napisał:

                                  > "Co nie zmienia faktu, że ich to omija."

                                  "Ale omijanie nie jest problemem." ;)

                                  > Ja Ci niczego nie wmawiam, ja stwierdzam fakt, a to, że bierzesz to do siebie t
                                  > o dobrze, bo jest sznasa na poprawę ale to juz nie moja sprawa. :)

                                  Mylnie bierzesz swoje projekcje za fakt. ;) Jak mogłabym brać do siebie twoje urojenia? ;)

                                  > Za to brak bzykania jest wystarczający do stwierdzenie nieprzydatności tej jedn
                                  > ostki. Zresztą co tu spekulować, sama autorka wyraźnie wskazuje: kino, ksiażka,
                                  > niezła pensja, znajomi - ciężko Ci będzie z tego skleić coś od czego zależy lo
                                  > s innych. Ale próbuj :)

                                  Brak bzykania świadczy tylko o nieprzydatności do rozmnażania, ale wcale nie oznacza nieprzydatności w przetrwaniu gatunku. Jak zapewne jesteś w stanie dostrzec, informacja o tym, co robi autorka jest tak skąpa, że na tej podstawie nie można wyciągnąć żadnych wiążących wniosków. Przecież może ona być np. lekarzem-pediatrą, przyczyniając się do przetrwania gatunku. Spróbuj na podstawie kilku słów autorki udowodnić, że jest społecznie nieprzydatna. ;)))
                                  • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 14:54
                                    stokrotka_a napisała:

                                    > > "Co nie zmienia faktu, że ich to omija."
                                    >
                                    > "Ale omijanie nie jest problemem." ;)

                                    Ale omija.

                                    > > Ja Ci niczego nie wmawiam, ja stwierdzam fakt, a to, że bierzesz to do si
                                    > ebie t
                                    > > o dobrze, bo jest sznasa na poprawę ale to juz nie moja sprawa. :)
                                    >
                                    > Mylnie bierzesz swoje projekcje za fakt. ;) Jak mogłabym brać do siebie twoje u
                                    > rojenia? ;)

                                    No skoro wyobraziłaś sobie, ze ktoś Ci cos wmawia to musiałaś to poczuć.

                                    > > Za to brak bzykania jest wystarczający do stwierdzenie nieprzydatności te
                                    > j jedn
                                    > > ostki. Zresztą co tu spekulować, sama autorka wyraźnie wskazuje: kino, ks
                                    > iażka,
                                    > > niezła pensja, znajomi - ciężko Ci będzie z tego skleić coś od czego zal
                                    > eży lo
                                    > > s innych. Ale próbuj :)
                                    >
                                    > Brak bzykania świadczy tylko o nieprzydatności do rozmnażania, ale wcale nie oz
                                    > nacza nieprzydatności w przetrwaniu gatunku. Jak zapewne jesteś w stanie dostr
                                    > zec, informacja o tym, co robi autorka jest tak skąpa, że na tej podstawie nie
                                    > można wyciągnąć żadnych wiążących wniosków. Przecież może ona być np. lekarzem-
                                    > pediatrą, przyczyniając się do przetrwania gatunku. Spróbuj na podstawie kilku
                                    > słów autorki udowodnić, że jest społecznie nieprzydatna. ;)))

                                    Póki co to Ty twierdzisz, że jest przydatna to na Tobie ciąży cieżar udowodnienia.
                                    I owszem oznacza bo bzykanie to podstawowy warunek tego przetrwania.
                                    Mizerna ta próba. Wystarczą dzieciaci pediatrzy.
                                    • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 15:10
                                      urko70 napisał:

                                      > Ale omija.

                                      Ale co omija? Jeśli ktoś nie odczuwa przyjemności podzas zbliżenia z inną osobą, to brak bzykania nie powoduje omijania. ;)

                                      > No skoro wyobraziłaś sobie, ze ktoś Ci cos wmawia to musiałaś to poczuć.

                                      Ja sobie niczego nie wyobraziłam, tylko przeczytałam twoje teksty. ;)

                                      > Póki co to Ty twierdzisz, że jest przydatna to na Tobie ciąży cieżar udowodnienia.

                                      Udowadniasz po raz kolejny, że nie rozumiesz tego, co czytasz. ;) Napisałam: "A skąd wiesz, co jest zbędne z punktu widzenia natury? Być może taka osoba spełnia funkcje społeczne, których nie spełniają osoby wkładające mnóstwo wysiłku i poświęcajace mnóstwo czasu na podchody związane z bzykaniem."

                                      Wiesz, co oznacza zwrot "być może"? Zastanów się nad jego znaczeniem i postaraj się zrozumieć różnicę pomiędzy wyrażeniem przypuszczenia a stwierdzeniem. ;-D A potem udowodnij, że autorka jest nieprzydatna ze społecznego punktu widzenia. ;)

                                      > I owszem oznacza bo bzykanie to podstawowy warunek tego przetrwania.
                                      > Mizerna ta próba. Wystarczą dzieciaci pediatrzy.

                                      Ale nie jst to jedyny i nie jest to warunek wystarczający do przetrwania. ;) Uczyłeś się kiedyś o warunkach koniecznych i wystarczających? To na matematyce było. ;)
                                      • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 15:28
                                        stokrotka_a napisała:

                                        > > Ale omija.
                                        >
                                        > Ale co omija? Jeśli ktoś nie odczuwa przyjemności podzas zbliżenia z inną osobą
                                        > , to brak bzykania nie powoduje omijania. ;)

                                        Omija to o czym pisaliśmy tyle czasu - miałem rację że nie czytasz.. :)
                                        I owszem powoduje, a przyczyn może byc wiele, chocby z braku rozbudzenia seksualnego, tłamszenie w sobie potrzeb seksualnych w powodów psychicznych, spolecznych czy religijnych.


                                        > > No skoro wyobraziłaś sobie, ze ktoś Ci cos wmawia to musiałaś to poczuć.
                                        >
                                        > Ja sobie niczego nie wyobraziłam, tylko przeczytałam twoje teksty. ;)

                                        W których nie było wmawiania a jednak wzięłaś to do siebie. :)

                                        > > Póki co to Ty twierdzisz, że jest przydatna to na Tobie ciąży cieżar udow
                                        > odnienia.
                                        >
                                        > Udowadniasz po raz kolejny, że nie rozumiesz tego, co czytasz. ;) Napisałam: "A
                                        > skąd wiesz, co jest zbędne z punktu widzenia natury? Być może taka osoba spełn
                                        > ia funkcje społeczne, których nie spełniają osoby wkładające mnóstwo wysiłku i
                                        > poświęcajace mnóstwo czasu na podchody związane z bzykaniem."

                                        Doskonale rozumiem, próbujesz wmówić, że ona może być społecznei uzyteczna ale ponieważ nie masz argumentów to stwiasz pytanie i próbujesz zrzucić z siebie ciężar dowodu.

                                        Funkcje społeczne są drugorzędne w stosunku do rodzenia nowych ludzi, bez funkcji spolecznych gatunek przetrwa, bez ludzi nie przetrwa.

                                        > Wiesz, co oznacza zwrot "być może"? Zastanów się nad jego znaczeniem i postaraj
                                        > się zrozumieć różnicę pomiędzy wyrażeniem przypuszczenia a stwierdzeniem. ;-D
                                        > A potem udowodnij, że autorka jest nieprzydatna ze społecznego punktu widzenia.
                                        > ;)

                                        Najczęściej "być może" używają Ci którzy nie umieją czegoś udowodnić, przedtsawić logicznego argumentu, ot tak sobie coś powiedzieć bez uzasadnienia.

                                        > > I owszem oznacza bo bzykanie to podstawowy warunek tego przetrwania.
                                        > > Mizerna ta próba. Wystarczą dzieciaci pediatrzy.
                                        >
                                        > Ale nie jst to jedyny i nie jest to warunek wystarczający do przetrwania. ;)

                                        Owszem, przepraszam myślałem, że oboje puisząc o bzykaniu rozumiemy ciążę z urodzeniem i wychowaniem, moja wina, powinienem jeszcze jaśniej pisać, żeby każdy mógł zrozumieć.
                                        • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 15:40
                                          urko70 napisał:

                                          > Omija to o czym pisaliśmy tyle czasu - miałem rację że nie czytasz.. :)

                                          Ale ja przecież nie neguję faktu, że omija ją bzykanie. Natomiast jest mozliwe, że nie omija jej nic więcej. A może nawet dzięki braku bzykania unika ona nieprzyjemnych przeżyć.
                                          Miałam rację, że iterpretujesz teksty rozmówców w oderwaniu od sensu ich wypowiedzi. ;D

                                          > I owszem powoduje, a przyczyn może byc wiele, chocby z braku rozbudzenia seksua
                                          > lnego, tłamszenie w sobie potrzeb seksualnych w powodów psychicznych, spoleczny
                                          > ch czy religijnych.

                                          Jeśli coś powoduje, to jest tego przyczyną. A tu przyczyną pierwotną nie jest brak bzykania. Brak bzykania jest skutkiem. Dzieciaku, wróć na lekcje logiki, a potem do dyskusji ze mną. ;-D

                                          > W których nie było wmawiania a jednak wzięłaś to do siebie. :)

                                          Śmieszny jesteś. ;-D

                                          > Doskonale rozumiem, próbujesz wmówić, że ona może być społecznei uzyteczna ale
                                          > ponieważ nie masz argumentów to stwiasz pytanie i próbujesz zrzucić z siebie ci
                                          > ężar dowodu.

                                          Nie rozumiesz. Gdybyś rozumiał, to na podstawie wyrazonego przeze mnie przypuszczenia nie napisałbyś, że coś twierdzę. To ty kategorycznie twierdzisz, że ona jest bezużyteczna. ;)))

                                          > Funkcje społeczne są drugorzędne w stosunku do rodzenia nowych ludzi, bez funkc
                                          > ji spolecznych gatunek przetrwa, bez ludzi nie przetrwa.

                                          Gdzie ty się uczyłeś??? Jak możesz takie bzdury wypisywać? ;) Gdyby społeczeństwa nie funkcjonowały prawidłowo, to bzykanie prowadziłoby jedynie do rodzenia dzieci, które nie miałyby warunków, by dorosnąć i spłodzić kolejne dzieci.

                                          > Najczęściej "być może" używają Ci którzy nie umieją czegoś udowodnić, przedtsaw
                                          > ić logicznego argumentu, ot tak sobie coś powiedzieć bez uzasadnienia.

                                          Jeśli zrozumiesz różnicę pomiędzy przypuszczeniem a stwierdzeniem, to daj mi znać. ;-D

                                          > Owszem, przepraszam myślałem, że oboje puisząc o bzykaniu rozumiemy ciążę z uro
                                          > dzeniem i wychowaniem, moja wina, powinienem jeszcze jaśniej pisać, żeby każdy
                                          > mógł zrozumieć.

                                          Marna próba usprawiedliwienia się. ;)))
                                          • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 16:01
                                            stokrotka_a napisała:

                                            > > Omija to o czym pisaliśmy tyle czasu - miałem rację że nie czytasz.. :)
                                            >
                                            > Ale ja przecież nie neguję faktu, że omija ją bzykanie.

                                            No i po co było sie tyle stawiać..? :)


                                            > Natomiast jest mozliwe,
                                            > że nie omija jej nic więcej. A może nawet dzięki braku bzykania unika ona niep
                                            > rzyjemnych przeżyć.
                                            > Miałam rację, że iterpretujesz teksty rozmówców w oderwaniu od sensu ich wypowi
                                            > edzi. ;D

                                            Możliwych, droga strokrotko, jest bardzo ale to bardzo bardzo wiele przeróżnych innych rzeczy o których tu nie mówimy.
                                            Bardzo często używasz trybu przypuszczającego, możliwe to, a może tamto, być może coś jeszcze innego. Przypuszczać to sobie można wszystko i na kazdy temat tylko po co?
                                            Nie miałaś. :)

                                            > > I owszem powoduje, a przyczyn może byc wiele, chocby z braku rozbudzenia
                                            > seksua
                                            > > lnego, tłamszenie w sobie potrzeb seksualnych w powodów psychicznych, spo
                                            > leczny
                                            > > ch czy religijnych.
                                            >
                                            > Jeśli coś powoduje, to jest tego przyczyną. A tu przyczyną pierwotną nie jest b
                                            > rak bzykania. Brak bzykania jest skutkiem. Dzieciaku, wróć na lekcje logiki, a
                                            > potem do dyskusji ze mną. ;-D

                                            Nie stokrotko, to Ty zacznij te lekcje, spór był o to czy omija czy nie, przyznalas w koncu ze omija ale z sobie tylko wiadomych przyczyn, co do których jest oczywiste podejrzenie musialas podeprzeć się odczuwaniem lub nie przyjemnosci. DLategio wytłumaczyłem Ci, ze ów brak może być powodowany przeróżnymi przyczynami, na wiele z nich jest rada.

                                            > > W których nie było wmawiania a jednak wzięłaś to do siebie. :)
                                            >
                                            > Śmieszny jesteś. ;-D

                                            Kolejny mocny arguiment.


                                            > > Doskonale rozumiem, próbujesz wmówić, że ona może być społecznei uzyteczn
                                            > a ale
                                            > > ponieważ nie masz argumentów to stwiasz pytanie i próbujesz zrzucić z sie
                                            > bie ci
                                            > > ężar dowodu.
                                            >
                                            > Nie rozumiesz. Gdybyś rozumiał, to na podstawie wyrazonego przeze mnie przypusz
                                            > czenia nie napisałbyś, że coś twierdzę. To ty kategorycznie twierdzisz, że ona
                                            > jest bezużyteczna. ;)))

                                            W pytaniach mozna zawrrzeć tezy, sugestie jak i oskarżenia.

                                            > Funkcje społeczne są drugorzędne w stosunku do rodzenia nowych ludzi, bez
                                            > funkc
                                            > > ji spolecznych gatunek przetrwa, bez ludzi nie przetrwa.
                                            >
                                            > Gdzie ty się uczyłeś??? Jak możesz takie bzdury wypisywać? ;) Gdyby społeczeńst
                                            > wa nie funkcjonowały prawidłowo, to bzykanie prowadziłoby jedynie do rodzenia d
                                            > zieci, które nie miałyby warunków, by dorosnąć i spłodzić kolejne dzieci.

                                            Funkcje posleczne tylko pomagają, ale bez nich da się przezyć.

                                            > > Najczęściej "być może" używają Ci którzy nie umieją czegoś udowodnić, prz
                                            > edtsaw
                                            > > ić logicznego argumentu, ot tak sobie coś powiedzieć bez uzasadnienia.
                                            >
                                            > Jeśli zrozumiesz różnicę pomiędzy przypuszczeniem a stwierdzeniem, to daj mi zn
                                            > ać. ;-D

                                            Mniej przypuszczaj, bo to do niczego nie prowadzi.

                                            > > Owszem, przepraszam myślałem, że oboje puisząc o bzykaniu rozumiemy ciążę
                                            > z uro
                                            > > dzeniem i wychowaniem, moja wina, powinienem jeszcze jaśniej pisać, żeby
                                            > każdy
                                            > > mógł zrozumieć.
                                            >
                                            > Marna próba usprawiedliwienia się. ;)))

                                            Nadal nic nei zrozumialas,,, ech znów muszę pisać jak do pierwszaków, ok ale już nei dziś.
                                        • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 15:45
                                          Ten wątek dyskusji również dowodzi, że interpretujesz teksty innych tak, żeby dopasować je do swoich tez. Posługujesz się manipulacją i pseudologiką, by za wszelką cenę postawić w dyskusji na swoim. Dlatego dalsza dyskusja z tobą jest pozbawiona sensu. Pozdrawiam;)
    • szybiarz Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 15:44
      a ile ważysz?
    • mocno.zdziwiona Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 16:01
      Pewnie jesteś aseksualna. Zdarza się i to wcale nie tak rzadko. Mojej mamy koleżanka należy do tej grupy. Jest już po 60-tkę, adoratorów miała na pęczki a woli koty. Aktualnie ma ich 21, liczba się waha w zależności od sytuacji.
    • heet_joe Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 16:06
      A ja Ci strasznie zazdroszczę, że się nie dołujesz i po prostu sobie żyjesz sama dla siebie. Niestety jestem uzależniona od mężczyzn :-/
      • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 17:29
        heet_joe napisała:

        > Niestety jestem uzależniona od mężczyzn :-/

        Spróbuj z kobietami, to może uwolnisz się od tego uzależnienia. ;)
        • i.am.girl Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 22:02
          Mówisz? To ja spróbuję :)
          • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 06.03.12, 08:08
            Nie pożałujesz. ;)
            • i.am.girl Re: mam 38lat i jestem dziewica. 06.03.12, 19:51
              Też tak myślę :)) tylko nie wiem co na to mój facet :))
    • princess_yo_yo Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 16:24
      nie zrozumialam na czym polega problem i o czym tu mamy dyskutowac. tez tak macie, czy tylko ja taka malo pojetna?
      • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 11:26
        princess_yo_yo napisała:

        > nie zrozumialam na czym polega problem i o czym tu mamy dyskutowac. tez tak mac
        > ie, czy tylko ja taka malo pojetna?

        "szkoda mi czasu na randki, kolacyjnki rodzinę, na druga osobę"
        "wyższe, pensja niezla, znajomi sa"

        Jestem, mądra, zaradna i lubiana i szkoda mi czasu na to wszystko czym się ludziska tak podniecacie.
    • georgia241 [...] 05.03.12, 16:49
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • stephanie.plum Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 16:55
        czujesz się przez nią molestowana?

        wyrazy współczucia...
        • georgia241 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 16:57
          Przez każdego, kto się o seksie lub swoich problemach i innych frustracjach uzewnętrznia!
          • stephanie.plum Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 17:07
            cóż, sama tego chciałaś, tytuł wątku nie pozostawiał wielu wątpliwości co do treści.

            :~)
            czepiam się, bo pomysł z gwoździem sprawił, że zrobiło mi się nieprzyjemnie.
            więc odreagowuję.
    • zgred.polarny Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 17:05
      Załóż Klub Mało Używanych Dziewic [tytuł książkowy:)] z Kazią Szczuką jako prezeską!!!
      Będziecie podporą Ruchu Feministek....
      Ojczyzna takich potrzebuje!!!
      • wersja_robocza Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 17:26
        Szczuka jest rozwódką, a nie dziewicą. Zresztą jak to jest być mało używaną dziewicą? Coś na kształt trochę bycia w ciąży?
        • szarrak Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 17:38
          A używanie to tylko na seksie polega? Kobieta się nie zużywa, kiedy myje naczynia albo paznokieć jej się łamie?


          (;
          • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 17:40
            szarrak napisała:

            > A używanie to tylko na seksie polega? Kobieta się nie zużywa, kiedy myje naczyn
            > ia albo paznokieć jej się łamie?

            A co wspólnego z dziewictwem ma mycie naczyń lub złamanie paznokcia?
          • wersja_robocza Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 17:57
            Dowcipas jak szczypiorek na wiosnę.:cool:
        • zgred.polarny Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 18:22
          Definicja jest tytułem książki, którą widziałem na wystawie.
          Zgredy nie kupują książek. Chyba, że Kamasutrę, aby sobie powspominać stare, dobre czasy ...
        • zgred.polarny Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 18:31
          wersja_robocza napisała:
          > Szczuka jest rozwódką, a nie dziewicą

          Jedno drugiego nie wyklucza!!!!!
          Feministki są zdolne do wszystkiego, inaczej nie byłyby feministkami:O
          ===
          Życie jest piękne.......
          jeżeli odpowiednio dobierzesz środki antydepresyjne;)
          • wersja_robocza Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 18:34
            :D:D Jasne.:>
        • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 11:28
          wersja_robocza napisała:

          > Szczuka jest rozwódką, a nie dziewicą.

          Może właśnie dlatego.... ;)
      • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 17:26
        Zgredzie, a może sprawdziłbyś, czy nie ma cię w okolicach bieguna północnego albo południowego?
        • zgred.polarny Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 18:19
          stokrotka_a napisała:
          > Zgredzie, a może sprawdziłbyś, czy nie ma cię w okolicach bieguna północnego a
          > lbo południowego?
          Sprawdziłem, nie ma mnie tam!
          Jestem w środku Europy i tu mnie sie podobowuje:O Tu jezd Szczuuka i wszyćko co mi do szczenscia potrza!!!!!
          • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 06.03.12, 08:10
            zgred.polarny napisał:

            > Sprawdziłem, nie ma mnie tam!
            > Jestem w środku Europy i tu mnie sie podobowuje:O Tu jezd Szczuuka i wszyćko co
            > mi do szczenscia potrza!!!!!

            Ściemniasz. Nie mogłeś tego sprawdzić, bo podróż na biegun zajmuje sporo czasu. Sprawdź, może tam bardziej ci się będzie podobywać. ;)
            • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 11:30
              stokrotka_a napisała:

              > Ściemniasz. Nie mogłeś tego sprawdzić, bo podróż na biegun zajmuje sporo czasu.

              Uważasz, że sprawdzić można tylko poprzez podróż? :)
              • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 11:40
                Nie, nie uważam, ale jeśli się tam nie udał i niesprawdził osobiście, to nie może być pewien, że go tam nie ma. ;)
                • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 11:54
                  stokrotka_a napisała:

                  > Nie, nie uważam, ale jeśli się tam nie udał i niesprawdził osobiście, to nie mo
                  > że być pewien, że go tam nie ma. ;)

                  Czyli uważasz, że można być równocześnie w dwóch różnych miejscach. Jak często Tobie się to przytrafia?
                  • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 12:10
                    urko70 napisał:

                    > Czyli uważasz, że można być równocześnie w dwóch różnych miejscach. Jak często
                    > Tobie się to przytrafia?

                    A jak tam z twoim poczuciem humoru? ;)
    • kseniainc Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 17:11
      Nie wiesz co tracisz,jeśli w ogóle to prawda co piszesz;-p
      • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 17:28
        A po co miałaby to wiedzieć, skoro ma bardzo ograniczone potrzeby seksualne? Skoro jej jest z tym dobrze, to po co jej sugerować, że coś traci?
        • violon-czela Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 17:54
          i skąd pewność że ona coś traci?
          • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 17:57
            Nic nie traci, ponieważ ona tego nie pragnie.
        • zgred.polarny Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 18:27
          stokrotka_a napisała:
          > ... Skoro jej jest z tym dobrze, to po co jej sugerować, że coś traci?

          Dlaczego jej sugerować!??
          Najlepiej niech sama sprawdzi
          .
          I to wieeeeeelokrotnie!!!!!
          • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 06.03.12, 08:11
            Przecież ona nie chce sprawdzać.
    • zamysleniee Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 17:13
      jesteś szczęśliwa to w czym problem?
    • berta-death Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 18:06
      Żeby jeszcze nasz forumowy Józef umiał się ze swoim dziewictwem pogodzić.
    • tanebo Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 18:07
      Józeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeek!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pani do ciebie. :)
      • wersja_robocza Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 18:10
        Hahahhahaha wystraszy się. On teraz podniósł poprzeczkę i szuka już nie wiecznej dziewicy. Poza tym pani z 15 lat za stara wg rachunków josefa:cool:
      • tibarngirl Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 19:13
        Nieee. Józek to fixol, żal jej dla niego by było.
        • georgia241 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 21:34
          Józek jest osłodą tego forum.
    • mamalgosia Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 18:41
      Nie bardzo rozumiem, że przyjaciółka oburza się na przyjaciółkę
    • gaviota44 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 18:45
      Znam cztery kobiety,ktore sa dziewicami,wiek 36-43,wszystkie po studiach humanistycznych;).
      Z tego co wiem (jedna z nich jest moja przyjaciolka) funkcjonuja calkiem niezle i sa normalne,jak my wszyscy ;D.
      Wiem,ze staropanienstwo i dziewictwo nie bylo w ich przypadku wyborem,po prostu tak sie ulozylo zycie,ale wyglada na to,ze poukladaly je sobie calkiem sensownie.
    • 83kimi Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 18:59
      Ale w czym problem? Żle Ci z tym, to zmień to. Dobrze Ci, to Twoja sprawa. Nie musisz spowiadać się innym z Twojego życia seksualnego.
    • tibarngirl Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 19:14
      Fajnie, że tak mało osób patrzy na to, jakby to była jakaś porażka życiowa albo nieudacznictwo. Ze mną będzie tak samo i miło wiedzieć, że nie muszę czuć się jak jakiś odmieniec.
    • soulshunter Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 19:27
      big dil. Znam dziewcie ktora ma pod 60 i chyba nigdy w zyciu nawet nie widziala golego faceta.
      • wersja_robocza Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 19:32
        Mógłbyś ją uświadomić. No mógłbyś.
        • soulshunter Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 19:34
          Pamietasz moja sygnaturke mowiaca "Nie rob komus dobrze, nie bedzie ci zle"?
          • wersja_robocza Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 19:44
            Pamiętam. Ale czego tym razem miałbyś się obawiać? Ona ma 60 lat, a Ty młody i żwawy. Uciekłbyś jakby co.:cool:
            • soulshunter Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 19:45
              a jak sie zakocha i mi bedzie pod chalupa wystawala albo wydzwaniala albo co jeszcze gorszego?
              • wersja_robocza Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 19:50
                No nic gorszego Ci nie grozi. Ciąży z tego nie będzie.:D
          • berta-death Re: mam 38lat i jestem dziewica. 06.03.12, 00:38
            > Pamietasz moja sygnaturke mowiaca "Nie rob komus dobrze, nie bedzie ci zle"?

            A skąd wiesz, że to zrobi jej dobrze? Może ucieknie z krzykiem?
    • amancjuszka Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 19:29
      Moze jestes aseksualna.
    • szanim a co sie dzieje z błoną? 05.03.12, 20:44

      sama ci pekła? czy moze zgrubła i trza nie lada pracia by ci podołac?
    • xolaptop Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 20:50
      Czasy sie zmieniaja. We wspolczesnym swiecie nikogo nie obchodzi, czy ktos jest dziewica, gejem, transwestyta, alkoholikiem, narkomanem albo czy kims takim nie jest. Ogolnie malo kto kogos obchodzi.
    • magnusg Czy cos traci czy nie moglaby ocenic 05.03.12, 21:29
      gdyby przynajmniej raz sprobowala,A tak moze nigdy juz w zyciu sie nie dowie,czy cos traci.Rownie dobrze ktos by mogl napiac,ze nigdy nie opuscil swojej dzielnicy, w ktorej mieszka i mu z tym dobrze.Ciekawe ile osob tutaj by wtenczas napisalo,ze w pelni to rozumieja i niech nigdzie nie podrozuje skoro dobrze jej na miejscu.
      I cos mi sie zdaje,ze jednak sie troche sama oklamujesz z tym obrym samopoczuciem w tym temacie.
      • stokrotka_a Re: Czy cos traci czy nie moglaby ocenic 06.03.12, 08:32
        magnusg napisał:

        > gdyby przynajmniej raz sprobowala,A tak moze nigdy juz w zyciu sie nie dowie,cz
        > y cos traci.

        No i co z tego, że się nie dowie? Nie ma takiego człowieka, który próbowałby wszystkiego, więc każdy coś traci.

        > Rownie dobrze ktos by mogl napiac,ze nigdy nie opuscil swojej dziel
        > nicy, w ktorej mieszka i mu z tym dobrze.Ciekawe ile osob tutaj by wtenczas nap
        > isalo,ze w pelni to rozumieja i niech nigdzie nie podrozuje skoro dobrze jej na
        > miejscu.

        Jeśli mu dobrze, to niech nie wyjeżdża.

        > I cos mi sie zdaje,ze jednak sie troche sama oklamujesz z tym obrym samopoczuci
        > em w tym temacie.

        A może to tylko projekcja twoich własnych odczuć?
      • so-serious Re: Czy cos traci czy nie moglaby ocenic 07.03.12, 23:38
        ..ale z drugiej strony po heroinie też jest podobno nieźle, a jakoś ułożyłem sobie życie bez jej spróbowania.

        magnusg napisał:

        > gdyby przynajmniej raz sprobowala,A tak moze nigdy juz w zyciu sie nie dowie,cz
        > y cos traci.Rownie dobrze ktos by mogl napiac,ze nigdy nie opuscil swojej dziel
        > nicy, w ktorej mieszka i mu z tym dobrze.Ciekawe ile osob tutaj by wtenczas nap
        > isalo,ze w pelni to rozumieja i niech nigdzie nie podrozuje skoro dobrze jej na
        > miejscu.
        > I cos mi sie zdaje,ze jednak sie troche sama oklamujesz z tym obrym samopoczuci
        > em w tym temacie.
        >
    • koham.mihnika.copyright depresjonujace, za dwadziescia lat 05.03.12, 21:38
      stara panna bedzie unikana przez wszystkich.
      Jak mozna zyc, nie kochajac, nie bedac kochanym, nie bedac razem...????
      Skonczysz jak Villas czy Bardot, zdziwaczala stara niedorznieta baba z wlasnym zwierzyncem.
      Na szczescie nie bedzie dzieci.
      • gaviota44 Re: depresjonujace, za dwadziescia lat 05.03.12, 21:44
        Niby czemu ma byc unikana?Nie wydaje mi sie,aby zalezalo to od tego,czy i ile razy zostala w zyciu "zerznieta".
        • koham.mihnika.copyright zdziwaczeje do szczetu, ot powod. 05.03.12, 21:46
          to nie o rzniecie chodzi, ale o normalne miedzyludzkie relacje.
          jak sie czlowiek rznie, to sie otwiera na drugiego czlowieka.
          • gaviota44 Re: zdziwaczeje do szczetu, ot powod. 05.03.12, 21:52
            :D
          • khadroma Re: zdziwaczeje do szczetu, ot powod. 05.03.12, 21:54
            > jak sie czlowiek rznie, to sie otwiera na drugiego czlowieka.

            Zapomniałeś dodać: z drugim człowiekiem. ;)
            • koham.mihnika.copyright skad ci nawet to do glowy przyszlo????? CO? 05.03.12, 22:17
              jak mozna tak faceta traktowac???? <siny ze zlosci ;)>
              • koham.mihnika.copyright u mnie nic sie nie marnuje! ani jedna kropelka ;) 05.03.12, 22:19

              • khadroma Re: skad ci nawet to do glowy przyszlo????? CO? 05.03.12, 22:29
                Skąd? Z FK może... ;)
                • koham.mihnika.copyright Re: skad ci nawet to do glowy przyszlo????? CO? 05.03.12, 22:57
                  <szeptem> paskudne miejsce.
    • khadroma Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 21:45
      sokina78 napisał:

      > przyjaciolka prawie sie oburzyla jak to tak mozna gdy wreszcie po latch powied
      > zilam jej prawde, ze majac, 38lat jestem dziewica.

      I co, reklamujesz czy odradzasz raczej?
      Nie, no reklamować nie możesz, bo nie spróbowałaś innej opcji, wiec nie wiesz co lepsze. ;)
    • headvig Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 22:04
      >a mi sie nie chce bawic w randki, sympatie.pl, czule slowka, lazenie na kolacyjk a potem w >rodzinei na jakies ew klotnie.
      > czasem sie dziwie ludziom ze az tak zabiegaja o druga osobe.

      ludzie z założenia są zwierzyną stadną. a ci którzy zabiegają o drugą osobę, to po prostu czują się samotni. ty pewno też, ale wolisz sobie wmawiać, że tak nie jest i że zamiast randki wolisz książkę, bo przecież jesteś niezależna, wyższe i niezła pensja...
      • vel_hornet Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 22:13
        ludziom z założenia wydaje się, że są mądrzy, ale Tobie nie wyszło nawet i to
        • rose01 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 22:23
          mam pytanie, po co się tak umartwiać , jeśli nie ma się w tym wszystkim jakiegoś celu, gdybyś wstąpiła do zakonu, zrozumiałabym to, ale hmm
          ktoś cię zastraszył ?, że życie z facetem jest do bani, że jakieś kłótnie w rodzinie itp, no różnie bywa, ale czemu zakładasz, od razu, że w twoim przypadku tak będzie i co ?? z racji obaw nie spróbujesz prawdziwego życia, tylko będzie je udziwaczniać, pytam po co ?
          Ty chyba nigdy nie byłaś jeszcze zakochana , prawda ?
          wystarczy znaleźć faceta, który lubi, kino i książki i już jest ok, podobnego do siebie, naprawdę się da, nie bój się, nie ma czego, bycie dziewicą w tym wieku jak dla mnie jest niezdrowe, takie mam zdanie
    • bea-11 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 05.03.12, 23:46
      Jestem w Twoim wieku i też jestem dziewica.
      Zazdroszcze, że się tym nie przejmujesz i Ci z tym dobrze.
      Ja niestety mimo, że nigdy nie próbowałam zdaje sobie sprawe ile fajny, przyjemnych doznań przez to trace.
      No i nigdy nie będę mamą.
      Poza tym czuje się jak dziwadło, mimo, że nikt ze znajomych o tym nie wie.
      Strasznie mnie to dołuje, a zmienić tego nie potrafie, zresztą w tym wieku zaczynać życie seksualne to żałosne.
      • koham.mihnika.copyright epidemia jakas??? nt 06.03.12, 00:52

      • lopi123 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 06.03.12, 09:27
        A co kładziesz się już do trumny?.
        Jak nie spróbujesz to będziesz żałować. Dupka w garść i brać się do roboty.
      • princess_yo_yo Re: mam 38lat i jestem dziewica. 06.03.12, 10:33
        seks nie jest potrzebny do tego zeby miec dziecko, mielismy jezusa, krola artura, dartha vadera a teraz mamy ivf, nie lam sie.
        • olewka100procent Re: mam 38lat i jestem dziewica. 06.03.12, 10:49
          no nie owijajmy w bawełne, jesteś dziwolągiem
        • potworski Błąd= 07.03.12, 10:26
          princess_yo_yo napisała:

          > seks nie jest potrzebny do tego zeby miec dziecko, mielismy jezusa, krola artur
          > a, dartha vadera


          Akurat Vader za młodu ru...ał się aż miło=trzeba było obejrzeć drugą część to byś zobaczyłą, że szarpał Amidalę jak Reksio szynkę.
          • princess_yo_yo Re: Błąd= 07.03.12, 18:32
            no ale sam darth vader byl z niepokalanego poczecia, nie ogladales the phantom menace?
Pełna wersja