co jesli potencjalny facet ma friend with benefit?

07.03.12, 22:09
Facet co chce sie umowic wyznal,ze ma przyjaciolke z ktora gdy nie jest w zwiazku i ona tez nie uprawiaja seks,sie przyjaznia.

Dla mnie to nie przyjazn lecz widocznie on ma inny poglad na to.
Wolalabym by byl fair i sam siebie zadowalal...
Czy dac mu szanse i poznac go i dopiero wtedy wyrobic sobie opinie?

Czy ktoras miala podobna sytuacje?
    • tabeletka Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 07.03.12, 22:13
      only_zolza napisała:

      > Wolalabym by byl fair i sam siebie zadowalal...

      wobec kogo nie jest fair?
      • bijatyka Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 07.03.12, 22:15
        wobec kogo nie jest fair?

        Wobec ręki oczekującej.
        • bijatyka Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 07.03.12, 22:19
          Coś mi się pogniotło. Oczywiście jest nie fair wobec ręki oczekującej będąc fair wobec autorki.
          • tabeletka Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 07.03.12, 22:32
            post autorki, wprawil mnie w zadziwnie, twoje wyjasnienie mnie po prostu zmaltretowalo
    • bijatyka Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 07.03.12, 22:13
      Wolalabym by byl fair i sam siebie zadowalal...

      To ty, kobito, ino nigdzie nie lataj, bo tu na forum kupa takich dżętelmenów-sportowców !
      • princess_yo_yo Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 07.03.12, 22:23
        oooo, ale oni narzekaja ze brania nie maja.
        • bijatyka Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 07.03.12, 22:27
          princess_yo_yo napisała:

          > oooo, ale oni narzekaja ze brania nie maja.


          No tak, są podwójnie fair.
          • princess_yo_yo Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 07.03.12, 22:32
            only zolza to ma szczescie, ale zeby tak bez zapowiedzi zdetronizowac reke? moze sie beda dzielic?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 07.03.12, 22:38
      > Wolalabym by byl fair i sam siebie zadowalal...

      Taaa, i na pewno chciałabyś takie wyznanie usłyszeć :D :D
      • only_zolza do g.r.a.f.z.e.r.o 07.03.12, 22:46
        Wolalabym miec swiadomosc ze nie idzie na latwizne i nie stawia mnie w niezrecznej sytuacji majac ff i robi sobie SAM dobrze.

        Czy zadowala Cie taka odp.?
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: do g.r.a.f.z.e.r.o 07.03.12, 22:50
          > Czy zadowala Cie taka odp.?

          Ależ ja Cię doskonale rozumiem. To nic przyjemnego wchodzić w relację z zamiarem większego czy mniejszego zaangażowania emocjonalnego ze świadomością że druga strona zawsze ma plan awaryjny...

          A na moją sugestię wyznania proszę spojrzeć bardziej humorystycznie. :P
    • moonogamistka Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 07.03.12, 22:53
      w zyciu bym sie takim nei zainteresowala:-)
      • koham.mihnika.copyright Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 08.03.12, 11:24
        poniewaz?? kazdy ma/moze miec plan B. Czyz nie jest istotnym, co bedzie facio robil w trakcie znajomoasci z nasza kolezanka z forum?
        odprysk od watku "miala 20 - duzo czy malo? i tym podobnym.
        Kolezanka zaborcza jest. Nie chce inwestowac, ale chce miec zyski...
        Ja na miejscu tego faceta bym zostal z przyjaciolka. Dobry, uczciwy uklad.
        • moonogamistka Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 09.03.12, 15:56
          Jesli to bylo do mnie-
          "gdyz poniewaz" nie lubie sie dzielic:-) Cale sily i inwestycje dla mnie:-D
          No zone jeszcze bym przezyla;-)))
          Co do ukladu- moze uczciwy, moze kobieta ma nadzieje na cos wiecej-ale autorka akceptujace ten uklad bylaby nastepna FWB . Trudno to traktowac jak zwiazek z nadziejami na przyszlosc, z punktu widzenia kobiety oczywiscie;-)
          • koham.mihnika.copyright Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 10.03.12, 10:38
            sugerujesz, ze facet nie zostawi przyjaciolki w spokoju? Przeciez w zaczatku watku wyraznie jest napisane - bzykaja sie, gdy sa bez zobowiazan. No, chyba, ze za duzo wypilem?

            czyz owa dama przerabia ten rozwiazek z przerwami od jakiegos juz czasu? czyzby zabraklo jej odwagi wstapic w role glownej poostaci barwnego dramatu?
            Z jdnym sie zgodze - baby bywaja zaborcze, oj bywaja ;) jakby milosierdzia nie znaly.
            • lospecchio Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 10.03.12, 13:55
              koham.mihnika.copyright napisał:

              > sugerujesz, ze facet nie zostawi przyjaciolki w spokoju? Przeciez w zaczatku wa
              > tku wyraznie jest napisane - bzykaja sie, gdy sa bez zobowiazan. No, chyba, ze
              > za duzo wypilem?

              Przecież umawianie się na spotkania, randki w celu lepszego wzajemnego poznania się, zorientowania się , czy coś ze znajmości głębszego wyniknie nie oznacza jeszcze, że jest się w związku i ma się jakieś zobowiązania!?
              Zwłaszcza dla facetów, zwlaszcza dla tych z FF. Nie znasz facetów!??? ;))

              I ta sugestia niewyrazona wprost, była imo, w tym przyznaniu się pana do FF, jeszcze przed pierwszym spotkaniem z wątkodawczynią.

              Zreszta poczytaj dylamaty pana posiadającego przyjaciókę do pieprzenia, który poznaje nową dziewczynę, co do ktorej żywi nadzieję, że coś miedzy nimi mogłoby zaistnieć poważnego:

              forum.gazeta.pl/forum/w,16,133867768,133867768,Czy_powiedziec_dziewczynie_ze_jestem_w_zwiazku_.html
              • koham.mihnika.copyright no cusz, czasem sie czeba ciastkiem podzielic 11.03.12, 01:35

                • lospecchio Takie obmacane ciacho, łe!? Lepiej znaleźć nowe 11.03.12, 12:55
                  świeże, którym nie trzeba się z nikim dzielić! ;)
                • koham.mihnika.copyright spojrz na to inaczej, jest to ciastko przechodnie, 11.03.12, 13:42
                  ktore ma pobudzac apetyt osoby aktualnie przy stole. Ciastko zostalo zabezpieczone przed flora i prezentuje sie znakomicie, okruszki mozna znalezc na wielu ustach, oblizywanych z rozkosza. Takie ciastko moze zostac skonsumowane, pod warunkiem rozlozenia konsupcji na nieco dluzej.
                  Jak sie glodowalo przez 10 dni, to nie nalezy sie na zarcie rzucac od razu. Wypada poczekac 10 minut.
            • moonogamistka Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 10.03.12, 18:54
              Znam bardziej zaborczych facetow;-) Wierz mi:-) nawet sobei nie wyobrazasz do czego zdolny jest zazdrosny facet;-)
              Facet sie przyznal- ale czy zawiazujac nowy zwiazek- jest w stanie skonczyc dawny- definitywnie? Ja bym ciagle miala z tylu glowy laske z FWB, bo pewnie poluje na kochasia:-)
              Pilnowac nei bede- bo mi ego na to nei pozwala- dlatego stawiam twarde warunki:-) A kto mi zabroni?:-)
              • koham.mihnika.copyright Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 11.03.12, 01:39
                moonogamistka napisała:

                > Znam bardziej zaborczych facetow;-) Wierz mi:-) nawet sobei nie wyobrazasz do c
                > zego zdolny jest zazdrosny facet;-)

                tylko dobrze o tobie swiadczy, ze jest o co/kogo sie martwic.. zgadzasz sie?

                > Facet sie przyznal- ale czy zawiazujac nowy zwiazek- jest w stanie skonczyc da
                > wny- definitywnie? Ja bym ciagle miala z tylu glowy laske z FWB, bo pewnie pol
                > uje na kochasia:-)

                suck&see

                > Pilnowac nei bede- bo mi ego na to nei pozwala- dlatego stawiam twarde warunki:
                > -) A kto mi zabroni?:-)

                eee tam ego, badz tak dobra jak zadna inna!!
                na wszelki wypadek pilnuj, zeby wiedzial, ze pilnujesz. Dasz w ten sposob dowod milosci :D
                Nie wszystko zalatwia sie w poscieli czy tam na plazy...
                • moonogamistka Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 11.03.12, 18:16
                  dziekuje za rady i przemysle;-)
    • rannie.kirsted Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 07.03.12, 22:55
      czy nie potrafisz sama rozeznac sie w tym co czujesz i czego chcesz i podjac jakiejs decyzji tylko musisz sie pytac forum?? ja pieprze no. przeciez to jest twoje zycie do ku... nedzy
    • kora3 Typowaś baba :) 07.03.12, 23:10
      Ona: Ale powiedz mi koniecznie!
      On: Ale niekoniecznie
      Ona: Ależ koniecznie!
      On: Dobra, jewstem w układzie .... jak opisany w pierwszym poscie
      Ona: Ty swinio!

      A "śmiertlenie" powaznie. Z jednej strony - facet uczciwy, mówi jak jest, z drugiej - megagłupi, bo mówi jak jest, a z trzeciej... No cóż. Jesli nie masz 17 lat to pora zacząc liczyć sie z tym, ze wiekszosc nowo poznanych facetów ma za sobą jakąs przeszłosc seksualną, a takze zwiazkową. Wśród nich bedą takż etacy, którzy uprawiają seks z kimś niezobowiazująco, jak ten facet. Masz prawo do tego, zeby taka osoba ci się z racji tego nie podobała. Natomiast trudno mówic ze facet jest nie fair, skoro się nie spotykacie, a dopiero macie sie zamiar spotkać. Tyle
      • martishia7 Re: Typowaś baba :) 07.03.12, 23:43
        :D Piękne podsumowanie. Kurtyna!
      • jan_hus_na_stosie Re: Typowaś baba :) 08.03.12, 00:01
        pięknie zrównałaś do jednego poziomu mężczyzn, którzy byli w przeszłości w związkach i w nich realizowali się również seksualnie z tymi, którzy rżną niezobowiązująco koleżanki na lewo i prawo :)
        • kora3 Wcale nie :) 08.03.12, 10:06
          Jesteś przewrażliwiony Janie. Raczej pokazałam szczeg,ólny typ pani, nierzadki :) Pani chce wszystko wiedzieć, choć prawda moze być dla niej niemiła. Jak już wie, to zaczyna mieć jazdy.
          A w pewnym wieku ludzie na ogół mają za sobą jakąś c, seksualną i zwiazkową - to jest tzw. oczywista oczywistosc, jak mawiał klasyk:)
          Zwykle wiedza na ten temat jest nam srednio potrzebna, przynajmniej na pewnym etapie znajomosci. Czesc pań jednak domaga sie takich szczegółów, a potem ich nie trawi i nie wie co z nimi zrobić. I jest tu bez znaczenia, czy te szczegóły dotyczą takiego układu o jakim mowa w tym watku, czy czego innego. Watkodawczyni nie wie co ma zrobić z wiedza, jaką nabyła:) A sprawa jest prosta: albo to con robi gosc ją zdecydowanie zniecheca doń, albo nie.
          • kalllka Re: Wcale nie :) 08.03.12, 14:10
            a Ty korcia (o tych paniach z ekhem nierzadkimi jazdami) z wlasnego experiece opowiadasz?

            troszku dziwacznie to wyglada gdy odzegnawszy- plujesz napsaurok.
            • kora3 Re: Wcale nie :) 09.03.12, 07:00
              ze swojego doswiadczenia w dalekiej przeszłosci też :) Jako nastolatka tak "doiłam" z informacji na temat poprzedniego zwiqazku swego chłopaka pierwszego. Na jaką cholere to mi było potrzebne - nie mam pojecia:)
              na szczesie dawno było i szybko pojełam,ze to głupota. Jak obserwuję otoczenie, niektóre panie praktykują to do kolejnych "dziestek":)
              • koham.mihnika.copyright momenty byly??? ;-{) 10.03.12, 10:45

          • koham.mihnika.copyright o to to 10.03.12, 10:43
            pani nie odpowiada sytuacja, gdy pan oprocz zapasowego kola w samochodzie, ma zapasowa poduszke gdziekolwiek.
            Pani powinna zainwestowac na kilka miesiecy, by zorientowac sie, jak silna tamta przyjazn jest.
            Bez wzgledu na przyjaciolke, nowy uklad moze sie pia.r.dulnac [wersjo - to jest gwara].
        • koham.mihnika.copyright apostol dobroci i milosci blizniego 08.03.12, 11:26
          >>którzy rżną niezobowiązująco koleżanki na lewo i prawo :)
        • lospecchio Otóż to, Janie! 08.03.12, 11:53
          jan_hus_na_stosie napisał:

          > pięknie zrównałaś do jednego poziomu mężczyzn, którzy byli w przeszłości w zwią
          > zkach i w nich realizowali się również seksualnie z tymi, którzy rżną niezobowi
          > ązująco koleżanki na lewo i prawo :)

          Otóż to!!!
          Pan wątkodawczyni ma nie tylko "przeszłosć seksulaną" , co nie powinno dziwić, przeszkadzać, ale ma też co gorsza "teraźniejszość seksulaną", która już powinna przeszkadzać (i przeszkadza wątkodawczyni). Trudno w takiej sytuacji budować z tym człowiekiem coś poważniejszego, imo.
          • kora3 Otóż nie Lospecchio:) 09.03.12, 06:57
            Wiesz, ja rozumiem, ze odnosisz się do wypowiedzi Jana, ale ona z kolei odmnosi się do mojej, wiec komentując, wypadałoby te moją znać:)

            lospecchio napisała:
            >
            > Otóż to!!!
            > Pan wątkodawczyni ma nie tylko "przeszłosć seksulaną" , co nie powinno dziwić,
            > przeszkadzać


            Błąd wg mnie:) dlaczego nie powinno przeszkadzać? Przecież moze komuś przeszkadzac (w ogóle, albo jakaś konkretna). Ja watkodawczyni nie dyktuję co powinno jej przeszkadzac u facxeta, a co nie, tylko zauważam, ze powyzej pewnego wieku wiekszosc ludzi niezalezsnie od płci ma jakąs przeszłosc seksualną i warto o tym wiedzieć.


            , ale ma też co gorsza "teraźniejszość seksulaną", która już powinn
            > a przeszkadzać (i przeszkadza wątkodawczyni). Trudno w takiej sytuacji budować
            > z tym człowiekiem coś poważniejszego,


            Ależ ma prawo jej przeszkadzać! Rzecz w tym, ze pani ma onformacje, z którą nie wie co ma zrobić - znaczy - sama nie wie czy jej na pewno przeszkadza, skoro pyta co ma zrobić:)
            • lospecchio Re: Otóż nie Lospecchio:) 09.03.12, 18:04
              > Ależ ma prawo jej przeszkadzać! Rzecz w tym, ze pani ma onformacje, z którą nie
              > wie co ma zrobić - znaczy - sama nie wie czy jej na pewno przeszkadza, skoro p
              > yta co ma zrobić:)

              Mam nieodparte wrażenie, że owa wiedza, ów fakt że pan, z którym chce się spotykać w celu nawiązania bliższej relacji rżrenie przyjacióleczkę, baaardzo przeszkadza pani watkodawczyni, więc pyta na forum, bo pragnełaby usłyszeć coś, co sprawi, że ten fakt będzie jej mniej przeszkadzał, albowiem ma wielką ochotę na tego pana.
              • kora3 A to już jej problem :) 10.03.12, 09:06
                Skoro z jednej strony b. jej przeszkada, a z drugiej ma megaochote na pana, to musi sama rozwazyc, czy przeszkoda góruje nad ochotą, czy odwrotnie:)
                • kora3 powtórze: typowa baba 10.03.12, 09:09
                  :) "chciałabym, a boję się" Przecież nikt tak naprawde jej nie doradzi - znajdzie się setka ludzi, którzy powiedzą jej "daj spokój, skoro gosc teraz rznie, bedzie rznął i kiedy bedziecie w zwiazku, poza tym ma niskie morale" i kolejna setka która napisze "rżnie za oboplną zgodą, bo nie jest w zwiazku, znam 10 tys. par udanych stworzonych przez ludzi tak przed zwiazkiem robiących" ... No i co z tego wyniknie ?:) no ni:) poczyta se kobita :)
                  • koham.mihnika.copyright moze pani w lozku rownie biegla jak nasz 10.03.12, 10:51
                    niedoscigly Jozef?
                    Gdyby zafundowala panu ostra jazde, toby chlopina dla niej i serce i rozum i majatek stracil.
                    A to takie proste. A jak sie nie wie, to w necie tyle darmowej instrukcji w kolorze, z dzwiekiem.
                    Pani by chciala pana na talezu dostac. Ale mnie to sie brzydko kojarzy.
                    • lospecchio Re: moze pani w lozku rownie biegla jak nasz 10.03.12, 14:17
                      koham.mihnika.copyright napisał:

                      > niedoscigly Jozef?
                      > Gdyby zafundowala panu ostra jazde, toby chlopina dla niej i serce i rozum i ma
                      > jatek stracil.
                      > A to takie proste.

                      Proste , nie proste.

                      Potem za kilka lat jej powie, nie kocham Cię babo, ty mi sama wlazłaś do łóżka, uwiodłaś.

                      Pytanie brzmi, czy warto tak bardzo sie starać, w ten sposób "zdobywać" człowieka, który już na samym wstępie pokazuje, że nie zamierza dla niej zdobyć się na odrobinę poświęcenia i nie chce rezygnować z ff, dopóki w powaznym związku z panną nie będzie.


                      > Pani by chciala pana na talezu dostac.
                      ?
                      Ależ przecież chodzi o to by na randkach wzajemne zdobywać się, oczarowywać się, zaskakiwać się ...
                      • riki_i Re: moze pani w lozku rownie biegla jak nasz 10.03.12, 14:47
                        lospecchio napisała:

                        > Pytanie brzmi, czy warto tak bardzo sie starać, w ten sposób "zdobywać" człowi
                        > eka, który już na samym wstępie pokazuje, że nie zamierza dla niej zdobyć się
                        > na odrobinę poświęcenia i nie chce rezygnować z ff, dopóki w powaznym związku
                        > z panną nie będzie.

                        A co powiesz na to? Ja byłem ff dla Pewnej Pani i owszem przestaliśmy się bzykać, natychmiast gdy poznała "rokującego" faceta. Z tym, że odstęp między bzykaniem się ze mną a z nim wynosił parę dni. Nie wiem czy było mu miło.... Poza tym, jak się pokłócili to bzyknęła się z jeszcze innym. Wydaje mi się, że posiadanie wielu ff może być pewnym sformatowaniem osobowości, niekoniecznie dobrze wróżącym stałym związkom.
                        • lospecchio Re: moze pani w lozku rownie biegla jak nasz 11.03.12, 12:43
                          riki_i napisał:

                          >Wydaje mi się, że posiadanie wielu ff może być pewnym sformatowaniem osobowości, >niekoniecznie dobrze wróżącym stałym związkom.

                          Myślę, że masz sporo racji.
                      • koham.mihnika.copyright Re: moze pani w lozku rownie biegla jak nasz 11.03.12, 01:42
                        pozwole sobie miec odmienne, optymistyczne zdanie.
                        ta na boku to jest maly pryszcz, gdyby mieli sie ku sobie, toby juz to zaindeksowali.
                        Mnie by bardziej zainteresowalo, co chloptas przez te lata robil, ze sobie stalej partnerki nie znalazl?
                        • lospecchio Re: moze pani w lozku rownie biegla jak nasz 11.03.12, 12:49
                          koham.mihnika.copyright napisał:

                          > pozwole sobie miec odmienne, optymistyczne zdanie.
                          :)

                          To nie brzmi optymistycznie.

                          Wiesz może jestem naiwna, ale wierzę, że mężczyźni (jakaś część, ci bardziej interesujący?) opócz popędu posiadają jeszcze wyższe uczucia i sam tylko dobry seks z pierwszą lepszą kobietą do szczęścia na życie im jednak nie wystarczy. ;)

                          > Mnie by bardziej zainteresowalo, co chloptas przez te lata robil, ze sobie stal
                          > ej partnerki nie znalazl?

                          Zapewne szukał odpowiedniej panny. Młody jeszcze jest, ja przypuszczam, to ma czas. ;)

                  • lospecchio Re: powtórze: typowa baba 10.03.12, 13:59
                    kora3 napisała:


                    Wiesz, jedni wiedzą od razu jak postapić, nie muszą pytać, doradzać się innych, inni zaś potrzebują problematyczną kwestię z kimś obgadać, utwiedzić sie wswoich przekonaniach itp.
                    Ale zawsze ostateczna decyzja i odpowiedzialnosć za nią spada na osobę, która podejmuje tę decyzję, to oczywiste.
          • paco_lopez Re: Otóż to, Janie! 09.03.12, 14:32
            a bonciepanieboże jakąś teraźniejszość miec seksualną :)))))))
            • lospecchio Re: Otóż to, Janie! 09.03.12, 16:01
              paco_lopez napisał:

              > a bonciepanieboże jakąś teraźniejszość miec seksualną :)))))))

              Ale tylko jak się uderzasz w konkury do panny.
              Tak mi sie wydaje!? Ale ja jestem staromodna? A jak ty, jak uważasz? ;)

              "Teraźniejszość seksualna" analogicznie (i z przymrużeniem oka) do "przeszłości seksualnej" o której Kora3 mówiła - żeby była jasność.
    • varia1 Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 08.03.12, 08:50
      facet jest fair
      to tylko w twoim światopoglądzie się taka sytuacja nie mieści

      ale nie martw się, są też ludzie którzy masturbację również uważają za zdradę, więc nie jest z tobą jeszcze najgorzej;)

      nie namawiam cię do zmiany poglądów... ja osobiście doceniłabym szczerość faceta
      a przyjaźń między kobietą a mężczyzną zaczyna się lub kończy w łózku, przetestowane wielokrotnie
    • dopracowanywkazdymcalu Ojejku straszne 08.03.12, 10:12
      No bardzo straszne. Nie bedzie mozna robic fochow bo jak co to on...
      No to trudne do zniesienia dla kobity ze fochow robic nie mozna.
      • dioskorides Re: Ojejku straszne 08.03.12, 10:21
        zumiemw rzeczy samej nie rozumiem problemu?
        Autorka wątku ubolewa że nie jest jedyną kobietą na planecie czy co? Facet ma FF i co z tego? jeżeli poczuje do autorki mięte to zostawi FF dla autorki i po kłopocie.
        co by zmieniało jakby nie miał? nie miałby wyjścia?
        Zawsze jakieś jest, byłoby żle i nie układałoby się, to co udawałby że wszystko jest ok żeby mieć gdzie włożyć, zamiast jechać na ręcznym ?
        Czasem lepiej jechać na ręcznym niż się użerać bo seks w takiej sytuacji też jest wątpliwą przyjemnościa.
    • koham.mihnika.copyright Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 08.03.12, 11:20
      > Wolalabym by byl fair i sam siebie zadowalal...

      czy ma ci opowiadac, kiedy, gdzie i jak to sie dzialo?
      a nie prosciej poznac znajoma i Boh trojcu ljubit....
    • lospecchio Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 08.03.12, 11:49
      only_zolza napisała:

      > Facet co chce sie umowic wyznal,ze ma przyjaciolke z ktora gdy nie jest w zwiaz
      > ku i ona tez nie uprawiaja seks,sie przyjaznia.

      > Czy dac mu szanse i poznac go i dopiero wtedy wyrobic sobie opinie?

      Myślisz, że nie będzie Ci przeszkadzało, że pan po miłym i romantycznym spotkaniu z Tobą tego samego wieczora, lub następnego idzie na seks do przyjaciółki, bo przecież jeszcze nie jesteście na etapie związku tylko wzajemnego poznawania.

      Poczytaj sobie, jeśli ejszcze nie czytałaś, jak to wygląda ze strony pana, który ma ff i poznaje dziewczynę, która mu się podoba:

      forum.gazeta.pl/forum/w,16,133867768,133867768,Czy_powiedziec_dziewczynie_ze_jestem_w_zwiazku_.html
    • mahadeva Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 08.03.12, 12:11
      tak, ja mialam kilku takich kolegow, gdy poznalam mojego chlopa. nie wiem, co w tym zlego.
      • lospecchio Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 08.03.12, 12:30
        mahadeva napisała:

        > tak, ja mialam kilku takich kolegow, gdy poznalam mojego chlopa.

        Byłaś taką przyjaciółką do rżnięcia dla kilku kolegów?

        >nie wiem, co w tym zlego.

        To raczej (upraszczając) kwestia tego, co komu odpowiada.
        • paco_lopez Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 09.03.12, 14:37
          a co cie obchodzi z kim i kiedy mahadeva robila to czego nie widac ?
          • lospecchio Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 09.03.12, 15:49
            paco_lopez napisał:

            > a co cie obchodzi z kim i kiedy mahadeva robila to czego nie widac ?

            A co cie obchodzi, o co i dlaczego pytam mahadeve, hę?

            • paco_lopez Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 11.03.12, 10:00
              chyba mało miałaś i krótko, dlatego takie pytania ci do głowy przychodzą.
              • lospecchio Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 13.03.12, 21:49
                paco_lopez napisał:

                > chyba mało miałaś i krótko, dlatego takie pytania ci do głowy przychodzą.

                Nachodzi mnie nieodparte wrażenie, że ty, Paco_lopez, obecnie też musisz mieć mało i krótko, a co gorsza jeszcze i pewnie bezuczuciowo, dlatego tak się czepiasz i to wychodząc poza temat wątku.
    • maggpie Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 08.03.12, 12:52
      Nie wiem. Zależy, ale chyba sobie daruj, będziesz cierpieć;)
      A takim wyrobom mężczyznopodobnym życzę, żeby zakochali się w takiej, która na etapie randek i 'poznawania' będzie sie naprzemiennie bzykać z kilkoma swymi ff .D
      • dioskorides Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 08.03.12, 13:06
        ojej jak żeńskie ego zakuło.
        mężczyznopodobni?
        to jak nazywasz kobiety którym dobrze w relacji FF , od razu z grubej rury-dziwki ?
        • dioskorides swoją drogą dziwna logika 08.03.12, 13:11
          że dla niektórych pań bardziej pożądany i nie"męskopodobny" jest facet który jeżdzi na ręcznym w samotności przy redtube, od tego kto potrafi zorganizować sobie tą przyjemność w realu i nie u zawodowej prostytutki.
          • raduch Re: swoją drogą dziwna logika 08.03.12, 13:20
            Nie wiesz? Przecież rycerz na białym koniu jak już ściągał rękawicę, to po to by zamanifestować komu zaraz bęcki spuści, a nie żeby sobie... O, fuj, przepraszam, nie dokończę przy paniach.
          • dioskorides no i jeszcze jedno 08.03.12, 13:32
            Nie dziwcie się potem że facetom się zachciewa potem żeby seks wygladal jak w pornolu.
            • princess_yo_yo Re: no i jeszcze jedno 08.03.12, 13:35
              ja bym sie dziwila bo jeszcze nigdy takiego nie spotkalam, albo moze to dlatego ze nie ogladam pornoli :D
              • dioskorides Re: no i jeszcze jedno 08.03.12, 13:43
                To może obejrzyj bo może okazać się że włąśnie tak to u Ciebie wygląda albo jeszcze lepiej :)
                • princess_yo_yo Re: no i jeszcze jedno 08.03.12, 13:55
                  no to z tego by wynikalo ze seks jak w pornolu nie jest zly, i nie sa to wygorowane wymagania (chociaz nigdy sie nie spotkalam z tym zeby ktos ode mnie czegos wymagal tak naprawde).
                  • dioskorides Re: no i jeszcze jedno 08.03.12, 14:02
                    no zależy jak dla kogo inni wolą świeczuszki płatki róż winko muza typu pościelówka a inni za włosy do parteru pipa pupa papa i finał z maseczką
        • maggpie Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 08.03.12, 13:12
          dioskorides napisał:

          > ojej jak żeńskie ego zakuło.
          > mężczyznopodobni?
          > to jak nazywasz kobiety którym dobrze w relacji FF , od razu z grubej rury-dziw
          > ki ?

          Nic nie zakuło.
          Po prostu nie rozumiem po co goście/ gościówy z 'relacją' zawracają głowe normalnym ludziom, uprzednio sie z tej 'relacji' nie wymiksowawszy. O tempora, o ... brak słów.
          • dioskorides Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 08.03.12, 13:19
            dobra a na jakiej podstawie i dlaczego twierdzisz że taka relacja jest "nienormalna" natomiast inna już normalna jest.
            i gdzie mieści się "norma"
            jak facet załóżmy nie jest w związku i się dopiero stara to dla Ciebie jest normalne
            ale jak załóżmy ten facet powie że miał homoseksualną przygodę -to dalej będzie normalne czy już nie?
            jak powie że nie jest w związku ale kiedyś po pijaku przeleciał świeżopoznaną laskę -normalne czy nie?
            a może był w związku ale jego exa lubiła jak on ją okłada pejczykiem? normalne czy nie i dlaczego?
            • maggpie Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 08.03.12, 16:18
              adioskorides napisał:

              > dobra a na jakiej podstawie i dlaczego twierdzisz że taka relacja jest "nienorm
              > alna" natomiast inna już normalna jest.
              > i gdzie mieści się "norma"
              > jak facet załóżmy nie jest w związku i się dopiero stara to dla Ciebie jest nor
              > malne
              > ale jak załóżmy ten facet powie że miał homoseksualną przygodę -to dalej będzie
              > normalne czy już nie?
              > jak powie że nie jest w związku ale kiedyś po pijaku przeleciał świeżopoznaną
              > laskę -normalne czy nie?
              > a może był w związku ale jego exa lubiła jak on ją okłada pejczykiem? normalne
              > czy nie i dlaczego?


              ahaha, jak czytam takie coś, to zaraz myśle że gadam z pracownikiem gazety, chyba mam skrzywienie już na tym punkcie. sorry, ale dla mnie to takie oczywiste, dla ciebie pewnie też, ale możliwe że pod innym kątem;)
              Po co międlić te same nudne tematy w kółko Maryśka?;)

              Normalne -nienormalne. Wszystko jest, może być normalne. Ja tam norm większości zwolenniczką nie jestem;)
              ale -nie czyń drugiemu ....;) nie mów, że chciałbyś żeby babka z którą się spotykasz/ zaczynasz spotykać, miała czynnego -wciąż -ff, jednego lub kilku? miałbyś ochote -wiedzą o tym -na kolejne spotkanie? niekoniecznie, prawda?
              w takich sytuacjach ręce opadają i nie ma się ochoty na dalsze kontakty (tak myślę ma większość jednak ludzi).

              a prawdziwy mężczyzna to wg mojej definicji ktoś taki, kto nie robi innym tego czego nie chciałby żeby jemu zrobiono +potrafiący zrezygnować ze swojej chwilowej wygody. taki, który nie kalkuluje co mu się opłaca naj itp. i taki, który nie jest wyraaaaaaaachowany do diaska!!
              a te całe ff i inne syfy to właśnie objaw wyrachowania (także), ot co;)
              • dioskorides Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 09.03.12, 08:47
                No nie pracownikiem gazety nie jestem.
                I dalej nie mam odpowiedzi dlaczego spotykanie się z FF jest nienormalne?
                i co do zdania że prawdziwy facet nie powinien czynić złego innym.
                Pojawia się pytanie co złego zrobił ten facet. Pomijając fakt że niepotrzebnie się przyznał. to przecież potencjalnej partnerki po rogach nie wali?
                Pytasz czy chciałbym żeby babka z którą sie ZACZYNAM spotykać miała kilku ff. Od razu sama sobie odpowiadasz że niekoniecznie, no w sumie niekoniecznie niekoniecznie.
                Bo rodzi się kolejne pytanie co rozumiesz przez spotykanie się?
                czy pierwszą "randkę" można nazwać spotykaniem się i obydwie strony już na tym etapie powinny wykazać się celibatem? no nie popadajmy w paranoje.
                Nie mam 20 lat i nie wymagam aby potencjalna partnerka była dziewicą bez przeszłości seksualnej. W tym temacie jestem dość liberalny i nie przyszłoby mi do głowy umawiać się na pierwszą randkę dopiero po uzyskaniu pewności że kobieta z nikim aktualnie nie sypia.
                Umawiając się na pierwszą randkę z nowopoznaną osobą trzeba zdać sobie sprawę że jest się dla siebie jeszcze dość obcymi osobami, które mają swoje prywatne życie do którego póki co jeszcze wstępu nie mamy. A to że potencjalna(y) partner(ka) udzielił(a) nam takiej informacji na pierwszym spotkaniu albo i nawet przed to już insza inszość. Bo jeśli takiej informacji bym nie miał na tej pierwszej randce to tez nie mogę zakładać że "proceder" nie ma miejsca, bo nie mogę też wymagać żeby na pierwszym spotkaniu kobieta opowiadałaby jak wygląda jej aktualne pożycie. Reasumując wszystko się sprowadza do powiedzenia "czego oczy nie widzą...." a jak nie widzą to nie znaczy że nie ma i że jest lepiej niż jakby widziały.
          • princess_yo_yo Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 08.03.12, 13:27
            bez sensu, ma sie wymiksowywac z ukladu jeszcze przed randka ktora jest jedna wielka niewiadoma?
            jednego czego nie rozumiem to po co o takich ukladach opowiadac.
            • maggpie Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 08.03.12, 16:23
              princess_yo_yo napisała:

              > bez sensu, ma sie wymiksowywac z ukladu jeszcze przed randka ktora jest jedna w
              > ielka niewiadoma?
              > jednego czego nie rozumiem to po co o takich ukladach opowiadac.


              och, jakie te współczesne kobiety to nowoczesne są ...! żebyście się tylko nie przejechały finalnie na tej swojej nowoczesności;)
              Pewnie, ja osobiście nie miałabym ochoty o takich układach wysłuchiwać, ale nie w tym rzecz.
              Pewnie wszystko zależy po co ktoś taki na randki chodzi, dlaczego i z kim.
              Osobiście nie rozumiem po co -do jasnej ciasnej - w ogóle zaczynać umawiać się z kimś, kto nas nie kręci, pociąga, interesuje itp. do tego stopnia że się nie ma ochoty tych ff kontynuować. tzn. nie jest to pociąg, uczucie silniejsze od tego w układzie. i na tyle silny, że bez żalu z tego ff sie rezygnuje.
              Świńskie to jakieś takie, bleh.

              bo jeżeli nie jest, to takim dziwnym osobom radze żeby sie na tych swoich wspaniałych ff skupili a reszcie świata dali ś w i ę t y spokój!
              • dioskorides Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 09.03.12, 11:13
                ale nikt nie mówi że ten ktoś z ff nie zrezygnuje. Tylko że nie da się ocenić osoby przed spotkaniem że potencjalna osoba dla której mielibyśmy zrezygnować z ff będzie nas kręcić pociągać czy co tam jeszcze.
                • maggpie Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 10.03.12, 18:39
                  dioskorides napisał:

                  > ale nikt nie mówi że ten ktoś z ff nie zrezygnuje. Tylko że nie da się ocenić o
                  > soby przed spotkaniem że potencjalna osoba dla której mielibyśmy zrezygnować z
                  > ff będzie nas kręcić pociągać czy co tam jeszcze.


                  No ale chyba widzisz z kim się umawiasz -coś w nim/niej musi być, skoro sie na to decydujesz.
                  Bo inaczej -jaki to ma sens w ogóle? Po co zaczynać?
                  Nie jestem jakimś wrogiem luźnego seksu, różnych układów itp. ale mam w sobie takie wewnętrzne b. silne poczucie przyzwoitości i tego w jaki sposób nie chciałabym być potraktowana.
                  tzn. będąc z kimś w związku nie umawiam się -nawet na próbe z innymi.
                  Jeśli miałabym jakiegoś ff (ale ja nie z tych; poza tym jestem mężatką ale to nie ma nic teraz do rzeczy), to 'zrywam' z nim na czas randek z innym -nawet jeśli nie wiadomo czy coś będzie. W 100% angażuje się w te nowe coś. A nie z jednego spotkania, następnego dnia ide sie miziać z kochankiem bo mi tak wygodnie.
                  Podobnego traktowania oczekuje od faceta z którym się ew. spotykam -jeśli mam podejrzenie że ode mnie idzie do jakiejś panny nieciężkiego prowadzenia sie -drugiego spotkania z mojej strony już nie będzie:)
                  I tyle w temacie. Każdy pewnie ma różnie; ja mam tak.

                  Dla mnie to o czym piszesz -jak byś tego w słowa sprytnie nie ubrał -to taka troche sprytna żonglerka, pod którą kryje się taka chłodna, egoistyczna kalkulacja.

                  A tak apropos tematu -przypomniała mi sie pewna śmieszna historia z życia mojej jednej koleżanki. tzn. dla mnie po czasie śmieszna, dla niej wtedy niekoniecznie;)
                  Otóż zaczęła randkować z pewnym panem, trwało to już prawie dwa miesiące, koleżanka myślała, że wszystko dobrze sie rozwija -zakochała się jednym słowem no i sypiać z panem też zaczęła. Nawet na dziecko zaczęła go namawiać.
                  wszystko się dla niej rypnęło, kiedy przez przypadek dowiedziała sie, że pan, kiedy ona nie mogła się z nim spotkać -bo jej coś wypadało; dzwonił po swoją 'przyjaciółke' do seksu, bo nawet kilku dni bez tego nie potrafił wytrzymać. Taki sprytny i obrotny to pan był. Bywa .D
                  • dioskorides Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 11.03.12, 16:10
                    ok. zgodzę się z tobą że ciągnięcie dwóch opcji "na wypadek" nie jest dobre i źle się konczy i umawianie się będąc w związku też jest fe
                    tylko że posiadanie ff to nie związek to po pierwsze
                    po drugie nie mówie że jak coś zaiskrzy to nie widzę nic nagannego w tym że ktoś dalej spotyka się z ff.
                    sęk w tym że umówienie się na pierwszą "randkę" nie nazwałbym jeszcze spotykaniem któe wyymagałoby przemeblowania swojego życia prywatnego.
                    to tak jakbym idąc na pierwszą randkę miał już załatwiony kredyt "rodzina na swoim".
    • aroden niezly z niego kretyn 08.03.12, 14:11
      only_zolza napisała:

      > Facet co chce sie umowic wyznal,ze ma przyjaciolke z ktora gdy nie jest w zwiaz
      > ku i ona tez nie uprawiaja seks,sie przyjaznia.

      ze przyznaje sie do tego i to jeszcze na poczatku kontaktu.
      nazywa sie to strzelaniem sobie w stope, ale mozesz to okreslic,
      ze chlopie jest przynajmniej szczere... az do bolui :)
      • only_zolza Re: niezly z niego kretyn 08.03.12, 14:58
        W jego przypadku to to drugie bo sam wie,przyznaje na każdym kroku,że szczerość to jego wada...

        Dziękuję wszystkim za poglądy a teraz na rozładowanie emocji idę postrzelać sobie z magnum do jego podobizny na strzelnicy.

        ;)
      • riki_i Re: niezly z niego kretyn 09.03.12, 13:30
        Jak widać, prawda nie zawsze wyzwala :D

        Z toku dyskusji wynika, że najlepiej jest kłamać lub mącić.

        Prywatnie uważam, że zdrowsze dla faceta w sytuacji singlowania jest posiadanie ff niż długotrwałe jechanie na ręcznym. To drugie nie dość że powoduje potem problemy w alkowie, to jeszcze rodzi ciśnienie, które zaburza ogląd rzeczywistości. Facet chce się potem spuścić w cokolwiek, co ma dziurę między nogami. Czy nie jest gorszym udawanie zainteresowania przez napalonego faceta, tylko po to by sobie jednorazowo spuścić z krzyża i zniknąć jak kamfora? Tekst o posiadaniu ff jest mało zachęcający, ale przynajmniej uczciwy.

        Ps. Pozdro dla kory3 za mądre wypowiedzi w tym wątku.
        • facettt Re: niezly z niego kretyn 09.03.12, 16:03
          riki_i napisał:
          Tekst o posiadaniu ff jest mało zachęcający, ale przynajmniej uczciwy.

          I to jest jedyne madre zdanie w tym watku.
          tyle, ze: uczciwosc, ktora nikomu nie pomaga, a szkodzi nie jest zadna wartoscia.
          poznajesz kogos, rozkrecasz relacje, w pewnym monecie czujesz, ze to jest to...
          i wtedy kopnczysz zabawe z ff - nowej partnerki o tym w ogole nie informujac.
          i to jest z pewnoscia najrozsadniejsze.
          • qw994 Re: niezly z niego kretyn 10.03.12, 09:17
            Popieram.
            Nie o wszystkim należy mówić.
            W tym przypadku to objaw jakiejś piramidalnej głupoty, moim zdaniem.
    • qw994 Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 08.03.12, 18:57
      Jezu, co za idiota... Że powiedział, oczywiście.
    • anna_sla Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 09.03.12, 09:55
      powiedział Ci to na pierwszej randce? Czy nawet przed randką? Olej!! Oszalejesz od zastanawiania się czy już do niej poszedł czy jeszcze nie?
      • anna_sla Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 09.03.12, 09:57
        i tak myślę sobie jeszcze, że pewnie powiedział Ci o tym, bo MASZ to zaakceptować :D czyli "kochanie nie dajesz mi to idę se do tamtej" ;)
        • koham.mihnika.copyright oferte mozna przyjac, albo odrzucic, albo negocjow 09.03.12, 10:29
          ac.
          przynajmniej wie, gdzie stoi.
          • anna_sla Re: oferte mozna przyjac, albo odrzucic, albo neg 09.03.12, 13:58
            i to jest jedyna jego zaleta, że od razu wywalił kawę na ławę :D
            • koham.mihnika.copyright nosz q, MALO??? 10.03.12, 10:56
              przeciez nie deklaruje, ze bedzie sie z tamta nadal bzykal.
              Przeciez mogl nie mowic. Widac, az tak bardzo mu na tamtej nie zalezy.
              Jak sie komus dame wyjmuje, to trzeba sie liczyc z okresem przejsciowym. Podobnie pracuje w druga strone. Rzadko sytuacja jest bezkonfliktowa.
    • malwan Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 09.03.12, 14:51
      a dlaczego to nie przyjaźń?
      zawsze wyrabiasz sobie opinie już na wstępie znajomości? wow-gratuluje !
    • to.niemozliwe Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 10.03.12, 10:08
      Ja bym bral, przynajmniej facet wytrenowany.:-D
    • thelma.333 Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 10.03.12, 10:24
      skoro pytasz, to znaczy ze Ci to przeszkadza;
      wiesz, nawet kryminalisci maja branie, wiec to ze komus cos nie przeszkadza, nie ma znaczenia
      wazne, co Ty o tym sadzisz; a mysle, ze odpowiedz jest juz w starterze;
    • mumia_ramzesa Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 10.03.12, 10:45
      pomijajac juz inne kwestie to mogloby sie okazac, ze "przyjaciolka" bedzie miala silna potrzebe i nie bedzie zwazala na to, ze jej ff jest w zwiazku. Wyglada na to, ze to najtrwalszy element w jego zyciu, wiec trudno mu bedzie z niej zrezygnowac.
      W ogole jakos to dziwnie wyglada: partnerki przychodza i odchodza a "przyjaciolka" trwa. Ciekawe co robi jak on jest bw dluzszym zwiazku a ona nie. Szuka sobie nowego, tymczasowego ff czy zalicza jednonocne przygody?
      Jeszcze jest nebezpieczenstwo, ze ff jednak nie traktuje pana wylacznie jako zapchajdziure (za przeproszeniem) i jest nim zainteresowana w szerszym aspekcie. Wtedy rozowo by nie bylo.
      • malwan Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 10.03.12, 17:06
        Ciekawe co robi jak on jest bw dluzszym zwiazku a ona nie. Szuka sobi
        > e nowego, tymczasowego ff czy zalicza jednonocne przygody?

        a co to ma za znaczenie co ona robi?
        I skąd w ogóle przypuszczenie, ze to trwa wyłącznie ze względu na sex?

        Gdyby była Nim zainteresowana w szerszym aspekcie to pewnie dawno byłaby już jego kobietą przypuszczam.
        • mumia_ramzesa Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 10.03.12, 17:17
          > a co to ma za znaczenie co ona robi?

          To chyba oczywiste jakie ma znaczenie: nie jest to stala partnerka seks. ze wszystkimi tego konsekwencjami.

          > I skąd w ogóle przypuszczenie, ze to trwa wyłącznie ze względu na sex?

          Czy to moje przypuszczenie? Jesli nie z tego wzgledu tym gorzej to rokuje dla Autorki watku.

          > Gdyby była Nim zainteresowana w szerszym aspekcie to pewnie dawno byłaby już je
          > go kobietą przypuszczam.

          To zalezy nie tylko od niej.
          • malwan Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 10.03.12, 19:32
            To chyba oczywiste jakie ma znaczenie: nie jest to stala partnerka seks. ze wsz
            > ystkimi tego konsekwencjami.

            nie bardzo rozumiem...skoro nie sypia akurat z danym Panem to co ma do rzeczy z kim ? Abstrahuje od kwestii zdrowotnych i ewentualnych chorób

            Czy to moje przypuszczenie? Jesli nie z tego wzgledu tym gorzej to rokuje dla A
            > utorki watku.


            Może przyjaźnią się nie tylko ze względu na sex, może zwyczajnie się lubią a nie ma między nimi innych uczuć- to miałam na myśli

            To zalezy nie tylko od niej.

            no skoro nie tylko od niej a również od niego więc być może On jej nie chce jako kobiety, wystarczy mu przyjaźń i nic poza nią. Jakie tu zagrożenie dla autorki?

            Sypiają jak nie mają akurat nikogo, są dorośli, jaki to ma wpływ na ewentualny związek z autorką, jak dla mnie żaden o ile on jest z nią szczery i napisał tak jak jest rzeczywiście.



            obudź się...nic nie będzie potem...
            • mumia_ramzesa Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 11.03.12, 11:53
              > Abstrahuje od kwestii zdrowotnych i ewentualnych chorób

              To nie abstrahuj.

              > Może przyjaźnią się nie tylko ze względu na sex, może zwyczajnie się lubią

              To by oznaczalo, ze pradopodobnie sie spotykaja (juz nie na seks) tez w czasie, gdy sa w zwiazkach. Tobie by nie przeszkadzala taka przyjaciolka?

              > Jakie tu zagrożenie dla autorki?

              To juz chyba tylko dziecku trzeba tlumaczyc.

              • malwan Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 11.03.12, 18:13
                o taaak, najlepiej wszystko opierać na podejrzeniach co by ewentualnie mogło się stać.

                Skoro jej to przeszkadza niech się nie pcha, natomiast nic niewłaściwego w tym nie ma.
    • j00lka Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 10.03.12, 10:57
      Historia, jak żywcem z jakiegoś czatu wyjęta. Zgadza się? :-)
    • aga.r.72 Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 11.03.12, 01:27
      a chcesz dać szansę? Ja bym go omijała szerokim łukiem.
      • konikmorski1976 Re: co jesli potencjalny facet ma friend with ben 12.03.12, 17:29
        a wobec kogo on jest nie fair? bo nie kumam. Skoro nie jest w stałym związku to to jak zaspakaja swój popęd to chyba jego sprawa, nieprawdaż?
Pełna wersja