"Gustowny" watek

10.03.12, 15:34
Co mam zrobic z taka znajoma:
Czesto ostatnio u mnie bywa, z racji zawodowych planow na przyszlosc. Jest "nieco" krytykancka, wyrocznia w sprawach gustow wszelakich. Raz dwa sie usmiechne, ale zaczyna mi grac na nerwach.
Otoz zawsze ma jakies krytyczne uwagi na temat a to obcasow (ze lubie i tylko w obcasach chodze), a to ze "nie za duzo masz tych ozdob choinkowych?", "a to ze skory czy nie?".

Glupia nie jset i generalnie ja lubie, kiedy nie gada o swoich gustach, ktore delikatnie mowiac mi nie leza, ale mi to nie przeszkadza. Liczy sie co kto soba reprezentuje, co potrafi, a nie jaki styl ubraniowy reprezentuje. Ja jestem kobieca, a ona pardziej "chlopska". Jakbym chciala moglabym tak wykpic jej styl zeby juz sie nigdy w zyciu pewnie w swoich ciuchach nie poczula.
Probowalam jej dac do zrozumienia, ze juz w starozytnym Rzymie ludzie wiedzieli, ze nie dyskutuje sie o gustach, ale nie skumala, albo ma to gdzies.
Ne lubie otwartych konfrontacji. Jaki ma byc moj nastepny "zartobliwy" krok by jej delikatnie wytlumaczyc, ze ma sie odpacunkowac od wystroju mojego mieszkania i moich strojow? "Delikatesowac" sie dalej, czy powiedziec jej co ja mysle o jej mieszkaniu i jej strojach? Powoli doprowadza mnie ona do tej drugiej opcji.
Wiem tez, ze jest w niej troche zazdrosci, bo mloda i dopiero na dorobku, ale ja tez nie mam zamiaru znosic tego z wyrozumialoscia.
    • horpyna4 Re: "Gustowny" watek 10.03.12, 15:42
      Powiedz, że Tobie z kolei nie podoba się jej styl, ale jesteś tolerancyjna i nie zamierzasz jej krytykować. Więc może niech każda pozostanie przy swoich upodobaniach.
      • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 10.03.12, 15:51
        Nie miesci mi sie w glowie, ze wchodze do czyjegos mieszkania i dziwie si a na glos: "Jak mozna sobie wybrac do salonu dywan w kolorze sraczkowatym?" No, raczej przez gardlo mi nieprzejdzie.
    • znana.jako.ggigus hehe to jak moja koleżanka 10.03.12, 15:52
      weszła do mojego ascetycznie urządzonego pokoju i stwierdziła - no ale ja bym nie mogła tak mieszkać.
      Szczęka mi opadła, bo ja bym nie mogła, jak ona, ale nie mówiłam jej o tym, bo mieszkam inaczej. Horpyna5 dobrze goda:)!
      • kochanic.a.francuza Re: hehe to jak moja koleżanka 10.03.12, 16:29
        Jak ide do czyjegos domu, to zawsze szukam czegokolwiek do pochwalenia, chocby mi sie i wybitnie nie podobalo. Po to by atmosfera byla mila.W koncu spotykam sie z kims by mio spedzac czas, a nie psuc sobie humor nawzajem. Jednak urzadzenie mieszkania to wysiek i kazdemu jest milo, jesli cos sie gosciom spodoba.
        Nie rozumiem co kieruje krytykantami: kompleksy, glupota? jedno i drugie? Innych przyczn sobie nie wyobrazam.
        • tezee Re: hehe to jak moja koleżanka 10.03.12, 18:08
          Trzeba przyjac do wiadomosci że jak się ludziom cos u ciebie czy na tobie nie podoba to nie jest to zazdrość lecz najczęsciej subiektywna ocena.
          Inną sprawą jest walenie wprost tego typu komentarzy, uważam że mimo wszystko należy się powstrzymać, tym bardziej jesli nikt nas nie pyta o ocenę tego czy tamtego.
          Mi np nic się u nikogo nie podoba bo ja mam specyficzny gust ale w życiu mi nie przejdzie przez gardło krytyka stylu znajomych rodziny czy nawet obcych ludzi ,choć oczywiście myśle swoje....
          • kochanic.a.francuza Re: hehe to jak moja koleżanka 11.03.12, 09:36
            > Trzeba przyjac do wiadomosci że jak się ludziom cos u ciebie czy na tobie nie p
            > odoba to nie jest to zazdrość lecz najczęsciej subiektywna ocena.

            A czy ja ja prosilam o jej subiektywne oceny? Wystarczy mi 5 sekund na obejrzenie czlowieka i juz wiem czy licze sie z jego zdaniem w kwestiach gustu, czy nie. Ona nie jest dla mnie wyrocznia, ja dla niej, ale sa inne sprawy, ktore nas lacza i na nich powinna sie skupic.
        • senseiek szczerosc 11.03.12, 08:12
          szczerosc

          tej opcji nie podalas.
          • kochanic.a.francuza Re: szczerosc 11.03.12, 09:46
            > tej opcji nie podalas.

            Podalam. Szczerosc miesci sie w opcji "glupota". Tylko glupcy sa szczerzy w takich sprawach.
            • tezee Re: szczerosc 11.03.12, 09:56
              Zgadza się ,gdyby jeszcze ktos pytał o ocenę tego czy tamtego, rozumiem szczerą aczkolwiek w miarę grzeczną i taktowną odpowiedź ale tak na każdym kroku komentowac negatywnie to jest wiocha.
              kochanica zalinkowałabyś jakieś swoje szpilki , przykład odzienia i wyposażenia , ciekawam po tym wątku ;-)
              • kochanic.a.francuza Re: szczerosc 11.03.12, 10:02
                "kochanica zalinkowałabyś jakieś swoje szpilki , przykład odzienia i wyposażenia , ciekawam po tym wątku "

                Ta, zeby znowu wysluchac uwag forumowych wyroczni...Chociaz...wlasciwie to jestem ciekawa jak inni "nazywaja" taki styl. Bedzie "wiochmenski", "nowobogacki", "bezstylowy" czy jaki. Moze jaka ankiete skrece:) Poczekaj. Przejrze swoje wczorajsze watki, poodpowiadam i wkleje pare zdjec.





                • tezee Re: szczerosc 11.03.12, 10:06
                  Ja nie będe oceniac , nigdy tego nie robię oko w oko, no chyba że mi się cos podoba , taka ŻEM kulturalna .
                  • kochanic.a.francuza Re: szczerosc 11.03.12, 10:09
                    Wiem.
                    Mialam na mysli innych forumowiczow, ktorzy sie dopisza do oceniania:)
    • buuenos Re: "Gustowny" watek 10.03.12, 18:01
      Ten typ tak ma i nic niestety go nie zmieni, zwrocisz ostrzej uwage, ze nie zyczysz sobie czy tez nie prosisz o opinie to istota sie wzburzy wrecz i stwierdzi, jaka to ona szczera,prawdomowna i dobrego serca:-) no i doda,ze masz problemy z przyjeciem ,,konstruktywnej krytyki" -)

      Odwiedzila nas kiedys dosc daleka znajoma, obleciala dom z gory na dol, rzucajac co i rusz co ona by gdzie postawila,pomalowala ,udekorowala,przemeblowala itd. Skomentowalam to usmiechem bo szkoda nerwow na niekulturalne ,,szczere" panny:-)






      • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 09:50
        no i doda,ze masz problemy z przyjeciem ,,konstruktywnej krytyki" -)


        O to, to. Chamstwo potrafi odwrocic kota ogonem.
    • moonogamistka Re: "Gustowny" watek 10.03.12, 18:07
      "tak lubie, tak mam";-) "jakies wady moge miec";-)
      Takie osoby najlepiej rozbraja sie zartem i tym, ze nei bierze sie na powaznie ich saczonych z jadem uwag:-)
      Tez pomyslalam, ze Ci zazdrosci.
    • to.niemozliwe Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 06:32
      To oczywiste, ze kieruje nia zazdrosc. Lepiej sie zastanow czego w ogole oczekujesz od tej znajomosci, masz deficyty przyjazni? Potrzebujesz akceptacji az tak, zeby tolerowac kogos takiego? Jakie korzysci chcesz miec z tej znajomosci? Bo z tego, co piszesz to panna karmi swoje chude ego, tylko dlatego, ze masz niska sklonnosc do konfrontacji. Wiesz...to jest troche deal, ty od niej czegos chcesz, sama wiesz co, wiec jak sprzedawca w sklepie musisz znosic fochy klienta.
      Dlatego sie zastanow, czy taka znajomosc ci i do czego w ogole potrzebna?
      • horpyna4 Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 08:07
        To nie musi być zazdrość i chude ego, wręcz przeciwnie. Może to być przerośnięte ego i dziewczyna uważa się za wyrocznię w dziedzinie estetyki. No i poucza tak z dobrego serca, chce udzielić wątkodawczyni lekcji dobrego stylu w jedynie słusznym wydaniu.

        I taka nie zrozumie, że jest źle odbierana. Nie wytłumaczy się jej, można co najwyżej utemperować.
        • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 09:58
          Najgorzej mnie wkurza, ze ona nie docenia tego, ze ja chwale jej mieszkanie tylko z grzecznosci. Dziewcze biedne, ale madre i ambitne. Chce jej troche pomoc, dowartosciowac.
          Jak ma na sobie bluzke z dziadowskiego materialu, to doszukuje sie w tej bluzce fantastycznych kolorow, zeby choc te kolory pochwalic.
          Czy ona mysli, ze ja sie na serio nia zachwycam? Moze dlatego tak mnie sztorcuje, bo mysli, ze ja wlasnego zdania nie mam, tylko ja za cudo swiata uwazam?
          Przecholowalam z komplementami?
          A taka zyczliwa chcialam byc...:/
          • po-trafie Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 13:14
            Brzmialas jak rozsadna kobieta.. po czym:
            "Najgorzej mnie wkurza, ze ona nie docenia tego, ze ja chwale jej mieszkanie tylko z grzecznosci." - ironia? Od kiedy to, ze ktos wybiera z grzecznosci cie oklamac, zamiast znalezc cos co moze szczerze pochwalic albo kulturalnie przemilczec, nalezy doceniac?
            Przyklad: gdybys akurat przytyla w sposob bynajmniej cie nie upiekszajacy, a osoba ktora dobrze cie zna i wiesz, ze widzi, ze przytalas mowi ci 'o, schudlas, swietnie wygladasz', DOCENILABYS to? bo ja bym pomyslala ze conajmniej jaja sobie robi ;-)

            "zeby choc te kolory pochwalic" - rozumiem ze powinna Ci byc za to dozgonnie wdzieczna?

            > A taka zyczliwa chcialam byc...:/

            W taki sposob? To jest dowartosciowywanie? Dowartosciowac czy pomoc komus mozna wskazujac mu jego faktyczne zalety. Jesli uwazasz ze jest wartosciowa, ze ma w sobie jakosc, ktora jest godna wsparcia i ze tego w sobie nie widzi - to pochwal. Szczerze i z entuzjazmem. A nie w ramach laskawych ochlapow z panskiego stolu zachwycasz sie falszywie jakimis kolorami jej dziadowskiej bluzki. ZLe pojeta charytatywnosc wg mnie.
            • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 13:41
              Czyli wedlug Ciebie powinnam rzec: Jestes taka inteligentna i wartosciowa, ale bluzki masz dziadowskie, kup se cos porzadnego?
              I tak, gdybym przytyla wolalabym klamstewko, ze ladnie wygladam niz bezczelne powiadomienie mnie o tym co juz sama wiem.
              Sa masochisci, jak Ty, ktorzy lubia jak sie im dowala, sa tacy jak ja, ktorzy wola mile klamstewka.
              • po-trafie Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 15:38
                Nie jestes glupia, czemu przeinaczasz to, co napisalam?
                Po co od razu jakies daleko idace wnioski z masochizmem? Bylas kiedys ze mna w lozku i mi to umknelo? ;)

                Jeszcze raz: nie chodzi o brutalna prawde. Chodzi o skomplementowanie tego, co mozesz SZCZERZE skomplementowac.
                Nie podoba ci sie absolutnie nic w jej ubiorze? TO GO NIE KOMENTUJ. Skomplementuj cos, co faktyczie Ci sie w niej podoba. Moze beda to wlosy, skora, kolor oczu, melodia glosu, zapach, wybor, ktorego dokonuje, sposob w jaki sie rusza, dobra reka do roslin, inteligencja, ambicja.

                Piszesz, ze chcesz ja dowartosciowac, pomoc. Nie dowartosciujesz kogos oklamujac go. Nie mowie tez, ze masz mu walic ciezka prawde.
                Czasem klasa i dyplomacja polega na przemilczeniu czegos, o czym nie da da sie powiedziec nic milego.
                • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 16:19
                  "Nie podoba ci sie absolutnie nic w jej ubiorze?"

                  Przeciez mowie, ze podobaja mi sie kolory.

                  Nie dowartosciujesz kogos oklamuja
                  > c go.
                  A gdzie ja jkogo oklamalam?

                  > Czasem klasa i dyplomacja polega na przemilczeniu czegos, o czym nie da da sie
                  > powiedziec nic milego.
                  Toz ja tak robie i oczekuje od niej podobnego zachowania.

                  Dlaczego jestes przeciw mnie skoro zgadzamy sie w temacie? Dlatego, ze jakos tak "pansko" zabrzmialam ?


          • to.niemozliwe Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 16:44
            Dlaczego chcialas byc bardziej zyczliwa niz na to zasluguje? Chcesz, zeby cie lubila? Chcesz sie czuc potrzebna, doceniana?
            • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 17:32
              Chce zeby ona sie dobrze poczula, bo widze w niej lek.
              • to.niemozliwe Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 18:24
                Projektujesz na nia swoj? Wiesz, nie chcesz byc "jakas tam", cos ci nie pasuje, wiec wynajdujesz podswiadomie kogos, kto ma twoje wyparte cechy. Zblizasz sie do tego odczucia, ale nie cierpisz, bo to "cudzy" problem, nie twoj. Ty go nie masz.
                Oczywoscie spekuluje.
                Wiesz jak sie chce komus pomoc, to nie jest sie zaleznym od ocen tej osoby i mowi sie jej wprost np. "Ja ten styl lubie, dobrze sie z tym czuje i nie chce tego zmieniac". A ty masz obawy jej to powiedziec.
                Pomysl kochanica, czy nie potrzebujesz jej wlasnie do projekcji.
                • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 12.03.12, 11:23
                  Za skomplikowana psychoanaliza jak dla mnie.
                  Ale na prostszym przykladzie pewnie zrozumie: moglbys mi wyjasnic co to jest za projekcja jak jakis facet mowi, ze mam ladne cycki. A co w przypadku gdy mowi, ze mam za mae/za duze. Co sobie wtedy projektuje?
      • senseiek Nigdy by mi do glowy jako facetowi.. 11.03.12, 08:22
        > To oczywiste, ze kieruje nia zazdrosc.

        Typowo babski tok rozumowania..

        Nigdy by mi do glowy jako facetowi nie przyszlo, ze ona moze byc zazdrosna.. :O

        Wiekszosc/wszystkie baby paplaja cos, byle tylko paplac. tzw. podtrzymywanie rozmowy. I nie ma znaczenia o czym, wazne ze jest transmisja danych ktore nikt nie potrzebuje.
        • kochanic.a.francuza Re: Nigdy by mi do glowy jako facetowi.. 11.03.12, 09:31
          Znaczy to tylko, ze nie znasz kobiet, malo z nimi przebywasz.
          Zeby podtrzymywac rozmowe, mozna przeciez mowic rzeczy, ktore sprawia przyjemnosc gospodarzom, a nie :"Ale ta sofa jest..."(w znaczeniu, ze juz podniszczona).
        • to.niemozliwe Re: Nigdy by mi do glowy jako facetowi.. 11.03.12, 16:26
          Brak zazdrosci, to jest wtedy, gdy sie uczciwie i w prostych slowach dostrzega i docenia to, co maja inni.
          A jak ktos krytykuje sam nawet nie liznawszy tematu i na sile forsuje swoja estetyke, to albo jest zazdrosny i chce umniejszyc wplyw jaki na nim to wywarlo, albo jak tu slusznie zauwazono ma tak wysoki poziom pewnosci siebie, ze nawet do glowy jej nie przyjdzie, ze w ogole mozna miec inny gust. Tylko, ze zwykle ta pewnosc siebie, manifestowana mocno, kompensuje silne poczucie nizszosci.
          A jakie jest meskie rozumowanie?
    • koham.mihnika.copyright Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 07:05
      "Wiesz, tu jest tak, bo to stwarza atmosfere domu, ktora JA lubie."
      Rozmawialam z dalekim znajomym i powiedzial, ze mu sie bardzo podobalo. A on NAPRAWDE zna sie na tych rzeczach. Napisze o TWOIM zdaniu, ciekawe, jakie bedzie miec uwagi?

      Kawa, herbata?
      • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 16:32
        Ta propozycja tez fajna:) szczegolnie z podkreslanie JA, NA PRAWDE, TWOIM.
        • koham.mihnika.copyright Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 21:36
          i z fleka, ja.... ;-{)
    • senseiek niby dorosla, a problemy jak nastolatka.. ;) 11.03.12, 08:08
      niby dorosla, a problemy jak nastolatka.. ;)

      gdyby to bylo dwoch facetow, to jeden do drugiego by powiedzial "mam to w dupie", "zwisa mi", "kogo to obchodzi" itd.
      • kochanic.a.francuza Re: niby dorosla, a problemy jak nastolatka.. ;) 11.03.12, 10:08
        Wiesz, genialny jestes!

        "A kogo to obchodzi?" Wyprubuje na pewno.

        Wiedzialam, ze ktos cos sensownego wymysli!
        • senseiek Re: niby dorosla, a problemy jak nastolatka.. ;) 11.03.12, 13:27
          > Wiesz, genialny jestes!

          Wiem, ciagle wszyscy mi to powtarzaja.. ;))
    • kora3 Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 09:18
      Kochanico, skoro aluzje nie dają rezultatu posłuż się bronią kolezanki. Zacznij ją krytykować:) Moze dotrze do babska, jakie to miłe. Uwaza sie za wyreocznie ws. gustu - przekonaj ją ze niesłusznie. Ale pierwsze co zrób zacznij się rozwodzić nad jej chamstem, jako wyrocznia od ... dobrego wychgowania. Normalnie oficjalnie powiedz jej, ze tylko cham z zascianka komenci czyjeś gusta bez pytania i Ty jako Petroniusz :) zwracasz jej uwagę, ze to strasznie passe i nieelegancko. I mówisz jej to rzecz jasna z czystej życzliwosci, bo nie chcesz, zeby zbłaźniła się w towarzystwie, jako przed Tobą błaźni się :)
    • qw994 Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 09:20
      "Wybacz, ale twoje zdanie mnie zupełnie nie interesuje".
      I już.
      • horpyna4 Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 09:28
        To nie jest dobra odpowiedź, chyba że chce się dać danej osobie do zrozumienia, że ma się ją gdzieś. Lepiej powiedzieć "zdanie innych osób mnie nie interesuje".

        Ewentualnie "ale to ma się podobać mnie, i to ja mam się tu dobrze czuć; jak idę do kogoś, to nie krytykuję jego mieszkania, chociaż nie zawsze mi się jego wystój podoba".
        • qw994 Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 09:47
          > To nie jest dobra odpowiedź, chyba że chce się dać danej osobie do zrozumienia,
          > że ma się ją gdzieś.

          Nie że ma się ją gdzieś, tylko że człowiek sobie nie życzy więcej uwag + nuta reprymendy.
          • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 10:05
            No wlasnie. Bezceremonialnie mozna duzo powiedziec, ale ja znajpmosc chce kontynuowac.
            Problem jest: jak skarcic lekko dorosla osobke? Bez kreowania wielkiego problemu.
            • qw994 Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 10:10
              No właśnie wydaje mi się, że powiedzieć coś jasno, wyraźnie i wystarczająco dobitnie, żeby dotarło, ale jednocześnie bez obrażania. Czyli asertywnie :)
              Bo, jak piszesz aluzji nie poniała do tej pory, więc nie ma sensu dalej bawić się w kolejne delikatne sugestie.
              A odgryzanie się z kolei tym samym, jak radzą tutaj niektórzy, to zwykła dziecinada.
              • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 10:20
                Nick Sensiek wymyslil calkiem dobry tekst: " Kogo to obchodzi?" Krotko, wezlowalo, nikogo nie urza? Co o tym sadzisz?
                • qw994 Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 11:10
                  Jak na mój gust trochę gburowato i mogłaby nadal nie zrozumieć. Myślę, że najlepiej byłoby powiedzieć wprost: "Słuchaj, pewnie nie zdajesz sobie sprawy z tego, że twoje uwagi są dla mnie niemiłe i mnie urażają, a słyszę je od ciebie bardzo często. Nie chciałabym, żebyś nadal to robiła, bo może to spowodować topnienie mojej sympatii do ciebie, a tego bym nie chciała i mam nadzieję, że ty też nie". Coś w tym stylu.
                  • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 13:42
                    Wyobrazasz sobie cisze po tym monologu?
                    • to.niemozliwe Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 17:07
                      A co, ty sie ciszy boisz? Niektorzy maja dalej od ucha to neuronow w czole i potrzebuja wiecej czasu...;-)
                    • qw994 Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 18:22
                      A dlaczego od razu cisza? Pewnie coś powie. A jeśli nie powie, to najważniejsze, że ty powiedziałaś.
    • sid.sid Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 10:34
      Też mi problem. Albo pięknym za nadobne (jeśli chcesz konfrontacji), albo krótkie ucięcie tematu w stylu zaproponowanego "nie twoja sprawa" (niestety może być nieskuteczne), albo, jeśli naprawdę masz dosyć baby, cięta riposta wujka Staszka - prawdopodobnie będziesz miała ją z głowy.:)
      Sama znam kobietę, która wygląda jak kocmołuch, a jest pierwsza do krytykowania innych, również z powodu wyglądu. Ale ja to zlewam, w myśl zasady, że nie kopie się leżącego.:)
    • maggpie Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 13:42
      Nie rozumiem twego problemu.
      Po prostu na każdą taką jej uwage, dawaj od razu riposte w jej stylu, jeśli ci tak to doskwiera. Szybko się zamknie.

      To zaś jak przeżywasz 'takie coś' niewarte tego przeżywania może świadczyć, że masz przeczulone ego i podświadomie nie dajesz innym prawa do krytykowania ciebie, twoich gustów czy nawet posiadania innego zdania w temacie.
      Mnie jak ktoś coś takiego mówi, to zlewam, bo nawet mi sie nie chce chlapać ozorem w temacie tego niewartym.
      Jej może rzeczywiście nie podobać się twój gust, styl -a ma taki sposób bycia, że o takich rzeczach mówi wprost.
      • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 13:55
        "Jej może rzeczywiście nie podobać się twój gust, styl -a ma taki sposób bycia, że o takich rzeczach mówi wprost."
        Taki styl bycia nazywam brakiem wychowania, a proby wmowienia mi, ze jestem przewrazliwiona: przestawianiem kota ogonem.
        Ze sie komus nie podoba, przyjmuje do wiadomosci, ale nie pozwoe sobie na takie "konstruktywne krytyki".
        • alpepe Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 16:01
          Jak nie jestem twoją psiapsiółą forumową, tak sądzę, że masz rację i niestety b. ciężko mi cokolwiek odpisać i poradzić, bo ta laska jest zwyczajnie chamska. Chyba bym stosowała metodę głuchego i na jej uwagi odpowiadała coś w stylu: yhy i zmieniała temat. No i przede wszystkim jak najszybciej ucięłabym jakiekolwiek kontakty. Jeśli tu napisałaś prawdę i nie jesteś interesowna w kontaktach z nią, a kieruje tobą zwyczajna życzliwość, to utnij kontakty, bo sobie będziesz pluła w brodę, że ona chamska i niewdzięczna, a dziewczątko po prostu takie buractwo z domu wyniosło i myśli, że wszystko, co robisz dla niej z dobrawoli, jej się należy jak psu micha. Nie doceni cię.
        • maggpie Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 16:23
          kochanic.a.francuza napisała:

          > "Jej może rzeczywiście nie podobać się twój gust, styl -a ma taki sposób bycia,
          > że o takich rzeczach mówi wprost."
          > Taki styl bycia nazywam brakiem wychowania, a proby wmowienia mi, ze jestem prz
          > ewrazliwiona: przestawianiem kota ogonem.
          > Ze sie komus nie podoba, przyjmuje do wiadomosci, ale nie pozwoe sobie na takie
          > "konstruktywne krytyki".

          Troche symptomatyczne, co piszesz;)
          Ciekawe z psychologicznego punktu widzenia.
          Myśle, że w takim razie musisz zagrać w otware karty ze znajomą i powiedzieć, co na ten temat myślisz. Jeśli rachunek tej znajomości wyjdzie lub wychodzi na minus -daj sobie z nią i jej przyjaźnią spokój (a wyjdzie na minus, bo np. zachowanie koleżanki się nie zmieni i tak -czyli albo ją akceptujesz albo zrywasz znajomość). Widać, że za bardzo cie ona denerwuje i jest dużo nieszczerości między wami. No i może tak naprawde się nie lubicie, tylko udajecie wzajemną sympatie.

          Zainteresowałam się ostatnio NLP i oglądam różne filmu instruktażowe -można dowiedzieć się naprawde ciekawych rzeczy.

          Myśle, że powinnaś obejrzeć ten, który poniżej wkleję -bo da on ci do myślenia czemu tak alergicznie i naskórkowo reagujesz na uwagi ('niewychowanie') swej przyjaciółki.
          Bo może się okazać, jak mówi Dębowski (troche czasem gada niegramatycznie -ale nieważne), że .... tzn. druga rzecz, drugi krok który powinnaś wykonać, to zadać sobie pytanie: 'Czemu tak drażni mnie to, że ktoś o mnie itp. mówi jakieś rzeczy?', 'Co takiego w tym jest, że we mnie to tak trafia?'. 'Dlaczego mnie tak, boli, że wyrzuca mi bark gustu, egoizm, arogancję -whatever?'

          Ponieważ jeśli w kogokolwiek trafia jakakolwiek krytyka, to znaczy przede wszystkim, że ta osoba nie umie tego w sobie zaakceptować. Nie umie tego przyjąć (nawet: odmiennego stanowiska, punktu widzenia -sorry, bo możesz nazywać uwago koleżanki brakiem wychowania i może tak rzeczywiście jest, ale ona ma prawo do swego zdania i wypowiadania go).
          W dodatku możesz mieć problem z akceptacją rzeczywistości. Ja to nazywam: 'obrażanie się na rzeczywistość'. Tzn. jaki jest koń każdy widzi, ale ten koń gdy mu się powie o łacie na jego zadku -sie za tą łate obraża -ale nie zmieni to rzeczywistości -ta łata wciąż tam będzie.

          Jeśli umiesz zareagować spokojnie i naturalnie na jakąkolwiek krytykę, i jeśli ona nie wywołuje twojej agresji (nawet jeśli ktoś nie ma racji!) -to przyjmujesz i akceptujesz to, że możesz nie być doskonały. Bo przecież nie jesteś. Chyba, że jesteś;)

          Wysłuchaj go koniecznie!
          Lepszej rady od tego do Dębowski mówi, tu nie dostaniesz;)

          • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 16:53
            Piszesz jak jeden nawiedzony byly, ktory usilowal mi wmowic, ze mam jakies problemy z przyjmowaniem krytyki, bo nie chcialam zapisac sie do Amway i razem z nim robic robic fortuny na rozwodnionych plynach do mycia naczyn.
            Ale uzmyslowilas mi jedno: jak sie nie jest konfrontacyjnym, to ludzie cie nieco za glupa maja i mysla, ze kazdy kit ci wcisna. Dlatego postaram sie byc nieco wredniejsza, choc to kompletnie nie w mojej naturze.
            Film nie dziala, ale do takiego mlodego szczupaka, ktorego widze tam, juz raczej zaufania nie mam. Sorry, jak sie ma troche lat, to sie nie slucha 20-latkow. Co on tam moze mi ciekawego powiedziec? Nigdy nie kupowalam poradnikow typu Jak zyc. Sama wiem. Tutaj pytalam tylko o konkretny pomysl na tekst.
            • alpepe Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 17:02
              odśwież sobie, to podziała, ja tam wysłuchałam, nic nowego się nie dowiedziała, bo ja jestem wszystkowiedząca, ale kilka rzeczy mi odświeżyło. A co do konfrontacyjnej natury, to ja mam podobnie, dopóki sobie nie narzuciłam surowego wzroku i zdystansowanego stylu, ludzie próbowali włazić mi na głowę.
              • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 17:38
                Wysluchalam 4 minuty. Chlopak strasznie nudzi i wiecej wymachuje rekami niz jakiejkolwiek tresci przekazuje. 10 minut to jakies tortury, zeby to wysluchac.
            • maggpie Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 17:13
              kochanic.a.francuza napisała:

              > Piszesz jak jeden nawiedzony byly, ktory usilowal mi wmowic, ze mam jakies prob
              > lemy z przyjmowaniem krytyki, bo nie chcialam zapisac sie do Amway i razem z ni
              > m robic robic fortuny na rozwodnionych plynach do mycia naczyn.
              > Ale uzmyslowilas mi jedno: jak sie nie jest konfrontacyjnym, to ludzie cie niec
              > o za glupa maja i mysla, ze kazdy kit ci wcisna. Dlatego postaram sie byc nieco
              > wredniejsza, choc to kompletnie nie w mojej naturze.
              > Film nie dziala, ale do takiego mlodego szczupaka, ktorego widze tam, juz racze
              > j zaufania nie mam. Sorry, jak sie ma troche lat, to sie nie slucha 20-latkow.
              > Co on tam moze mi ciekawego powiedziec? Nigdy nie kupowalam poradnikow typu Jak
              > zyc. Sama wiem. Tutaj pytalam tylko o konkretny pomysl na tekst.


              Nie, dałam ci odpowiedź -nie lubicie sie naprawde z koleżanką i to widać po tym w jaki sposób mówisz o niej. Ja radze ci albo konfrontację i wyjaśnienie (i jak to nic nie da zerwanie kontaktu) albo przestanie brania jej słów do głowy.
              Bo jej słowa/poglądy ci najwyraźniej uwierają. I tyle w temacie.
              pomysł na tekst: wal tak samo jak ona ci. Nie wiem, co to za problem w ogóle i po co to całe gadanie (i wątek). Jak dla mnie nie ma problemu, zawsze w takich sytuacjach odpłacam pięknym za nadobne - tego sie też musiałam nauczyć;)
              I dla mnie to ty raczej jesteś nawiedzona, bo dla mnie czyjeś tego typu uwagi nie są tematem na wątek, rady i roztrząsania.

              Poza tym nic ci nie wmawiam, a post napisałam ogólnie dla ludzi, którzy mogą mieć problem ze złym itp. zdaniem innych o sobie.
              Nie mówie, że akurat ty masz. Ale warto wiedzieć jak to działa;)
              Nikogo nie zmusisz żeby myślał o tobie to, co sama o sobie myślisz.
              • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 17:43
                Dziekuje za zyczliwe wklejenie filmu w imieniu wszystkich, ktorzy ewentualnie potrzebuja takich rad.
                Nie ma problemu z tym, ze ktos tam mnie obgaduje, bo zycie w stacie ma juz to w regulaminie wpisane, ze sie ludzie mniej czy bardziej obgaduja. Wymagam tylko minimum kultury od kogos, kto gosci w moim domu.
                Ale masz racje problem dziecinny nieco, zeby az watek z tego dlugi robic. Po prostu brakuje mi polskiego towarzystwa i na forum lubie sobie pogadac ;)
    • good_morning Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 15:13
      pocwicz troche sarkazm
      'nie za duzo? nie, wg mnie jeszcze za malo' z powazna mina, itp ;)
      czemu sie zawsze certolicie z ludzmi, ktorzy w niewybredny sposob was krytykuja. oni jakos nei zastanawiaja sie, jak to zrobic delikatnie. oni sie w ogole nie zastanawiaja, tylko wala bez pardonu. i tak samo nalezy ich traktowac
    • thelma.333 Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 15:58
      no, strasznie musi być zazdrosna, ja pierdziele... wystarczy przeczytać co tu piszesz;
      jedyne sensowne komentarze dali senseiek i po-trafie, ale oczywiście są nie po Twojej myśli, i argumentów jakoś Ci brakło;
      ja to się dziwie tej dziewczynie, ze chce jej się z Toba przyjaźnić; z tym wymyślaniem komplementów na sile to już w ogóle jakaś żenada, matka teresa się znalazła;
      • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 16:37
        Ty za to tyle argumentow podalas, ze naprawde nie wiem do ktorego sie ustosunkowac, do tego o Matce Teresie czy do ktorego?

        Zauwaz, ze wiekszosc ludzi wypowiadajacych sie tutaj jest przeciw takiemu burackiemu krytykanctwu. Wymyslanie komplementow to nie zadna zenada, to uprzejmosc sie nazywa, ale nie kazdy zna to slowo, widac.

        Podejrzewalam, ze jest tlum ludzi, ktorzy nie potrafia sie zachowac, dlatego nie skumaja o co mi chodzi. W tym watku widac to jak na dloni.
    • tanebo Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 16:15
      Dżizus! Ale te laski są głupie! Bardziej niż ustawa przewiduje. I co ci przeszkadza że ona ma wonty do ciebie? Czy aby się kolegować to laski muszą sobie spijać z dziubków? Ona ma swoje zdanie, ty swoje. Zaletą odmiennych gustów jest to nigdy nie spotkacie się gdy będziecie miały takie same torebki.
      • alpepe Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 16:18
        Tanebo, ale tu nie o to biega! Tu chodzi o to, że jednej pańci się nie podoba gust drugiej pańci, no i z wzajemnością, ale ta jedna pańcia jest lepiej wychowana i nie klepie nieprzyjemnych rzeczy, a druga i owszem, z lubością jeździ po guście tej pierwszej.
        • tanebo Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 16:27
          I ta pierwsza zastanawia się jak dopie.... tej drugiej tak by jej w obcasy poszło ale by focha nie strzeliła lub co gorsza za kudły nie potargała? Chłopcy kończą takie akcje już w przedszkolu.
          • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 16:40
            Chłopcy koń
            > czą takie akcje już w przedszkolu.

            Ta akurat. Niedawno bylam swiadkiem jak sie panowie przechwalali samochodami i jeden w koncu wyszedl bo nie mogl zniesc. panowie 40+.
        • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 16:27
          No wlasnie. Widac, ze sporo ludzi w ogole nie kuma o co biega.
          Taki dlugi watek i nie skumali, czyli ona tez pewnie nie skuma jednymkrotkim tekstem. Masz racje. Ogranicze kontakty. A szkoda mi bo to Polka, a ja mam tu malo polskich znajomych.
        • maggpie Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 16:27
          alpepe napisała:

          > Tanebo, ale tu nie o to biega! Tu chodzi o to, że jednej pańci się nie podoba g
          > ust drugiej pańci, no i z wzajemnością, ale ta jedna pańcia jest lepiej wychowa
          > na i nie klepie nieprzyjemnych rzeczy, a druga i owszem, z lubością jeździ po g
          > uście tej pierwszej.

          'Pańcia -pańci', 'buractwo'. Cóż, nasz język świetnie nas charakteryzuje i określa, poniekąd.
          Ja używając takiego języka, tak na czyjeś 'niewychowanie' i 'chamstwo' nie byłabym taka znowuż uczulona.
          Więcej samokrytyki wszystkim forumowym damom życzę .D
          • alpepe Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 16:41
            Masz rację, pytanie, czemu dotknęło cię moje słownictwo? Czyżby ktoś cię tak kiedyś określał i trafiał w sedno?
            Ja się przejrzałam w twoim poście i nie zepsuł mi samopoczucia, a jak to było u ciebie?
            • maggpie Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 17:16
              alpepe napisała:

              > Masz rację, pytanie, czemu dotknęło cię moje słownictwo? Czyżby ktoś cię tak ki
              > edyś określał i trafiał w sedno?
              > Ja się przejrzałam w twoim poście i nie zepsuł mi samopoczucia, a jak to było u
              > ciebie?

              a dotknęło? -skąd ten wniosek? chciałabyś;)
    • lolcia-olcia Re: "Gustowny" watek 11.03.12, 16:26
      powiedz wprost z takimi ludźmi inaczej się nie da
    • brms Re: "Gustowny" watek 12.03.12, 11:16
      Podrzucam tekst:
      Widzisz, cala ja. Silna osobowosc, wiem czego chce, co mi sie podoba a co nie. Niektorzy latami do tego dochodza, ja chyba sie z tym urodzilam. Odporna na wszechobecny kicz, powtarzalnosc i masowke. Czulas sie kiedys tak...? (moze byc z powatpiewaniem)
      • kochanic.a.francuza Re: "Gustowny" watek 12.03.12, 11:33
        :)
        Dobre ae za bardzo konfrontacyjne. Nadaje sie do jakiejs nielubianej baby w pracy a ta dziewczyne lubia i ppreferuje cos mniej konfrontacyjnego. Tymbardziej, ze jej dygresje nie sa bezczelne tyko takie hmm..delikatne, z kasa wrecz rzec mozna: "Ale ta sofa...", "nie za duzo tych ozdobek?", "Rozowy lubisz?????" Ze niby rozowy to dla bezguscia jakiegos totalnego:/
        • brms Re: "Gustowny" watek 12.03.12, 11:54
          Bez konfrontacji, ale jak na gaypride; tak mam, tak lubie, jestem z tego dumna.
          "ale ta sofa"
          -wspaniala, prawda? faktycznie, oryginalna, cala ja.
          "ozdobki"
          -kiedys tez bym sie dziwila, ale niesamowicie sie wkomponowaly, maja charakter.
          "rozowy"
          -idealnie pasuje do mojego nastroju w tym pokoju. Niezastapiony, jedyny w swoim rodzaju, bez uprzedzen.

          ;)
Pełna wersja