o przyjazniach i znajomosciach.

12.03.12, 14:22
jak to u was z tym jest .zauwazylam, ze mam sporo znajomych z ktorymi lubie miec kontakt, ale najczesciej to ja dzwonie z incjatywa - wtedy z checia przyjmowana jest.
jestem otwarta i mam duzo znajomych - tylko powoli sie zastanawiam czy warto ciagle kogos poznawac, bo nawet mi czasu nie starcza sie spotkac ze wszystkimi w miare regul.
z drugiej strony warto miec duzo znajomych -nawet takie powierzchown relacje duzo ucza.
sa tez z dwie osoby ktore sie w miare regul odzywaja.
jak "zrobic" zeby ludzie do ciebie tez dzwonili i tez proponowali wyjscia.?
i jeszcze jedno.
poznalam fajne kolezanki w poprzedniej pracy -imprezy, wyjazdy, piwka , kawki itd,
mija 2 lata zmienilam prace a a mam z nimi zerowy kontakt- no chyba ze na fejsie zloza zyczenia - a wydawalo sie ze fajna z tego bedzie znajomosc.
wiem ze niektorym wystarczy jedna kolezanka i basta a ja jestem towarzyska.
    • amanda-lear Re: o przyjazniach i znajomosciach. 12.03.12, 15:01
      No ale o co chodzi?
      Odpowiada ci dzwonienie i szukanie kontaktu, to go szukaj i dzwon do innych skoro oni nie dzwonia do ciebie. Ponoc znajomosci powinno sie opierac na zasadzie wzajemnosci, ale bywa tak, ze dana osoba jest mocniej zaabsorbowana praca, zyciem osobistym niz ty. Faktem jest ze troche frustruje jesli kontakt jest inicjowany tylko przez jedna ze stron, z drugiej strony znajomosci moga sie przydac czasem wiec nie widze jakiegos wielkiego problemu w tym co opisalas. Nie musisz miec przeciez naszego pozwolenia by chciec utrzymywac wlasne mniej lub bardziej wartosciowe kontakty:)
    • spawacz.drewna Re: o przyjazniach i znajomosciach. 12.03.12, 15:05
      chcialbym miec takie problemy
      • kiszczynska Re: o przyjazniach i znajomosciach. 12.03.12, 15:22
        a jakie masz?


        spawacz.drewna napisał:

        > chcialbym miec takie problemy
        • spawacz.drewna Re: o przyjazniach i znajomosciach. 12.03.12, 15:54
          no np turbo mi sie niszczy bo robie krotkie trasy
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: o przyjazniach i znajomosciach. 12.03.12, 15:14
      Proste - niektórzy są towarzyskimi gwiazdami, rozchwytywanymi przez znajomych, a inni nie.
      Zwykła kolej rzeczy.

      Zasadniczo chyba trzeba się udzielać towarzysko jeszcze bardziej, to powinno pomóc.

      aha -do mnie też ostatnio nie dzwonią. Chamy jedne :D
      • headvig Re: o przyjazniach i znajomosciach. 12.03.12, 15:24
        > aha -do mnie też ostatnio nie dzwonią. Chamy jedne :D

        do mnie za to często dzwonią, ale z tekstem "spotkajmy się, to kiedy mogę do ciebie wpaść?"
        chamy jedne ;)

        chyba wolę jak nie dzwonią wcale, mam już dość, bo ja to nigdzie nie chodzę, tylko się wszyscy wpraszają :P za mało asertywna jestem :P
    • ka-mi-la789 Re: o przyjazniach i znajomosciach. 12.03.12, 15:19
      Skoro tak ci zależy na tym, żeby do ciebie dzwonić, to daj mi swój numer - będę go podawać wszystkim naganiaczom wciskającym mi przez telefon wełnianą pościel i tym podobne gó....
Pełna wersja