Aparat na zęby - plusy i minusy.

10.03.12, 11:15
Myślę już o tym od czasów licealnych. Zawsze było milion powodów na rezygnację z tego pomysłu. Najpierw jako licealistka czy studentka miałam problem z wysokimi kosztami. Później bardziej z tym, że przez dwa lata będę wyglądać trochę jak serialowa Brzydula co może przełożyć się na wiele aspektów życia poczynając od pracy, a na związkach kończąc.
Nie mam bardzo krzywych zębów, ale delikatnie wystającą jedną jedynkę. Przeszkadza mi jednak ona, kiedy widzę siebie na fimach lub zdjęciach. Wydaje mi się, że szpeci to mnie i chyba czułabym się lepiej robiąc coś z tym.
No, ale powoli dochodzę pod trzydziestkę. Nie wiem czy to najlepszy moment na zakładanie sobie aparatu. Mogę na chwilę trochę stracić na aktrakcyjności, mogę mieć problemy z dykcją co w mojej pracy jest dość ważne. Prezencja również liczy się w mojej pracy, a już na pewno pierwsze wrażenie. Nie mówiąc o potencjalnych zdjęciach ślubnych z aparatem. ;)
Niby pierdoły, ale jednak oddalają moją decyzję.
Jakie Wy macie doświadczenia i co myślicie o aparatach u nie nastolatek?
    • salma75 Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 11:23
      IMO nigdy nie jest za późno. Moja siostra 3 lata temu w końcu pożegnała się ze swoim aparatem, ma 35 lat. U niej problemem były górne trójki. Weszły przepięknie, dziewczyna wygląda ślicznie. Nie czaj się, zakładaj :).

      Aaa, w jej pracy również liczy się prezencja i właśnie dlatego wyprostowała te zęby :).
      • avital84 Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 11:26
        A jeszcze pytanie jak długo nosiła aparat? 2 lata czy dłużej i czy w trakcie narzekała na coś?
        • salma75 Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 11:32
          2 lata. I dobrze znosiła noszenie aparatu. Trochę czasu zajmowała higiena zębów z tym całym sprzętem, ale przywykła, nabrała wprawy i było ok. Aaa, pamiętam, że uważała z jedzeniem bardzo twardych rzeczy.
          • avital84 Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 11:33
            ok, dziękuję za opinię. :)
            • damka9 a ja swój 10.03.12, 20:17
              - czyli przyszły mój zakładam za 2 tygodnie, ceramiczny więc mam nadzieję, że będzie równie niewidoczny jak u dziewczyn, które ten własnie miały. i nie mogę się doczekać :-)
        • pamana Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 11:42
          Plusy sa chyba oczywiste zdrowe zęby.
          Minusy -koszt i czas leczenia ,zaklada się,że max to 2 lata ,sprawa indywidualna zebów ;)
          Wypadałoby mieć wyleczone zęby przed założeniem bo w trakcie noszenia może byc utrudniony dostęp do zębów, bywa , że należy wyrwać jakieś zeby aby inne miały miejsce przy np.stłoczeniach zebów, niestety :(
          przed zalozeniem zdjęcie rtg.
          zakladanie trwa kilka minut
          po założeniu i każdej wizycie kontrolnej może pojawic się ból ,wtedy tez traci sie na wadze :D bo jeść można tylko papki :)
          aparat może ocierać wew. strone policzków i powodować ból, dlatego należy stosować wosk na aparat-dostaje sie od lekarza, odrywa kawałek, formuje kulkę i nakłada na wystającą część aparatu,jeśli połkniesz nic sie nie stanie.
          zęby należy myć po każdym jedzeniu, użyc płynu lub chcoiaż przepłukać wodą.
          szczoteczka miękka plus jakieś szczoteczki w kształcie wiertełek aby oczyścić między zębami,nitką trudno.
          nie zaleca się jeść potraw twardych, które moga sprawić ból i ew. odklejenie się zamka np. bułki,orzechy ,słodycze ,chipsy bo oklejają zamki i trudno doczyścić ,odpada rzucie gumy.
          To tak na szybko-jak by co pytaj :)

          Po zdjęciu aparatu nosi się od strony języka drucik trzymający zęby w łuku lub płytke retencyjną ,na początku im częściej tym lepiej potem tylko na noc-bywa, że do końca życia.
          Ceny różne w zależności od kliniki,gabinetu i miasta.
          U mnie 120 tys miasto , metalowy 1500 na jeden łuk , porcelanowy 1900.Co 4-6 tygodni wizyta 60 zł za 1 łuk , 100 za dwa.Ale koszty wizyt to może być i 100 za jeden łuk.
          Sa rózne zamki, np. samoligatury -ale to juz sprawy techniczne ,niekoniecznie istotne dla pacjenta, który przychodzi po efekt końcowy.
          Mam aparat met. od tygodnia,lat 30+, bardziej krępowały mnie moje zęby niż sam aparat, a dziecię stwierdziło, że to jest odmładzające :D
          p.
          • avital84 Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 11:48
            Jeść lubię, a ostatnio schudłam mimo to 6 kg i chciałabym przytyć, więc ewentualnie w tym upatruję problem. ;)
            No i skonieczności wcześniejszego leczenia zdaję sobie sprawę, ale to może wyjść tylko na dobre.
            Dziękuję za inspirujący przykład. :)
          • lacido Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 20:57
            pamana napisała:

            > Plusy sa chyba oczywiste zdrowe zęby.

            proste zęby nie są gwarancją ich zdrowia :)
        • salma75 Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 11:43
          Tu masz fajnie opisane
          • avital84 Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 11:49
            Dzięki - widzę, że nawet o całowaniu jest. ;)
    • sundry Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 11:33
      Możesz założyć aparat lingwalny, nie będzie widać.
      • avital84 Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 11:34
        A co to takiego?
        • avital84 Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 11:37
          Ok, już z grubsza wiem. Ale muszę zorientować się w cenach, bo zakładam, że jest znacznie droższy od tradycyjnego.
          • sundry Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 11:41
            Link do cenników: Tekst linka
            • avital84 Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 11:44
              Dziękuję. Miałaś może taki aparat?
              • sundry Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 11:47
                Nie miałam wcale stałego, miałam tylko taki do zdejmowania, jak byłam w podstawówce, ale i tak efekt był dobry.
            • pamana Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 11:50
              O kutwa ale ceny :D
              Rodzaj aparatu zależy tez od wady.
              Wg. mnie skoro ktos ma wadę zgryzu to dlaczego ma sie wstydzić tego, że walczy o prawidłowy zgryz i ukrywac aparat ?
              Nie wstydziłeś się chodzić z takim zgryzem to skąd wstyd aparatu ?
              p.
    • znana.jako.ggigus tyleże źle dobrany aparat to 10.03.12, 11:44
      potem taki króliczy zgryz, jak u jednej blond aktorki, nazwiska nie pamiętam. Albo koszmarna dykcja.
      Pewnie o wystającej jedynce wiesz i myślisz tylko ty i tylko ty ją widzisz na zdjęciach.
      A Letitia Casta ma nb. zakazane umową poprawianie zgryzu, bo to jej urok. nb.
      Ja bym poprawiła rzeczy zagrażające zdrowiu, a poza tym zostawić jak jest.
    • lew_ Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 11:44
      Sundry ja nie wiem czy to sa ceny dla mlodych ludzi za ten aparat:) Drogo w tej polsce:)
      • sundry Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 11:48
        Ja zalinkowałam ceny lingwalnych, te widoczne są znacznie tańsze.
        • lew_ Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 11:49
          Ale jak by ktos chcial te,to drogo strasznie ,a kasa chorych nie placi nic za to?
    • kombinerki.pinocheta Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 12:01
      Przeyebane.

      Jak masz plame na sukience to zapewne obgaduje cie cala twoja korpo. Do lazienki bez pozwolenia mozesz wychodzic czy musisz karte podbic?

      Jak masz ochote to sobie zaloz i nie patrz na innych, a podobac masz sie sobie, chociaz wiem, ze w przypadku facetek to puste slowa, bo mierzycie swoja atrakcyjnosc przez to ile facetow by na was polecialo.

      Dupy w okularach i aparatach na zebach sa fajne.
    • kitek_maly Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 12:11
      O, Avi. :) Co u Ciebie? Jak żyjesz? :)
      • kombinerki.pinocheta Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 12:17
        O Kitek.

        Kitek kliknelabys na plusik pod moim zdjeciem gdyby znalazlo sie ono na tej stronie z chlopakami z autobusow/tramwajow?
        • kitek_maly Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 12:22
          Jasne, nawet dwa razy.
          • kombinerki.pinocheta Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 12:37
            Serce roscie chociaz wiem, ze klamiesz.

            A jakbym mial na imie Giuseppe?
            • kitek_maly Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 12:40
              Wolałabym, żebyś miał na imię Ahmed. Wtedy milion plusików.
              • kombinerki.pinocheta Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 12:55
                Mowi mi Bubu.
    • lew_ Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 12:17
      Kitek ,ponoc cie z mieszkania wywalili:)
      • kitek_maly Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 12:25
        > Kitek ,ponoc cie z mieszkania wywalili:)

        Interesujące masz sny.
    • lazy.eye Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 12:23
      Nie przejmuj się nie będziesz miała problemu z dykcją tylko będziesz seplenić przez parę miesięcy co jest bardzo zabawne:)))
      I odłóż przed założeniem przynajmniej te 10 kg tłuszczu bo paru miesiącach wcinania dzieciecych papek będziesz wyglądać jak zadrutowany szkielet.
    • grassant Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 13:13
      za mlodzieżowe lenistwo, czy zaniedbanie dziecka przez rodziców płaci się.
      chyba jednak warto poświęcić te kilka lat życia dla późniejsego efektu, chociaż moze coś nie wyjść i wtedy gotowe rozchwianie zębów i psychiki.
      btw. co z oralem?
    • j00lka Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 13:22
      Nie zastanawiaj się ani chwili dłużej, tylko marsz to protetyka!
      Piękny uśmiech, to dzisiaj podstawa!
      A 2 lata, to nic, w skali życia :)
      • stedo Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 15:35
        Do protetyka??!! To potem, potem. Teraz to ona wybiera się ew. do ortodonty.
    • lizzy1 Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 13:27
      www.po-land.pl/wp-content/uploads/2011/12/wlosy.jpg
    • koham.mihnika.copyright plus-piekny usmiech, minus-koszt=nie zaluje 10.03.12, 13:29
      zainwestowalem w corke, nie zaluje zadnego dolara. Piekna robota.
      Ale ona byla w szkole sredniej.
    • maitresse.d.un.francais To znaczy masz normalny zgryz? 10.03.12, 17:38
      I tylko tę jedynkę?

      Hmmm... IMO d... zawracasz.
    • moonogamistka Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 18:18
      Aparat to szpan, to raz;-)
      Nie ma znaczenia wiek, zeby i tak migruja i wracaja na swoja dawna pozycje.
      Im szybciej przesuniesz, tym szybciej wroci;-)
      Dlatego po zdjeciu "drutow"- podtrzymuje sie na noc efekt.
      Jak masz kase zrob sobie aparat zakladany od wewnetrzenej strony zebow- drozej- ale nikt nie widzi" drutow"
      Jesli Cie stac- zrob sobie; ladny zgryz, usmiech to podstawa wygladu.
      • pamana Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 21:26
        Co za bzdura ??
        Przejrzyj foty celebrytów, którzy nosili aparat ,komuś zeby wrocily na poprzednie miejsce ?
        Nie ,bo albo mają drucik albo plytke retencyjna na noc,proste.
        • moonogamistka Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 21:28
          Nie zrozumialas/les:-)
    • chersona Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 18:38
      dla samej jedynki nie warto zakładać.

      doświadczenia mam mieszane. na aparat zdecydowałam się, bo coraz bardziej wypychałam sobie językiem zęby, które nie mieściły się w łuku. zaczęły obsuwać mi się dziąsła, w nocy zgrzytałam zębami. a uśmiech i zęby to był mój kapitał i 'znak firmowy'.
      górę nosiłam 2 lata, dół ciągle mam założony (mija 2,5 roku).
      minusy:
      1. do leczenia musiałam wyrwać sobie dolne i górne szóstki (odroczony krwotok, wizyty w Instytucie Hematologii, podejrzenie skazy krwotocznej i inne przyjemności), u Ciebie pewnie nie będzie to konieczne.
      2. po leczeniu zawsze zmieniają się rysy twarzy. u mnie zmieniły się na niekorzyść. zęby 'weszły' do środka, ale przez to zapadły mi się policzki i zmniejszyły usta. Ty, o ile nie będziesz mieć wyrywanych zębów, raczej nie ryzykujesz takich zmian.
      3. górne dziąsła przestały się cofać, ale cofać zaczęły się dolne (rzadko, bo rzadko, ale przy aparacie może tak się dziać).
      4. szpary po szóstkach nie zamknęły się całkowicie.
      5. podczas noszenia aparatu bardzo widoczny był u mnie osad z herbaty, w związku z czym na 2 lata odstawiłam picie herbaty i ziółek.
      6. tak jak nigdy nie miałam skłonności do osadzania się kamienia, tak w aparacie musiałam usuwać go parę razy.
      7. mówisz, że możesz mieć problemy z dykcją. otóż powiem Ci, że odwrotnie - to po leczeniu sporo osób ma inną wymowę. ja lekko seplenię. jest to praktycznie niewyczuwalne. czytałam kiedyś wypowiedź osoby (logopedy?), która mówiła, że jest w stanie w 100% wyłapać osoby po leczeniu ortodontycznym.
      8. nie sepleniłam w aparacie, ale praktycznie cały okres leczenia, to był ból o zmiennym natężeniu. co przestało boleć, to nadchodziła kolejna wizyta, ortodontka dokręcała zamki i znowu bolało jak cholera.

      plusy dla mnie:
      1. koniec z bruksizmem.
      2. nie gryzę się ciągle w dziąsła.
      3. łatwiejsza higiena zębów

      summa summarum, dla jednego zęba nie rozpoczynałabym leczenia. zresztą uczciwa ortodontka sama podpowie Ci, czy warto.
      • moonogamistka Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 18:45
        Dokladnie, moze wystarczy licowka?
      • pamana Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 21:28
        Masz ceramiczny,porcelanowy czy metalowy ?
        z doswiadczenia wiem ,że na dwóch pierwszych osad z kawy/herbaty jest bardziej widoczny.
        p.
        • chersona Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 12.03.12, 20:02
          metalowy, bo najtańszy. poza tym, ortodontka sama radziła mi metalową górę, po tym, jak zobaczyła, że mam skłonność do osadu (dół miałam założony wcześniej).
      • berta-death Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 11.03.12, 00:18
        > 7. mówisz, że możesz mieć problemy z dykcją. otóż powiem Ci, że odwrotnie - to
        > po leczeniu sporo osób ma inną wymowę. ja lekko seplenię. jest to praktycznie niewyczuwalne.

        Nie dotyczy to wszystkich. Tak mi przynajmniej mówiła znajoma obracająca się w aktorskim srodowisku. Aktorzy i szkoły teatralne mają swoich zaufanych i doświadczonych ortodontów, którzy uczciwie potrafią ocenić przyszły efekt prostowania zębów. W niektórych przypadkach odsyła się delikwenta z kwitkiem, w obawie, że po prostowaniu nabawiłby niemożliwej do skorygowania wady wymowy, która wysiudałaby go z zawodu. Dlatego niektórzy aktorzy i piosenkarze mają krzywe zęby.
    • brak.slow Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 19:31
      jeszcze zależy jak ta jedynka wystaje, może tylko tobie wydaje się, że jest aż tak źle ..
      leczenie rozważałabym tylko wg moich potrzeb, a nie "potrzebą bycia reprezentacyjnym w pracy" pracę mozna zawsze zmienić, albo Cię z niej wyleją, a Ty będziesz żałowała, ż esię dla niej poświęcałaś.

      a teraz parę przykładów:
      -znajomy założył aparat gdzies około 34 rż. zupelnie nie wiem po co, no ale cóż.. otóż mial takie zęby, że pomiędzy każdym byla lekka przerwa, więc nie bylo potrzeby rwania zeby robic miejsce. zęby owszem w koncu się zeszly, ale po zdjęciu aparatu wróciły na swoje dawne miejsce po niedlugim czasie.

      - koleżanka z pracy ma zęby przebarwione, albo nawet uszkodzone szkliwo. na kazdym zębie widać ciemnejsze plamki z przodu na środku każdego z nich. (slyszalam wlasnie o tym, że te aparaty niszczą szkliwo, bo są przytwierdzone bezpośrednio do niego i cały proces polega własnie na ciągnięci zęba właśnie za szkliwo.

      -koleżanka która założyła taki aparat będąc chyba w 2 klasie LO dość szybko uporała się z okropnym zgryzem(-duże bardzo stłoczone zęby). i to prawda, że zmieniają się rysy twarzy. u niej zmienily się na plus, bo przez zęby miala nawet powykrzywiane usta. jak juz naprawila zgryz to wszystko zaczelo wyglądać ladnie. zęby pozostaly białe.

      mlodsze osoby mają większe szanse na trwałość efektu, starsi niekoniecznie.
      • moonogamistka Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 20:18
        Bzdura. Zeby migruja wolniej w wieku starszym.
        • pocztufka Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 20:40
          Pociągne temat nieco, bo mnie interesuje...
          Moja stomatolog zasugerowała aparat ze względu na duże stłoczenie zębów-mam wszystkie ósemki, które powodują wypychanie zębów. Podobno może (ale nie musi) to wpłynąć na ich wcześniejszą utratę-czego wolałabym uniknąć, of korse. Ktoś miał podobną diagnozę? Waham się, a teraz jak przeczytałam o minusach, to już w ogóle...
          • moonogamistka Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 20:46
            Osemki to zeby szczatkowe u czlowieka, ewolucja je odrzuca- wiekszosc ludzi juz ich nie posiada w ogole, czesto usuwa sie je chirurgicznie, bo prochnica i inne problemy.
            Szkoda pradu na nie:-) Spokojnie.
            • pocztufka Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 21:29
              Nie o utratę ósemek mi chodziło tylko zębów:) Ósemki powodują ich wypychanie i mogą spowodować "obluzowanie".
              • moonogamistka Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 21:34
                Raczej stloczenie?:-) Usuniecie osemek daje przestrzen na przesuwanie sie zebow:-)
          • damka9 nie ma co się sugerować 10.03.12, 20:47
            minusami opisanymi powyżej, bo to jest bardzo indywidualna sprawa i ja osobiście uważam, że plusów tych 'oczywistych' jest zdecydowanie więcej niż ewentualnych minusów. Bo przecież objawy powyższe mogą wystąpić, ale nie muszą; mogą wystąpić wszystkie, a może nie pojawić się żaden; intensywność też jest kwestią umowną.
            ja zakładam pomimo, że mam tylko jedynkę wystającą, no i trochę nierówne na dole. Przymierzałam się do tego już ponad rok, ale w końcu postanowiłam zainwestować w ceramiczny, ten mniej rzucający się w oczy i jak na razie nie widzę powodu, by przy wadzie zgryzu nie zakładać aparatu. ktoś tu dobrze powiedział, że 2 lata w skali całego życia to jest nic, a za to o ile lepiej czlowiek wygląda i się czuje.
            • moonogamistka Re: nie ma co się sugerować 10.03.12, 20:49
              No i ortodonta zarobi;-)
              • damka9 Re: nie ma co się sugerować 10.03.12, 20:52
                nie on jeden na tym świecie, koncerny naftowe też zarabiają przez to, że tankujemy, i kto o tym wspomina :) a tu uważam 50% mniej, jak np. ja, gdzie znalazłam aparat ceramiczny za 1800 za luk, podczas gdy i takie za 2500 się trafiały.
                • moonogamistka Re: nie ma co się sugerować 10.03.12, 20:54
                  AleSZ! Ja nei zaluje:-) Niech pieniadz krazy:-)
                  Ty dasz jemu, on wyda dalej:-) Gospodarka kwitnie:-)
                  • damka9 Re: nie ma co się sugerować 10.03.12, 21:00
                    no jasne :)) to widocznie źle Cię zrozumiałam w pierwszych słowach Twojego postu ;)
                    • moonogamistka Re: nie ma co się sugerować 10.03.12, 21:21
                      Zdecydowanie:-)
                      • damka9 a jak to jest z wyrywaniem 14.03.12, 19:30
                        zdrowych zębów w przypadku, gdy np. są trochę stloczone ( chodzi o dolny łuk), a ósemki jeszcze nie wyrosły? Spotkał się ktoś z przypadkiem, że mimo, że 8 wciąż nie było to jednak ortodonta nie zalecił wyrwania?
          • wildor Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 15.03.12, 21:05
            Ja tak miałam, dolne ósemki rosły bokiem w kierunku siódemek, bagatelizowałam to przez 10 lat i doczekałam się pięknie pokrzywionych i zrotowanych dolnych siekaczy i kłów, jedynki znalazły się poza łukiem. Wszystkie 4 ósemki usunęłam, dolne dłutowane, i prawie od razu aparat. Po dwóch miesiącach cały łuk dolny ustawił się, równo jak nigdy wcześniej. Lada moment zdejmuję druty :) Ja wyrwałam ósemki przed założeniem aparatu, bo i tak miałam ich już dość, ale niektórzy noszą mimo ósemek, tyle że czasem zaraz po zdjęciu aparatu zaleca się ich wyrwanie, żeby nie rozwaliły naprawionego zgryzu.
      • pamana Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 21:32
        "> -znajomy założył aparat gdzies około 34 rż. zupelnie nie wiem po co, no ale cóż
        > .. otóż mial takie zęby, że pomiędzy każdym byla lekka przerwa, więc nie bylo p
        > otrzeby rwania zeby robic miejsce. zęby owszem w koncu się zeszly, ale po zdjęc
        > iu aparatu wróciły na swoje dawne miejsce po niedlugim czasie."

        nosil plytke retencyjną ? no własnie.


        "> mlodsze osoby mają większe szanse na trwałość efektu, starsi niekoniecznie."

        Niekoniecznie, dzieciaki noszą aparaty ,potem wyrastają im "8" i zeby się tłoczą, zonk.
        p.
    • tr12 Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 10.03.12, 23:42
      Noszę aparat samoligaturujący na zębach od 08.2009. Mam 30 lat. W aparacie brałam ślub - wyglądałam świetnie - nie szczerzyłam się:) Nie sepleniłam, nigdy nie jadłam papek. Jak dla mnie najgorszy do zniesienia jest osad na dolnych zębach. Pomimo higieny nie jestem w stanie temu zapobiec. Aparat polecam jak najbardziej i już nie mogę doczekać się kiedy zdej mę.
    • gaviota44 Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 11.03.12, 00:39
      Zakladaj,ale sprawdz gabinet,ceny i metode,ktora sie tam stosuje.
      Corka nosi aparat kilka lat,poszlo na to w cholere kasy,a efekt jest taki sobie.
      Pani ortodontka na pierwszej wizycie od czci i honoru odsadzala lekarzy,ktorzy karza usuwac zdrowe zeby.Ich metody mialy byc inne,lepsze i w ogole bajka.
      Skonczylo sie na wyrywaniu osemek,placeniu za kazdy odklejony zamek(rewelacyjna metoda,aparat mniej widoczny,ale zamki ciagle odpadaly,a reklamacje nie byly uwzgledniane),aparat retencyjny na reszte zycia i za kazde podpilowanie ekstra kasa:/.
      Masakra po prostu!
      • gaviota44 Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 11.03.12, 00:49
        W tak zwanym miedzyczasie kolezanki corki wyprostowaly sobie zeby i zdazyly zapomniec o ortodoncie:/.
        Podstawa to dobry,polecany i pewny gabinet.
    • dziewczyna-szamana Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 11.03.12, 01:38
      Ja nosiłam 13 lat temu, byłam w 1 klasie liceum (obecne gimnazjum), kiedy założyli mi aparat. aparaty jeszcze nie były takie popularne, wtedy mało kto nosił, mój aparat był powodem do drwin. Więc się trochę nacierpiałam ze strony kolegów, wstydziłam się go itp. U ciebie to odpada, bo widok osoby w aparacie jest dziś czymś normalnym.
      Nie wspominam dobrze przygód z aparatem, mam nadzieję, że coś się przez te lata zmieniło na lepsze jeśli chodzi o technikę wykonania. Inna sprawa, że wtedy byłam małolatą, teraz pewnie inaczej bym podeszła do noszenia aparatu.

      Ja miałam poważny problem, mało rozwiniętą górną szczękę, w efekcie czego jeden ząb nachodził na drugi, było to bardzo nieestetyczne.
      Zanim założono mi łuk, nosilam jeszcze badziewie które nazywało sie Hyrax (ciebie chyba to nie czeka) www.orthosmile.pl/aparaty-hyrax To był dopiero koszmar, kawał metalu zamocowany w szczęce, czasem się zdarzało, że kawałek jedzenia się o niego zaplatał (raz się prawie udusiłam), czułam to cały czas (nie da się do tego przyzwyczaić), język miałam pokaleczony w dodatku utrudniało mowę.
      Jednak efekt dało.
      Potem nosiłam standardowy łuk. Cóż, piękne to nie jest (mimo że nosiłam kolorowe gumki, wtedy to była nowość). Po każdej wizycie trzeba się liczyc z bólem. Nienawidziłam tego aparatu, miałam go dosyć. Mi jeszcze siadala psychika (ale ja młoda i głupia byłam).

      Potem dostałam płytkę retencyjną... Miałam ją założoną... raz. Spedziłam w niej dokładnie 1 noc (bezsenną, bo bałam się, że ją połknę). Potem rzuciłam płytke gdzieś na dno szuflady :P. U pani ortodontki też się już nie pokazałam. Aż dziwne, że moje zęby nie wróciły do poprzedniego stanu.

      Plusy:
      - jest efekt, w moim przypadku ogromny, mimo tylu lat, zęby sie nie cofnęły na stare miejsce
      minusy:
      - trzeba się liczyc z dyskomfortem (ja np nie mogłam jeść spaghetti, gumy do żucia, czekolady z orzechami itp), bólem (po każdej wizycie bolało, plus druty, które potrafiły poranić dziąsła i policzki),
      - koszty (już wtedy ogromne, kiedyś łuk kosztował 1000 zł, każda wizyta 150 zł, teraz pewnie te koszty są wyższe)


      A co do wieku. Każdy jest dobry na takie zmiany. A nawet im człowiek jest starszy, tym dojrzalej do tego podchodzi. Ja miałam różne jazdy (no choćby z tą płytką, miałam ogromne szczęście że efekt się nie cofnął) , teraz zupełnie inaczej znosiłabym noszenie aparatu. Wtedy miałam ogromne pretensje do rodziców, dlaczego kazali mi założyć aparat. Wizyta kontrolna u ortodonty to był ryk i histeria. więc wydaje mi się, że im człowiek jest starszy tym lepiej zakładać aparat - jest inne podejście.
    • a_nonima Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 12.03.12, 14:14
      Widzę same plusy.
    • 83kimi Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 12.03.12, 15:29
      Taki aparat do noszenia na stałe niszczy trochę szkliwo. Myślę, że wszystko zalezy od tego jak bardzo krzywe masz zęby. Ja nosiłam aparat przed 6 lat w podstawówce, ale taki do noszenia na noc. Jestem zadowolona z efektów.
    • mela1 Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 14.03.12, 19:57
      Założyłam po studiach. Nie widzę minusów, czasem za nim tęsknię. Mam proste zęby, dzięki podklejonej płytce nie zmieniły miejsca. Nie popsuły mi się zęby, nie zniszczyło szkliwo. Nie sepleniłam (chwilę, kiedy miałam dodatkowy drut rozsuwający szostki), nigdy nie słyszałam, żeby ktoś nabawił się wady wymowy od prostych zębów. Ból czasem po wizycie u ortodonty, niewielki. Nie schudłam, jadłam wszystko, nawet krówki i snickersa. Nikt się ze mnie nie śmiał, wiele osób nie zauważało pomimo, że moim zdaniem aparat było widać. Miałam duże powodzenie. Nie przeszkadza przy całowaniu ani przy żadnych innych czynnościach:) Nosiłam 2 lata i 7 miesięcy, zrobiłabym to jeszcze raz, najlepsza decyzja w życiu.
      Oczywiście kwestia bólu, efektów, znoszenia aparatu jest indywidualna, więc nikt ci nie powie czy będzie cię bolało i czy będziesz mogła jeść, czy zęby się nie zepsują ani czy efekt będzie trwały. Widziałam wszelkie możliwe kombinacje plusów i minusów.
    • motegrum Re: Aparat na zęby - plusy i minusy. 14.03.12, 21:32
      avital84 napisała:

      > Myślę już o tym od czasów licealnych. Zawsze było milion powodów na rezygnację
      > z tego pomysłu. Najpierw jako licealistka czy studentka miałam problem z wysoki
      > mi kosztami. Później bardziej z tym, że przez dwa lata będę wyglądać trochę jak
      > serialowa Brzydula co może przełożyć się na wiele aspektów życia poczynając od
      > pracy, a na związkach kończąc.
      > Nie mam bardzo krzywych zębów, ale delikatnie wystającą jedną jedynkę. Przeszka
      > dza mi jednak ona, kiedy widzę siebie na fimach lub zdjęciach. Wydaje mi się, ż
      > e szpeci to mnie i chyba czułabym się lepiej robiąc coś z tym.
      > No, ale powoli dochodzę pod trzydziestkę. Nie wiem czy to najlepszy moment na z
      > akładanie sobie aparatu. Mogę na chwilę trochę stracić na aktrakcyjności, mogę
      > mieć problemy z dykcją co w mojej pracy jest dość ważne. Prezencja również licz
      > y się w mojej pracy, a już na pewno pierwsze wrażenie. Nie mówiąc o potencjalny
      > ch zdjęciach ślubnych z aparatem. ;)
      > Niby pierdoły, ale jednak oddalają moją decyzję.
      > Jakie Wy macie doświadczenia i co myślicie o aparatach u nie nastolatek?
      Założyłam aparat w wieku 34 lat. Leczenie trwało 3 lata. Teraz noszę aparat retancyjny (na noc). Nie żałuję, że odważyłam się w takim wieku. Teraz mam 39 i proste, zdrowe zęby. Jedynka, o której piszesz, może nie szpeci Cię bardzo, ale pamiętaj, że z wiekiem zęby migrują. Później może być gorzej. Jesteś wciąż bardzo młodą dziewczyną i myślę, że powinnaś zainwestować w aparat, który z pewnością sprawi, że zęby będą idealne, a i również poprawi Twoje samopoczucie. Ból, o którym się mówi, jest absolutnie do zniesienia. Chyba tylko po pierwszej wizycie posiłkowałam się jednym ibupromem. Bałam się, że ten dyskomfort się nasili. Potem jednak sprawdziłam, że niepotrzebne są żadne lekarstwa. Odczuwałam jedynie nadwrażliwość zębów na dotyk, tyle. Do zniesienia! Acha, ja nosiłam aparat porcelanowy. Polecane tutaj lingwalne, znacząco podobno ograniczają zdolność komunikowania się. Ale dowiedz się więcej od ludzi, którzy mieli z nimm do czynienia. Życzę odważnej decyzji. Nie pożałujesz. A czas, niestety, mija szybko:) Pozdrawiam:)
    • avital84 Wyrwanie zębów??? 19.03.12, 20:19
      A konieczność wyrwania zębów? Ktoś z Was musiał wyrwać jakieś zęby przed założeniem aparatu z uwagi na lepszy efekt???
      • sundry Re: Wyrwanie zębów??? 19.03.12, 21:01
        Ja miałam wyrwaną dolną czwórkę, z uwagi na brak miejsca na nią.
      • a_nonima Re: Wyrwanie zębów??? 20.03.12, 07:46
        Mój ortodoks chciał mi najpierw usunąć 4 czwórki, ale po zrobieniu zdjęcia nie usunął ani jednego. Tzn ósemki zalecił.
Pełna wersja