Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zerwania

08.03.12, 18:33
???
..ktory z nich nie sciemnial, nie wymyslal utartych standardow i byl na tyle odwazny, aby nietylko poinformowac was,ze nic z tego nie bedzie, a dodatkowo podal szczery powod rozstania?
Chodzi mi zarowno o czas kilku randek, miesieczne spotkania, a takze powazne zwiazki.

I jeszcze jedno pytanie. Generalnie jest tak,ze jak ktos z kims zrywa to znaczy,ze nie akceptuje on pewnych wad, cos mu sie nie podoba w tej osobie. Jesli bylyscie w takiej sytuacji, spytalyscie faceta co jemu sie w was nie podoba? Czy raczej takiego pytania nie zadaje sie ?
    • wicehrabia.julian Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 18:35
      anna019 napisała:

      > ???
      > ..ktory z nich nie sciemnial, nie wymyslal utartych standardow i byl na tyle od
      > wazny, aby nietylko poinformowac was,ze nic z tego nie bedzie, a dodatkowo poda
      > l szczery powod rozstania?

      ja się pokuszę: jesteś gruba
      • anna019 Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 18:36
        co na to tamta dziewczyna?
        • wicehrabia.julian Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 18:43
          anna019 napisała:

          > co na to tamta dziewczyna?

          podałem ci przykładowy powód zerwania, może być jeszcze: jesteś głupia (albo gruba i głupia)
          • anna019 Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 18:51
            got it
            • anna019 Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 18:52
              and...
              I co do wypowiedzi, sugerujesz mi,ze takich rzeczy NIGDY nie mowi sie kobiecie?tzn takich powodow?
              • wicehrabia.julian Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 18:54
                anna019 napisała:

                > and...
                > I co do wypowiedzi, sugerujesz mi,ze takich rzeczy NIGDY nie mowi sie kobiecie?
                > tzn takich powodow?

                sugeruję, że kobieta powinna wiedzieć dlaczego facet ją rzuca, z resztą jakie to ma znaczenie skoro już rzucił? powód jest mniej istotny
                • anna019 Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 18:57
                  To sie z toba zgadzam.
                  Plus jest z tego taki,ze jak ZNA powod to moze przemyslec sprawe, zmienic "to" bo jak tak dalej pojdzie nastepny tez ja rzuci.
                  • my_favourite_axe Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 19:02
                    anna019 napisała:

                    > To sie z toba zgadzam.
                    > Plus jest z tego taki,ze jak ZNA powod to moze przemyslec sprawe, zmienic "to"
                    > bo jak tak dalej pojdzie nastepny tez ja rzuci.

                    Nieprawda, następny może ją rzucić z zupełnie innego powodu, albo polubić to co ten nazywa wadą. Naprawdę nie ma sensu się zmieniać żeby pasować do gustu faceta który nawet z Tobą nie chce być.
                  • khautala Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 14.03.12, 23:18
                    nie zmieni 'tego'. sama przy rozstaniu z facetem wyłożyłam kawę na ławę. uważałam, że powinnam podać prawdziwy powód, więc wymieniłam cechy, które mi w nim przeszkadzały i przez które nie chciałam z nim planować przyszłości. tylko, że te cechy to nie były 'jesteś gruby' (więc to zmienisz dla kolejnej), tylko cechy będące nim samym, typu zamknięcie w sobie, nieśmiałość, lęk przed chwytaniem byka za rogi itd. wiem, że on tego nie zmieni, bo takich rzeczy się nie da zmienić i z perspektywy czasu żałuję, że mu to powiedziałam, bo tylko go tym dobiłam. ale wiedziałam, że jak podam jakikolwiek inny powód to będzie o mnie walczył twierdząc, że wszystko dla mnie zrobi/zmieni.
          • senseiek Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 09.03.12, 02:39
            >(albo gruba i głupia)

            To rozumie sie samo przez sie ;)

            Jak ktos sie obzera powyzej tego co jego organizm zuzywa, to jest to najlepszym przykladem jego glupoty..
            • gulcia77 Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 09.03.12, 14:19
              A jak się nie obżera??? Tylko, np. jest chora??? To samo zresztą tyczy się obu płci???
      • voxave Nie ma znaczenia powód 09.03.12, 16:45

        porzucenia kobiety przez męzczyznę i odwrotnie-----smutne ,że odchodzi.
        Co wam da jesli powie nawet prawde ----poprawicie sie.,zmienicie cos co spowoduje jego powrót.
        Po prostu chemia juz nie dziala i tyle.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 18:40

      > I jeszcze jedno pytanie. Generalnie jest tak,ze jak ktos z kims zrywa to znaczy
      > ,ze nie akceptuje on pewnych wad, cos mu sie nie podoba w tej osobie. Jesli byl
      > yscie w takiej sytuacji, spytalyscie faceta co jemu sie w was nie podoba? Czy r
      > aczej takiego pytania nie zadaje sie ?

      A co, ZMIENISZ się?
      • anna019 Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 18:43
        A co niemozna sie zmienic? Mozna. Tylko jesli ktos da nam szanse. Byc moze sami w sobie nie widzimy wad, zlego zachowania i chyba od tego jest dialog, rozmowa zeby to wyjasnic.
        • my_favourite_axe Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 18:53
          Jak nie ma już chemii to możesz się przepoczwarzyć w ideał, a i tak będziesz go czymś drażniła, choćby idealnością.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 19:01
          anna019 napisała:

          > A co niemozna sie zmienic? Mozna. Tylko jesli ktos da nam szanse. Byc moze sami
          > w sobie nie widzimy wad, zlego zachowania i chyba od tego jest dialog, rozmowa
          > zeby to wyjasnic.

          Zmieniać, dopasowywać i zgłaszać zastrzeżenia to można w trakcie związku. Jak dostajesz wypowiedzenie jest na to zdecydowanie za późno i sama idea że "jak się zmienię to on mnie zechce" jest idiotyczna.
          Albo ktoś chce być z kimś albo nie. W końcu nawet jak się do ideału naciągniesz i dopasujesz to już nie będziesz ty.
        • voxave Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 15.03.12, 15:37
          Anna---bycie z kimś czy tez zakochanie nie zalezy od twojego zachowania----ktoś cie kocha albo nie.
          Za bardzo przylgnęła do ciebie tresura mamusi----jak bedziesz grzeczna to cie będę lubic.
          Za miłość nie ma zasług.
    • my_favourite_axe Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 18:51
      anna019 napisała:

      > ???
      > ..ktory z nich nie sciemnial, nie wymyslal utartych standardow i byl na tyle od
      > wazny, aby nietylko poinformowac was,ze nic z tego nie bedzie, a dodatkowo poda
      > l szczery powod rozstania?
      > Chodzi mi zarowno o czas kilku randek, miesieczne spotkania, a takze powazne zw
      > iazki.
      >
      > I jeszcze jedno pytanie. Generalnie jest tak,ze jak ktos z kims zrywa to znaczy
      > ,ze nie akceptuje on pewnych wad, cos mu sie nie podoba w tej osobie. Jesli byl
      > yscie w takiej sytuacji, spytalyscie faceta co jemu sie w was nie podoba? Czy r
      > aczej takiego pytania nie zadaje sie ?

      A jaki ma to miałby być powód? Jedyny prawdziwy powód to ten, że ktoś nie chce z kimś być. Wymyślanie konkretnych wad w dniu zerwania niczemu nie służy. Podobnie jak pytanie "dlaczego, dlaczego? to ja się zmienię!"
      • anna019 Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 18:54
        a czemu nie?
        Gdyby mi ktos powiedzial,ze sie nie zakochal to trudno,to nie to. Ale jak facet zrywa podaje powod, wady, zachowanie a jednoczesnie utrzymuje,ze nie chodzi o uczucia to co?

        • my_favourite_axe Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 19:00
          anna019 napisała:

          > a czemu nie?
          > Gdyby mi ktos powiedzial,ze sie nie zakochal to trudno,to nie to. Ale jak facet
          > zrywa podaje powod, wady, zachowanie a jednoczesnie utrzymuje,ze nie chodzi o
          > uczucia to co?
          >

          nie wiem o co chodzi facetowi który z Tobą zerwał, na forum nie znajdziesz takiej odpowiedzi, mogę tylko poradzić pogodzenie się z faktami.
        • amanda-lear Aniu, 08.03.12, 19:05
          ale po co to chcesz rozdrapywac? Nie boli wystarczajaco mocno?
          Szczerze, nikogo nie zmusisz do kochania i nikogo nie zmusisz do szczerych wyznan.
          Osobiscie wolalabym wiedziec, ze cos sie skonczylo, bo to czy tamto bylo nie tak, niz zastanawiac sie czemu facet stosuje uniki.
          Stosunkowo niedawno jestem w tak zwanym wtornym obrocie(recykling) i czasem zadziwia mnie, ze ktos nie potrafii powiedziec np milo bylo ale sie skonczylo i stosuje na przyklad metode przeczekania;)niemniej zauwazylam juz ze ta metoda sie czasem oplaca w przypadku gdy ktos chce sprobowac czegos innego a potem jak to nie spelni oczekiwan pragnie powrotu do starej rzeki;)
    • anna019 Jak zrywaja z idiotkami 08.03.12, 18:55
      moze tak powinnam zatytulowac post.

      Jakie powody podaja idiotkom?
    • mirtillo25 Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 19:05
      Nigdy nie usłyszałam od faceta, dlaczego zrywa.
      Co więcej - żaden z nich nigdy mi nie powiedział, że zrywa. Uważał, że jak jedna strona wie, to to wystarczy, haha :D


      Po prostu po miesiącu milczenia z jego strony zrozumiałam, że to chyba koniec, hehe.

      • amanda-lear Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 19:08
        Nie powiedzial, poniewaz zawsze jest szansa ze do siebie wrocicie;)
    • qw994 Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 19:07
      Jeśli związek się psuł i były na ten temat rozmowy, które nic nie dały, to chyba już nie ma sensu podawać oficjalnego powodu, bo jest jasny samo przez się.
    • moonogamistka Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 19:18
      Zbyt wiele wymagasz od faceta. Do tego prawda moglaby byc dla Ciebie okrutniejsza, niz sam fakt zerwania. Kobieta i tak sobie wytlumaczy jak chce.
      Zerwal to zerwal, idz do przodu, nie zaslugiwal na Ciebie:-)
    • gram.w.zielone Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 19:25
      Mi kiedys jeden chlopiec powiedzial, ze nie chce sie ze mna spotykac, bo jezdze samochodem, a on nie i on sie z tym zle czuje. Bylo to tak glupie, ze chyba musialo byc prawda...
      • moonogamistka Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 19:26
        Jozek??? ;-)
    • i.am.girl Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 19:49
      Kurde, jakoś nikt ze mną nigdy nie zerwał, to nie wiem.
      • moonogamistka Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 19:51
        Nie chcialam tego pisac, bo to kopanie lezacego;-)
      • xolaptop Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 19:53
        To pechowo.
    • princess_yo_yo Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 20:33
      a ty tak walisz prosto z mostu jak z kims zrywasz i wyliczasz wady i to czym cie drazni? to jak kopanie lezacego.
      powod jest zawsze taki sam, nie chce sie juz z toba spotykac/dzielic zycia, i nie wierze ze rozstanie spada ot tak jak grom z jasnego nieba. cod miod i orzeszki a tu nagle mam cie w duupie - objawy tego ze randki czy zwiazek nie bardzo sie kleja sa raczej trudne do przeoczenia.
      • moonogamistka Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 20:34
        Albo- obok mam ksiecia badz ksiezniczke idealna;-) I Ty zdziro nie siegasz;-))
        Bosz, zycie jednak jest proste;-)
        • princess_yo_yo Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 20:46
          co rowniez podlega pod stwierdzenie 'nie chce juz z toba byc' ;-)

          to dosc normalne ze po zerwaniu, zwlaszcza jak sie nie bylo strona inicjujaca robi sie autopsje i szuka powodow, wytlumaczenia itd. ale wiekszosc ludzi chyba ma na tyle samorefleksji ze wie co nie bardzo dzialalo i dlaczego sie skonczylo. oczywiscie refleksja tym latwiejsza im wiecej czasu minelo.
          • moonogamistka Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 20:54
            obstawiam,ze kobieta nei ma pojecia o tym, o co poszlo i logicznie- jej poczucie wartosci leci w dol.
            • qw994 Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 21:07
              A mnie się wydaje, że to właśnie kobiety, jako osoby bardziej wyczulone na pewne niuanse relacji międzyludzkich i własne wnętrze, częściej się doskonale orientują, o co chodziło. Mogą się co najwyżej do tego nie przyznawać - przed sobą lub innymi.
              • moonogamistka Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 09.03.12, 14:00
                Tak, tylko ze kobiety maja sklonnosc do nadinterpretacji. Tego co jest w stanie dospiewac sobie kobieta i w ilu wersjach- zaden meski umysl nie pojmie;-) Im inteligentniejsza tym wieksze pole do pomyslow;-)))
                • qw994 Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 09.03.12, 18:41
                  Też prawda. Ale mimo to w domysłach chyba wypadają lepiej :)
    • facettt ja nigdy 08.03.12, 21:01
      wychodze po angielsku (bez slowa)

      ale to ostatecznosc.

      najczesciej czekam, gdy partnerka sama wczesniej zerwie.
    • galasretka.pluskawkowa Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 21:39
      anna019 napisała:
      > Chodzi mi zarowno o czas kilku randek, miesieczne spotkania, a takze powazne zw
      > iazki.

      Jeśli spotykamy się na kilku randkach i nie zaiskrzy to trudno nazwać to zerwaniem. Czasami po prostu tak jest, że ktoś na pierwszy rzut oka Ci się podoba, ale jak poznajesz kogoś bliżej to okazuje się, że tak naprawdę nie macie ze sobą nic wspólnego. Bywa, że nie wystarczy kilka randek i do decyzji o tym, że bliższa znajomość nie ma sensu, dojrzewasz po kilku miesiącach. Czasami spotkasz faceta, który marzy jedynie o tym, żeby zaciągnąć Cię do łóżka - skoro tylko taki był jego cel to nic dziwnego, że odchodzi gdy wykona co zaplanował. Wydaje mi się, że jeśli chodzi o rozstania to warto się zastanawiać tylko nad tymi, które nastąpiły po dłuższych i dobrze rokujących związkach. Wtedy istnieje możliwość, że popełniło się jakiś błąd i dobrze jest wiedzieć jaki, żeby w przyszłości go nie powtarzać. W pozostałych przypadkach - jeśli ktoś jest taką pipą, że nie jest w stanie powiedzieć wprost drugiej osobie dlaczego zrywa kontakt - należy raczej mieć powód zerwania w głębokim poważaniu i olać osobnika ciepłą uryną. Przecież nie musimy podobać się wszystkim ludziom na Ziemi i to, że jedna osoba chce z nami być, a druga nie chce jest zjawiskiem dość powszechnym.
    • vandikia żaden 08.03.12, 21:51
      bo to ja zrywałam hahahaha

      a poważnie
      to chyba wolałam czasem być tą, z którą ktoś zerwie, pozbawianie kogoś marzeń i nadziei wcale nie jest fajne
      starałam się nie ściemniać. chociaż czasami może warto pomydlić oczy tej drugiej stronie? żeby znienawidziła, żeby ileś lat nie przeżywała rozłąki?
      podobno przed śmiercią ludzie czasami bywają podli tylko po to, żeby rodzina po nich nie płakała.. jestem w stanie uwierzyć, że tak właśnie jest
    • lazy.eye Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 08.03.12, 23:14
      Ja podałem, znudziło mi się. Odpowiedź była, aha, tobie też?
    • szarrak Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 09.03.12, 00:49
      Raz ze mną zerwał chłopak i raz dostałam kosza - w tym drugim wypadku była "półprawda ze wskazaniem na nieprawdę", w pierwszym powód nie został wypowiedziany, bo nie musiał; sama wiedziałam, o co chodzi - powiedzmy, że chłopaczek odwalił za mnie czarną robotę zostawiając mnie, bo ja bym nie miała serca tego zrobić. Do dziś mu jestem wdzięczna. Wyglądało to tak:
      -myślę, że musimy się rozstać.
      -też tak sądzę.
      -wiesz, dlaczego?
      -oczywiście!
      Nie, nie zdradziłam go ani nie zrobiłam niczego niemoralnego... on również nie. Niech mnie usprawiedliwi, że miałam 17 lat...
    • jemejska a ja znam! 09.03.12, 09:10
      moj chłopak zerwał ze mna po długim okresie chodzenia
      przyznał sie, ze nie da rady walczyc z naturą i jednak woli chłopców.
      • gulcia77 Re: a ja znam! 09.03.12, 14:24
        A to też przerobiłam!!! I ulga nie do opisania, że powiedziął to głośno :D
    • anna_sla Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 09.03.12, 09:54
      no mi podał.. w pięty mi poszło :D i do dzisiaj jestem na tym tle przewrażliwiona (znaczy zwracam przesadnie uwagę na wystąpienie tej wady u mnie ;)).. a tak poza tym to ja zrywałam z nimi tylko ten jeden się wyłamał ;)
      • anna019 Mozesz podac te wade? 09.03.12, 16:37
        ?
        • anna_sla Re: Mozesz podac te wade? 09.03.12, 21:08
          yyy trochę mi głupio... mieszkałam wtedy na wsi i nie zwracałam zbyt dużej uwagi na to czy się spociłam czy nie (młoda byłam jeszcze).. od tamtej pory nie lubię się pocić. No generalnie dostałam obsesji na tym punkcie i niestety rozszerzyła się na tyle, że zrobiłam się wrażliwa na wszystkie zapachy mojego ciała, które są zmienne zależnie od dnia cyklu i np. mój mąż uwielbia mój naturalny zapach - nie mylić z potem - a ja nie cierpię i lecę się myć. Nieraz "złapano" mnie na tym, że mi się wydaje, że już czuć i odsuwam się lub uciekam do toalety/łazienki jeśli taka jest w pobliżu, a inni mówią, że nic nie czuć i przesadzam.
    • po-trafie Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 09.03.12, 17:36
      U mnie to zazwyczaj jest jeden z dwoch scenariuszy:
      - albo juz na poczatku, po kilku randkach cos nie gra. I to czuc, ze jakas chemia nie wystepuje. W takiej sytuacji nie ma sensu pytac czy podawac jakichkowleik powodow pt 'dlaczego na twoim punkcie nie oszalalem/lam'. Gdyby ktos jednak pytal, to musialabym powiedziec: 'Wydawales sie fajny i potencjalnie interesujacy, ale przy blizszym poznaniu nie wzbudziles we mnie nic poza sympatia'.
      - albo cos na etapie randek jak najbardziej zaiskrzylo, jest sie razem (dluzej, krocej) i sie wtedy zrywa. Tu zawsze ja bylam zrywajaca i zrywanie bylo konsekwencja ilus mniej lub bardziej konkretnych problemow, o ktorych druga strona byla powiadamiana i w zakresie ktorych nic sie nie zmienilo. Moze byc tak, ze ta druga strona np ani razu jakos nie zwrocila uwagi, na to ze sie jej mowi ze cos nie jest ok (tym gorzej). Moze byc ze zauwazyla, uslyszala problem, po czym zlekcewazyla. Problem sie powtarzal iles razy, byl nie do przejscia i w koncu zabil uczucie.
      Kiedy juz zostawiam zdecydowanie i koncowo to moge powiedziec: przeciez mowilam co jest zle, nie zmienilo sie, poglebilo, nie widze dalej sensu.
      • konwalka Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 09.03.12, 17:52
        mój! mój podał!
        po dwóch latach związku i podejściach okołozaręczynowych podał mi jak najprawdziwszy powod
        otóż, rzekł: przez ciebie nie bedę zbawiony

        dla wyjasnienia dodam, iż oblubieniec od pól roku był w szponach tudzież sidłach religii zafiksowanej na kaszance i transfuzjach, a ja pozostałam jak skała, marmur, monolit
        no, nie trafiło do mnie Słowo i próby przekonania, ze najwieksszym dobrem bedzie dla mnie: powtórny chrzest w basenie, zrezygnowanie z pracy zawodowej na rzecz "bycia w domu" i jeszzce parę kicków
    • lena.nocna Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 09.03.12, 18:15
      Na ogół to była decyzja dwóch stron. Ostatni były podał mi prawdziwy powód - decyzja była po jego stronie.
    • kochanic.a.francuza Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 11.03.12, 13:30
      Podal powod:
      "Zaprosilas mnie do siebie wtedy kiedy nie bylo rodzicow. Nie chcesz mnie im przedstwaic, nie myslisz o mnie powaznie"
      Faktycznie nie chcialam go jeszcze rodzicom przedstwaiac i nie myslalam o nim powaznie. Znalismy sie jedynie 2 miechy, a on juz o malzenstwie myslal.
      Facet chcial sie szybko ustatkowac i skupic na zawodowej karierze, robieniu pieniedzy. Nie chcial tracic czasu na "poznawanie sie", "chodzenie", taki zimny typ.
      Jednak to troche czasu kosztuje zeby sie zorientowac, ze sie do siebie absolutnie nie pasuje.

      • lena.nocna Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 11.03.12, 14:00
        Zawsze myślałam, ze mężczyźni wolą gdy kobiety nie myślą o nich poważnie, nie angażują się przesadnie, nie zawracają przysłowiowej d... spotkaniami z rodziną. Widać nie wszyscy. ;-/
        • kochanic.a.francuza Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 11.03.12, 14:08
          To byl typowy karierowicz: kobieta to tylko dodatek do garnituru, eksponat, ktorym mozna sie pochwalic na bankiecie. Potrzebna po to by dlugim kawalerstwem nie wzbudzac podejrzen o homoseksualizm.
    • koham.mihnika.copyright ja powiedzialem, bo prawda byla oczywista 11.03.12, 14:10

    • delayla Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 12.03.12, 19:04
      Żaden. Zawsze ja zrywałam.
      A powód był zawsze ten sam: po prostu finito.
    • nom73 Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 12.03.12, 20:52
      anna019 napisała:

      > yscie w takiej sytuacji, spytalyscie faceta co jemu sie w was nie podoba? Czy r
      > aczej takiego pytania nie zadaje sie ?

      "Nie jestem z Tobą szczęśliwy"
      Wystarczy taki powód? :-)
    • headvig Re: Ktory z facetow podal wam prawdziwy powod zer 12.03.12, 21:02
      mnie jeden podał kiedyś połowę prawdy - że mu się życie skomplikowało -> poznał inną.

      na prowadzeniu od 10 lat i tak jest pan, któremu "nie opłacało się ze mną spotykać" - marny deal ze mnie widocznie był ;)
Pełna wersja