Dokładanie sie do rachunków

11.03.12, 09:49
czy powinnam dolozyc sie do rachunkow,gdy mieszkam jeszcze z rodzicami glownie z ojcem bo mama nie zyje ale utrzymuje sie sama(jedzenie,swoje rachunki,ubrania,kosmetyki),mieszkam z ojcem i 18-letnim bratem.Ojciec ma bardzo wysoka emeryture ok.3tys zl.Ja nie mam pracy na stale ale dorywczo ale jakos daje rade.Brat dostaje co miesiac od ojca kieszonkowe w postaci 300zl na swoje "gowniarskie"potrzeby poza tym ojciec mu wszystko oplaca,kupuje markowe ubrania,do restauracji na obiady z nim chodzi.Zaznaczam,ze planuje tu w domu byc ok.2mies.a pozniej wyprowadzic sie.Ojciec to bardzo trudny czlowiek,zamyka sie sam w pokoju,sam sobie kupuje jedzenie a jak on cos ugotuje to nawet nie poczestuje,chowa sam dla siebie i dla brata(kotlety,salatke),mna sie w ogole nie intreresuje,nawet nie zapyta jak sie czuje?co u mnie slychac?nic,zero zainteresowania...dolozyc sie czy nie?a jesli tak,to ile?
    • charles_chaplin Re: Dokładanie sie do rachunków 11.03.12, 09:55
      A dlaczego zastanawiasz się nad tym, czy płacić, dopiero na 2 miesiące przed wyprowadzeniem się? Wcześniej nie miałaś tego dylematu?
    • qw994 Re: Dokładanie sie do rachunków 11.03.12, 09:56
      Nie, przecież i tak chcesz się wkrótce wyprowadzić.
    • leckowa Dokładanie sie do rachunków-moja odp. 11.03.12, 10:09
      gdy pracowalam w Polsce i mieszkalam caly czas w domu dokladalam sie do rachunkow,ale teraz zdecydowalam sie na wyjazd za granice,wrocilam po wielu nieprzyjemnych syt.-trafilam na oszusta,ktory wynagrodzenia nie chcial wyplacic(wyplacil polowe a praca bardzo,bardzo ciezka),pytam czy dokladac sie do rachunkow bo nie wiem,w domu sie nie przelewa(rodzice zawsze oszczedzali na jedzeniu)ale ojciec ma wysoka emeryture,z jednej str.chce byc uczciwa i dac ojcu pieniadze a z drugiej mysle,ze czemu ja mam komus pomagac jak ten ktos,w ogole mi w niczym nie pomaga,nawet jak zle sie czuje szklanki wody mi nie przyniesie
      • charles_chaplin Re: Dokładanie sie do rachunków-moja odp. 11.03.12, 10:25
        Dwa miesiące, które chcesz planujesz spędzić w domu, finansów ojca nie nadwerężą.
        Ale gdybyś zostać chciała na dłużej, powinnaś się dokładać do budżetu. Ja bym się dokładała.
    • gazetowy.mail Re: Dokładanie sie do rachunków 11.03.12, 10:22
      Emerytura jest ojca i robi z nią co chce.
      Ty jesteś dorosła a dorosły człowiek ponosi koszty utrzymania - obojętnie czy mieszka u kogoś czy na swoim, płaci się za czynsz, prąd itp
      • lazy.eye Re: Dokładanie sie do rachunków 11.03.12, 10:30
        Jasne, a zniedołężniali rodzice płacą później dzieciom za opiekę.
        Od tego są rodzice, żeby pomagali dzieciom w awaryjnych sytuacjach.
        • nowel1 Re: Dokładanie sie do rachunków 20.03.12, 17:03
          lazy.eye napisał:

          > Jasne, a zniedołężniali rodzice płacą później dzieciom za opiekę.
          > Od tego są rodzice, żeby pomagali dzieciom w awaryjnych sytuacjach.

          Nie. Rodzice są od tego, żeby dziecko wychować, ułatwić edukację i zdobycie zawodu. Potem MOGĄ, ale nie "SĄ OD TEGO", żeby pomóc.
    • lazy.eye Re: Dokładanie sie do rachunków 11.03.12, 10:28
      Gdzie można schować kotlety i sałatkę poza lodówką?
      Na ogół dzieci w takich sytuacjach nie płacą rodzicom (do czasu gdy się nie usamodzielnia i nie znajdą stałej pracy).
    • aniunia2 Re: Dokładanie sie do rachunków 11.03.12, 10:32
      Ja osobiście bym nie płaciła, to jest ojciec szkoda że jest tylko trudna osobą.
    • samuela_vimes Re: Dokładanie sie do rachunków 11.03.12, 10:43
      skoro ojciec olewa ciebie, ty olej jego i nie dokładaj się i tak jest ci ciężko.
      • anaisanais96 Re: Dokładanie sie do rachunków 11.03.12, 12:50
        Nie wierzę w to co przeczytałam powyżej. W każdym innym wątku kobiety z tego forum biadolą jak mozna nie mieć swojego mieszkania, jak można być pasożytem u rodziców, a tu bez wszyscy twardo doradzają autorce by bez mrugnięcia okiem wykorzystywała ojca emeryta.
    • koham.mihnika.copyright cos ojcu zrobila, ze cie tak traktuje? nt 11.03.12, 12:12

      • nom73 Re: cos ojcu zrobila, ze cie tak traktuje? nt 20.03.12, 17:07
        A no właśnie, bo jakieś dziwne relacje panują w tej rodzinie...
    • anaisanais96 Re: Dokładanie sie do rachunków 11.03.12, 12:42
      Zastanawiam się co wspólnego ma dokładanie sie do rachunków z tym, że ojciec jest trudnym człowiekiem? No i wybacz, ale 3 tys. na 3 osoby to nie jest jakaś zawrotna suma. Moim zdaniem powinnaś sie dokładać tyle ile możesz.
      • delayla Re: Dokładanie sie do rachunków 20.03.12, 16:11
        > No i wybacz, ale 3 tys. na 3 osoby to nie jest jakaś zawrotna suma.

        Na jakie 3 osoby??
        Przecież ona nawet jedzenie musi sobie oddzielnie kupować! A czynsz i tak by trzeba było płacić, już nie przesadzajmy z zużytym przez dziewczynę prądem czy wodą....


        Ogólnie uważam, że płacić nie musisz, to Twój ojciec i koniec kropka.
        Zwłaszcza patrząc na to jak traktuje syneczka...
        Gdyby w domu było przymieranie głodem to rozumiem, ale tak.. daj spokój dziewczyno, odkładaj sobie na później, bo sie przyda zwłaszcza przy wyprowadzce.
    • mocno.zdziwiona Re: Dokładanie sie do rachunków 20.03.12, 16:43
      W moim domu by mnie wyśmieli gdybym zechaciała się dołożyć do rachunków, ale u Ciebie chyba jest inaczej... Jeśli to Ci nie nadwyręży budżetu to dorzucaj jakieś 200 zł miesięcznie - będzie na wodę, prąd i kawałeczek czynszu. Jeśli to jednak dla Ciebie znacząca kwota to nie dokładaj, w końcu nikt otwarcie tego od Ciebie nie żąda. Przygotuj się powoli do przeprowadzki bo pewnie jest Ci ciężko w takiej atmosferze.
    • akle2 Re: Dokładanie sie do rachunków 20.03.12, 17:44
      :D
      Tak, dopóki tam mieszkasz, to powinnaś, w proporcji 1/n.
      I w ogóle, gdziekolwiek będziesz mieszkać, też powinnaś, chyba że trafisz na szczodrego sponsora. Jeśli Ty się nie dołożysz, to ktoś musi zrobić to za Ciebie, pytanie dlaczego? Rachunki nie stopnieją tylko dlatego, że nie ma komu ich zapłacić. Możesz co najwyzej zrobić przegląd mediów, coby zrezygnować z tych, których nie używasz. Przykładowo: nie dzwonisz przez stacjonarny telefon i nie korzystasz ze stacjonarnego internetu=nie pokrywasz tego rachjunku. Nikt nie dzwoni w Waszej rodzinie = odłączacie całą linię i rachunki przestają przychodzić, poza końcowym wyrównawczym. Nie używacie wody, gazu to to samo.
    • anna.vanilla Re: Dokładanie sie do rachunków 20.03.12, 22:38
      "czy powinnam dolozyc sie do rachunkow,gdy mieszkam jeszcze z rodzicami glownie z ojcem bo mama nie zyje ale utrzymuje sie sama(jedzenie,swoje rachunki,ubrania,kosmetyki)"

      Czy ktoś może mi to wytłumaczyć?
      Starałam się, ale chyba mam dziś słaby dzień...
      • lacido Re: Dokładanie sie do rachunków 20.03.12, 22:44
        a da się prościej? poczekaj do jutra może dasz radę:)
        • anna.vanilla Re: Dokładanie sie do rachunków 20.03.12, 23:45
          Chyba wiem, co autorka chciała powiedzieć, chociaż cały czas gdzieś mi się przewija ten wątek mieszkania z rodzicami, głównie z ojcem (?) oraz mamy, która nie żyje, bo utrzymuje się sama...

          No ale ok, masz rację, pomyślę o tym jutro :) I jutro nie będę się czepiać!
    • dwadzie-sciadwa Re: Dokładanie sie do rachunków 20.03.12, 23:44
      no ale po co masz sie do starego dokaldac, skoro ma emerytury 3 tysiaki (ojp)
      • duza-zolza Re: Dokładanie sie do rachunków 21.03.12, 12:05
        no ale po co masz sie do starego dokaldac, skoro ma emerytury 3 tysiaki (ojp)

        Pytanie, ile mu zostaje "na ręke" po opłaceniu wszystkich rachunków, może miec jakieś inne zobowiązania i jak wygląda sprawa z zaangażowania w sprawy domowe typu sprzątanie , gotowanie, pranie. Wystarczy, że autorka postu dużo pierze i się kąpie nabijając w ten sposób wysokośc rachunków. (woda i prąd i gaz) Nic nie wiemy.
    • mumia_ramzesa Re: Dokładanie sie do rachunków 21.03.12, 10:31
      Zuzywasz prad, gaz, wode? Masz dochody? To dlaczego mialabys nie placic?
      Co ma do tego stosunek ojca do Ciebie? Jak ktos Ciebie nie lubi to mozesz go okradac?
      Jak Ty bylas na utrzymaniu rodzicow to tez chyba Ci wszystko oplacali, dawali kieszonkowe, kupowali ubranie, wiec co za bol, ze brat to dostaje?
    • 5th_element Re: Dokładanie sie do rachunków 21.03.12, 14:17
      wyrazny dysonans w traktowaniu 2 swoich dzieci. Pardon za otwarte pytanie, ale czy nie odbierasz tego jako ponizanie wlasnej płci? Moze sie na Tobie jakos "odgrywa" za smierc matki?
      Skoro 18-latkowi kupuje tyle a Tobie nic to chyba nic mu sie nie stanie jak sie nie dolozysz do rachunkow.
      Generalnie przykro to sie czyta, wspolczuje.
Pełna wersja