czy czujecie ?

10.03.12, 10:15
się pożądane przez swoich mężczyzn, męzów o kochankach nie wspomnę bo to oczywiste . Czy widzicie po kilku dobrych latah wspólnego życia iskry i dziką namiętnośc w oczach Waszego mężczyzny jak na Was patrzy jak Was obserwuje ?
    • kitek_maly Re: czy czujecie ? 10.03.12, 10:19
      > się pożądane przez swoich mężczyzn, męzów o kochankach nie wspomnę bo to oczy
      > wiste .

      Tak.

      Czy widzicie po kilku dobrych latah wspólnego życia iskry i dziką namię
      > tnośc w oczach Waszego mężczyzny jak na Was patrzy jak Was obserwuje ?

      Tego jeszcze nie wiem.
      • j00lka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 10:49
        A długo jesteście parą?
        Mieszkacie razem?
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy czujecie ? 11.03.12, 11:43
        kitek_maly napisała:

        > > się pożądane przez swoich mężczyzn, męzów o kochankach nie wspomnę bo to
        > oczy
        > > wiste .
        >
        > Tak.

        E tam, w Twoim przypadku akurat o to wyjątkowo łatwo :P :P
    • salma75 Re: czy czujecie ? 10.03.12, 10:26
      Czuję, po stokroć :).

      Po 20 wspólnie przeżytych latach, w tym 15 po ślubie, mój mąż nie może rąk przy sobie utrzymać :). W łóżku (i poza ;)) jest nam fantastycznie :).

      • potworski Re: czy czujecie ? 10.03.12, 11:00
        salma75 napisała:

        > Czuję, po stokroć :).
        >
        > Po 20 wspólnie przeżytych latach, w tym 15 po ślubie, mój mąż nie może rąk przy
        > sobie utrzymać :). W łóżku (i poza ;)) jest nam fantastycznie :).


        To ten sam, który gdzieś tam puścił cię kantem? Ktoś to kiedyś wywlekł na forum.
        • j00lka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 11:08
          Przecież napisała, że mąż rąk nie może utrzymać przy sobie ;)
        • qw994 Re: czy czujecie ? 11.03.12, 00:10
          A miałam cię za kogoś na poziomie. Duży błąd.
          • potworski Re: czy czujecie ? 11.03.12, 18:11
            qw994 napisała:

            > A miałam cię za kogoś na poziomie. Duży błąd.


            Cóż takiego "nie na poziomie" było w tym poście?
    • j00lka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 10:48
      Oj taaaak.
      A do tego robi pyyyyszne śniadania ;-)
    • anna_sla Re: czy czujecie ? 10.03.12, 10:53
      tak. Ja się nie tylko czuję, ja jestem.. :)
      • salma75 Re: czy czujecie ? 10.03.12, 10:57
        Jeszcze jest możliwość, że ktoś jest, ale nie czuje ;).
        • koham.mihnika.copyright Re: czy czujecie ? 10.03.12, 10:59
          wtedy smeci na watku
        • bosa_stokrotka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 11:44
          salma75 napisała:

          > Jeszcze jest możliwość, że ktoś jest, ale nie czuje ;).


          no właśnie i co wówczas ?
      • j00lka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 11:07
        A to nie ty pisałaś wczoraj, że jesteś przy tuszy? Bo tak coś kojarze...
        Facet z brzuszkiem wygląda mocno żałośnie.
        Kobieta z brzuszkiem jest sexy tylko w ciąży.
        • anna_sla Re: czy czujecie ? 10.03.12, 11:17
          no i?? Znaczy, że jak się jest przy tuszy to już koniec i do piachu?? Mój mąż mnie pożąda i chwała mu za to. Zaczepia, podszczypuje, mówi, że uwielbia (i czasem wymienia co najbardziej - głównie tyłek :)). Znaczy mam szczęście czy wg Ciebie wymyślam by podnieść swoją wartość? Wiesz, na tym świecie są faceci, którym podobają się kobiety przy tuszy. A możesz mi wierzyć lub nie, ja mimo tego (chociaż rozmiar 46 to jeszcze nie tragedia) jestem naprawdę fajna laska i faceci na ulicy czasami się za mną oglądają :D
          • j00lka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 11:37
            46? Veeeeery sexy ;)
            Dzieli nas jakieś 10 rozmiarów.
            • ursyda Re: czy czujecie ? 10.03.12, 11:43
              Widzisz Jolka, są kobiety co mogą wyglądać seksowanie i w 36 i 46.
              Ty pewnie do nich nie należysz, co?
              • j00lka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:02
                Naprawdę nie chciałam ci nadepnąć na odcisk Ursydo. Kobieta nosząca r.46 jeśli czuje się sexy, powinna czym prędzej odwiedzić psychiatrę :)
                Ja noszę 36/38 i WIEM, że wyglądam sexy i mam prawo taka sie czuć.
                • wersja_robocza Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:05
                  Dobre samopoczucie powinno się leczyć?
                  • j00lka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:19
                    A podobno nie ma głupich pytań :)
                    • wersja_robocza Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:33
                      Nic nie poradzę, że udajesz, że nie rozumiesz.
                      • j00lka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:40
                        Co, jako moderator tego forum, chciałaś wnieść do tej dyskusji zadając to pytanie?
                        • wersja_robocza Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:45
                          haha chciałam tylko ciebie zapytać o to, o co zapytałam.Wszystko.;)
                          • j00lka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 13:03
                            Haha?
                            Smutne, że moderator forum zadaje pytania na poziomie forumowego trolla.

                            Każdy ma prawo być szczęśliwy, zadowolony i spełniony. Ale na bogów! Jak kobieta nosząca rozmiar 46 twierdzi, że jest sexy i ma apetyczny tyłek, to coś tu nie gra.
                            • wersja_robocza Re: czy czujecie ? 10.03.12, 13:17
                              Jestem moderacyjny trollem. Dlatego.
                              Poczucie wewnętrznego szczęścia, zadowolenia, satysfakcji jest subiektywne i może być niezależne od zewnętrznych ocen.
                              • j00lka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 13:35
                                Jesteś też wyjątkowo zabawna i dowcipna.
                                Oczywiście, że cały świat jest subiektywnie postrzegany przez miliardy ludzi i co z tego?
                                Idąc twoim rokiem rozumowania można stwierdzić, że szpitale psychiatryczne są zbędne :)
                                Taki Brevik miał swoje własne subiektywne odczucia i opinie i wg siebie działał niczym bohater. To czemu uważają go za wariata i degenerata?
                                Zagoniłaś się w kozi róg broniąc kolezanki-grubaski. Pewnie nie przepadasz za szczupłymi, prawda? :)
                                • leniwy_pierog Re: czy czujecie ? 10.03.12, 13:42
                                  Brevik jest mordercą i przestępcą. Ktoś, kto nie podziela Twoich gustów nim nie jest. Choć widać ze najchętniej zamknęłabyś go w psychiatryku.
                                • wersja_robocza Re: czy czujecie ? 10.03.12, 13:46
                                  Anna jest niebezpieczna jak jakiś zaburzony psychopata? I to ja jestem dowcipna?;) Manipulacja, jakiej się właśnie dopuściłaś, jakoś mi nie pasuje.
                                  I szczupłe mi nie wadzą. Tak jak i grube.Za to wadzi mi próba forsowania jednego jedynego słusznego widzenia świata. Jakoś mniej więcej tak. I tyle mam do powiedzenia w tej kwestii.;)
                                  • j00lka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 13:56
                                    Oj widze, że lubisz zabawę w przepychanki.
                                    A nie wadzi ci twoja wizja świata? Bo też powinna.
                                    • dziewczyna_rzeznika Re: czy czujecie ? 11.03.12, 12:07
                                      Wszyscy święci, co za debilka - uratowałaś mój dzień, dziękuję ;-) A już myślałam, że w niedzielę, siedząc w domu, żaden debil rozrywki mi nie dostarczy.
                                      • qw994 Re: czy czujecie ? 11.03.12, 12:12
                                        Tak, forum jest pod tym względem nieocenione.
                            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy czujecie ? 10.03.12, 20:55

                              > Każdy ma prawo być szczęśliwy, zadowolony i spełniony. Ale na bogów! Jak kobiet
                              > a nosząca rozmiar 46 twierdzi, że jest sexy i ma apetyczny tyłek, to coś tu nie
                              > gra.

                              Ależ są mężczyźni którzy biorą wyłącznie takie kobiety a na twoje suche, chude gnaty nawet nie spojrzą :P

                              No więc jak - są sexy? Czy Ci mężczyźni też mają się leczyć?
                              • kochanic.a.francuza Re: czy czujecie ? 11.03.12, 12:48
                                Zgadza sie. Moj tato przepadal za moja grubsza mama, a nade mna zawsze rece rozkladal, ze jaka ze mnie kobieta: 54 kg wtedy wazylam. Ze kobieta powinna miec tylek i cyc itp:)
                                No po prostu wazniejsze byly dla niego wrazenia dotykowe, miekkosc. A przystojny byl jak diabel. Zaden Holuwoodzki gwiazdor sie nie umywa. I baby chude za nim lataly podobno, a on ani razu grubej mamy nie zdradzil. Wiemy bo po jego smierci, jego bliski przyjaciel i przelozony powiedzial to mamie.
                                Takze wierze, ze grubsze kobiety maja swoich amatorow.
                • ursyda Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:07
                  Nie pochlebiaj sobie, że możesz mi na cokolwiek nadepnąć.
                  Co do praw, to każdy może się czuć tak jak chce. Nie każdy ma taki odchył jak ty. Ja akurat życzyłabym sobie, gdybym kiedykolwiek miała rozmiar 46 czuć się w takim rozmiarze seksownie.
                  • j00lka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:13
                    Przekonałaś mnie. Rozmiar 46 jest sexy :)
                    Wystarczy sprawdzić to w grafice w Google.
                    Polecam fotki z sukniami ślubnymi :)
                    • ursyda Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:18
                      Jolka, gruby może schudnąć a głupi?
                      • j00lka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:21
                        Odpowiedź oprzyj na swoim przypadku :)
                        • ursyda Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:22
                          Brawo,
                          Ja schudłam a dla ciebie już niestety nie ma ratunku.
                          • j00lka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:27
                            Dzięki za troskę. Czyli już znasz odpowiedź? :)
                            • ursyda Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:51
                              No znam i powtórzę. Gruby może schudnąć Jolu.
                              • j00lka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 13:12
                                Brawo jeszcze raz. Dużo schudłaś? Obstawiam, że jakieś 3kg :)
                                I co, lepiej ci? Lżej? Nie pocisz sie tak podczas wchodzenia po schodach?
                                A jak skóra? Pewnie wisi tu i ówdzie? ;)

                                A na imię mam Julia :)
                                • ursyda Re: czy czujecie ? 10.03.12, 14:10
                                  Julka? A powinnaś Maja.
                                  Maja Frykowska.
                                  • izabellaz1 Re: czy czujecie ? 10.03.12, 14:53
                                    Ona przede wszystkim powinna coś zjeść, bo mózg jej sflaczał.
                                  • j00lka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 16:25
                                    Imponujesz mi coraz bardziej. To ile schudłaś? :)
                • izabellaz1 Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:36
                  Możesz mieć rozmiar 36 i wyglądać jak półlitrowy, toporny kubek do kawy z wielkim uchem. To co składa się na atrakcyjną sylwetkę zawiera w sobie znacznie więcej elementów.
                • leniwy_pierog Re: czy czujecie ? 10.03.12, 13:21
                  Ja mogę ci powiedzieć z mojej perspektywy, że jak masz jakieś 36/38 (to zazwyczaj oznacza "mam 38, ale jakimś cudem staram się wcisnąć w 36) że jesteś lekko tłustawa już. Wiesz, z perspektywy mojego rozmiaru 32 to kochana nie bardzo sexy jesteś.
                • ritsuko Re: czy czujecie ? 10.03.12, 20:48
                  Nigella Lawson IMHO w tym rozmiarze może spokojnie tak o sobie myśleć (a dochodziła zdaje się do 48). Tak, można być super sexy w tym rozmiarze. I można nie być w rozmiarze 36 ;)
                • lena.nocna Re: czy czujecie ? 11.03.12, 12:10
                  46 to jeszcze ujdzie. W niektórych sieciowych są przecież rozmiary do 44. Szczególnie, gdy ktoś jest wysoki może wyglądać ok w tym rozmiarze. Wszystko zależy od proporcji ciała. Też mam 36, tłuszczu mam całkiem sporo.
            • potworski Re: czy czujecie ? 10.03.12, 11:45
              j00lka napisała:

              > 46? Veeeeery sexy ;)
              > Dzieli nas jakieś 10 rozmiarów.


              To istnieje rozmiar 56?
              • j00lka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 11:57
                Fan rubensowskich kształtów. Jesteś mężem anny? :)
                • potworski Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:15
                  j00lka napisała:

                  > Fan rubensowskich kształtów.


                  O tak=nawet jestem w grupie rubensowskich chuliganów. Raz na tydzień robimy ustawki z fanami szczupłych kobiet i napie...amy się maczetami w Lasku Bielańskim.

                  Jesteś mężem anny? :)

                  Tak, od siedmiu lat. Rżniemy się jak dziki w pomidorach.
              • good_morning Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:01
                touché! :D
                w celach rozrywkowych postanowilam az sprawdzic
                i niestety istnieje
                www.onlineconversion.com/clothing_womens.htm
              • anna_sla Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:05
                potworski napisał:

                > j00lka napisała:
                >
                > > 46? Veeeeery sexy ;)
                > > Dzieli nas jakieś 10 rozmiarów.

                >
                > To istnieje rozmiar 56?

                https://media3.mojageneracja.pl/oipquqeewu/mediumk01lav564815f217156f606714.jpg
                • j00lka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:09
                  Spokojnie. Jeszcze parę lat i dobijesz do 50.
                  No i pupę będziesz mieć jeszcze bardziej sexy :)
            • anna_sla Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:06
              całe szczęście nie muszę Ci się podobać :D

              > Dzieli nas jakieś 10 rozmiarów.

              znaczy mam dziś cały dzień płakać?? :>
              • ursyda Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:08
                Ty się tu Anka nie rozcałowywuj i nie płacz tylko za odchudzanie się bierz. Dobre samopoczucie swoją drogą a zdrowie swoją.
                Amen.
                • anna_sla Re: czy czujecie ? 10.03.12, 22:03
                  ursyda napisała:

                  > Ty się tu Anka nie rozcałowywuj i nie płacz tylko za odchudzanie się bierz. Dob
                  > re samopoczucie swoją drogą a zdrowie swoją.
                  > Amen.

                  gdybyś uważniej czytała moje posty, nie pisałabyś tego.. :>
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy czujecie ? 10.03.12, 10:59
      Ja na razie tak, i działa to w obie strony (na szczęście, i mam nadzieję, że tak pozostanie;>).
      Ale nie mieszkamy razem. Eh, boję się zepsuć ten miły stan kłótniami o codzienne pierdoły.
      • koham.mihnika.copyright Re: czy czujecie ? 10.03.12, 11:15
        wiesz jak to fajnie godzic sie dziesiec razy dziennie? i scisk i cmok.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy czujecie ? 10.03.12, 11:23
          10 razy dziennie to może się godzić ktoś, kto nie ma życia zawodowego. My mamy.
          • koham.mihnika.copyright Re: czy czujecie ? 10.03.12, 13:43
            to nie znasz moich mozliwosci. My tez pracujemy, ale spedzamy pare minut ze soba. Kazdego dnia.
            ps-nie bierz wszystkiego doslownie :-{)
            zapomnialem dodac, moja to aniol.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy czujecie ? 11.03.12, 09:22
              Ale wszystko ma swoje dobre strony;)
              Codziennie parę minut, albo codziennie przez 2 miesiące kilka godzin, potem trochę przerwy i przez 2 tyg kilka godzin itd;>
    • twojabogini Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:21
      Tak oczywiście, oczy mojego męża kiedy na mnie patrzy nieustannie iskrzą. Musieliśmy dodatkowe izolacje pozakładać przeciwogniowe, żeby się chałupa nie zjarała. Koło drewna do kominka w mojej obecności mąż nawet nie przechodzi. A wyraz namiętności jest w jego oczach tak tak dziki, że nawet raz wzięli go za szaleńca.
      Na takie pytanie jak twoje każda mężatka opowie ci mniej więcej taką bajkę: tak jest cudownie, mąż ma nieustająca erekcję na mój widok i pragnie tylko mnie. Innymi kobietami się nie interesuje, za to mną zawsze i wszędzie.
      W rzeczywistości najczęściej wygląda to inaczej. Codzienność podobnie jak nadmiar bliskości, powtarzające się nawet błahe konflikty potrafią zabić namiętność. Wielu panów w małżeństwie staje się seksualnymi leniami - seks oznacza chwilę gry wstępnej, potem stosunek, potem spać. Są psychologowie, którzy nie dają żadnych szans małżeństwom jeśli chodzi o utrzymanie namiętności - seksualne ekscytacja trwa najwyżej cztery lata i ich zdaniem nie ma bata, żeby ją utrzymać powyżej tej granicy. Zwłaszcza jeśli małżonkowie założą rodzinę.
      Jeśli w związku małżeńskim chce się utrzymać namiętność - wymaga to wielu umiejętności. Z moich obserwacji wynika, że dobrą drogą dla małżeństw jest partnerski seks tantryczny. Wielu ludzi myśli, że chodzi o jakieś wygibasy itp., tymczasem podstawą jest utrzymanie harmonii w związku - umiejętność rozwiązywania konfliktów bez niszczenia jedności i ranienia partnera, prowadzenie związku tak, aby każdy z partnerów miał możliwość indywidualnego rozwoju, uwzględnianie potrzeb partnera, obdarowywanie go - drobne upominki, ale także czas, uwaga. W seksie - otwartość, wrażliwość na potrzeby drugiej osoby, czas, uwaga.
      Z podobnym podejściem spotkałam się w niektórych małżeństwach katolickich, dla nich te zasady wynikały z wiary.
      Są też ludzie, którzy takie umiejętności życia w harmonii z partnerem mają niejako naturalnie wbudowane. Albo są to bardzo dojrzałe osoby, albo mają bardzo dobre wzorce z własnych rodzin.
      Do tego namiętność to nie jest stan permanentny, tylko cykliczny. Więc w nawet harmonijnych małżeństwach będą okresy spadków.
      Mężatką jestem niecałe trzy lata. Budujemy dopiero nasz związek, często poprzez konflikty. Nie sądzę, żeby w niektórych sytuacjach mężowi zapalały się iskry inne niż te ze wściekłości, bywam niezłą jędzą. Kiedy urodził nam się maluch z początku namiętności żadnej nie było - byliśmy zbyt zmęczeni. Przypuszczam, że mąż widząc mnie odczuwał usilne pragnienie - wręczenia mi dziecka i położenia się spać :) Podchodziliśmy do tego z humorem, wiedząc że to etap przejściowy. W dobrym związku trzeba umieć zaakceptować również brak namiętności. No i umieć sprowadzić ją z powrotem we właściwym czasie. Nam się udało :)
      • ursyda Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:25
        Ubezpiecz mieszkanie, żeby z tego iskrzenia jakiejś biedy nie było;))
        • twojabogini Re: czy czujecie ? 10.03.12, 12:42
          Taniej wyjdzie męża nieco zaniedbać i siebie, to i iskrzyć przestanie :)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy czujecie ? 11.03.12, 09:30
        Fajny post;) Mądry itd.
        Choć czasem jednak iskrzy ze strony męża i to bardzo, ale nie jest to obustronne (albo odwrotnie). I to takie smutne wtedy, że ta iskrząca osoba żyje w związku bez cielesności, cierpliwie czekając, aż coś się zmieni, a nic się nie zmienia:(

        Ale, jak napisałaś, problem jest głębszy, i wg mnie jest wynikiem lekceważenia potrzeb partnera/zamknięcia się na niego, i nie tylko w sferze seksualnej, ale każdej. Niestety, widzę wiele takich związków:(
    • samuela_vimes Re: czy czujecie ? 10.03.12, 14:50
      po 8 latach zdecydowanie tak
    • moonogamistka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 18:26
      Tak:-)
    • fomica Re: czy czujecie ? 10.03.12, 18:42
      Zadaj to pytanie na forum "Brak seksu w małżeństwie", a otrzymasz bardziej zróżnicowane odpowiedzi. Bo tutaj to... wiadomo :)
      • moonogamistka Re: czy czujecie ? 10.03.12, 18:49
        Moje ulubione forum:-D
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy czujecie ? 11.03.12, 09:33
          Gdzie jest granica między brakiem narzekactwa a propagandą sukcesu?:)
          • moonogamistka Re: czy czujecie ? 11.03.12, 18:14
            Poziom poczucia humoru i wlasnej wartosci?:-)
    • chersona Re: czy czujecie ? 10.03.12, 18:51
      to chyba kwestia libido i potrzeb seksualnych. mój prędzej patrzy na mnie z czułością, miałam za to kolegę, który potrafił siedzieć obok mnie w okolicznościach nie seksualnych, bynajmniej, i mało mu portek nie rozsadziło (jak mawiał inny znajomy: dwa ku/asy w oczach). swego czasu rozsadzało mu tak pewnie na widok przyszłej żony, ale wszystko powszednieje.
      • kombinerki.pinocheta Re: czy czujecie ? 11.03.12, 09:55
        No nie poznaje forumki. Co za slownictwo. :)
Pełna wersja