mam 38lat i jestem dziewica.

    • grassant Re: mam 38lat i jestem dziewica. 06.03.12, 11:24
      cnoota nie zajeżdża szczynami?
    • moonogamistka Re: mam 38lat i jestem dziewica. 06.03.12, 12:01
      Jednak troszke mi Cie zal:-)
      • meggambino Re: mam 38lat i jestem dziewica. 06.03.12, 12:53
        Może i jest Tobie z tym dobrze, ale wiem, ze człowiek często deprecjonuje coś co jest poza jego zasięgiem po to aby poczuć się lepiej.
        • so-serious Re: mam 38lat i jestem dziewica. 07.03.12, 23:37
          też tak to odebrałem.

          meggambino napisała:

          > Może i jest Tobie z tym dobrze, ale wiem, ze człowiek często deprecjonuje coś c
          > o jest poza jego zasięgiem po to aby poczuć się lepiej.
    • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 06.03.12, 12:59
      A jednak jest jakiś powód, że o tym napisałaś.
      • tibarngirl Re: mam 38lat i jestem dziewica. 06.03.12, 19:20
        Mnie się wydaje, że napisała, ponieważ nie skreśla zupełnie związków. Komuś, komu one zwisają, nie przeszkadza dziewictwo. Np. nie planuję nigdy z nikim być, więc nikomu nawet nie muszę mówić o swoim stanie, bo to wyłącznie moja sprawa, nikt nie musi mnie osądzać.
        Jednak, gdy bierze się pod uwagę 'co mógłby pomyśleć jakiś facet, gdy się nim zainteresuję, a on się dowie o tej sytuacji?' I wtedy zaczyna się zamartwianie, jak ludzie reagują na 'stare' dziewice.
        • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 07.03.12, 08:54
          tibarngirl napisała:

          > Mnie się wydaje, że napisała, ponieważ nie skreśla zupełnie związków.

          Jakoś nie bardzo widzę co ma jedno do drugiego.
          • rhysmeyers22 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 07.03.12, 09:50
            wedlug mnie duzo tracisz ,czemu nie sprobujesz chociazby,tak jak sie probuje nowej potrawy ,potem najwyzej zawsze mozesz stwierdzic ze do bani i wrocic do punktu wyjscia:P
            • tibarngirl Re: mam 38lat i jestem dziewica. 07.03.12, 18:25
              Autorka wątku już powiedziała, czemu nie chce, a ja dodam, że mnie to zarówno nie kręci, jak i ja nie kręcę facetów, nie jestem ładna. Mam 25 lat i zero związków czy randek na koncie, i myślę, że tak już pozostanie, ale za bardzo mi to nie przeszkadza.
              Co ma jedno do drugiego? Bo z jednej strony, skoro ona jest pogodzona ze swoim stanem, a także nie planuje go zmienić, to taki wątek nie powinien powstać. Natomiast moim zdaniem jest tutaj takie "mnie jest ok, ale co by było, jakbym chciała jednak zacząć i ktoś by się trafił, co ludzie o tym sądzą? Skreśla na amen, czy jednak nie?"
              • chcesztomasz Re: mam 38lat i jestem dziewica. 07.03.12, 18:41
                a dlaczego nie powinien?
                • tibarngirl Re: mam 38lat i jestem dziewica. 07.03.12, 19:00
                  Bo gdy coś ci zupełnie wisi, ani grzeje, ani ziębi, to raczej nie masz potrzeby rozmawiać o tym ;-). Np. nie obchodzi mnie czy należy czy nie należy robić pedicure, oraz co myślą inni jeśli nie pomaluję paznokci u nóg do sandałów, więc nie zakładam wątku o tym, czy powinno się malować paluchy, czy nie.
                  • chcesztomasz Re: mam 38lat i jestem dziewica. 07.03.12, 19:04
                    a czemu nie? Ja nie rozumiem.
                    Rozmawiam o wielu rzeczach, które mi latają. A juz na pewno rozmawiam o rzeczach w moim życiu które mi latają a które u innych budzą dziwne uczucia, odczucia.
                    • tibarngirl Re: mam 38lat i jestem dziewica. 07.03.12, 19:13
                      Okey, ale są rzeczy obojętne tak dalece, że nawet się o nich nie myśli ;)
                      • chcesztomasz Re: mam 38lat i jestem dziewica. 07.03.12, 19:16
                        są. pewnie, że są dopóki ktoś ci o nich nie przypomni oburzeniem itp
                        • tibarngirl Re: mam 38lat i jestem dziewica. 07.03.12, 19:19
                          Ludzi oburzających się na paznokcie bez emalii ignoruję ;). Ludzi, dziwiących się mojemu brakowi życia miłosnego proszę, by zajęli się swymi sprawami :).
                          • moonogamistka Re: mam 38lat i jestem dziewica. 07.03.12, 19:24
                            wystarczy miec niskie libido i problem nie istnieje:-)
                            • tibarngirl Re: mam 38lat i jestem dziewica. 07.03.12, 19:49
                              YUP.
      • chcesztomasz Re: mam 38lat i jestem dziewica. 07.03.12, 18:40
        No jakiś powód był i stoi jak wół w pierwszym zadaniu. Zderzyła się z oburzeniem koleżanki być może chciała spr wasze reakcje bo nie zdawała sobie sprawy, ze to może komuś przeszkadzać, że może takie coś kogoś zbulwersować. Jakbym nie czytała posta autorki nie widzę tam żalu z takiego stanu rzeczy, próby wyżalenia się.
        • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 08.03.12, 08:45
          chcesztomasz napisała:

          > No jakiś powód był i stoi jak wół w pierwszym zadaniu. Zderzyła się z oburzenie
          > m koleżanki być może chciała spr wasze reakcje

          W pierwszym zdaniu jest opisana tylko reakcja przyjaciółki, nie ma tam powodu napisania postu, nie ma tam pytania do forumowiczów, nie ma tam zagajenia rozmowy.
          Czyli powodem jest Twoje "być może" spr reakcji... - wybacz ale to tylko Twoje domniemanie.

          Moim domniemaniem przyczyny tego postu jest albo trolowanie albo powiedzenie swiatu "ludzie mam 38 i nie potrzebuje drugiego człowieka do życia, jestem zaradna, mam dobrą pracę wolę kino i książkę niż rodzinę czyli to co Wy wszyscy macie".
          I nadal pytanie: co jest prawdziwą przyczyną takiej wypowiedzi?
          • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 08.03.12, 09:09
            urko70 napisał:

            > Moim domniemaniem przyczyny tego postu jest albo trolowanie albo powiedz
            > enie swiatu "ludzie mam 38 i nie potrzebuje drugiego człowieka do życia, jestem
            > zaradna, mam dobrą pracę wolę kino i książkę niż rodzinę czyli to co Wy wszysc
            > y macie".
            > I nadal pytanie: co jest prawdziwą przyczyną takiej wypowiedzi?

            Można domniemywać, szukać drugiego dna i odkrywać ukryty spisek, tylko po co?
            • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 08.03.12, 10:43
              stokrotka_a napisała:

              > Można domniemywać, szukać drugiego dna i odkrywać ukryty spisek, tylko po co?

              A po co jest forum dyskusyjne?

              Ona nie pisze wprost o tym że ma jakikolwiek problem, więc szukam prawdziwych przyczyn tej być może prawdziwej wypowiedzi.
              • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 08.03.12, 11:23
                urko70 napisał:

                > A po co jest forum dyskusyjne?

                Pisać można wszystko i o wszystkim, w granicach prawa oczywiście, ale szukanie drugiego dna nie zawsze ma sens.

                > Ona nie pisze wprost o tym że ma jakikolwiek problem, więc szukam prawdziwych p
                > rzyczyn tej być może prawdziwej wypowiedzi.

                A może szukając prawdziwych przyczyn, szukasz jedynie swojej wersji prawdy? ;)
                • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 08.03.12, 23:12
                  stokrotka_a napisała:

                  > urko70 napisał:
                  >
                  > > A po co jest forum dyskusyjne?
                  >
                  > Pisać można wszystko i o wszystkim, w granicach prawa oczywiście, ale szukanie
                  > drugiego dna nie zawsze ma sens.

                  Oczywiście, że nie zawsze, kwestia czy w tym przypadku ma czy nie ma? Wg Ciebie?


                  > > Ona nie pisze wprost o tym że ma jakikolwiek problem, więc szukam prawdzi
                  > wych p
                  > > rzyczyn tej być może prawdziwej wypowiedzi.
                  >
                  > A może szukając prawdziwych przyczyn, szukasz jedynie swojej wersji prawdy? ;)

                  Prawda jest jedna, uważam, że przez drążęnie tematu, brutalne beznamiętne drążenie można się do niej zbliżyć. Nie istotne moja czy Twoja, istotne czy bliższa prawdy obiektywnej....
                  A w tym przypadku to tak jak napisalem: autorka nie pisze o problemie stąd interpretacja jej zachowania po tym co pisze, czego nie pisze.
                  • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 07:58
                    urko70 napisał:

                    > Oczywiście, że nie zawsze, kwestia czy w tym przypadku ma czy nie ma? Wg Ciebie?

                    W tym przypadku nie ma.

                    > Prawda jest jedna, uważam, że przez drążęnie tematu, brutalne beznamiętne drąże
                    > nie można się do niej zbliżyć. Nie istotne moja czy Twoja, istotne czy bliższa
                    > prawdy obiektywnej....

                    O, poszukiwacz jedynej prawdy się znalazł! ;) Ustalenie jedynej obiektywnej prawdy w przypadku, który dotyczy tego, co dzieje się w świadomości i podświadomości człowieka jest niemożliwe. A ty próbujesz jedynie "dopasować" autorkę do swojej subiektywnej prawdy. ;)

                    > A w tym przypadku to tak jak napisalem: autorka nie pisze o problemie stąd inte
                    > rpretacja jej zachowania po tym co pisze, czego nie pisze.

                    A komu potrzebna ta interpretacja? Zauważ, że niezależnie do jakich wniosków dojdziesz, nigdy nie będziesz w stanie zweryfikować, czy zbliżyłeś się do tej "prawdy obiektywnej" czy wprost przeciwnie - zbłądziłeś na manowce. ;)
                    • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 10:53
                      stokrotka_a napisała:

                      > > Oczywiście, że nie zawsze, kwestia czy w tym przypadku ma czy nie ma? Wg
                      > Ciebie?
                      >
                      > W tym przypadku nie ma.

                      Czemu?


                      > > Prawda jest jedna, uważam, że przez drążęnie tematu, brutalne beznamiętne
                      > drąże
                      > > nie można się do niej zbliżyć. Nie istotne moja czy Twoja, istotne czy bl
                      > iższa
                      > > prawdy obiektywnej....
                      >
                      > O, poszukiwacz jedynej prawdy się znalazł! ;) Ustalenie jedynej obiektywnej pra
                      > wdy w przypadku, który dotyczy tego, co dzieje się w świadomości i podświadomoś
                      > ci człowieka jest niemożliwe. A ty próbujesz jedynie "dopasować" autorkę do swo
                      > jej subiektywnej prawdy. ;)

                      Dwa zdania błędnie opisujące moją osobę, a trzecie nie na temat.
                      Nie chcesz dyskutować to nie dyskutuj, chcesz to odnoś się do tego co napisane.


                      > > A w tym przypadku to tak jak napisalem: autorka nie pisze o problemie stą
                      > > d interpretacja jej zachowania po tym co pisze, czego nie pisze.
                      >
                      > A komu potrzebna ta interpretacja?

                      Forum, stokrotko, służy do wyrażania opinii, do dyskutowania, jeśli nie interesuje Cię to, to zajmij się czymś co Cię interesuje.

                      > Zauważ, że niezależnie do jakich wniosków do
                      > jdziesz, nigdy nie będziesz w stanie zweryfikować, czy zbliżyłeś się do tej "pr
                      > awdy obiektywnej" czy wprost przeciwnie - zbłądziłeś na manowce. ;)

                      Nie dotykając tematu masz jeszcze mniejsze szanse.


                      Nie rozumiem Twojego zachowania, dziewczyna napisała posta, posta w którym nic nie napisała o problemie, wprost nie wynika z niego po co go napisała, a jednak napisała. Wręcz przeciwnie, napisała że jest dziewica i dobrze jej z tym, że woli kino, książki, pracę niż rodzinę.
                      Każdy inaczej go rozumie, każdy co innego pisze, a Ty usilnie próbujesz zamknąć jakiekolwiek próby dojścia co było przyczyną tego napisania "komu potrzebna ta interpretacja, nie zweryfikujesz" do tego, może żartem, może nie, próbujesz mnie zdyskredytować "poszukiwacz jedynej prawdy się znalaz".

                      Przeglądnąłem wątek i nie widzę Twojej wypowiedzi odnośnie posta autorki, ale usilnie podważasz próby dyskusji o innym powodize napisania postu. Odnosisz się do wypowiedzi innych tak samo jak inni spekulując o problemach, a moim zdaniem problem jest gdzie indziej.
                      • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 11:26
                        urko70 napisał:

                        > Czemu?

                        Dlatego że poszukiwanie tej "obiektywnej prawdy" na podstawie jednego krótkiego postu autorki to bezprodukywne błądzenie we mgle. ;)

                        > Dwa zdania błędnie opisujące moją osobę, a trzecie nie na temat.

                        Kktóre zdania błędnie opisują twoją osobę? Pprzecież sam zadeklarowałeś się jako poszukiwacz obiektywnej prawdy. ;) Które zdanie jest nie na temat? To dotyczące twoje subiektywnej prawdy? Nie żartuj, przecież to ty sam poruszyłeś problem prawdy, więc ja się do niego odniosłam. ;)

                        > Nie chcesz dyskutować to nie dyskutuj, chcesz to odnoś się do tego co napisane.

                        Przecież ja się odnoszę do tego, co piszesz. ;)

                        > Forum, stokrotko, służy do wyrażania opinii, do dyskutowania, jeśli nie interes
                        > uje Cię to, to zajmij się czymś co Cię interesuje.

                        No przecież ja wyrażam swoje opinie. Mam prawo stwierdzić, że czyjeś opinie mi się nie podobają. ;)

                        > Nie dotykając tematu masz jeszcze mniejsze szanse.

                        Nie dotykając tematu unikam przede wszystkim produkowania niesprawdzalnych teorii, które nikomu nie są potrzebne. ;)

                        > Nie rozumiem Twojego zachowania, dziewczyna napisała posta, posta w którym nic
                        > nie napisała o problemie, wprost nie wynika z niego po co go napisała, a jednak
                        > napisała. Wręcz przeciwnie, napisała że jest dziewica i dobrze jej z tym, że w
                        > oli kino, książki, pracę niż rodzinę.
                        > Każdy inaczej go rozumie, każdy co innego pisze, a Ty usilnie próbujesz zamknąć
                        > jakiekolwiek próby dojścia co było przyczyną tego napisania "komu potrzebna ta
                        > interpretacja, nie zweryfikujesz" do tego, może żartem, może nie, próbujesz mn
                        > ie zdyskredytować "poszukiwacz jedynej prawdy się znalaz".

                        Powtórzę jeszcze raz: komu potrzebne jest to poszukiwanie "prawdziwej" przyczyny, skoro sama autorka nie bierze udziału w dyskusji i nie ma żadnego sposobu zweryfikowania trafności dociekań?

                        > Przeglądnąłem wątek i nie widzę Twojej wypowiedzi odnośnie posta autorki, ale u
                        > silnie podważasz próby dyskusji o innym powodize napisania postu. Odnosisz się
                        > do wypowiedzi innych tak samo jak inni spekulując o problemach, a moim zdaniem
                        > problem jest gdzie indziej.

                        Już wspomniałam, że autorka nie bierze udziału w dyskusji, więc po co mam prowadzić polemikę z nieobecną osobą? ;)
                        • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 11:48
                          stokrotka_a napisała:

                          > > Czemu?
                          >
                          > Dlatego że poszukiwanie tej "obiektywnej prawdy" na podstawie jednego krótkiego
                          > postu autorki to bezprodukywne błądzenie we mgle. ;)

                          Nieprawda.


                          > > Dwa zdania błędnie opisujące moją osobę, a trzecie nie na temat.
                          >
                          > Kktóre zdania błędnie opisują twoją osobę? Pprzecież sam zadeklarowałeś się jak
                          > o poszukiwacz obiektywnej prawdy. ;) Które zdanie jest nie na temat? To dotyczą
                          > ce twoje subiektywnej prawdy? Nie żartuj, przecież to ty sam poruszyłeś problem
                          > prawdy, więc ja się do niego odniosłam. ;)

                          Pierwsze i trzecie blednie opisują, drugie jest nie na teamat bo:
                          Prawdy obiektywnej nie da się znaleźć więc nie można być jej poszukiwaczem nie można tez jej ustalić. Można tylko próbować zbliżać się do niej i o zbliżaniu się pisałem a nie o jej znalezieniu.
                          Zdanie o moim próbowaniu rownież nei prawidzwe, ja próbuję dojść przyczyn a nie wsadzić ją w nalozone przeze mnie ramy.



                          > > Nie chcesz dyskutować to nie dyskutuj, chcesz to odnoś się do tego co nap
                          > > isane.
                          >
                          > Przecież ja się odnoszę do tego, co piszesz. ;)

                          Napisane bylo o dążeniu, a nie znalezieniu.
                          Nigdzie nie było napisane że próbuję ją dopasować do mojej prawdy.


                          > > Forum, stokrotko, służy do wyrażania opinii, do dyskutowania, jeśli nie i
                          > nteres
                          > > uje Cię to, to zajmij się czymś co Cię interesuje.
                          >
                          > No przecież ja wyrażam swoje opinie. Mam prawo stwierdzić, że czyjeś opinie mi
                          > się nie podobają. ;)

                          Tak samo jak ja mam prawo do wyrażania swoich opinii. A Twoje "komu potrzebna ta interpretacja" to próba oderbania mi tego prawa. Bo chyba nie oczekiwalaś ze wskażę Ci konkretne osoby, które tego potrzebują?


                          > > Nie dotykając tematu masz jeszcze mniejsze szanse.
                          >
                          > Nie dotykając tematu unikam przede wszystkim produkowania niesprawdzalnych teor
                          > ii, które nikomu nie są potrzebne. ;)

                          Skąd wiesz, że nikomu?


                          > Powtórzę jeszcze raz: komu potrzebne jest to poszukiwanie "prawdziwej" przyczyn
                          > y, skoro sama autorka nie bierze udziału w dyskusji i nie ma żadnego sposobu zw
                          > eryfikowania trafności dociekań?

                          Tym którzy się tym zainteresują.
                          Co Cię obchodzi komu? Jeśli Ciebie to nie inetersuje to zajmij się czymś innym.


                          > > Przeglądnąłem wątek i nie widzę Twojej wypowiedzi odnośnie posta autorki,
                          > ale u
                          > > silnie podważasz próby dyskusji o innym powodize napisania postu. Odnosis
                          > z się
                          > > do wypowiedzi innych tak samo jak inni spekulując o problemach, a moim zd
                          > aniem
                          > > problem jest gdzie indziej.
                          >
                          > Już wspomniałam, że autorka nie bierze udziału w dyskusji, więc po co mam prowa
                          > dzić polemikę z nieobecną osobą? ;)

                          I co z tego ze nei bierze (?), może obserwuje co ludzie piszą, może nie ma dostepu do netu i potem sie odezwie, a moze to zwykly troll. Nie ma znaczenia, wazne że sama niczego nie wnosząc do tematu kwestionujesz zasadnosc wypowiedzi innych.
                          • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 12:05
                            urko70 napisał:

                            > Nieprawda.

                            Prawda. ;)

                            > Pierwsze i trzecie blednie opisują,

                            To twoje zdanie. Moim zdaniem trafnie opisują, ponieważ swoimi wpisami sam siebie przedstawiłeś w takim a nie innnym świetle. ;)

                            > drugie jest nie na teamat bo:
                            > Prawdy obiektywnej nie da się znaleźć więc nie można być jej poszukiwaczem nie
                            > można tez jej ustalić. Można tylko próbować zbliżać się do niej i o zbliżaniu s
                            > ię pisałem a nie o jej znalezieniu.

                            Oj, plączesz się w zeznaniach. ;) Nawet jeśli czegoś nie można ustalić czy znaleźć, to nadal można szukać, będąc poszukiwaczem. ;)

                            > Zdanie o moim próbowaniu rownież nei prawidzwe, ja próbuję dojść przyczyn a nie
                            > wsadzić ją w nalozone przeze mnie ramy.

                            Zdanie to jest prawdziwe, ponieważ nie masz żadnych konkretnych przesłanek, na których mógłbyś oprzeć swoje "dochodzenie". Dlatego też posługujesz się jedynie swoimi wyobrażeniami, stereotypami i osobistym doświadczeniem, które z autorką wątku nie ma nic wspólnego. ;)

                            > Napisane bylo o dążeniu, a nie znalezieniu.
                            > Nigdzie nie było napisane że próbuję ją dopasować do mojej prawdy.

                            Ty tego nie napisałeś, ponieważ jest to moja opinia na temat twoich dociekań. ;)

                            > Tak samo jak ja mam prawo do wyrażania swoich opinii. A Twoje "komu potrzebna t
                            > a interpretacja" to próba oderbania mi tego prawa. Bo chyba nie oczekiwalaś ze
                            > wskażę Ci konkretne osoby, które tego potrzebują?

                            A czy ja napisałam gdzieś, ze nie masz prawa wyrażać swoich opinii??? Moje "komu potrzebna ta interpretacja" jest moją opinią, a ty możesz próbować zbliżać się do "prawdy obiektywnej" tak długo, jak ci się tylko podoba. Ja tylko stwierdzam, że jest to bezsensowne i nie oparte na żadnych weryfikowalnych przesłankach. ;)

                            > Skąd wiesz, że nikomu?

                            Mogłyby być ewentualnie potrzene autorce, ale ona jest nieobecna. ;)

                            > Tym którzy się tym zainteresują.
                            > Co Cię obchodzi komu? Jeśli Ciebie to nie inetersuje to zajmij się czymś innym.

                            Ci, którzy się tym interesują, nie powinni tracić czasu na bezproduktywne dociekania. ;)

                            > I co z tego ze nei bierze (?), może obserwuje co ludzie piszą, może nie ma dost
                            > epu do netu i potem sie odezwie, a moze to zwykly troll. Nie ma znaczenia, wazn
                            > e że sama niczego nie wnosząc do tematu kwestionujesz zasadnosc wypowiedzi innych.

                            A po cóż mam wnosić cokolwiek do tematu, skoro z jakichś powodów autorka zdecydowała się nie uczestniczyć w tej dyskusji? Skoro nie mam możliwości prowadzeni dyskusji z nią, to dyskutuję z opiniami wyrażanymi przez tych, którzy piszą w tym wątku. Mam pełne prawo kwestionować zasadność twoich wypowiedzi, tak jak ty masz prawo prowadzić dowolne dociekania, choćby były kompletnie nieprzydatne. ;)
                            • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 14:12
                              stokrotka_a napisała:

                              > Prawda. ;)

                              Dla Ciebie.


                              > To twoje zdanie.

                              Zgadza się, a ponieważ ja siebie znam lepiej niż Ty mnie to stwierdzam, że Twoje zdania są błędne.


                              > Moim zdaniem trafnie opisują, ponieważ swoimi wpisami sam sieb
                              > ie przedstawiłeś w takim a nie innnym świetle. ;)

                              Widocznie światło Cię poraziło. ;)


                              > > Zdanie o moim próbowaniu rownież nei prawidzwe, ja próbuję dojść przyczyn
                              > > a nie wsadzić ją w nalozone przeze mnie ramy.
                              >
                              > Zdanie to jest prawdziwe, ponieważ nie masz żadnych konkretnych przesłanek, na
                              > których mógłbyś oprzeć swoje "dochodzenie". Dlatego też posługujesz się jedynie
                              > swoimi wyobrażeniami, stereotypami i osobistym doświadczeniem, które z autorką
                              > wątku nie ma nic wspólnego. ;)

                              Nigdy nie ma pewności, co do drugiej osoby, nigdy nie masz pewnosci co do wpisów na forum, rzecz w tym, że podejmując dyskusje nie narzucam "swoich" ram, jestem otwarty na inne mozliwosci. Problem w tym, że nikt innych nie wskazuje. A Ty miast odnieść się do tematu tiwerdzisz " nie ma sensu gadać bo nic nie wiemy" - to nie gadaj.. A i owszem, masz prawo się wypowiadać, a ja mam prawo stwierdzać, że skoro od meritum wolisz tematy poboczne to na dany temat nie masz nic do powiedzenia albo, albo z jakichs przyczyn wolisz żeby nie wskazać prawdziwych powodów napisania postu.


                              > > Tak samo jak ja mam prawo do wyrażania swoich opinii. A Twoje "komu potrz
                              > ebna t
                              > > a interpretacja" to próba oderbania mi tego prawa. Bo chyba nie oczekiwal
                              > aś ze
                              > > wskażę Ci konkretne osoby, które tego potrzebują?
                              >
                              > A czy ja napisałam gdzieś, ze nie masz prawa wyrażać swoich opinii??? Moje "kom
                              > u potrzebna ta interpretacja" jest moją opinią, a ty możesz próbować zbliżać si
                              > ę do "prawdy obiektywnej" tak długo, jak ci się tylko podoba. Ja tylko stwierdz
                              > am, że jest to bezsensowne i nie oparte na żadnych weryfikowalnych przesłankach
                              > . ;)

                              To nie jest opinia, to jest pytanie i podtrzymuję jego sens.
                              Jest to sensowne, ponieważ może pokazać prawdziwą przyczynę napisania takiego a nie innego postu. I ta przyczyna może zupełnie zmienić wymowę tego postu.


                              > > Skąd wiesz, że nikomu?
                              >
                              > Mogłyby być ewentualnie potrzene autorce, ale ona jest nieobecna. ;)

                              Czyli nie wiesz a mimo to stwierdzasz, że nikomu.



                              > > Tym którzy się tym zainteresują.
                              > > Co Cię obchodzi komu? Jeśli Ciebie to nie inetersuje to zajmij się czymś
                              > innym.
                              >
                              > Ci, którzy się tym interesują, nie powinni tracić czasu na bezproduktywne docie
                              > kania. ;)

                              I Ty będziesz wyznaczać zadania ludziom, oceniać wg nich produktywne a co nie? :D:D:D


                              > > I co z tego ze nei bierze (?), może obserwuje co ludzie piszą, może nie m
                              > a dost
                              > > epu do netu i potem sie odezwie, a moze to zwykly troll. Nie ma znaczenia
                              > , wazn
                              > > e że sama niczego nie wnosząc do tematu kwestionujesz zasadnosc wypowiedz
                              > i innych.
                              >
                              > A po cóż mam wnosić cokolwiek do tematu,

                              bo wątek dotyczy tego co napisała.
                              • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 19:18
                                urko70 napisał:

                                > Dla Ciebie.

                                Oczywiście. Każdy ma swoją subiektywną prawdę w kwestiach, które nie są jednoznacznie zdefiniowane.

                                > Zgadza się, a ponieważ ja siebie znam lepiej niż Ty mnie to stwierdzam, że Twoj
                                > e zdania są błędne.

                                Czasami bywa tak, że żyjemy w złudzeniu co do swoich cech a zewnętrzny obserwator jest w stanie dostrzec rzeczy, które umykają subiektywnej ocenie. ;)

                                > Widocznie światło Cię poraziło. ;)

                                Och, Jaśnie Panie! Co za blask od Pana bije!!! ;))))

                                > Nigdy nie ma pewności, co do drugiej osoby, nigdy nie masz pewnosci co do wpisó
                                > w na forum, rzecz w tym, że podejmując dyskusje nie narzucam "swoich" ram, jest
                                > em otwarty na inne mozliwosci. Problem w tym, że nikt innych nie wskazuje. A Ty
                                > miast odnieść się do tematu tiwerdzisz " nie ma sensu gadać bo nic nie wiemy"
                                > - to nie gadaj.. A i owszem, masz prawo się wypowiadać, a ja mam prawo stwierdz
                                > ać, że skoro od meritum wolisz tematy poboczne to na dany temat nie masz nic do
                                > powiedzenia albo, albo z jakichs przyczyn wolisz żeby nie wskazać prawdziwych
                                > powodów napisania postu.

                                Owszem, nigdy nie ma absolutnej pewności, ale pomiędzy brakiem absolutnej pewności a absolutną pewnością, że brak jest konkretnych przesłanek do sensownych poszukiwań przyczyny danego stanu jest całe morze możliwości. ;))

                                Ja nie mam nic do powiedzenia na temat, co do którego można jedynie spekulować bez możliwości sprawdzenia, czy spekulacje mają jakieś podstawy. To co robisz przypomina granie w totka. Oczywiście, możesz trafić szóstkę, ale prawdopodobieństwo tego, że wybierzesz chybioną kombinację jest bliskie 1. ;)))

                                > To nie jest opinia, to jest pytanie i podtrzymuję jego sens.
                                > Jest to sensowne, ponieważ może pokazać prawdziwą przyczynę napisania takiego a
                                > nie innego postu. I ta przyczyna może zupełnie zmienić wymowę tego postu.

                                To jest opinia. Nawet jeśli wyrażona za pomocą pytań. Zresztą ty nie tylko pytasz, ale też stwierdzasz. ;)

                                > Czyli nie wiesz a mimo to stwierdzasz, że nikomu.

                                Nikomu. Wiem. ;)

                                > I Ty będziesz wyznaczać zadania ludziom, oceniać wg nich produktywne a co nie?
                                > :D:D:D

                                A dlaczego nie? Mam do tego prawo takie samo jak inni do bezsensownych spekulacji. ;))))

                                > bo wątek dotyczy tego co napisała.

                                Odniosłam się do problemu, czyli do braku potrzeb seksualnych. Nie odniosłam się do przyczyn, ponieważ autorka nic o nich nie wspomniała i nie przestawiła żadnych informacji, które byłyby solidną podstawą do poszukiwania przyczyn. Odniosłam się również do bezsensownych spekulacji. Mam takie prawo. To wszystko. ;))
    • so-serious Re: mam 38lat i jestem dziewica. 07.03.12, 23:36
      sokina78 napisał:

      > a mi sie nie chce bawic w randki, sympatie.pl, czule slowka, lazenie na kolacyj
      > k a potem w rodzinei na jakies ew klotnie.
      > it.

      oj, a skąd takie nastawienie??? Poza tym zauważam, że z samym sobą też można się nieźle pokłócić. Rodzina tymczasem to zupełnie inny poziom życia. nie rozumiem spłycania.

      normalnie szkoda mi na to czasu, wole isc do kina czy poczytac ksiazke.
      > mam tam jakies potrzeby, ale nie az tak zeby leciec z kims do lozka.
      > czasem sie dziwie ludziom ze az tak zabiegaja o druga osobe.
      > poza tym normalna:)
      > wyższe, pensja niezla, znajomi sa

      Chyba się nieco usprawiedliwiasz. Rzecz jasna, jeśli koleżanka uważa, że najwspanialsze, co jej w życiu się przytrafiło to sex to jest biedna. Niemniej jednak relacja z innym człowiekiem to zdecydowanie coś więcej.
    • ryszard_mis_ochodzki to dobrze ze pensja nie zła 07.03.12, 23:59
      > wyższe, pensja niezla, znajomi sa

      bo teraz to Cie trochę będzie kosztowało

      chyba ze od znajomych dostaniesz zniżkę? ale ja wiem czy to możliwe? za prace w trudnych warunkach należy się dodatek motywacyjny jak by nie patrzeć
    • malwan Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 11:35
      uważam, ze jest w tym coś bardzo nienaturalnego i dziwnego.
      • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 11:41
        A co w tym nienaturalnego? Przecież ludzie mający znikome lub zerowe potrzeby seksualne są produktem natury. ;)
        • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 11:52
          stokrotka_a napisała:

          > A co w tym nienaturalnego? Przecież ludzie mający znikome lub zerowe potrzeby s
          > eksualne są produktem natury. ;)

          Ale nie jest to właściwe naturze człowieka.
          • simply_z Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 12:11
            zastanawiam sie ..tak pzoa dyskusja ,czy jak uprawiasz seks urko to tez jestes taki napuszony?
            • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 14:37
              Ojej..... zastanawiasz się...., niesamowite.
              • simply_z Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 15:04
                dziwne no nie ,rozkminiac zycie erotycznego antypatycznego typa :)
                • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 11:56
                  simply_z napisała:

                  > dziwne no nie,

                  Taaa w Twoim przypadku zastanawianie się jest dziwne.
          • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 12:13
            urko70 napisał:

            > Ale nie jest to właściwe naturze człowieka.

            Ależ jest! Natura człowieka obejmuje olbrzymie spektrum cech. Np. w naturze człowiek leży zabijanie innych ludzi, ale również poświęcanie swojego życia w obronie innych. W naturze tej też leży bzykanie wszystkiego, co się rusza i kompletna asksualność.
            • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 14:26
              stokrotka_a napisała:

              > > Ale nie jest to właściwe naturze człowieka.
              >
              > Ależ jest! Natura człowieka obejmuje olbrzymie spektrum cech. Np. w naturze czł
              > owiek leży zabijanie innych ludzi, ale również poświęcanie swojego życia w obro
              > nie innych. W naturze tej też leży bzykanie wszystkiego, co się rusza i komplet
              > na asksualność.

              Two kwestia tego czy odchylenia, anomalia czy inne wyjątki uznaje się za charakterystyczne dla człowieka jako gatunku.
              • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 19:03
                urko70 napisał:

                > Two kwestia tego czy odchylenia, anomalia czy inne wyjątki uznaje się za charak
                > terystyczne dla człowieka jako gatunku.

                Oczywiście, odchylenia określają również naturę człowieka. Gdyby je pominąć, otrzymalibyśmy niepełny, czyli fałszywy obraz tej natury.
                • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 10.03.12, 22:58
                  stokrotka_a napisała:

                  > urko70 napisał:
                  >
                  > > Two kwestia tego czy odchylenia, anomalia czy inne wyjątki uznaje się za
                  > charak
                  > > terystyczne dla człowieka jako gatunku.
                  >
                  > Oczywiście, odchylenia określają również naturę człowieka. Gdyby je pominąć, ot
                  > rzymalibyśmy niepełny, czyli fałszywy obraz tej natury.

                  A wg mnie dla człowieka nie jest naturalnym tarzanie się w g.wnie mimo, że są ludzie którzy to robią
                  • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 12.03.12, 08:09
                    urko70 napisał:

                    > A wg mnie dla człowieka nie jest naturalnym tarzanie się w g.wnie mimo, że są l
                    > udzie którzy to robią

                    To tylko kwestia indywidualnych preferencji i upodobań, ale mieszcząca się w naturze człowieka.
                    • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 08:40
                      stokrotka_a napisała:

                      > > A wg mnie dla człowieka nie jest naturalnym tarzanie się w g.wnie mimo,
                      > > że są ludzie którzy to robią
                      >
                      > To tylko kwestia indywidualnych preferencji i upodobań, ale mieszcząca się w na
                      > turze człowieka.

                      Przed chwilką pytałem się Ciebie czy masz to w swojej naturze, tu powiem, że nasz spór dotyczy definicji słowa "natura". Ty twierdzisz, że natura człowieka to wszystkie możliwe zachowania/przywary/potrzeby etc ludzkie, ja twierdzę, że tylko te z nich, które są charakterystyczne dla typowych ludzi, czyli najczęściej spotykane u największej liczbie osób -> szczególne wyjątki nie powinny być brane pod uwagę.

                      Stąd właśnie biorą się opinie, że dane zachowanie jest nieludzkie, że jest nienaturalne dla człowieka.
                      • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 08:58
                        urko70 napisał:

                        > Przed chwilką pytałem się Ciebie czy masz to w swojej naturze, tu powiem, że na
                        > sz spór dotyczy definicji słowa "natura". Ty twierdzisz, że natura człowieka to
                        > wszystkie możliwe zachowania/przywary/potrzeby etc ludzkie, ja twierdzę, że ty
                        > lko te z nich, które są charakterystyczne dla typowych ludzi, czyli najczęściej
                        > spotykane u największej liczbie osób -> szczególne wyjątki nie powinny być
                        > brane pod uwagę.

                        > Stąd właśnie biorą się opinie, że dane zachowanie jest nieludzkie, że jest nien
                        > aturalne dla człowieka.

                        Mylisz się, twierdząc że natura człowieka to tylko zachowania/przywary/potrzeby charakterystyczne dla typowych ludzi, czy dla większości. Pomyśl, jeśli jakieś zachowanie jest właściwe dla 70% populacji a dla pozostałych 30% właściwe jest inne zachowanie, to czy możemy powiedzieć, że pierwsze jest właściwe naturze człowieka a to drugie nie? Chyba sam rozumiesz, że to bzdura.

                        Definicji nie tworzy się ot tak sobie. Sprawdź definicję w słowniku: natura «cechy wrodzone i usposobienie człowieka». Ta definicja nie wyklucza z natury człwoieka cech wyjątkowych.
                        • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 09:54
                          stokrotka_a napisała:

                          > Mylisz się, twierdząc że natura człowieka to tylko zachowania/przywary/potrzeby
                          > charakterystyczne dla typowych ludzi, czy dla większości. Pomyśl, jeśli jakieś
                          > zachowanie jest właściwe dla 70% populacji a dla pozostałych 30% właściwe jest
                          > inne zachowanie, to czy możemy powiedzieć, że pierwsze jest właściwe naturze c
                          > złowieka a to drugie nie? Chyba sam rozumiesz, że to bzdura.

                          Bzdura bo przyjęłaś "swoje" proporcje, zupełnie inaczej rzecz się ma jeśli proporcje to 99,99 % do 0.01 %.

                          > Definicji nie tworzy się ot tak sobie. Sprawdź definicję w słowniku: [b]natura[
                          > /b] «cechy wrodzone i usposobienie człowieka». Ta definicja nie wyk
                          > lucza z natury człwoieka cech wyjątkowych.

                          Ta definicja odnosi się do typowego człowieka
                          Potwierdzasz to co pisałem powyżej, zaliczasz do natury człowieka wszystkie możliwe cechy zachowania potrzeby począwszy od najbardziej szlachetnych skończywszy na najobrzydliwszych, najokrutniejszych.

                          Myślę, że mylisz indywidualne cechy/potrzeby danej osoby z potrzebami człowieka jako gatunku.
                          • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 11:09
                            urko70 napisał:

                            > Bzdura bo przyjęłaś "swoje" proporcje, zupełnie inaczej rzecz się ma jeśli prop
                            > orcje to 99,99 % do 0.01 %.

                            Bzdurą jest opieranie pojęcia natury ludzkiej na proporcjach liczbowych. Jak ustaliłbyś granicę? Ile procent jest granicą naturalności i dlaczego akurat tyle???

                            > Ta definicja odnosi się do typowego człowieka

                            Bzdura. Ta definicja odnosi się do dowolnego człowieka.

                            > Potwierdzasz to co pisałem powyżej, zaliczasz do natury człowieka wszystkie moż
                            > liwe cechy zachowania potrzeby począwszy od najbardziej szlachetnych skończywsz
                            > y na najobrzydliwszych, najokrutniejszych.

                            Oczywiście. Wszystkie możliwe cechy i zachowania mieszczą się w zakresie natury człowieka. Czy twoim zdaniem z natury tej powinno wykluczyć się cechy skarajne, np. zdolność do oddania życia za uratowanie życia lub zdrowia innego obcego człowieka lub zdolność do zabicia i zjedzenia innego przedstawiciela gatunku ludzkiego? Gdybyś takie cechy wykluczył, to otrzymałbyś miepełny obraz natury człowieka.

                            > Myślę, że mylisz indywidualne cechy/potrzeby danej osoby z potrzebami człowieka
                            > jako gatunku.

                            Gatunek składa się z pojedynczych osobników. Nie tylko zachowania typowe są zachowaniami włściwymi naturze człowieka.
                            • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 12:06
                              stokrotka_a napisała:

                              > > Bzdura bo przyjęłaś "swoje" proporcje, zupełnie inaczej rzecz się ma jeśl
                              > i prop
                              > > orcje to 99,99 % do 0.01 %.
                              >
                              > Bzdurą jest opieranie pojęcia natury ludzkiej na proporcjach liczbowych. Jak us
                              > taliłbyś granicę? Ile procent jest granicą naturalności i dlaczego akurat tyle?
                              > ??

                              Czyli jednak jeśli jesteś człowiekiem to masz w swojej naturze tarzanie się w g...?
                              Nie zawsze da się sztywno ustalić granicę.


                              > > Ta definicja odnosi się do typowego człowieka
                              >
                              > Bzdura. Ta definicja odnosi się do dowolnego człowieka.

                              Niedokładnie się wypowiedziałem: chodziło mi o człowieka jako gatunek.
                              I dla gatunku naturalnym jest to ze ma się potrzeby seksualne zachęcające do podtrzymywania gatunku poprzez rozmnażanie się.


                              > Oczywiście. Wszystkie możliwe cechy i zachowania mieszczą się w zakresie natury
                              > człowieka.

                              Czyli jw. masz w swojej naturze tarzanie się w g...
                              Ja to widze zupelnie inaczej.


                              > Czy twoim zdaniem z natury tej powinno wykluczyć się cechy skarajne
                              > , np. zdolność do oddania życia za uratowanie życia lub zdrowia innego obcego c
                              > złowieka lub zdolność do zabicia i zjedzenia innego przedstawiciela gatunku lud
                              > zkiego? Gdybyś takie cechy wykluczył, to otrzymałbyś miepełny obraz natury czło
                              > wieka.

                              Cechy, potrzeby, zachowania skrajne jak każdy wyjątek nie może i nie określa człowieka jako gatunku ani żadnej innej rzeczy. To tylko i wyłącznie nieistotne dla ogółu odchylenia.


                              > > Myślę, że mylisz indywidualne cechy/potrzeby danej osoby z potrzebami
                              > > człowieka jako gatunku.
                              >
                              > Gatunek składa się z pojedynczych osobników. Nie tylko zachowania typowe są zac
                              > howaniami włściwymi naturze człowieka.

                              Z pojedynczych ale tylko istotne ilościowo cechy wskazują co jest naturalne a co tylko odchyleniem.
                              Owszem, tylko typowe.
                              • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 12:16
                                urko70 napisał:

                                > Czyli jednak jeśli jesteś człowiekiem to masz w swojej naturze tarzanie się w g...?
                                > Nie zawsze da się sztywno ustalić granicę.

                                Widzisz, posługujesz się tanią manipulacją i pseudologiką. ;) W naturze człowieka jako gatunku jest również twoje ulubione zajęcie, ale to nie znaczy, że każda jednostka posiada daną cechę. ;)

                                > Niedokładnie się wypowiedziałem: chodziło mi o człowieka jako gatunek.
                                > I dla gatunku naturalnym jest to ze ma się potrzeby seksualne zachęcające do po
                                > dtrzymywania gatunku poprzez rozmnażanie się.

                                Dla gatunku typowe jest posiadanie potrzeb seksualnych, ale nietypowy brak potrzeb mieści się również w naturze człowieka. ;) Nietypowe zachowania lub potrzeby też opisują naturę człowieka.

                                > Czyli jw. masz w swojej naturze tarzanie się w g...
                                > Ja to widze zupelnie inaczej.

                                Znów manipulujesz, utożsamiając naturę człowieka w ujęciu gatunkowych z naturą pojedynczej osoby. ;)

                                > Cechy, potrzeby, zachowania skrajne jak każdy wyjątek nie może i nie określa cz
                                > łowieka jako gatunku ani żadnej innej rzeczy. To tylko i wyłącznie nieistotne d
                                > la ogółu odchylenia.

                                Mylisz się i to bardzo. ;) Gdybyś wykluczył wszystkie pozytywne i negatywne odchylenia, to otrzymałbyś fałszywy obraz natury człowieka. ;)

                                > Z pojedynczych ale tylko istotne ilościowo cechy wskazują co jest naturalne a c
                                > o tylko odchyleniem.
                                > Owszem, tylko typowe.

                                Naturalne jest to, co mieści się w zakresie natury. ;)))
                                • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 12:41
                                  stokrotka_a napisała:

                                  > > Czyli jednak jeśli jesteś człowiekiem to masz w swojej naturze tarzanie s
                                  > ię w g...?
                                  > > Nie zawsze da się sztywno ustalić granicę.
                                  >
                                  > Widzisz, posługujesz się tanią manipulacją i pseudologiką. ;)

                                  Proponuję darować sobie takie wycieczki bo jak znam życie, wezmą one górę na argumentami.

                                  > W naturze człowie
                                  > ka jako gatunku jest również twoje ulubione zajęcie, ale to nie znaczy, że każd
                                  > a jednostka posiada daną cechę. ;)

                                  I owszem, kazdy normalny czlowiek posiada potrzeby seksualne.


                                  > > Niedokładnie się wypowiedziałem: chodziło mi o człowieka jako gatunek.
                                  > > I dla gatunku naturalnym jest to ze ma się potrzeby seksualne zachęcające
                                  > do po
                                  > > dtrzymywania gatunku poprzez rozmnażanie się.
                                  >
                                  > Dla gatunku typowe jest posiadanie potrzeb seksualnych, ale nietypowy brak potr
                                  > zeb mieści się również w naturze człowieka. ;) Nietypowe zachowania lub potrzeb
                                  > y też opisują naturę człowieka.

                                  Typowe i naturalne, a ich brak jest nietypowy i nienaturalny.


                                  > > Czyli jw. masz w swojej naturze tarzanie się w g...
                                  > > Ja to widze zupelnie inaczej.
                                  >
                                  > Znów manipulujesz, utożsamiając naturę człowieka w ujęciu gatunkowych z naturą
                                  > pojedynczej osoby. ;)

                                  To nie manipulacja, to fakty i logika.


                                  > > Cechy, potrzeby, zachowania skrajne jak każdy wyjątek nie może i nie okr
                                  > eśla cz
                                  > > łowieka jako gatunku ani żadnej innej rzeczy. To tylko i wyłącznie nieist
                                  > otne d
                                  > > la ogółu odchylenia.
                                  >
                                  > Mylisz się i to bardzo. ;) Gdybyś wykluczył wszystkie pozytywne i negatywne odc
                                  > hylenia, to otrzymałbyś fałszywy obraz natury człowieka. ;)

                                  Wyjątki nie moga i nie wplywają na ogólna ocenę/charakterystykę/naturę przedmiotu/rzeczy/czlowieka.

                                  > > Z pojedynczych ale tylko istotne ilościowo cechy wskazują co jest natural
                                  > ne a c
                                  > > o tylko odchyleniem.
                                  > > Owszem, tylko typowe.
                                  >
                                  > Naturalne jest to, co mieści się w zakresie natury. ;)))

                                  Uważasz za naturalne potrzeby i ich realizację Jozefa Friztla?
                                  • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 13:37
                                    urko70 napisał:

                                    > Proponuję darować sobie takie wycieczki bo jak znam życie, wezmą one górę na ar
                                    > gumentami.

                                    To przestań manipulować. ;)

                                    > I owszem, kazdy normalny czlowiek posiada potrzeby seksualne.

                                    Ale nie dyskutujemy o normie, tylko o tym co mieści się w naturze człowieka. ;)

                                    > Typowe i naturalne, a ich brak jest nietypowy i nienaturalny.

                                    Nietypowe zachowania mieszczą się w naturze człowieka, a to co mieści się w naturze jest naturalne. ;)

                                    > To nie manipulacja, to fakty i logika.

                                    To manipulacja i pseudologika. ;)

                                    > Wyjątki nie moga i nie wplywają na ogólna ocenę/charakterystykę/naturę przedmio
                                    > tu/rzeczy/czlowieka.

                                    Wyjątki opisują naturę człowieka tak jak rzeczy typowe. Klimatu ziemi nie da się opisac jedynie za pomocą umiarkowanych zjawisk atmosferycznych. Do tego opisu trzeba włączyć również zjawiska ekstremalne, np. cyklony, monsunowe ulewy czy skrajne temperatury powietrza. Gdybyś z opisu klimatu ziemi wyciął zjawiska ekstremalne otrzymałbyś fałszywy obraz. ;)

                                    > Uważasz za naturalne potrzeby i ich realizację Jozefa Friztla?

                                    Uważam, że te potrzeby są częścią natury człowieka, choc sa to potrzeby nietypowe. Natura obejmuje również rzeczy brzydkie i złe.
                                    • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 15:07
                                      stokrotka_a napisała:

                                      > To przestań manipulować. ;)

                                      Od kiedy argument dobijający to manipulacja?


                                      > Ale nie dyskutujemy o normie, tylko o tym co mieści się w naturze człowieka. ;)

                                      W tym miejscu akurat mówiliśmy o jednym z moich ulubionych zajęć.


                                      > > Typowe i naturalne, a ich brak jest nietypowy i nienaturalny.
                                      >
                                      > Nietypowe zachowania mieszczą się w naturze człowieka, a to co mieści się w nat
                                      > urze jest naturalne. ;)

                                      Tak stawiając sprawę stawiasz znak równości pomiędzy zachowaniami/potrzrzebami naturalnymi a wszystkimi możliwymi zrealizowanymi dotychczas jak i tymi które zajdą w przyszłości. Czyli wg Ciebie każde jedno zachowanie/potrzeba człowieka jest naturalną potrzeba człowieka.


                                      > > To nie manipulacja, to fakty i logika.
                                      >
                                      > To manipulacja i pseudologika. ;)

                                      jw.

                                      > > Wyjątki nie moga i nie wplywają na ogólna ocenę/charakterystykę/naturę pr
                                      > zedmio
                                      > > tu/rzeczy/czlowieka.
                                      >
                                      > Wyjątki opisują naturę człowieka tak jak rzeczy typowe. Klimatu ziemi nie da si
                                      > ę opisac jedynie za pomocą umiarkowanych zjawisk atmosferycznych. Do tego opisu
                                      > trzeba włączyć również zjawiska ekstremalne, np. cyklony, monsunowe ulewy czy
                                      > skrajne temperatury powietrza. Gdybyś z opisu klimatu ziemi wyciął zjawiska eks
                                      > tremalne otrzymałbyś fałszywy obraz. ;)

                                      To, że w środkowo zachodniej Europie jest klimat morski wcale nie oznacza, że nie ma tam upałów i mroźny zim. No chyba, ze -20 nie uznasz za mroźną zimę. Mimo tych wyjątkowo duzych upałów oraz mroźnych zim jest to klimat morski charakteryzujący się cieplymi zimami i niezbyt upalnymi latami. Czyli wyjątkowe sytuacje nie determinują natury klimatu morskiego w EU.

                                      > > Uważasz za naturalne potrzeby i ich realizację Jozefa Friztla?
                                      >
                                      > Uważam, że te potrzeby są częścią natury człowieka, choc sa to potrzeby nietypo
                                      > we. Natura obejmuje również rzeczy brzydkie i złe.

                                      Czyli uważasz, że wieloletnie więzienie i gwałcenie swojej córki to naturalne zachowanie człowieka. Masz oczywiście prawo do takiego uważania. Ale czy możesz to tak łopatologicznie uzasadnić?
                                      • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 15:18
                                        urko70 napisał:

                                        > Od kiedy argument dobijający to manipulacja?

                                        Nie za bardzo łapię, o co ci chodzi. Kto mówił o argumentach dobijających?

                                        > W tym miejscu akurat mówiliśmy o jednym z moich ulubionych zajęć.

                                        Czyli o?

                                        > Tak stawiając sprawę stawiasz znak równości pomiędzy zachowaniami/potrzrzebami
                                        > naturalnymi a wszystkimi możliwymi zrealizowanymi dotychczas jak i tymi które z
                                        > ajdą w przyszłości. Czyli wg Ciebie każde jedno zachowanie/potrzeba człowieka j
                                        > est naturalną potrzeba człowieka.

                                        Każde zachowanie, które spotyka się u przedstawicieli gatunku ludzkiego jest częscią ludzkiej natury.

                                        > jw.

                                        jw.

                                        > To, że w środkowo zachodniej Europie jest klimat morski wcale nie oznacza, że n
                                        > ie ma tam upałów i mroźny zim. No chyba, ze -20 nie uznasz za mroźną zimę. Mimo
                                        > tych wyjątkowo duzych upałów oraz mroźnych zim jest to klimat morski charakter
                                        > yzujący się cieplymi zimami i niezbyt upalnymi latami. Czyli wyjątkowe sytuacje
                                        > nie determinują natury klimatu morskiego w EU.

                                        Wyjątkowe sytuacje są częścią charakterystyki klimatycznej w EU. Mimo, że zdarzają się rzadko, są nieodłączną częścią klimatu, a opis klimatu pozbawiony tych wyjątkowych zjawisk jest obrazem niepełnym, czyli zafałszowanym.

                                        > Czyli uważasz, że wieloletnie więzienie i gwałcenie swojej córki to naturalne z
                                        > achowanie człowieka. Masz oczywiście prawo do takiego uważania. Ale czy możesz
                                        > to tak łopatologicznie uzasadnić?

                                        Takie zachowania są częścią natury człowieka, choć nie są to zachowania typowe. To wszystko. Powtarzam po raz kolejny, nawet złe i obrzydliwe oraz niezwykle pozytywne cechy składają się na całość natury człowieka.
                                        • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 10:17
                                          stokrotka_a napisała:

                                          > > To, że w środkowo zachodniej Europie jest klimat morski wcale nie oznacza
                                          > , że n
                                          > > ie ma tam upałów i mroźny zim. No chyba, ze -20 nie uznasz za mroźną zimę
                                          > . Mimo
                                          > > tych wyjątkowo duzych upałów oraz mroźnych zim jest to klimat morski cha
                                          > rakter
                                          > > yzujący się cieplymi zimami i niezbyt upalnymi latami. Czyli wyjątkowe sy
                                          > tuacje
                                          > > nie determinują natury klimatu morskiego w EU.
                                          >
                                          > Wyjątkowe sytuacje są częścią charakterystyki klimatycznej w EU. Mimo, że zdarz
                                          > ają się rzadko, są nieodłączną częścią klimatu, a opis klimatu pozbawiony tych
                                          > wyjątkowych zjawisk jest obrazem niepełnym, czyli zafałszowanym.

                                          Mam wrażenie, że piszesz swoją formułkę nie czytając co do Ciebie piszę.
                                          Naturą klimatu sr-zach EU jest klimat morski (charakteryzujacy sie cieplymi zimami i letnimi latami), a mimo to są tu ostre zimy i gorące lata. czyli mimo, ze występują różne wyjątkowe przypadki kwalifikuje się go jako morski. To go wyróżnia od innych.



                                          > > Czyli uważasz, że wieloletnie więzienie i gwałcenie swojej córki to natur
                                          > alne z
                                          > > achowanie człowieka. Masz oczywiście prawo do takiego uważania. Ale czy m
                                          > ożesz
                                          > > to tak łopatologicznie uzasadnić?
                                          >
                                          > Takie zachowania są częścią natury człowieka, ....

                                          Argument "bo są" nie jest uzasadnieniem.
                                          Dziękuję, to by było na tyle.
                                          • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 10:49
                                            urko70 napisał:

                                            > Mam wrażenie, że piszesz swoją formułkę nie czytając co do Ciebie piszę.

                                            A ja mam podobne wrażenie w stosunku do twoich wypowiedzi.

                                            > Naturą klimatu sr-zach EU jest klimat morski (charakteryzujacy sie cieplymi zim
                                            > ami i letnimi latami), a mimo to są tu ostre zimy i gorące lata. czyli mimo, ze
                                            > występują różne wyjątkowe przypadki kwalifikuje się go jako morski. To go wyró
                                            > żnia od innych.

                                            Mylisz naturę klimatu z typowymi jego cechami.

                                            > Argument "bo są" nie jest uzasadnieniem.
                                            > Dziękuję, to by było na tyle.

                                            Ja nie używam argumentu "bo są". Argumentem jest fakt występowania takich potrzeb u ludzi, a występownaie to jest produktem natury.
                                            • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 11:34
                                              stokrotka_a napisała:

                                              > Mylisz naturę klimatu z typowymi jego cechami.

                                              Nie odróżniasz natury klimatu od wszystkich mozliwych sytuacji co skutkuje brakiem wyróżnienia natury danego klimatu.



                                              > > Argument "bo są" nie jest uzasadnieniem.
                                              > > Dziękuję, to by było na tyle.
                                              >
                                              > Ja nie używam argumentu "bo są". Argumentem jest fakt występowania takich potrz
                                              > eb u ludzi, a występownaie to jest produktem natury.

                                              Pytałem czy wieloletnie więzienie i gwałcenie swojej córki uważasz za leżace w naturze człowieka i jesli tak to poprosilem o lopatologiczną argumentację. Odpisalas:
                                              " Takie zachowania są częścią natury człowieka"
                                              jest to typowy argument "bo są".

                                              A skąd wiesz, że gwałcenie swojego dziecka to była naturalna potrzeba? Skąd wiesz, że nie wytworzyła się ona z innych przyczyn typu "brak śmiałości do dorosłych kobiet", które potrafiłyby mu skutecznie odmówić tym samym nie wypływa z wrodzonych potrzeb a wynikła z braku umiejetnosci zaspokojenia w normalny sposób potrzeb seksualnych?
                                              • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 11:44
                                                urko70 napisał:

                                                > Nie odróżniasz natury klimatu od wszystkich mozliwych sytuacji co skutkuje brak
                                                > iem wyróżnienia natury danego klimatu.

                                                Mylisz się. W klimacie EU nie ma np. cyklonów, które atakują Amerykę, więc cyklonów nie włącza się do opisu klimatu w tej części świata. W EU temperatury nie spadają do -70 stopni Celsjusza, więc jest to jeden czynników odróżnaiających klimat EU od klimatu okolic biegunów.

                                                > Pytałem czy wieloletnie więzienie i gwałcenie swojej córki uważasz za leżace w
                                                > naturze człowieka i jesli tak to poprosilem o lopatologiczną argumentację. Odpi
                                                > salas:
                                                > " Takie zachowania są częścią natury człowieka"
                                                > jest to typowy argument "bo są".

                                                Łopatologiczną argumentacją jest fakt występowania danego zachowania. Nie jest to zachowanie typowe, ale jest to zachowanie wystęujące w szerokim opisie natury człowieka. Ale ty tego nie przyjmujesz, ponieważ błędnie utożsamiasz anturę ze zbiorem cech typowych.

                                                > A skąd wiesz, że gwałcenie swojego dziecka to była naturalna potrzeba? Skąd wie
                                                > sz, że nie wytworzyła się ona z innych przyczyn typu "brak śmiałości do dorosły
                                                > ch kobiet", które potrafiłyby mu skutecznie odmówić tym samym nie wypływa z wro
                                                > dzonych potrzeb a wynikła z braku umiejetnosci zaspokojenia w normalny sposób p
                                                > otrzeb seksualnych?

                                                I znów wracasz do tej samej śpiewki. To jest zachowani nietypowe, ale jest ono produktem natury. Natura produkuje nie tylko rzeczy miłe i piękne, ale również złe i obrzydliwe.
                                              • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 11:51
                                                Dodam jeszcze, że człowiek jest zdolny do ogromnej liczby różnorodnych zachowań patologicznych. Wyobraź sobie, że z natury człowieka wykluczamy patologię jaką jest zdolność do popełnienia morderstwa. Otrzymujemy wtedy obraz człowieka, który tę cechę pomija, co w oczywisty sposób prowadzi do zafałszowania tego obrazu.

                                                Oboje doszlismy do wniosku, że mamy rózne poglądy w tej kwestii. Nie ma więc sensu powtarzać w kółko to samo. Dla mnie to koniec tego wątku w dyskusji.
        • malwan Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 12:22
          zerowa potrzeba sexualna jest chorobą to nie ma nic wspólnego z naturą
          • nom73 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 13:58
            malwan napisała:

            > zerowa potrzeba sexualna jest chorobą to nie ma nic wspólnego z naturą

            A skąd wiesz, że autorka nie ma potrzeb seksualnych? Może uprawiała seks na własną rękę. ;-)
            • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 14:15
              nom73 napisał:

              > malwan napisała:
              >
              > > zerowa potrzeba sexualna jest chorobą to nie ma nic wspólnego z naturą
              >
              > A skąd wiesz, że autorka nie ma potrzeb seksualnych? Może uprawiała seks na wła
              > sną rękę. ;-)

              Zobacz na co malwan odpisywała to się dowiesz m.in. tego, że się mylisz ;)
          • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 12.03.12, 08:11
            malwan napisała:

            > zerowa potrzeba sexualna jest chorobą to nie ma nic wspólnego z naturą

            Jak to nie ma nic wspólnego? Choroby są przecież produktem natury.
        • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 14:34
          stokrotka_a napisała:

          > A co w tym nienaturalnego? Przecież ludzie mający znikome lub zerowe potrzeby s
          > eksualne są produktem natury. ;)

          Są ludzie, którzy mają potrzeby smarowania g.wnem, nie znaczy to jescze, że takie smarowanie się jest naturalne dla czlowieka.
          • vel_hornet Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 21:55
            Dokładnie, Tobie natura mózgu nie dała a jednak nadal traktowany jesteś po ludzku
            • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 10.03.12, 23:01
              Aż tak Cię to zabolało, poczułeś się dotknięty, a smaruj się czym chcesz.... :D
          • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 12.03.12, 08:13
            urko70 napisał:

            > Są ludzie, którzy mają potrzeby smarowania g.wnem, nie znaczy to jescze, że tak
            > ie smarowanie się jest naturalne dla czlowieka.

            Widzę, że bardzo lubisz gó...ane klimaty. ;) To też jest część natury człowieka, choć tylko niektórzy to lubią.
            • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 08:34
              stokrotka_a napisała:

              > urko70 napisał:
              >
              > > Są ludzie, którzy mają potrzeby smarowania g.wnem, nie znaczy to jescze,
              > że tak
              > > ie smarowanie się jest naturalne dla czlowieka.
              >
              > Widzę, że bardzo lubisz gó...ane klimaty. ;)

              Źle widzisz albo po prosty zbyt pochopnie wyciągasz wnioski.

              > To też jest część natury człowieka, choć tylko niektórzy to lubią.

              Uważasz, że masz takie zachowanie w swojej naturze?
              • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 09:00
                urko70 napisał:

                > Źle widzisz albo po prosty zbyt pochopnie wyciągasz wnioski.

                Przecież to ty poruszasz "gó...any" temat. ;))

                > Uważasz, że masz takie zachowanie w swojej naturze?

                Ja nie mam, ale inni ludzie mają. Oni też są ludźmi a nie ufoludkami. ;)
                • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 09:41
                  stokrotka_a napisała:

                  > > Źle widzisz albo po prosty zbyt pochopnie wyciągasz wnioski.
                  >
                  > Przecież to ty poruszasz "gó...any" temat. ;))

                  Czyli masz problem z wnioskowaniem bo to, że o tym się mówi nie znaczy, że lubi się ten klimat.


                  > > Uważasz, że masz takie zachowanie w swojej naturze?
                  >
                  > Ja nie mam, ale inni ludzie mają. Oni też są ludźmi a nie ufoludkami. ;)

                  Jesteś człowiekiem, twierdzisz, że leży to w naturze ludzkiej więc powinnaś mieć.
                  Jeśli mowa o naturalności pewnych zachowań bez dokładnego wskazania konkretnej osoby czy grupy osób to mowa o ogóle ludzi czyli generalnie człowieku. malman nie napisał "uważam ze to nie naturalne dla Ciebie", napisał ogólnie "jest w tym coś bardzo nienaturalnego" i dla praktycznie całej populacji ludzi jest nienaturalne tarzanie się w g... podobnie jak nienaturalnym jest brak potrzeb seksualnych.
                  • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 09:51
                    urko70 napisał:

                    > Czyli masz problem z wnioskowaniem bo to, że o tym się mówi nie znaczy, że lubi
                    > się ten klimat.

                    Jeśli nie lubisz tematu, to nie wracaj do niego raz po raz. ;))

                    > Jesteś człowiekiem, twierdzisz, że leży to w naturze ludzkiej więc powinnaś mieć.

                    Daj sobie spokój z takim pseudologicznym rozumowaniem. Przecież to oczywiste, że jeśli coś mieści się w naturze ludzkiej, to nie oznacza to, że wszyscy ludzie posiadają tę cechę. ;)

                    > Jeśli mowa o naturalności pewnych zachowań bez dokładnego wskazania konkretnej
                    > osoby czy grupy osób to mowa o ogóle ludzi czyli generalnie człowieku. malman n
                    > ie napisał "uważam ze to nie naturalne dla Ciebie", napisał ogólnie "jest w tym
                    > coś bardzo nienaturalnego" i dla praktycznie całej populacji ludzi jest nienat
                    > uralne tarzanie się w g... podobnie jak nienaturalnym jest brak potrzeb
                    > seksualnych.

                    Znów wracasz do g...nego tematu, mimo że nikt cię do tego nie zmusza. Widać leży to w twojej naturze. ;)))

                    Zapoznaj się jeszcze raz z definicją pojęcia natury człowieka. ;))
                    • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 12:30
                      stokrotka_a napisała:

                      > > Czyli masz problem z wnioskowaniem bo to, że o tym się mówi nie znaczy, ż
                      > > e lubi się ten klimat.
                      >
                      > Jeśli nie lubisz tematu, to nie wracaj do niego raz po raz. ;))

                      Nie tematu tylko klimatu, czasem tylko skrajnie jaskrawe analogie docierają do rozmówcy.

                      > > Jesteś człowiekiem, twierdzisz, że leży to w naturze ludzkiej więc powinn
                      > aś mieć.
                      >
                      > Daj sobie spokój z takim pseudologicznym rozumowaniem. Przecież to oczywiste, ż
                      > e jeśli coś mieści się w naturze ludzkiej, to nie oznacza to, że wszyscy ludzie
                      > posiadają tę cechę. ;)

                      Wręcz przeciwnie, jeśli dane zachowanie zaliczysz do natury ludzkiej to kazdy czlowiek mniej lub bardziej ma to w swojej naturze.
                      Zupełnie czymś innym jest możliwa odchyłka, a czymś innym natura rzeczy/przedmiotu/człowieka


                      > > Jeśli mowa o naturalności pewnych zachowań bez dokładnego wskazania konkr
                      > etnej
                      > > osoby czy grupy osób to mowa o ogóle ludzi czyli generalnie człowieku. ma
                      > lman n
                      > > ie napisał "uważam ze to nie naturalne dla Ciebie", napisał ogólnie "jest
                      > w tym
                      > > coś bardzo nienaturalnego" i dla praktycznie całej populacji ludzi jest
                      > nienat
                      > > uralne tarzanie się w g... podobnie jak nienaturalnym jest brak po
                      > trzeb
                      > > seksualnych.
                      >
                      > Znów wracasz do g...nego tematu, mimo że nikt cię do tego nie zmusza. Widać leż
                      > y to w twojej naturze. ;)))

                      Bo tak ślicznie próbujesz unikać przyznania, ze masz to w swojej ludzkiej naturze.

                      > Zapoznaj się jeszcze raz z definicją pojęcia natury człowieka. ;))

                      Masz tam gdzieś napisane, że chodzi o konkretnego człowieka? Nie, tak więc dotyczy człowieka jako gatunku. Natura tworząc człowieka, wyposażyła go w potrzeby seksualne aby zapewnić przetrwanie gatunku. I to jest wlasnie naturalne i zgodne z potrzebą natury. Odchylenie polegające na braku potrzeb seks. jest sprzeczne z istotą natury.
                      • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 13:43
                        urko70 napisał:

                        > Nie tematu tylko klimatu, czasem tylko skrajnie jaskrawe analogie docierają do
                        > rozmówcy.

                        Ciągłe wracanie do tego jednego przykładu świadczy o twoim zafiksowaniu na nim. ;)

                        > Wręcz przeciwnie, jeśli dane zachowanie zaliczysz do natury ludzkiej to kazdy c
                        > zlowiek mniej lub bardziej ma to w swojej naturze.
                        > Zupełnie czymś innym jest możliwa odchyłka, a czymś innym natura rzeczy/przedmi
                        > otu/człowieka

                        Mylisz się. ;) Do natury człowieka zaliczamy nie tylko typowe cechy. Gdyby tak było, to musielibyśmy wykluczyć człowieczeńśtwo nietypowych ludzi. ;)

                        > Bo tak ślicznie próbujesz unikać przyznania, ze masz to w swojej ludzkiej naturze.

                        Ja nie mam, ale ty masz w naturze wielokrotne wracanie do g...nego wątku. ;)

                        > Masz tam gdzieś napisane, że chodzi o konkretnego człowieka? Nie, tak więc doty
                        > czy człowieka jako gatunku. Natura tworząc człowieka, wyposażyła go w potrzeby
                        > seksualne aby zapewnić przetrwanie gatunku. I to jest wlasnie naturalne i zgodn
                        > e z potrzebą natury. Odchylenie polegające na braku potrzeb seks. jest sprzeczn
                        > e z istotą natury.

                        Tak, mam: natura «cechy wrodzone i usposobienie człowieka; też: człowiek o określonym usposobieniu». Jak widzisz jest odniesienie do pojedynczego przypadku. ;)
                        • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 14:39
                          stokrotka_a napisała:

                          > Ciągłe wracanie do tego jednego przykładu świadczy o twoim zafiksowaniu na nim.
                          > ;)

                          Świadczy tylko o tym, że stale wypierasz problem.


                          > Mylisz się. ;) Do natury człowieka zaliczamy nie tylko typowe cechy. Gdyby tak
                          > było, to musielibyśmy wykluczyć człowieczeńśtwo nietypowych ludzi. ;)

                          Nieprawda, wystarczy wykluczyć dane zachowanie jako nieludzkie, nienaturalne.

                          > > Bo tak ślicznie próbujesz unikać przyznania, ze masz to w swojej ludzkiej
                          > naturze.
                          >
                          > Ja nie mam,

                          Jeśli jesteś człowiekiem i twierdzisz, ze to jest w naturze ludzkiej to musisz mieć, byc możę sobie tego nie uświadomiłaś ale nie ma innego wyjscia. :)



                          > > Masz tam gdzieś napisane, że chodzi o konkretnego człowieka? Nie, tak wię
                          > c doty
                          > > czy człowieka jako gatunku. Natura tworząc człowieka, wyposażyła go w pot
                          > rzeby
                          > > seksualne aby zapewnić przetrwanie gatunku. I to jest wlasnie naturalne i
                          > zgodn
                          > > e z potrzebą natury. Odchylenie polegające na braku potrzeb seks. jest sp
                          > rzeczn
                          > > e z istotą natury.
                          >
                          > Tak, mam: natura «cechy wrodzone i usposobienie człowieka; też: c
                          > złowiek o określonym usposobieniu». Jak widzisz jest odniesienie do pojed
                          > ynczego przypadku. ;)

                          A! Czyli mamy kolejną definicję.
                          1. To jest definicja "natury" a nie natury człowieka, to raz.
                          2. jeśli już odnosić się do tego co uważasz za pojedynczy przypadek to usposobienie to cechy charakteru lub sposób zachowywania się, nie ma tu mowy o naturalnych, biologicznych potrzebach seksualnych.
                          • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 14:51
                            urko70 napisał:

                            > Świadczy tylko o tym, że stale wypierasz problem.

                            Nie, ja nie mam problemu, więc go nie wypieram. A ty wracasz so tego tematu jak katarynka, więc to ty masz problem. ;)))

                            > Nieprawda, wystarczy wykluczyć dane zachowanie jako nieludzkie, nienaturalne.

                            Jeśli wykluczysz zachowania nietypowe (pozytywne i negatywne) to otrzymasz fłaszywy obraz.

                            > Jeśli jesteś człowiekiem i twierdzisz, ze to jest w naturze ludzkiej to musisz
                            > mieć, byc możę sobie tego nie uświadomiłaś ale nie ma innego wyjscia. :)

                            Znów posłuujesz się pseudologiką. ;) Tłumaczę więc ponownie: jeśli coś jest w naturze ludzkiej, to nie znaczy, że wszystkie jednostki posiadają tę cechę. W naturze ludzkiej jest zdolność do poświęceń dla innych, ale nie wszyscy taką zdolność mają. ;))

                            > A! Czyli mamy kolejną definicję.
                            > 1. To jest definicja "natury" a nie natury człowieka, to raz.
                            > 2. jeśli już odnosić się do tego co uważasz za pojedynczy przypadek to usposobi
                            > enie to cechy charakteru lub sposób zachowywania się, nie ma tu mowy o naturaln
                            > ych, biologicznych potrzebach seksualnych.

                            Ale ta konkretna definicja natury odnosi się właśnie do człowieka, więc nie jest definicją natury czegoś innego. ;)))
                            • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 15:26
                              stokrotka_a napisała:

                              > > Świadczy tylko o tym, że stale wypierasz problem.
                              >
                              > Nie, ja nie mam problemu, więc go nie wypieram.

                              No jak nie wypierasz jak wobec oczywistych faktów twierdzisz ze nie masz....


                              > > Nieprawda, wystarczy wykluczyć dane zachowanie jako nieludzkie, nienatura
                              > > lne.
                              >
                              > Jeśli wykluczysz zachowania nietypowe (pozytywne i negatywne) to otrzymasz fłas
                              > zywy obraz.

                              Czyli mam nie wykluczać tarzania się w ... z Twojej natury?


                              > > Jeśli jesteś człowiekiem i twierdzisz, ze to jest w naturze ludzkiej to m
                              > usisz
                              > > mieć, byc możę sobie tego nie uświadomiłaś ale nie ma innego wyjscia. :)
                              >
                              > Znów posłuujesz się pseudologiką. ;) Tłumaczę więc ponownie: jeśli coś jest w n
                              > aturze ludzkiej, to nie znaczy, że wszystkie jednostki posiadają tę cechę. W na
                              > turze ludzkiej jest zdolność do poświęceń dla innych, ale nie wszyscy taką zdol
                              > ność mają. ;))

                              Miażdżąca ilość rodziców umie się poświęcić dla innych.
                              A skrajne poświęcanie i owszem nie jest narualne choć spotykane.


                              > > A! Czyli mamy kolejną definicję.
                              > > 1. To jest definicja "natury" a nie natury człowieka, to raz.
                              > > 2. jeśli już odnosić się do tego co uważasz za pojedynczy przypadek to us
                              > posobi
                              > > enie to cechy charakteru lub sposób zachowywania się, nie ma tu mowy o na
                              > turalnych, biologicznych potrzebach seksualnych.
                              >
                              > Ale ta konkretna definicja natury odnosi się właśnie do człowieka, więc nie jes
                              > t definicją natury czegoś innego. ;)))

                              Ale nie mówi o potrzebach (seksualnych) tylko cechach charakteru czy sposobie zachowywania się.
                              • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 15:36
                                urko70 napisał:

                                > No jak nie wypierasz jak wobec oczywistych faktów twierdzisz ze nie masz....

                                Kolejna tania manipulacja. ;)

                                > Czyli mam nie wykluczać tarzania się w ... z Twojej natury?

                                Znów stosujesz ten sam chwyt. ;) Natura konkretnej osoby, to nie to samo co natura ludzka w pojęciu ogólnym ;)

                                > Miażdżąca ilość rodziców umie się poświęcić dla innych.
                                > A skrajne poświęcanie i owszem nie jest narualne choć spotykane.

                                W jakim zakresie miażdząca ilośc rodziców umie się poświęcić? Jesteś w stanie to stwierdzić? Czy jesteś w stanie wykluczyć, że ich poświećenie ma egoistyczne pobudki?

                                Mimo że bezinteresowne poświęcanie jest rzadkie, to opisuje ono naturę ludzką.

                                > Ale nie mówi o potrzebach (seksualnych) tylko cechach charakteru czy sposobie z
                                > achowywania się.

                                Przecież poziom potrzeb seksualnych, z których wynikają zachowania osobnicze to tylko sczególny przypadek tego, czego dotyczy ta definicja. Daj sobie spokój z taką cienką argumentacją. ;)))
                                • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 10:03
                                  stokrotka_a napisała:

                                  > > Ale nie mówi o potrzebach (seksualnych) tylko cechach charakteru czy spos
                                  > > obie zachowywania się.
                                  >
                                  > Przecież poziom potrzeb seksualnych, z których wynikają zachowania osobnicze to
                                  > tylko sczególny przypadek tego, czego dotyczy ta definicja. Daj sobie spokój z
                                  > taką cienką argumentacją. ;)))


                                  Cechy charakteru lub sposób zachowywania się może wynikać z setek róznych przyczyn, mówiąc wprost wcale nei musi wynikać z poziomu potrzeb seksualnych. Oczywiście na siłę to możesz uzależnić dłubanie w uchu od niespełnionych potrzeb seksualnych tyle tylko, że to nie ma sensu.

                                  Argumenty typu: to manipulacja, to pseudologika uważam, za prowadzące do nikąd. Obawiam się, że nic nowego nie dowiem się od Ciebie i zostajemy przy swoim.
                                  Ty: natura ludzka do wszystkie zaistniałe i potencjalnie możliwe potrzeby zachowania ludzkie.
                                  Ja: natura ludzka to zachowania/potrzeby główne, zapewniające przetrwanie gatunku, z wykluczeniem odchyleń.

                                  Różnicę widzę w tym, że uwzględniając całą gamę potrzeb i zachowań tak naprawdę niczym nie wyróżniasz natury ludzkiej od natury innych istot oraz sformułowania "wszystkie istniejące i potencjalnie możliwe potrzeby/zachowania"
                                  • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 10:57
                                    urko70 napisał:

                                    > Cechy charakteru lub sposób zachowywania się może wynikać z setek róznych przyc
                                    > zyn, mówiąc wprost wcale nei musi wynikać z poziomu potrzeb seksualnych. Oczywi
                                    > ście na siłę to możesz uzależnić dłubanie w uchu od niespełnionych potrzeb seks
                                    > ualnych tyle tylko, że to nie ma sensu.

                                    A czy ja gdzieś napisałam, że cechy charakteru wynikają z poziomu potrzeb seksualnych??? Dyskutujesz z własnymi myślami, a nie z moimi wypowiedziami. ;)

                                    > Argumenty typu: to manipulacja, to pseudologika uważam, za prowadzące do nikąd.

                                    Posługiwanie się manipulacją w dyskusji prowadzi donikąd, wtedy gdy strona poddawana manipulacji zdaje sobie z niej sprawę. ;)

                                    > Obawiam się, że nic nowego nie dowiem się od Ciebie i zostajemy przy swoim.
                                    > Ty: natura ludzka do wszystkie zaistniałe i potencjalnie możliwe potrzeby zacho
                                    > wania ludzkie.
                                    > Ja: natura ludzka to zachowania/potrzeby główne, zapewniające przetrwanie gatun
                                    > ku, z wykluczeniem odchyleń.

                                    Ja nawet przez chwilę nie pomyślałam, że dojdziemy do jakiegoś porozumienia, ponieważ ty mylisz pojęcie natury człowieka ze zbiorem typowych cech. ;)

                                    > Różnicę widzę w tym, że uwzględniając całą gamę potrzeb i zachowań tak naprawdę
                                    > niczym nie wyróżniasz natury ludzkiej od natury innych istot oraz sformułowani
                                    > a "wszystkie istniejące i potencjalnie możliwe potrzeby/zachowania"

                                    Ależ nie masz racji. Tylko przez uwzględnienie całej gamy potrzeb i zachowań można w pełni opisać naturę człowieka. Uwzględnianie tylko niektórych aspektów w oprciu o subiektywną ocenę typowości prowadzi do zafałszowania rzeczywistej postaci rzeczy.
                                    • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 11:45
                                      stokrotka_a napisała:

                                      > > Cechy charakteru lub sposób zachowywania się może wynikać z setek róznych
                                      > przyc
                                      > > zyn, mówiąc wprost wcale nei musi wynikać z poziomu potrzeb seksualnych.
                                      > Oczywi
                                      > > ście na siłę to możesz uzależnić dłubanie w uchu od niespełnionych potrze
                                      > b seks
                                      > > ualnych tyle tylko, że to nie ma sensu.
                                      >
                                      > A czy ja gdzieś napisałam, że cechy charakteru wynikają z poziomu potrzeb seksu
                                      > alnych??? Dyskutujesz z własnymi myślami, a nie z moimi wypowiedziami. ;)

                                      Napisałaś "poziom potrzeb seksualnych, z których wynikają zachowania osobnicze" jeśli nie znaczy to, że cechy charakteru/sposob zachowywania nie jest / nie musi byc zalezy od poziomu potrzeb seks. to Twoja definicja odnoszaca się do indywidualnego czlowieka, w kontekscie potrzeb seks. bierze w leb.


                                      > Posługiwanie się manipulacją w dyskusji prowadzi donikąd, wtedy gdy strona podd
                                      > awana manipulacji zdaje sobie z niej sprawę. ;)

                                      W tym przypadku mamy doczynienia z sugerowaniem manipulacji odnoścnie kazdego argumenty z którym nie możesz sobie poradzić a to już inna bajka. ALE JEŻELI nawet to zawsze masz / miałaś możliwość reakcji tak samo jak twierdzilas ze mozna było Tobie odpowiedziac na pytanie sugerujące ze z innymi partnerami to juz mozna. Nie zrobilas tego TYLKO sugerując manipulację czyli ucieklas od argumentu.


                                      > Ja nawet przez chwilę nie pomyślałam, że dojdziemy do jakiegoś porozumienia, po
                                      > nieważ ty mylisz pojęcie natury człowieka ze zbiorem typowych cech. ;)

                                      Widzę, że nadal masz potrzebę przekladania na innych swojego mylenia natury wlasciwej czlowiekowi ze wszystkimi dostepnymi zachowaniami.


                                      > > Różnicę widzę w tym, że uwzględniając całą gamę potrzeb i zachowań tak na
                                      > prawdę
                                      > > niczym nie wyróżniasz natury ludzkiej od natury innych istot oraz sformu
                                      > łowani
                                      > > a "wszystkie istniejące i potencjalnie możliwe potrzeby/zachowania"
                                      >
                                      > Ależ nie masz racji. Tylko przez uwzględnienie całej gamy potrzeb i zachowań mo
                                      > żna w pełni opisać naturę człowieka.

                                      Nie pisałem o opisywaniu, tylko o odróżnieniu.
                                      Najfajniesz udowadniasz to unikaniem odpowiedzi wprost na pytanie czy gwalcenie swojego dziecka uwazasz za naturalne dla czlowieka.
                                      • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 11:53
                                        Jak wyjaśniłam przed chwilą w innym poście, prowadzenie dalszej dyskusji nie ma sensu.
                                        • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 12:14
                                          stokrotka_a napisała:

                                          > Jak wyjaśniłam przed chwilą w innym poście, prowadzenie dalszej dyskusji nie ma
                                          > sensu.

                                          Chociaż w tym się ze mną zgadzasz. :)
    • nom73 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 13:55
      sokina78 napisał:

      > przyjaciolka prawie sie oburzyla jak to tak mozna gdy wreszcie po latch powied
      > zilam jej prawde, ze majac, 38lat jestem dziewica.

      Ja też bym się oburzył, tyle lat, żeby nic nie powiedzieć przyjaciółce. ;-)
    • nom73 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 14:48
      sokina78 napisał:

      > zilam jej prawde, ze majac, 38lat jestem dziewica.

      Pierwszy raz powinnaś przeżyć z kimś wyjątkowym...
      • malwan Re: mam 38lat i jestem dziewica. 09.03.12, 15:08
        to może jej się zejść jeszcze następnych 38 lat
      • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 12.03.12, 08:15
        nom73 napisał:

        > Pierwszy raz powinnaś przeżyć z kimś wyjątkowym...

        A kolejne może przeżywać z byle kim? ;)
        • nom73 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 12.03.12, 22:04
          stokrotka_a napisała:

          > nom73 napisał:
          >
          > > Pierwszy raz powinnaś przeżyć z kimś wyjątkowym...
          >
          > A kolejne może przeżywać z byle kim? ;)

          Dlaczego zakładasz, że kolejny raz będzie z kimś innym? ;-)
          Może będzie z jednym partnerem do końca życia czego jej życzę. :-)

          • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 07:57
            nom73 napisał:

            > Dlaczego zakładasz, że kolejny raz będzie z kimś innym? ;-)
            > Może będzie z jednym partnerem do końca życia czego jej życzę. :-)

            Ja nie życzę jej tak źle jak ty. ;))
            • nom73 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 20:35
              stokrotka_a napisała:

              > Ja nie życzę jej tak źle jak ty. ;))

              A jakie masz przeciw za współżyciem z jednym partnerem? :-)
              • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 22:39
                nom73 napisał:

                > A jakie masz przeciw za współżyciem z jednym partnerem? :-)

                "Przeciw za" to coś takiego jak "jestem za a nawet przeciw"?
                • nom73 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 22:49
                  stokrotka_a napisała:

                  > nom73 napisał:
                  >
                  > > A jakie masz przeciw za współżyciem z jednym partnerem? :-)
                  >
                  > "Przeciw za" to coś takiego jak "jestem za a nawet przeciw"?

                  No skoro prezydent tak mówił, to chyba się nie mylił. ;-)
                  Nauczycielką jesteś? :D
                  • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 08:22
                    Nie, nie jestem. Na szczęście! :)
        • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 09:57
          stokrotka_a napisała:

          > > Pierwszy raz powinnaś przeżyć z kimś wyjątkowym...
          >
          > A kolejne może przeżywać z byle kim? ;)

          Chodzi stokrotko o pierwsze doświadczenie, które może zaważyć na późniejsze postrzeganie tematu. Jeśli ktoś w danym momencie zachwala pączki to nijak to nie znaczy, że nie lubi makowca.
          • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 11:11
            urko70 napisał:

            > Chodzi stokrotko o pierwsze doświadczenie, które może zaważyć na późniejsze pos
            > trzeganie tematu. Jeśli ktoś w danym momencie zachwala pączki to nijak to nie z
            > naczy, że nie lubi makowca.

            Drogi urko, zauważ z łaski swojej, że ja zadałam pytanie i daj sobie spokój z truizmami. ;))
            • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 11:55
              stokrotka_a napisała:

              > urko70 napisał:
              >
              > > Chodzi stokrotko o pierwsze doświadczenie, które może zaważyć na późniejs
              > ze pos
              > > trzeganie tematu. Jeśli ktoś w danym momencie zachwala pączki to nijak to
              > nie z
              > > naczy, że nie lubi makowca.
              >
              > Drogi urko, zauważ z łaski swojej, że ja zadałam pytanie i daj sobie spokój z t
              > ruizmami. ;))

              A Lepper tylko pytał cz y ten i tamten nie wzięli łapówki...
              Postawiłaś pytanie sugerujące ze kolejni już nie muszą być wyjątkowi tak jakbyś nie zauwazała istotności tego pierwszego razu i uprzejmie CIę o tym poinformowałem :D.
              • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 12:08
                urko70 napisał:

                > Postawiłaś pytanie sugerujące ze kolejni już nie muszą być wyjątkowi tak jakbyś
                > nie zauwazała istotności tego pierwszego razu i uprzejmie CIę o tym poinformow
                > ałem :D.

                Mylisz się. Ja zapytałam autorkę postu, czy to ona przypadkiem nie sugeruje, że następni nie powinni być wyjątkowi. Moje pytanie nie sugerowało jej odpowiedzi. ;)
                • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 12:44
                  stokrotka_a napisała:

                  > urko70 napisał:
                  >
                  > > Postawiłaś pytanie sugerujące ze kolejni już nie muszą być wyjątkowi tak
                  > jakbyś
                  > > nie zauwazała istotności tego pierwszego razu i uprzejmie CIę o tym poin
                  > formow
                  > > ałem :D.
                  >
                  > Mylisz się. Ja zapytałam autorkę postu, czy to ona przypadkiem nie sugeruje, że
                  > następni nie powinni być wyjątkowi. Moje pytanie nie sugerowało jej odpowiedzi
                  > . ;)

                  W Twoim pytaniu była zupelnie bezpodstawna teza, dokladnie jak z tymi pączkami i makowcem.
                  • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 13:51
                    urko70 napisał:

                    > W Twoim pytaniu była zupelnie bezpodstawna teza, dokladnie jak z tymi pączkami
                    > i makowcem.

                    W moim pytaniu nie było tezy. To ty sobie ją wymyśliłeś. ;)
                    • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 14:07
                      stokrotka_a napisała:

                      > > W Twoim pytaniu była zupelnie bezpodstawna teza, dokladnie jak z tymi pąc
                      > > zkami i makowcem.
                      >
                      > W moim pytaniu nie było tezy. To ty sobie ją wymyśliłeś. ;)

                      Była :). Powtarzam: zachwalanie pączków nie oznacza, że zachwalający nie lubi makowca.
                      • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 14:11
                        urko70 napisał:

                        > Była :). Powtarzam: zachwalanie pączków nie oznacza, że zachwalający nie lubi m
                        > akowca.

                        Nie było. ;) Ja zapytałam tylko, co autorka postu miała na myśli. Ty dośpiewałeś sobie resztę. ;))
                        • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 14:50
                          stokrotka_a napisała:

                          > > Była :). Powtarzam: zachwalanie pączków nie oznacza, że zachwalający nie
                          > > lubi makowca.
                          >
                          > Nie było. ;) Ja zapytałam tylko, co autorka postu miała na myśli. Ty dośpiewałe
                          > ś sobie resztę. ;))

                          Zadałaś zupełnie inne pytanie, zapytałaś: "A kolejne może przeżywać z byle kim? ;)"

                          Nadal nie widzisz w nim sugestii?
                          Naprawdę nie odróżniasz:
                          "co masz na myśli pisząc, ze pierwszy raz powinien być z kims wyjątkowym?"
                          od
                          "A kolejne może przeżywać z byle kim?"

                          ?
                          • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 14:53
                            urko70 napisał:

                            > Zadałaś zupełnie inne pytanie, zapytałaś: "A kolejne może przeżywać z byle kim?
                            > ;)"

                            No właśnie zapytałam, czy autorka to miała na myśli. Mogła przecież odpowiedzieć na to pytanie zarówno twierdząco jak i przecząco. Sugestię sam sobie dopisałeś. ;)
                            • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 15:12
                              stokrotka_a napisała:

                              > urko70 napisał:
                              >
                              > > Zadałaś zupełnie inne pytanie, zapytałaś: "A kolejne może przeżywać z byl
                              > e kim?
                              > > ;)"
                              >
                              > No właśnie zapytałam, czy autorka to miała na myśli.

                              To czyli Twoją sugestię/tezę.

                              > Sugestię sam sobie dopisałeś. ;)

                              Sam to ja takie zabiegi umiem wyłapywać.
                              Jest możliwość, że robisz to nieświadomie, choć sądzę, że to był świadomy zabieg tzw czepiactwo.
                              • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 15:22
                                urko70 napisał:

                                > To czyli Twoją sugestię/tezę.

                                Mylisz się w swoim uporze. Ja zapytałam, czy ewentualnie ona miała na myśli taką sugestię. Odpowiedź mogła być: nie, tak, nie wiem. ;))

                                > Sam to ja takie zabiegi umiem wyłapywać.
                                > Jest możliwość, że robisz to nieświadomie, choć sądzę, że to był świadomy zabie
                                > g tzw czepiactwo.

                                Widzisz, przypisujesz własne projekcje innej osobie. Ja wim najlepiej, o co chciałam i o co zapytałam. Ty natomiast przypisujesz mi coś, co wylęgło się w twojej głowie. ;))
                                • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 10:09
                                  stokrotka_a napisała:

                                  > > To czyli Twoją sugestię/tezę.
                                  >
                                  > Mylisz się w swoim uporze. Ja zapytałam, czy ewentualnie ona miała na myśli tak
                                  > ą sugestię.


                                  Jak widać nie myliłem się w swoim uporze bo w końcu przyznałaś, że w swoim pytaniu zawarłaś sugestię.

                                  Późniejszych partnerów, późniejsze przyczyny stosunków można podzielić na dziesiątki różnych grup, podgrup etc. Ty skupiłaś się tylko na jednej.

                                  > > Sam to ja takie zabiegi umiem wyłapywać.
                                  > > Jest możliwość, że robisz to nieświadomie, choć sądzę, że to był świadomy
                                  > zabie
                                  > > g tzw czepiactwo.
                                  >
                                  > Widzisz, przypisujesz własne projekcje innej osobie.

                                  Ja zauważam pytania z tezą, pytania z sugestiami i jak widać nie myliłem się.
                                  • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 11:01
                                    urko70 napisał:

                                    > > Mylisz się w swoim uporze. Ja zapytałam, czy ewentualnie ona miała na myś
                                    > li tak
                                    > > ą sugestię.

                                    >
                                    > Jak widać nie myliłem się w swoim uporze bo w końcu przyznałaś, że w swoim pyta
                                    > niu zawarłaś sugestię.

                                    Jak widać nie rozumiesz tekstu pisanego. ;) Przecież ja wyraźnie napisałam, że pytalam o to, czy ona coś sugerowała. ;)))

                                    > Późniejszych partnerów, późniejsze przyczyny stosunków można podzielić na dzies
                                    > iątki różnych grup, podgrup etc. Ty skupiłaś się tylko na jednej.

                                    Ja???? Ja w ogóle o żadnych grupach nie napisałam. ;)))))

                                    > Ja zauważam pytania z tezą, pytania z sugestiami i jak widać nie myliłem się.

                                    Wiesz, możesz bez końca pisać "mam rację, bo mam rację" i przypisywać mi swoje wydumane intencje, ale to nie zmieni faktow. ;)))
                                    • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 12:04
                                      stokrotka_a napisała:

                                      > urko70 napisał:
                                      >
                                      > > > Mylisz się w swoim uporze. Ja zapytałam, czy ewentualnie ona miała
                                      > > > na myśli taką sugestię.
                                      > >
                                      > > Jak widać nie myliłem się w swoim uporze bo w końcu przyznałaś, że w swoi
                                      > > m pytaniu zawarłaś sugestię.
                                      >
                                      > Jak widać nie rozumiesz tekstu pisanego. ;) Przecież ja wyraźnie napisałam, że
                                      > pytalam o to, czy ona coś sugerowała. ;)))

                                      Sięgnijmy do źródła:
                                      Było napisane: "Pierwszy raz powinnaś przeżyć z kimś wyjątkowym"
                                      Twoje pytanie brzmiało: "A kolejne może przeżywać z byle kim? ;) "
                                      Jedno z drugiego nie wynika, czyli próbowałaś wcisnąć tu swoje wizje.


                                      > > Późniejszych partnerów, późniejsze przyczyny stosunków można podzielić na
                                      > dzies
                                      > > iątki różnych grup, podgrup etc. Ty skupiłaś się tylko na jednej.
                                      >
                                      > Ja????

                                      Dokładnie Ty, bo nikt poza Tobą nie wspominał o późnijszychg stosunkach/partnerach.

                                      > > Ja zauważam pytania z tezą, pytania z sugestiami i jak widać nie myliłem
                                      > się.
                                      >
                                      > Wiesz, możesz bez końca pisać "mam rację, bo mam rację" i przypisywać mi swoje
                                      > wydumane intencje, ale to nie zmieni faktow. ;)))

                                      I to mówisz Ty, która wielokrotnie pisała do mnie "Mylisz się" - rotfl
                                  • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 11:54
                                    W tej kwestii też nie ma sensu ciągnąć wymiany zdań, ponieważ nasze stanowiska są całkowicie rozbieżne. ;)
                                    • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 12:13
                                      stokrotka_a napisała:

                                      > W tej kwestii też nie ma sensu ciągnąć wymiany zdań, ponieważ nasze stanowiska
                                      > są całkowicie rozbieżne. ;)

                                      Pisałem o tym wiele postów wcześniej. :)
                                      • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 12:23
                                        urko70 napisał:

                                        > Pisałem o tym wiele postów wcześniej. :)

                                        Pisałeś, ale nie wyciągnąłeś z tego logicznych wniosków, tylko kontynuowałeś bezsensowną dyskusję. ;)
                                        • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 16.03.12, 09:11
                                          stokrotka_a napisała:

                                          > urko70 napisał:
                                          >
                                          > > Pisałem o tym wiele postów wcześniej. :)
                                          >
                                          > Pisałeś, ale nie wyciągnąłeś z tego logicznych wniosków, tylko kontynuowałeś be
                                          > zsensowną dyskusję. ;)

                                          Ponieważ wyciągnąłem właściwe wnioski to tak własnie napisałem, a to że Ty nadal ciągnęłaś, a teraz piszesz to samo co ja wiele postów wcześniej to już tylko Ciebie opisuje.
                                      • nom73 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 19:21
                                        urko70 napisał:

                                        > Pisałem o tym wiele postów wcześniej. :)
                                        taki cytat mi się przypomniał:
                                        "nie próbuj uczyć świni śpiewać, nie dość, że czas zmarnujesz to jeszcze świnię zdenerwujesz"
                                        :-)
                                        • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 22:24
                                          Masz rację, faceci to świnie. ;)
                                          • nom73 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 15.03.12, 20:27
                                            stokrotka_a napisała:

                                            > Masz rację, faceci to świnie. ;)

                                            Tak sobie tłumacz. ;-)
                                            • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 16.03.12, 07:59
                                              nom73 napisał:

                                              > Tak sobie tłumacz. ;-)

                                              Nie muszę niczego tłumaczyć. Sami faceci dowodzą tego na każdym kroku.
                                          • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 16.03.12, 09:05
                                            stokrotka_a napisała:

                                            > Masz rację, faceci to świnie. ;)

                                            Aż tak Cię skrzywdzono....?
                                        • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 15.03.12, 15:40
                                          nom73 napisał:

                                          > urko70 napisał:
                                          >
                                          > > Pisałem o tym wiele postów wcześniej. :)
                                          > taki cytat mi się przypomniał:
                                          > "nie próbuj uczyć świni śpiewać, nie dość, że czas zmarnujesz to jeszcze świnię
                                          > zdenerwujesz"
                                          > :-)

                                          Wcale się nie zdenerwowałem.
                                          • nom73 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 15.03.12, 20:27
                                            urko70 napisał:

                                            > Wcale się nie zdenerwowałem.

                                            Ale to nie było o Tobie. :-)
                                            Chciałem Ci tylko napisać, że czasami nie ma sensu dyskutować, bo szkoda czasu. :-)
                                            • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 16.03.12, 08:06
                                              No widzisz, sam urko potwierdził, że identyfikuje się z twoim świńskim określeniem! ;-D
                                              • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 16.03.12, 09:00
                                                stokrotka_a napisała:

                                                > No widzisz, sam urko potwierdził, że identyfikuje się z twoim świńskim określen
                                                > iem! ;-D

                                                Dedukujesz z klapkami na "oczach" przez co uwzględniasz tylko to co Ci akurat przyjdzie głowy.
                                                Ja, wypowiadam się za siebie i uważam, ze dobrze by było jakbyś Ty również tak robiła.
                                                Ja się nie zdenerwowałem, nie miałem też wrażenie, że i Ty sie zdenerwowałaś, miałem wrażenie, że i owszem Twoimi wypowiedziami kierowały pewne emocje ale raczej nie zdenerwowania. Także wsadź sobie stokrotko te swoje insynuacje o identyfikowaniu.
                                            • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 16.03.12, 09:04
                                              nom73 napisał:

                                              > urko70 napisał:
                                              >
                                              > > Wcale się nie zdenerwowałem.
                                              >
                                              > Ale to nie było o Tobie. :-)

                                              Ale ja piszę za siebie. :)

                                              > Chciałem Ci tylko napisać, że czasami nie ma sensu dyskutować, bo szkoda czasu.
                                              > :-)

                                              Podjąłem kilka, kilkanaście prób, w pewnym momencie faktycznie napisałem stokrotce, że to już nie ma sensu bo niczego nowego się od niej nie dowiem stale powtarzała "to leży w naturze ponieważ leży w naturze".
                                • nom73 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 19:17
                                  stokrotka_a napisała:

                                  > Mylisz się w swoim uporze. Ja zapytałam, czy ewentualnie ona miała na myśli tak
                                  > ą sugestię. Odpowiedź mogła być: nie, tak, nie wiem. ;))

                                  Po pierwsze to nie autorka wątku napisała o tym pierwszym razie tylko ja, a ja jestem mężczyzną. :-)
                                  Po drugie uważasz, że na każde pytanie można odpowiedzieć nie, tak, nie wiem?
                                  W takim razie, czy już przestałaś brać łapówki? ;-)
                                  • stokrotka_a Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 22:24
                                    nom73 napisał:

                                    > Po pierwsze to nie autorka wątku napisała o tym pierwszym razie tylko ja, a ja
                                    > jestem mężczyzną. :-)

                                    Nie miałam na myśli autorki wątku, tylko autorkę postu. Oczywiście pomyliłam twoją płeć, ale mam nadzieję, że korona z głowy ci nie spadła z tego powodu. ;)

                                    > Po drugie uważasz, że na każde pytanie można odpowiedzieć nie, tak, nie wiem?

                                    Nie, nie uważam tak.

                                    > W takim razie, czy już przestałaś brać łapówki? ;-)

                                    Na to pytanie mogę odpowiedzieć: nie (nie przestałam, bo nigdy ich nie brałam). ;)
                                    • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 16.03.12, 09:32
                                      stokrotka_a napisała:

                                      > > W takim razie, czy już przestałaś brać łapówki? ;-)
                                      >
                                      > Na to pytanie mogę odpowiedzieć: nie (nie przestałam, bo nigdy ich nie brałam)
                                      > . ;)

                                      Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z konsekwencji stawiania pytań sugerujących. Pisałem już o tym ale powtórzę: Lepper też tylko pytał, a sąd go skazał.
                                      W tym przypadku próbowałaś skierować rozmowę na zupełnie inny, nie związany z wypowiedzią nom73 temat.
                                  • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 16.03.12, 09:32
                                    nom73 napisał:

                                    > W takim razie, czy już przestałaś brać łapówki? ;-)

                                    Fiu, fiu... stokrotka brała łapówki (?), poważna sprawa, ciekawe czy od dawna ma to w swojej naturze....?
                                    ;)
    • kochanic.a.francuza Re: mam 38lat i jestem dziewica. 10.03.12, 14:02
      Nie wiem w czym problem. W koncu seks to tylko prokreacja i nie wyglada to zbyt estetycznie.
      problem to maja ludzie, ktorzy bez seksu zyc nie potrafia w zwiazku z czym laduja sie w toksyczne zwiazki, na sile zakladaja rodziny i uniesczesliwiaja siebie idzieci.

      Ty jestes cool, ze tak powiem, masz co chcesz, tego czego nie pragniesz nie gonisz. Jest tyle fantastycznych dziedzin zycia, ktorymi mozna sobie dzien powszedni wypelnic. Apologeci seksu chyba nie maja co robic.
      • urko70 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 08:58
        kochanic.a.francuza napisała:

        > Nie wiem w czym problem.

        O problemie autorka nie napisała wprost, problemem może być to że to zwykłe trolowanie lub to, że autorka chciała pokazać innym, że jest inna i dobrze jej z tym, i że ma w nosie albo tylko udaje, że ma, bardzo istotne dla większości populacji potrzeby.

        > W koncu seks to tylko prokreacja i nie wyglada to zbyt estetycznie.

        Nie tylko.
        Seks to również przyjemność, to rozładowanie napięcia, to podtrzymanie/umacnianie więzi, to realizacja naturalnych potrzeb człowieka.
        Ale oczywiście każdy ma prawo mieć swoje zdanie i twierdzić że to tylko ćwiczenia gimnastyczne i w dodatku łobrzydliwe.

        > problem to maja ludzie, ktorzy bez seksu zyc nie potrafia w zwiazku z czym ladu
        > ja sie w toksyczne zwiazki, na sile zakladaja rodziny i uniesczesliwiaja siebie
        > idzieci.

        Wiele naturalnych potrzeb można zdusić tylko po co?
        A zakładanie, wchodzenie w toksyczne związki to ofc problem niemniej ma wiele przyczyn a nie tylko potrzebę seksu.

        > Ty jestes cool, ze tak powiem, masz co chcesz, tego czego nie pragniesz nie gon
        > isz.

        Jeśli oczywiście ona naprawdę nie potrzebuje bliskości, czułości, drugiego człowieka, rodziny, potomstwa czy w końcu seksu.
        Bywa i tak, że ludzie sami sobie wmawiają że czegoś nie potrzebują tylko po to aby wytłumaczyć sobie (a czasem i innym) to że tego nie mają. Ileż to razy młode dziewczyny twierdziły i twierdzą, ze nie potrzebują chłopca czy faceta, że w ogóle ich to nie interesuje... a wystarczy, żeby któryś zainteresował się nimi i szybko zmieniają zdanie (ofc to działa w obie strony).
    • mariuszg2 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 12.03.12, 00:07
      Czy po tych kilku dniach od zamieszczenia watku....nadal jesteś dziewica?
      • trollik.morski Re: mam 38lat i jestem dziewica. 12.03.12, 08:28
        mariuszg2 napisał:
        > Czy po tych kilku dniach ...

        Uprzedziłeś moje pytanie!!!
        Założycielka wątku winna empirycznie sprawdzić [minimum 5 razy, aby uniknąć błędu] i w zależności od wyniku kontynuować seks lub nie.
        • mariuszg2 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 12.03.12, 08:45
          hahah...przepraszam... dodam, że wątkodawczyni powinna dla pewności dokonać aktu inicjaji komisyjnie...w obecności ginekologa, pielęgniarki, anestezjologa oraz osoby duchownej...
          • trollik.morski Re: mam 38lat i jestem dziewica. 12.03.12, 13:31
            mariuszg2 napisał:
            > ...wątkodawczyni powinna dla pewności dokonać aktu inicjaji komisyjnie...w obecności....

            Tu się jednak różnimy!!
            W obecności takiej liczby kibiców, potencjalny "deflorator" mógłby nie stanąć ... na wysokości zadania. To naraziłoby wątkodawczynię na silny uraz psychiczny i mogłaby zrezygnować z kontynuowania badań....
            Najgorsze co może spotkać kobietę, to zejście w stanie nienaruszonym:P
            • mariuszg2 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 12.03.12, 14:37
              trollik.morski napisał:

              > mariuszg2 napisał:
              > > ...wątkodawczyni powinna dla pewności dokonać aktu inicjaji komisyjnie...
              > w obecności....
              >
              > Tu się jednak różnimy!!
              > W obecności takiej liczby kibiców, potencjalny "deflorator" mógłby nie stanąć.
              > .. na wysokości zadania. To naraziłoby wątkodawczynię na silny uraz psychiczny
              > i mogłaby zrezygnować z kontynuowania badań....

              a coś Ty...podczas bicia seksualnego rekordu Polski kilkuset chłopa stawało na wysokości zadania...liczy sie motywacja....a nie kibice.... a mistrzynie chyba nawet psychika się poprawiła po pobiciu rekordu i zasób konta o kilka tysięcy zł...

              > Najgorsze co może spotkać kobietę, to zejście w stanie nienaruszonym:P

              ależ skąd!... może odwiedziła Rzym? karczmę Rzym...i coś poodpisała własną krwią?... i pomimo tańców hulanek swawoli ma zapewnioną nietykalność wieczną ...
              a nawet jakby zeszła...robale ją naruszą z pewnością bąć płomienie...
            • tibarngirl Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 11:01
              Nie, najgorsze to umrzeć e w nędzy, jako bezdomna osoba anie jakieś tam naruszenia czy nie. Jeśli jej z tym dobrze, to na pewno nie będzie żałować, że sobie nie poużywała.
              • mariuszg2 Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 14:17
                Nie :)
                • tibarngirl Re: mam 38lat i jestem dziewica. 14.03.12, 23:54
                  No to nie.
                  Mnie to zwisa i powiewa, żałuje braku innych rzeczy niż seks. Gdybym się miała dowiedzieć, że np. jutro kituję, to na pewno bym nie przerażała się myślą, że o bożesztymój, nie poużywałam.
    • mmagi Re: mam 38lat i jestem dziewica. 13.03.12, 12:37
      od razu napisz zes paskudna:/
Pełna wersja