jestem uzależniona ;-)

12.03.12, 17:32
od maskary do oczu ;/
serio i jak się okazuje muszę ją średnio co 1-2 miesiące kupować.
To często ? Nie jest tania powyżej 50 zł zastanawiam się jakby tu przyoszczędzić .Próbowałam inne i tańsze ale to nie to one mi nie dają takiego efektu jak ta jedyna ;-) Dziewczyny help doradzcie co zrobić ? Rrzęsisk nie przestanę malować bo to jakby tu powiedzieć to jedyny mój makijaż ;-) Ale jak tak mysle ,że ona jest taka droga to aż mnie skręca ;/
    • salma75 Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 17:37
      Rany, Ty ją jesz??
      Też tuszuję rzęsy codziennie i wystarcza mi tuszu na kilka miesięcy.
      Uzywasz jednej, jakiejś konkretnej? Może mało wydajna jest?

      Ja przyzwyczaiłam się do Lancome Hypnose - nie dość, że pięknie podkreśla rzęsy, fantastycznie je pogrubia i wydłuża to jeszcze na długo mi wystarcza.
      • bosa_stokrotka Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 17:50
        Double Extension L'Oréal z odżywką ale no własnie ostatnio zaczęłam się zastanawiać ,że chyba za szybko sie zużywa ;/
        • salma75 Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 17:53
          Poprawka, właśnie sobie uświadomiłam, że tusz, który aktualnie mi się kończy kupiłam w połowie września. Pół roku tuszowania!

          Kurcze, raz dziennie pociągasz te rzęsy mascarą?
          • bosa_stokrotka Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 18:00
            raz ale tuszuję pożądnie
      • stokrotka_a Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 18:05
        salma75 napisała:

        > Ja przyzwyczaiłam się do Lancome Hypnose - nie dość, że pięknie podkreśla rzęsy
        > , fantastycznie je pogrubia i wydłuża to jeszcze na długo mi wystarcza.

        Powinnaś to cudo polecić facetom narzekającym na zbyt małą średnicę i długość swoich penisów. ;)))
    • kitek_maly Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 17:49
      O matko, już widzę te rzęsy klauna ociekające tuszem. :)
      Ja tusz do rzęs kupuję raz na rok, używam codziennie, Inglot.

      A Ty czego używasz?
      • bosa_stokrotka Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 17:51
        spokojnie nie ociekają ale tworzą piekny wachlarz :-)
    • wersja_robocza Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 17:54
      Może twój tusz po prostu szybko wysycha, stąd musisz go kupować często.
      Zmień tusz na tańszy.;)
    • stokrotka_a Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 18:10
      bosa_stokrotka napisała:

      > Rrzęsisk nie przestanę ma
      > lować bo to jakby tu powiedzieć to jedyny mój makijaż ;-)

      Jeśli jedyny, to spokojnie możesz z niego zrezygnować. Ja czułabym się dziwnie, gdybym tylko rzęsy miała umalowane. ;)))
      • salma75 Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 18:14
        A jak ktoś maluje dwie rzeczy to jest ok czy też nie?
        • stokrotka_a Re: jestem uzależniona ;-) 13.03.12, 08:01
          To zależy, co maluje. ;)
      • vandikia Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 18:18
        a co w tym dziwnego, że niektóre dziewczyny jedynie tuszują rzęsy i to wystarczy by podkreślić ich urodę?
        • salma75 Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 18:38
          Mniemam, że jedynie pełna tapeta jest właściwa.
          Ale może się mylę, czekam na odpowiedź cała w nerwach.
          • stokrotka_a Re: jestem uzależniona ;-) 13.03.12, 08:05
            salma75 napisała:

            > Mniemam, że jedynie pełna tapeta jest właściwa.
            > Ale może się mylę, czekam na odpowiedź cała w nerwach.

            Nie denerwuj się, moja miła, pomiędzy skrajnościami jest jeszcze cała masa rozwiązań. ;)
        • stokrotka_a Re: jestem uzależniona ;-) 13.03.12, 08:03
          vandikia napisała:

          > a co w tym dziwnego, że niektóre dziewczyny jedynie tuszują rzęsy i to wystarcz
          > y by podkreślić ich urodę?

          Podkreślanie urody jedynie z pomocą "tuszowania" rzęs to coś takiego jak zakrywanie nagości listkiem figowym. ;)))
    • soulshunter Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 18:16
      Pytanie zasadnicze - w jakimze celu malujesz te swoje rzęsiska? Czy aby przyciagnac wzrok i uwage pci przeciwnej, czy aby inne laski ci zazdroscily? Jesli na powyzsze pytanie odpowiedz jest pozytywna to zdradze ci sekret jak mozesz to samo osiagnac za darmo. Uwazaj, skup sie bo to nie jest takie proste. Otoz, wystarczy ze pokazesz cycki. Taaaaaadaaaaaaa :)
      • bosa_stokrotka Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 18:37
        >Uwazaj, skup sie bo to nie jest takie proste. Otoz, wysta
        > rczy ze pokazesz cycki. Taaaaaadaaaaaaa :)

        w to nie wątpię :D hehehe dobre ale pozostanę jak na razie przy tuszowaniu rzęs

        a tuszuję sama dla siebie tak dla jasnosci ;-)
    • vandikia Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 18:19
      za szybko się zużywa. trzymasz w pionie w chłodnym miejscu? jeśli nie, spróbuj.

      poza tym ostatnio kupiłam tańszy tusz niż zwykle i jednak różnica w trwałości jest ogromna, coś za coś
      • salma75 Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 18:40
        Prawda. Też przetestowałam multum tuszy, niestety, te najtańsze nie nadawały się do użycia.
      • jazzify Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 18:42
        Ja się już nauczyłam, że moim rzęsom nie robi różnicy czym je maluję. Tusz za 130 zeta jak i ten za 20 wygląda na nich identycznie. Po ostatniej sromotnej porażce z Lancome Doll Eyes kupiłam za dychacza w Rossmannie jakiś Lovely i zdatny jest, zdatny!
        Btw, mi tusz starcza na 3-4 miesiące.
        • salma75 Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 18:49
          Przecież te tusze spływają pod oczy przy lada mgiełce. Odrobina więcej wilgoci, jakaś impreza, tańce i płynie...

          A co się działo z Doll Eyes??
          Ja jestem bardzo zadowolona. Super szczoteczka, pięknie rozdziela rzęsy, tusz nakłada się równomiernie, nie powstają grudki, cudne wydłużenie rzęs. I ślicznie pachnie ;).
          • jazzify Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 19:01
            salma75 napisała:

            > Przecież te tusze spływają pod oczy przy lada mgiełce. Odrobina więcej wilgoci,
            > jakaś impreza, tańce i płynie...
            >
            > A co się działo z Doll Eyes??
            > Ja jestem bardzo zadowolona. Super szczoteczka, pięknie rozdziela rzęsy, tusz n
            > akłada się równomiernie, nie powstają grudki, cudne wydłużenie rzęs. I ślicznie
            > pachnie ;).

            Żeś chyba Salma oszalała, Lovely spływa? A w życiu! Mam taki w niebieskim opakowaniu (nazwy nie pomnę teraz) i jest super póki co. Daje radę cały dzień w nienaruszonym stanie, a biegam i latam jak szalona. Za to Doll Eyes robił mi pandę w połowie dnia (tego nie wybaczam), grudkował na kamień ujście tubki i wolę jak pachnie mi tyłek, nie tusz. ;) Być może trafiłam na jakiś bubel (ale w drogerii, zapakowany i nieużywany wcześniej?) bo aż sama byłam zdziwiona po tym jak przeczytałam jego recki na wiżu. Wersja podstawowa Hypnose natomiast zachowywała się w porządku.
            • salma75 Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 19:10
              Nie używałam akurat Lovely, pisałam ogólnie o najtańszych tuszach, kilku miałam okazję spróbować i niczego dla siebie nie znalazłam.

              O Doll Eyes złego słowa powiedzieć nie mogę. Panda pod oczami? No coś Ty! Trzyma się rzęs perfekcyjnie. Grudki w ujściu tubki? Kurde, aż poszłam obejrzeć - no ni ma nic :). Kiedy go kupowałaś? Może go gdzieś przemrozili, albo wręcz przeciwnie, przy jakimś piecyku trzymali w magazynie...?
              • jazzify Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 19:22
                W grudniu 2011. Kupowałam cały secik prezentowy - tusz, mini płyn do oczu i kredka. Może być, że nieprawidłowo go trzymali, tego nie wiem ;). W każdym razie zraziłam się po tej akcji do tuszów Lancome.
          • stokrotka_a Re: jestem uzależniona ;-) 13.03.12, 08:09
            salma75 napisała:

            > cudne wydłużenie rzęs.

            To ja też chcę to cudo. A mogłabyś zdradzić o ile milimetrów, albo o ile procent wydłuża? ;)
        • lena.nocna Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 21:51
          Ja może jestem ewenementem, ale u mnie całą robotę odwala odpowiednia szczoteczka. Do moich rzęs pasuje lekko wygięta, mała i gęsta. Odpowiednie ruchy taką szczoteczką dają bardzo naturalny efekt. Szczoteczkę mam właśnie z mascary Lancome (myje ją i dokręcam do innych), choć maskara była beznadziejnie gęstniejąca - robiła grudki, kleiła się, nie mogłam nabrać mało. Sam "płyn" mam teraz z avon - najlepsze połączenie, jest rzadszy. Maluję tylko rzęsy - zero kresek czy cieni - wyglądają na grubsze i naturalne -> gigantyczne oczy. ;-)
        • vandikia Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 22:39
          A ja widzę realną różnicę. Po pierwsze tusz za stówkę z hakiem wytrzymywał na rzęsach od 6 rano do 23 i nic się nie działo, tusz przeciętny kruszy się.
          No i sam kosmetyk - droższy nie wysycha, jest o wiele trwalszy. Różnica to mniej więcej 3-4 miesiące, czasem 5 w zależności od marki ale jednak cena się wyrównuje biorąc pod uwagę średni czas użytkowania i poziom zadowolenia :)
          • damka9 Re: jestem uzależniona ;-) 13.03.12, 17:45
            vandikia napisała:

            > A ja widzę realną różnicę. Po pierwsze tusz za stówkę z hakiem wytrzymywał na r
            >


            a ja tam wolę zapłacić za tusz 30 zł ( tyle, że w innej walucie), i mieć jakoś nieporównywalną do tego za stówę kupionego w Polsce.
    • lonely.stoner Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 18:55
      no to kup sobie primer do rzes- taka biala baze, loreal tez ma, a do tego co miesiac jakis tanszy tusz do rzes.
      • beta-beta Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 19:28
        Zamiast "rzęsisk" przeczytałam "rzęsistek" O_O...
        A tak poza tym - ja kupuję jakiegoś Avona czy Oriflame'a i też jest niezły, nie uczula (to dla mnie ważne), a w promocji trafia się nawet za dychę, więc polecam.
        • bosa_stokrotka Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 19:32
          beta-beta napisała:
          > Zamiast "rzęsisk" przeczytałam "rzęsistek" O_O...
          > A tak poza tym - ja kupuję jakiegoś Avona czy Oriflame'a i też jest niezły, nie
          > uczula (to dla mnie ważne), a w promocji trafia się nawet za dychę, więc polec
          > am.

          hehh głodnemu chleb na myśli ;-)
    • izabellaz1 Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 19:40
      Musisz chyba tymi rzęsami zamiatać chodniki, żeby po miesiącu tusz był do wyrzucenia :)
    • lacido Re: jestem uzależniona ;-) 12.03.12, 23:19
      o ja pierdziu, kolejny problem z głowy
      biorąc pod uwagę, że moje tusze prędzej się starzeją niż zużywają to chyba bym się zapłakała gdybym mi tak się zeschło kupę kasy ;)
    • 83kimi Re: jestem uzależniona ;-) 13.03.12, 15:16
      Kup bardziej wydajny tusz. Mi tusz starcza na ponad pół roku, używam go codziennie, wcześniej Lancome, teraz testuję Bobby Brown.
    • moonogamistka Re: jestem uzależniona ;-) 13.03.12, 19:38
      Daj bogini takei problemy:-)
Pełna wersja