mozambique Re: Flirtuje ze mną żonaty 13.03.12, 11:36 poflirtowac w pracy to nawet miło i zdrowrz z trzema zastrzezeniami : - 1. jesli sprawa konczy sie tylko na flircie i nie dojdzie do romansu -2 - badz swiadoma ze wszyscy w biurze sie zorientują wczesniej niz ty sama - 3. jesli dojdzie do romansu to potem ktos bedzie musial pozengnac sie z praca ...i to nie bedzie on ... Odpowiedz Link Zgłoś
kapselodtymbarka Re: Flirtuje ze mną żonaty 14.03.12, 10:33 A ja mogłabym się założyć, ze to typ, który flirtuje ze wszystkimi kobietami, które są w miarę ładne, bo mu się nudzi w pracy, jest od tego uzależniony i chce się dowartościować. Albo myśli, że wszystkie kobiety na niego lecą. Rozejrzyj się dookoła - jak rozmawia z innymi kobietami? No chyba, że w twojej pracy tylko ty nadajesz się na obiekt flirtu. Jak zdążył już przejść do zaproszeń na kawę (chyba, że z automatu na korytarzu?;)), to może nie być niestety nieszkodliwy. Ale oczywiście zawsze jest ten 0,0001 procent szans, że będziecie żyć długo i szczęśliwie hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
komisario Re: Flirtuje ze mną żonaty 17.03.12, 09:09 a ja tak od innej strony... moim zdaniem takie flirty to jakas froma zdrady...pamietam te niechetne i pogardliwe spojrzenia kolezanek (takze tych z pracy) mojego ex, przypadkowo spotkanych of course, bo jakos nigdy oficjalnie nie poznawal mnie ze swoimi kolezankami (a o mnie bywal dziko zazdrosny). p.s. jak bede miec 30 lat, to tez bede podrywac 22-latkow, no chyba,ze maz mi sie trafi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
komisario Re: Flirtuje ze mną żonaty 17.03.12, 09:20 do autroki watku : najwyrazniej jarasz sie tym dosc znacznie, skoro chcialo sie Tobie watek zakladac... jezeli to lekki flirt dla zartow, to raczej nie jest cos, nad czym trzeba jakos specjalnie rozmyslac. Natomiast jesli on Ciebie adoruje i podrywa, to ze swojej zony robi idiotke, Ciebie moim zdaniem upokarza, a z siebie zalosnego dupka. Ale sa laski, co lubia ten typ, leca na zajetych i tu wlasnie pytanie do Ciebie:swiadomosc tego, ze on sypia z inna kobieta naprawde nie przeszkadza Ci traktowac go jako obiekt seksualny ("on mi sie bardzo podoba")? zawsze mnie to frapowalo. Odpowiedz Link Zgłoś
paulina7171 Re: Mozambique dobrze prawi... 18.03.12, 11:12 Kontrapunka: duuuuuuży kubeł zimnej wody na głowę! Bo wkrótce nie tylko jego żona (jak ktoś wyżej powiedział), ale również Ty będziesz miała duży problem. Żaden romans w pracy nie uchodzi uwagi współpracowników i przełożonych - zwykle nie jest mile widziany a do "odstrzelenia" zwykle idzie kobieta. Zwłaszcza, gdy żona pana się dowie i zacznie walkę o małżeństwo na kilku frontach. Odpowiedz Link Zgłoś