niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć?

11.03.12, 22:08
Odkąd pamiętam zawsze go kochałam.To była moja pierwsza prawdziwa miłość.
Nie wiem czy brał mnie na serio.. ale flirtował wiedział,że za nim szaleje i jest całym miom życiem.Liczył się tylko on.Ile nocy ja przepłakałam.Nigdy do niczego nie doszło oprócz jednego niewinnego pocałunku i to tez z mojej inicjatywy.Po latach dochodzę do wniosku,że trochę wyglądało to jak zabawa w kotką i myszkę.Męczyłam się tak kilka lat.Często powtarzał mi,że różnica wieku itp.Ja gó...ara on 5 lata starszy już pełnoletni.
minęło 15 lat...a ja wiem ,że nigdy nie przestałam go kochać
w miedzyczasie widziałam go kilka razy i bum!wszystko na nowo odzyło...
Całymi dniami myśle o nim a w nocy śnie.Wiem ,że to jest ten facet.
dowiedziałam się,że podjął pracę niedaleko miejsca mojego zamieszkania.Jest nauczycielem.
wiem też,że nie ma żony i dzieci i to tym bardziem mnie popycha do działania żeby się z nim spotkać
Wiem ,że muszę to zrobić tylko nie wiem jak ...od czego zacząć.
Jestem naprawdę otwarta i wygadana osobą ale przy nim zawsze nogi mi miękły i głos sie zawieszał i tak zostało do tej pory...
co o tym myślicie dziewczyny?
czy wypada starej babie "bawić sie" w takie rzeczy?


    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:13
      Sprawdzić czy nie ma baby. Jak nie ma to działać - po 15 latach wolny facet starą zakochaną pannę chętnie przywita :D
      • alpepe Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:17
        jak znam życie, to ci.ota.
        • senseiek Wg Twojego toku rozumowania to ona jest lesbijka.. 12.03.12, 06:33
          > jak znam życie, to ci.ota.

          Wg Twojego toku rozumowania to ona takze jest lesbijka, skoro nie ma faceta..
          • alpepe Re: Wg Twojego toku rozumowania to ona jest lesbi 12.03.12, 09:53
            a cóż ty tak wcześnie wstałeś dziś?
            • senseiek Re: Wg Twojego toku rozumowania to ona jest lesbi 12.03.12, 15:07
              > a cóż ty tak wcześnie wstałeś dziś?

              Wstalem o 4:20 :)

              A polozylem sie o 21.
      • jdtrpmssdd Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:19
        sprawdziłam juz to ,jest wolny :-)
        czyli myślisz ,że to ma sens?
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:27
          jdtrpmssdd napisała:

          > sprawdziłam juz to ,jest wolny :-)
          > czyli myślisz ,że to ma sens?

          Sens? Oczywiście że nie. Ale może być zabawne.

          Masz coś lepszego do roboty? Serio pytam. Jakieś inne opcje w kwestii życia sercowego? Jak nie to działaj - choćby i z nudy.
          • kitek_maly Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:55
            > Masz coś lepszego do roboty? Serio pytam. Jakieś inne opcje w kwestii życia ser
            > cowego? Jak nie to działaj - choćby i z nudy.

            Graf - jak zawsze pragmatyczny. :P
    • zamysleniee Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:16
      po 15 latach Ty się zastanawiasz nad czymś takim?
      albo desperacja albo za dużo wypiłaś
      • jan_hus_na_stosie Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:19
        albo za dużo wypiła bo ma depresje
      • jdtrpmssdd Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:24
        nie jestem desperatką
        a na brak zainteresowania nie narzekam
        nie jestem szpetna ani krzywa i mam wszystkie zęby
        kocham tego faceta i chciałabym po latach dac nam jeszcze jedna szanse to chyba nic złego?
        • damka9 Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:27
          daj spokój, z janem to jest tak, że wszystkie jego posty niestety ale z dużym prawdopodobienstwem odbijaja jego rzeczywista kondycję ;-) dlatego ani trochę mnie nie dziwi, że pisze m.in o depresji,
          co do tematu - nie czekaj na nic tylko rób, bo obawiam się, że następne 15 lat to już byłoby przegięcie;)
          • jdtrpmssdd Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:43
            faktycznie spotkanie pary struszków to trochę nie bardzo;-)
            działać,działać to wiem napewno
            tylko jak zacząć?
            myślę nad tym juz kilka tygodni jak zacząć i sama nie wiem
            od meila czy jak?
            a może iść na żywioł i zaczaić się na niego przed jego pracy? no to chyba głupi pomysł...
            wspólni znajomi odpadają bo takich nie mamy
            kurde sama nie wiem jak to rozegrać żeby nie wziął mnie za wariatkę i nie daj boże desperatke...

            • jan_hus_na_stosie Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 23:28
              dowiedz się kim jest z zawodu i zaczep go na facebooku, goldenie czy gdziekolwiek w sieci i poproś po pomoc w tym w czym się specjalizuje
        • varia1 Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 12.03.12, 08:03
          jeśli nie spróbujesz, to możesz nigdy nie dowiedzieć się, że np. kochasz tylko swoje wyobrażenia o nim :)
          jeśli oboje jesteście wolni, to dlaczego nie...?
    • khadroma Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:19
      To co ty przez te 15 lat robiłaś? Zyłas niespelnioną miłoscią?:)
      • damka9 Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:26
        bo to ona jedna.... :-)


        khadroma napisała:

        > To co ty przez te 15 lat robiłaś? Zyłas niespelnioną miłoscią?:)
        • khadroma Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:32
          > bo to ona jedna.... :-)

          Przez 15 lat?! :D
          • koham.mihnika.copyright ze mnie sie taka nie trafila :((( nt 11.03.12, 23:21

            • mariuszg2 Re: i mnie też :((( nt 11.03.12, 23:24

      • jdtrpmssdd Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:32
        co ja robiłam
        a żyłam w tej nadzieji ,że kiedyś będziemy razem i zyje tak nadal
        i cudownymi wspomnieniami jego,jego uśmiechu,głosu,wszystkiego...
        nigdy o nim nie zapomniałam był zawsze w moim sercu
        porównywałam go do nowo poznanych facetów i wszyscy wypadali przy nim bardzo słabo
        jetsem stuknieta?
        • damka9 Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:34
          jdtrpmssdd napisała:


          > jetsem stuknieta?



          trochę :)
        • khadroma Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:36
          Może nie stuknięta, ale troche odrealniona. :)
        • jazzify Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:37
          jdtrpmssdd napisała:
          > jetsem stuknieta?

          Może być, może być. Inaczej byś może prawiła dziś gdyby Cię wtedy stuknął. ;) Zamiast rozkminiać na forum bieri telefon w łapę i dzwoń o niego albo coś. No chyba, że masz czas na kolejne 15 lat wzdychań.


          • jdtrpmssdd Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:52
            faktycznie spotkanie pary struszków to trochę nie bardzo;-)
            działać,działać to wiem napewno
            tylko jak zacząć?
            myślę nad tym juz kilka tygodni jak zacząć i sama nie wiem
            od meila czy jak?
            a może iść na żywioł i zaczaić się na niego przed jego pracy? no to chyba głupi pomysł...
            wspólni znajomi odpadają bo takich nie mamy
            kurde sama nie wiem jak to rozegrać żeby nie wziął mnie za wariatkę i nie daj boże desperatke...
            • simply_z Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:58
              napisz do niego na FB :P
            • marguy Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 12.03.12, 00:06
              A nie przyszlo tobie nigdy do glowy, ze mozesz mu sie zwyczajnie niepodobac?
              Ze nie jestes w jego typie i nie bedziesz?
              To, ze podobasz sie innym niczego nie oznacza.
              • maggpie Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 12.03.12, 00:15
                marguy napisała:

                > A nie przyszlo tobie nigdy do glowy, ze mozesz mu sie zwyczajnie niepodobac?
                > Ze nie jestes w jego typie i nie bedziesz?
                > To, ze podobasz sie innym niczego nie oznacza.

                Pewnie przyszło jej to do głowy;)
                ale czemu jesteś taka negatywna? niech spróbuje szczęścia -kto nie ryzykuje, ten nie ma ;]
                • marguy Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 12.03.12, 00:47
                  maggie,
                  zgoda, ale ile lat mozna "ryzykowac"?
                  Zyciejest krotkie, cholernie krotkie.
                  • princess_yo_yo Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 12.03.12, 12:54
                    w tym wypadku pytanie powinno brzmiec ile mozna nie ryzykowac bo zycie jest cholernie krotkie. po tylu latach moze sie okazac ze pan juz nie tak interesujacy jak sie kiedys wydawal albo ze ona jest bardziej interesujaca niz sie wydawala wczesniej z jego perspektywy.
                    kto nie ryzykuje ten nie ma. po 15 latach wzdychan to nawet nie jest zadne ryzyko bo nie ma nic do stracenia.
                  • maggpie Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 13.03.12, 18:32
                    marguy napisała:

                    > maggie,
                    > zgoda, ale ile lat mozna "ryzykowac"?
                    > Zyciejest krotkie, cholernie krotkie.

                    O ona te lata 'ryzykowała'? Nic przecież nie robiła.
                    Kiepscy z was psychologowie tak w ogóle.
                    Tyle lat to ją trzymało, więc najpewniej dalej trzymało będzie (np. kolejne x lat), jeśli nic nie zrobi to będzie dyndać w zawieszeniu. A taka konfrontacja z rzeczywistością ma moc wyzwalającą. Może się uwolni, kiedy zrozumie że się łudzi.
                    Ja jej radze delikatne zagadanie lub danie mu znać, że się jej podoba. Nic szczególnie zobowiązującego, żeby się nie zbłaźnić.


                    Poza tym nie wiecie wszyscy, co się dzieje w głowie tego faceta, może on myśli w ten sam sposób: 'tyle lat nic nie zrobiła, znaczy zapomniała' itp. itd.
                    • maggpie Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 14.03.12, 11:53
                      maggpie napisała:

                      > O ona te lata 'ryzykowała'? Nic przecież nie robiła.

                      'A ona przez te lata ryzykowała ...' ;]

                      więc zrób jak ci radze, ale z sensem coś wymyśl.
                      I napisz jak poszło, bom ciekawa. Powodzenia!
        • kitek_maly Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 22:59
          > jetsem stuknieta?

          Tak.
        • qw994 Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 12.03.12, 06:15
          > jetsem stuknieta?

          Owszem. I to zdrowo.
        • gretchen78 Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 14.03.12, 16:44
          jdtrpmssdd napisała:

          >
          > a żyłam w tej nadzieji ,że kiedyś będziemy razem i zyje tak nadal
          >
          > porównywałam go do nowo poznanych facetów i wszyscy wypadali przy nim bardzo sł
          > abo
          > jetsem stuknieta?

          Jesteś zdrowo stuknięta. I ja Ci to mogę napisać, bo jestem tak samo stuknięta. Z tą różnicą, że zdążyłam wyjść za mąż na trochę...

          Skonfrontuj marzenia z rzeczywistością. I tak już za dużo czasu straciłaś. Szkoda każdej następnej minuty :)
    • maggpie Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 23:05
      Rób jak sama czujesz -pisze to zupełnie bez ironii, bo za kilka lat sprawa będzie jeszcze bardziej beznadziejna.
      Nie słuchaj (dobrych) rad z foruma ;]
      • jan_hus_na_stosie Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 23:35
        maggpie napisała:

        > Rób jak sama czujesz

        > Nie słuchaj (dobrych) rad z foruma ;]


        to też są (dobre) rady w foruma ;)
        • maggpie Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 23:49
          jan_hus_na_stosie napisał:

          > maggpie napisała:
          >
          > > Rób jak sama czujesz
          >
          > > Nie słuchaj (dobrych) rad z foruma ;]
          >
          >
          > to też są (dobre) rady w foruma ;)
          >
          ale wzięte w podwójny nawias, nawias negacyjny ;]
          coś jak te kobity udające antyfeministki, żeby sie chłopom kosztem zdrady własnej płci przypodobać ("wszystkie baby są głupie, wredne i zła -tylko ja jestem wyjątkiem") ;]
      • mariuszg2 Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 23:48
        chciałaś powiedzić..."nie czytaj..." prawda? no chyba, że wątki pomyliłas...albo inne jaźnie...kurcze....dlaczego jest tak mało starych ników...mało kto jest wierny swojemu nikowi...to o czymś świadczy....
        tak na marginesie zupełnie.... chyba cos pomyliłem jednak.... wzruszają mnie takie historie...jestem już za stary...cholerny świat...
        • maggpie Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 11.03.12, 23:52
          Nick mam akurat stary, choć stara nie jestem ;]
          Mnie też wzruszają takie historie, ale mnie zawsze takie wzruszały.

          Wątka teraz nie pomyliłam, ale zdarza mi się to coraz częściej -może jednak to starość?? ;]

          dobra ide na movie-horror, może odzyskam zdrowy kontakt z mało romansowym realem ;]
          Dobranoc Mariusz ~
          • mariuszg2 Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 12.03.12, 00:05
            mało romansowy real jest zdrowy? to chore...dobranoc..niech ci sie aniołki przyśnią z krwawymi zębiskami
            • maggpie Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 12.03.12, 00:18
              mariuszg2 napisał:

              > mało romansowy real jest zdrowy? to chore...dobranoc..niech ci sie aniołki przy
              > śnią z krwawymi zębiskami

              Kocham romanse, więc real bez nich mdły, nudny i zły jest.
              Aniołki takie znam z reala, we śnie chce odmiany ;]
              • mariuszg2 Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 12.03.12, 08:23
                dzieńdobry....i co Ci sie przyśniło? wysoki przystojny brunet z ognistym spojrzeniem który porwał CIę do walca po czym odwiozł do pałacu swoim białym rollsem z barkiem pełnym szampana? :D
    • justynabal Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 12.03.12, 07:21
      Polecam film "Kobieta na skraju dojrzałości"- może otworzy Ci trochę oczy.... Pozdrawiam!
    • szanim Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 12.03.12, 08:58
      napisz list - ze tego tamtego i ze tu mieszkasz i niech wpadnie z winem po 20tej
      • szanim Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 12.03.12, 08:59
        a dodaj fotke - oczywiscie jak nie jestes strasznym pasztetem
        • simply_z Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 12.03.12, 09:31
          haha minasz zawsze szczery:)
    • a_nonima Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 12.03.12, 13:03
      Spróbuj zawalczyć. Co Ci zależy? Nie masz nic do stracenia, a zyskać możesz wiele.
    • kadfael Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 12.03.12, 13:14
      A nie przyszło Ci do głowy, że facet miał 15 lat i nic nie zrobił? Gdyby był choć trochę zainteresowany mógł przez te lata próbowac nawiązać kontakt czy coś.
      Zrobisz jak będziesz chciała, ale ja bym sobie pomyśłała, że ktos taki nie jest po prostu mna ani trochę zainteresowany.
    • kochanic.a.francuza Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 12.03.12, 14:47
      Dla mnie nie jestes stuknieta. Coz zlego w tym, ze kocha sie tak dlugo jedna osobe? Kazdy marzy, by byc obdarzonym takim uczuciem.
      On tez z pewnoscia sie ucieszy, ale zgadaj jak stara znajoma. W koncu, musisz brac pod uwage rozne warianty. Kochasz ideal, a moze on ma bardzo smierdzace baki? Tak mysl, pomaga jak nogi sie waciane robia;)
      I nie marudz, ze nie wiesz jak. Mialabys problem jakby byl zonaty i mia gromadke bobaskow, a tak: Pelnie zycia! Zaraz sie loguj na FB, teraz mozna tam nawet poczatowac. Skoro ciezko Ci z nim rozmawiac, czat jest jak znalazl. Mozna sie zastanowic co napisac, jak odpisac.
      I ciekawa jestem jak to Wam wyjdzie. Daj znac.
      • qw994 Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 12.03.12, 18:53
        > Dla mnie nie jestes stuknieta. Coz zlego w tym, ze kocha sie tak dlugo jedna os
        > obe? Kazdy marzy, by byc obdarzonym takim uczuciem.

        Tylko i wyłącznie wtedy, kiedy się samemu kocha tę osobę :)
    • moonogamistka Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 13.03.12, 19:35
      Zderz prawde z urojeniami:-) Jak przetrwaja-gratulacje:-)
      A co masz do stracenia jak wolna kobieta jestes?
      • feel_good_inc To jest właśnie poważny problem! 14.03.12, 12:25
        moonogamistka napisała:
        > Zderz prawde z urojeniami:-) Jak przetrwaja-gratulacje:-)
        > A co masz do stracenia jak wolna kobieta jestes?

        Do stracenia ma wszystkie złudzenia obrosłe wokół mitycznej postaci niedoszłego kochanka. Bo co to za Apollo co ma hemoroidy?
    • railly Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 14.03.12, 13:09
      forum.gazeta.pl/forum/w,433,134197413,134197413,I_znow_opadly_mi_rece_MjM_wczorajsze_.html
      wbrew pozorom na temat
    • akle2 Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 14.03.12, 23:37
      Walcz, walcz (uwielbiam takie harlequiny), ale dowiedz się jak to jest z tą żoną i dziećmi, bo to że ich nie widziałaś, jeszcze nie świadczy o tym, że ich nie ma. Jeśli ma tylko FF, to śmiało możesz się zabawić w odbijanego. Ja do swojej największej miłości zapukałam po 18 latach i było baaaardzo miło, a potem... wróciłam do rzeczywistości. Ale wiosna idzie, takie rzeczy się wybacza.
    • kora3 też mi "dylemat" 16.03.12, 06:11
      spoko mozesz sie z gosciem spotkać, ale obiecywać sobie po ttym spotkaniu za wiele nie ma potrzeby
    • light_in_august Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 16.03.12, 15:39
      Mam podobne doświadczenia, więc chyba mogę się wtrącić do dyskusji...
      Jeśli czujesz się na to gotowa - to do dzieła! Ale musisz się przygotować na to, że:
      a) może Cię odrzucić - a to, nawet po latach, boli baaardzo
      b) możesz stracić złudzenia co do niego - to boli chyba jeszcze bardziej, kiedy osoba, którą kochamy, okazuje się być tego zupełnie nie warta.

      Przerabiałam to sama - moja pierwsza miłość, nie byliśmy ze sobą, ale były... hmm... tzw. momenty, potem powrót z mojej inicjatywy po 3 latach (już prawie-prawie byliśmy razem, kiedy poznał inną i mnie zostawił), potem kolejny powrót z jego inicjatywy po 12 latach (ognisty romans, który dla mnie skończył się totalnie złamanym sercem)... Mając te doświadczenia, które mam teraz, nigdy nie zdecydowałabym się na te "powroty". Wolałabym mieć w pamięci fajną młodzieńczą miłość i wyidealizowanego faceta niż to wszystko, co mam w pamięci teraz...

      Ale oczywiście sytuacje są różne i różnie się kończą,i mam nadzieję, że Tobie się uda. Po prostu powinnaś rozważyć, czy jesteś gotowa(emocjonalnie) na wszystkie możliwe scenariusze.

      Powodzenia.
    • mocno.zdziwiona Re: niespełniona miłość minęło 15 lat czy walczyć 16.03.12, 23:39
      A weź do niego zadzwoń i powiedz coś w stylu: "hej Jurek, kupę lat! Co u Ciebie? Pamiętasz jaka kiedyś byłam w Tobie zakochana! Musismy koniecznie pogadać przy piwie."

      Jak na to nie zareaguje to znaczy, że olewa Cię zupełnie. Ale moim zdaniem zareaguje :) A na piwie się o wszystko wypytasz :)
Pełna wersja