tora83
07.03.12, 17:28
Dziś w autobusie podrywał mnie chłopak. Usmiechal sie slodko i patrzyl w oczy.
Nie, nie mialam ochoty sie z nim umowic, mimo ze gdy wysiadklam poprosil o nr tel.
Ale chyba troche mnie dowartosciowal, zwazywszy na tluste wlosy i twarz "z niespodzianka", z ktora walcze od kilku dni.