kitek_maly Re: Panny - myślicie o dzieciach? 11.03.12, 21:10 I co, dowiedziałeś się? :P Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Panny - myślicie o dzieciach? 11.03.12, 21:21 kitek_maly napisała: > I co, dowiedziałeś się? :P > Dowiedziałem. Najwyraźniej zainteresowanie dziećmi wypierają albo się nie przyznają ;P Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Panny - myślicie o dzieciach? 11.03.12, 21:30 No co Ty gadasz. :P Przecież wiele się przyznało. Chyba, że chodziło o odpowiedzi 'tak, myślę o tym obsesyjnie'. :P Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Panny - myślicie o dzieciach? 11.03.12, 21:50 kitek_maly napisała: > No co Ty gadasz. :P Przecież wiele się przyznało. Owszem, ale dzieci pojawiają się jako myśl dość odległa i abstrakcyjna, a nie jako bieżące(btw - nie umiem pisać bieżące, ZAWSZE mi wychodzi bierzące :D) pragnienie, czy element planu na życie w kategorii "do realizacji". To jest o tyle ciekawe, że mimo wszystko te dzieci jakoś się rodzą. No, chyba że to tak jak mówi berta - "nie uważałeś jak robisz, rób jak uważasz". Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Panny - myślicie o dzieciach? 11.03.12, 21:53 zalezy kogo pytałeś ,jeśli spytasz mężatki czy osoby będące w poważnym związku większosc z nich mysli o dzieciach na zasadzie-tak ,chcę lub nie.Osoby samotne czy mlode dziewczyny raczej nie planują. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Panny - myślicie o dzieciach? 11.03.12, 21:54 nie planują w danym momencie. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Panny - myślicie o dzieciach? 11.03.12, 22:04 zalezy kogo pytałeś ,jeśli spytasz mężatki czy osoby będące w poważnym związku większosc z nich mysli o dzieciach na zasadzie-tak ,chcę lub nie Czyli wyszło że zmiana stanu cywilnego (nie ważne czy oficjalna) powoduje wejście dzieci na orbitę zainteresowań osobistych :) W sumie tak przewidywałem. Ale z drugiej strony nie raz można o zegarze biologicznym (czy raczej społecznym) który się ponoć nawet pannom na głowę działa :D Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Panny - myślicie o dzieciach? 11.03.12, 22:21 ale to chyba jest naturalne;) jesli z kims tworzysz poważniejszą relację zastanawiasz się czy chcecie mieć dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Panny - myślicie o dzieciach? 11.03.12, 23:44 > Czyli wyszło że zmiana stanu cywilnego (nie ważne czy oficjalna) powoduje wejście dzieci na orbitę zainteresowań osobistych :) Może nie powoduje, tylko ma tą samą przyczynę co chęć posiadania dzieci. Istnieją osoby, które są uwarunkowane prorodzinnie i dla nich posiadanie męża/żony i dzieci jest celem życia. Nie dlatego, że o tym myślą, tylko dlatego, że jest to dla nich oczywistą oczywistością i do głowy im nie przychodzi, że można inaczej. Zapewne nawet nie potrafiliby się odnaleźć w innej rzeczywistości niż rodzinna. A co do myślenia, to wydaje mi się, że bezdzietne panny częściej myślą o dzieciach niż ktokolwiek inny. W końcu żyją w świecie zdominowanym przez dzieci i rodziny i zapewne nie raz zdarzało im się słyszeć wścibskie pytania, umoralniające gadki osób próbujących naprostować ich na właściwą stronę, czy samemu zastanawiać się dlaczego żyją inaczej niż większość ludzkości. A jak już myślą, to najczęściej potrafią rozeznać sytuację, znaleźć wszystkie za i przeciw i podjąć racjonalną decyzję. W przeciwieństwie do dzieciatych, którzy idą na żywioł i myślą, że jakoś to będzie. A jednak rozsądek podpowiada, żeby bardziej nie mieć dzieci, niż mieć. Podobnie jak w przypadku decydowania się na przyjęcie zwierzęcia do domu. Jak tylko człowiek zaczyna decyzję analizować zamiast kierować się impulsem, to zazwyczaj mu wychodzi, że jednak zwierzę nie jest dla niego i że właściwie to wcale nie chce żadnego mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Panny - myślicie o dzieciach? 11.03.12, 22:03 > Owszem, ale dzieci pojawiają się jako myśl dość odległa i abstrakcyjna, a nie j > ako bieżące(btw - nie umiem pisać bieżące, ZAWSZE mi wychodzi bierzące :D) prag > nienie, czy element planu na życie w kategorii "do realizacji". Pytasz panny... Uważasz, że myślenie panny 'chcę mieć dziecko teraz zaraz, z byle kim, albo z tym facetem z reklamy' byłoby ok? :) Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Panny - myślicie o dzieciach? 11.03.12, 22:08 > Pytasz panny... Uważasz, że myślenie panny 'chcę mieć dziecko teraz zaraz, z by > le kim, albo z tym facetem z reklamy' byłoby ok? :) Mniejsza z tym czy ok, ja nie pytam by oceniać, tylko z ciekawości. Zastanawiało mnie czy myśl "chłopa mi trza, bo dziecko mieć chcę" wogóle się pojawia :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Panny - myślicie o dzieciach? 11.03.12, 22:16 Myślę, że lepiej jak się nie pojawia. :) Bo nie o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Panny - myślicie o dzieciach? 11.03.12, 22:26 kitek_maly napisała: > Myślę, że lepiej jak się nie pojawia. :) > Bo nie o to chodzi. Też tak myślę. Bo nie cel sie liczy, a droga do tegoż. Dotyczy to również dzieci. Zwłaszcza jak ta droga do celu przed czasem nas nie dostarcza :) Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Panny - myślicie o dzieciach? 11.03.12, 23:51 > Zastanawiało mnie czy myśl "chłopa mi trza, bo dziecko mieć chcę" wogóle się pojawia :) Jak się komuś taka myśl pojawia to najczęściej od razu po wejściu w wiek dorosły. Tak jak wcześniej pisałam, jak ktoś tam jest ukierunkowany prorodzinnie, to on się nie zastanawia tylko brnie do celu. Wśród konkurentów szuka sobie odpowiedniego kandydata na męża, najczęściej pierwszego lepszego, którego uda się poderwać i który spełnia minimalne wymagania jakie powinien spełnić mąż i ojciec. A wkrótce potem ślub, dzieci i kredyt, albo mieszkanie po babci i życie toczy się dalej. I to wszystko zanim dobije do 30, bo nie ma z czym zwlekać. Najwyżej nic z tego nie wyjdzie i skończy się rozwodem. I tak postąpiły wszystkie osoby, jakie zdarzyło mi się poznać osobiście, bądź poznać ich historię. Zarówno te z mojego pokolenia, jak i pokoleń wcześniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna Jest zupełnie na odwrót 12.03.12, 20:33 Przynajmniej u mnie i u moich kilku znajomych. Jak się ma już chłopa to nawet niewierzące modlą się o 100% skuteczność antykoncepcji. Przecież trzeba z tym chłopem trochę pożyć, poznać go, żeby nie zafundować dziecku porąbanego papcia. Jeśli już mam być szczera to większość moich byłych w mojej ocenie nie nadawała się na ojców, choć byli fajnymi ludźmi. Niemal z żadnym z nich nie chciałabym mieć dziecka. Niby myślałam sobie coś w stylu "fuck, jakie piękne ma rzęsy, fajnie byłoby mieć dziecko z takimi", ale po prostu żaden z nich nie miał cech, które widziałabym u potencjalnego ojca mojego dziecka. Cech charakteru. Zawsze w miarę poznawania ich dostrzegałam jakieś durne wady, które przyczyniały się do tego, że modliłam się, żeby nie wpaść. Podsumowując: towarzysko, seksualnie mi odpowiadali, dobrze się bawiłam, miło spędzałam czas, miałam w nich oparcie, ale NIE WIDZIAŁAM z nimi PRZYSZŁOŚCI, a tym bardziej wspólnych dzieci. I to samo jest z obecnym. Myślałam nad tym: nawet zwykłej lojalności w stosunku do niego nie mam, bo piszę o nim na forum. Nie pisałabym o kimś, z kim bym się utożsamiała, z kim wiązałabym przyszłość. ;-( Smutne, ale tak jest. Nie życze sobie z nim wpadki, chcę po prostu miło pożyć, zrelakcsować się po pracy, pośmiac się. Niedojrzałe, wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Panny - myślicie o dzieciach? 13.03.12, 00:13 > To jest o tyle ciekawe, że mimo wszystko te dzieci jakoś się rodzą. No, chyba ż > e to tak jak mówi berta - "nie uważałeś jak robisz, rób jak uważasz". Kto nie chce w tej chwili, powie, że nie chce w tej chwili. Kto przeszedł z fazy od pomysłu do przemysłu, prawdopodobnie jest już w ciąży. A kto nie jest, bo ma z tym problem - raczej nie będzie się wywnętrzniał, bo to bolesne. Ciężko trafić na kogoś kto "właśnie się stara". :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Panny - myślicie o dzieciach? 13.03.12, 17:34 Ciężko tr > afić na kogoś kto "właśnie się stara". :) Zwłaszcza na takiego co 'właśnie się stara' będąc singielką. :P Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Panny - myślicie o dzieciach? 13.03.12, 18:32 To już w ogóle. W mojej ocenie to byłaby decyzja co najmniej hmmm.... odważna :) Odpowiedz Link Zgłoś
maggpie Re: Panny - myślicie o dzieciach? 11.03.12, 23:07 Ja już nie panna, ale dzieciata matka dwóch pięknych chłopców;) Zawsze chciałam (odkąd pamiętam) bardzo mieć dzieci, najlepiej trójkę. Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: Panny - myślicie o dzieciach? 12.03.12, 20:09 Błąd logiczny. Panna moze być sparowana. Panna może mieć dzieci. Mając dzieci, może o nich nie myśleć. Wreszcie nie tylko panna może mysleć o dzieciach. Kawaler również. Odpowiedz Link Zgłoś
ucho.od.kubka Re: Panny - myślicie o dzieciach? 13.03.12, 17:38 zaprzata od czasu do czasu Odpowiedz Link Zgłoś