Czy wysmiewanie innych to domena kobiet?

13.03.12, 21:21
Ok tym razem o innej kolezance. Ma 25 lat a zachowuje sie jak gimnazjalistka. Ma kilka wad, wiekszych mniejszych jak kazdy ale...jedno rzuca sie w oczy, mianowicie kolezanka czesto nasmiewa sie z innych. Krytyka i nabijanie sie to jej znak rozpoznawczy. Nie bylo osoby w jej\naszym otoczeniu, u ktorej nie byloby czegos z czego mozna byloby sie posmiac. Jezeli kogos nie lubi to jedzie po tej osobie strasznie. A tego kogo lubi to owszem , nasmiewa sie ale bardzie lagodniej w sensie "To tylko zarty". To jakas choroba>?
Bywa jednak,ze gdy ktos zazartuje z niej, to nie uwaza tego za zart tylko zniewage. Wyczulismy,ze jest bardzo wrazliwa . Kilka razy zdarzylo sie jej poplakac.
Ale powiedzcie mi jedno: Jakim cudem osoba zlosliwa moze jednoczesnie byc tak wrazliwa na krytyke i zart?
    • zamysleniee Re: Czy wysmiewanie innych to domena kobiet? 13.03.12, 21:28
      kompleksy?
    • j-k nie. 13.03.12, 21:29
      to domena idiotow, niezaleznie od plci.
      • 3.14-roman Re: nie. 13.03.12, 21:31
        Idiotów, którzy nie potrafią w inny sposób się dowartościować, niż poniżając innych ludzi. Taki rodzaj upośledzenia społecznego.
      • innynick12 Re: nie. 13.03.12, 21:35
        Podasz przyklad?
        Ona robi to tak,ze nie sa to chamskie zarty ale inteligentnie ubrane w slowa tak, aby przedstawialy wysmiewana osobe jako wlasnie idiote.

        W innych przypadkach, gdy jakas osoba opowiadala o nieszczesciu jakie ja spotkalo, wypadku, czy chocby zgubionych pieniadzach, to nasza kolezanka czasami miala na twarzy zwyczajny usmiech, jakby sytuacja ja bawila, cieszyla?? Ponoc wszystko mozna zdusic, ale nigdy usmiechu satysfakcji....?
        • 3.14-roman Re: nie. 13.03.12, 21:44
          Wynika z tego, że dziewczę po prostu lubi w jakiś sposób poniżać ludzi, a jednocześnie zależy jej na tym, żeby oni do końca się nie odwrócili (dlatego stosuje chamstwo w wersji zawoalowanej). Czytaj - z jednej strony nie lubi innych ludzi, z drugiej strony chce być akceptowana. W sumie to chyba dosyć nieszczęśliwa osoba jest.

          Nie macie tam kogoś w otoczeniu, kto by pannę do pionu ustawił?
        • best.yjka Re: Kompleksy, kompleksy i jeszcze raz kompleksy 14.03.12, 18:14
          Dziewczę myśli o sobie jak o klozecie w toalecie publicznej. Jej inteligencja nie ma nic wspólnego z niskim poczuciem własnej wartości.

          Jej krytykanctwo, to odreagowanie jej własnych kompleksów. Uśmiech na twarzy w wypadku niepowodzenia lub problemów innej osoby utwierdza mnie w tym przekonaniu. Ona w ten sposób się dowartościowuje. Terapia z psychologiem wskazana. Dziewczyna niszczy siebie i innych. Ze wskazaniem na siebie, bo nie jest wstanie nawiązać normalnych kontaktów z ludźmi.
    • 3.14-roman Re: Czy wysmiewanie innych to domena kobiet? 13.03.12, 21:29
      CytatJakim cudem osoba złośliwa może jednocześnie być tak wrażliwa na krytykę i żart?

      To, wbrew pozorom, jest bardzo logiczne. Koleżanka jest prawdopodobnie b.zakompleksiona i niepewna siebie, a w taki prymitywny sposób próbuje się dowartościować. Ogólnie, ludzie, którzy lubią wyrządzać w pewien sposób krzywdę innym ludziom, często mają ze sobą jakieś problemy. Zadowoleni z życia nie odczuwają potrzeby wtykania innym szpilek.

      Dziwi mnie tylko, że Tobie chce się z nią zadawać (chociaż strzelam, że nie masz za bardzo jak się od niej odciąć).
      • innynick12 Re: Czy wysmiewanie innych to domena kobiet? 13.03.12, 21:44
        ok, a wiec jej wrazliwosc to zwykly bol,ze nie jest idealna?
        Zwykle wydawalo mi sie,ze takie osoby wbijajace szpile sa wlasnie odporne na chamstwo, bo sami maja gruba skore.
        A tu taka nowina. Dziewczyna raz nawet wpadla w depresje, bo ktos jej powiedzial,ze zaden facet jej nawet nie przeleci, bo nikt takiego wrednego babsztyla nie chce tknac:)
        Oczywiscie dodal"Zartowalem, no" . Ale dziewczyna sie zalamala.
        • mumia_ramzesa Re: Czy wysmiewanie innych to domena kobiet? 14.03.12, 10:24
          Ma straszne kompleksy. Samoocene podnosi sobie wysmiewajac sie z innych, natomiast krytyka i wysmianie jej obniza jej poczucie wartosci. Stad nie moze miec odpornosci.
    • lena.nocna Re: Czy wysmiewanie innych to domena kobiet? 13.03.12, 21:31
      Czepialstwo to cecha osób niezadowolonych z SIEBIE i MASKUJĄCYCH to na co dzień. Dowartościowuje się w ten sposób.
      Rada: ignorować, traktować z przymrużeniem oka.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy wysmiewanie innych to domena kobiet? 13.03.12, 21:55

      > Ale powiedzcie mi jedno: Jakim cudem osoba zlosliwa moze jednoczesnie byc tak w
      > razliwa na krytyke i zart?

      Ależ to się niemal zawsze nieodłącznie występuje.
      Ludzie akceptujący siebie i umiejący spojrzeć na siebie z dystansem niemal nigdy innych nie wyśmiewają. Lub, nawet jeśli tak robią (ot, z miłości, dla żartu) to zawsze starają się unikać tej kwestii co do której czują że drugą osobę to zaboli.
    • 3.14-roman Re: Czy wysmiewanie innych to domena kobiet? 13.03.12, 22:00
      Tak się jeszcze z ciekawości spytam:
      1) czy to jest koleżanka z pracy czy po prostu osoba znajoma?
      2) jak reaguje od\toczenie na jej wybryki?
      • innynick12 Re: Czy wysmiewanie innych to domena kobiet? 13.03.12, 22:12
        Znajoma, ale czesto widujemy sie i spotykamy . Otoczenie? Roznie, tylko kilka osob powiedzialo jej,ze jest wredna, to stwierdzila,ze jej nie lubia , zazdroszcza itd. Ludzie roznie reaguja, niektorzy udaja ja ja lubia, niektorzy ....traktuja chlodno, unikaja, nie odzywaja sie. A ona dziwi sie, czemu oni tak dziwnie ja traktuja, co im zrobila?
        Najgorsze jest to,ze ona czasami nie widzi tego,ze kogos krzywdzi.
        • innynick12 Re: Czy wysmiewanie innych to domena kobiet? 13.03.12, 22:15
          tzn ona czasami ma taki tekst "Ja tak w zartach tylko" i gleboko wierzy,ze osoba, z ktorej zartowala, wie,ze to tylko zarty i wcale tak nie mysli i ze ta osoba nie ma prawa sie obrazic.

          ???
          • horpyna4 Re: Czy wysmiewanie innych to domena kobiet? 14.03.12, 10:11
            Są dwa wyjścia z tej sytuacji.

            Pierwsze - olać. Nie odzywać się, nie podtrzymywać rozmowy. I nie śmiać się z wrednych żartów.

            Drugie - walnąć otwartym tekstem, bez owijania w bawełnę. I nie przejmować się ewentualną jej załamką, bo zapracowała na takie potraktowanie. Jak będzie się z kogoś nabijać, co spytać z poważną miną, czy naprawdę to uważa za śmieszne i czy chciałaby, żeby z niej tak się ktoś śmiał.
    • samuela_vimes Re: Czy wysmiewanie innych to domena kobiet? 13.03.12, 22:08
      Jak dla mnie to ona nie jest wrażliwa, a niestabilna emocjonalnie. A wyśmiewanie się ludzi to jedynie maska, a nie prawdziwa natura.
    • kitek_maly Czy obgadywanie innych na forum to domena kobiet? 14.03.12, 10:16

      • simply_z Re: Czy obgadywanie innych na forum to domena kob 14.03.12, 10:23
        jeszcze nikt jej nie przygadal?
        tutaj potrzeba ostrego jezyka.
        • 3.14-roman Re: Czy obgadywanie innych na forum to domena kob 14.03.12, 12:14
          No właśnie- ja rozumiem cackanie się z osobami wrażliwymi i nieśmiałymi, ale jeżeli dziewczę specjalnie robi krzywdę innym, to powinno się ją usadzić. Także dla jej dobra.
    • maggpie Re: Czy wysmiewanie innych to domena kobiet? 14.03.12, 11:52
      Bo niektórym sie wydaje, że tylko oni mają patent na wyśmiewanie i obgadywanie innych.
      Ogólnie pomyleni i nieszczęśliwi ludzie. Olać;)
    • innynick12 Dziekuje za odpowiedzi. Dodam,ze kolezanka 14.03.12, 17:58
      rowniez w ten sposob zraza do siebie mezczyzn. Jej zwiazki byly bardzo krotkie i 9\10 facetow ja rzucalo. Wiekszosc z nich po prostku znikala, zmieniala numer. Wobec nich zachowywala sie podobnie. Ale tak po 2, 3 randkach pokazywala chyba swoj charakter. Nie bylam z nia na randkach ale zalila sie czemu ja rzucaja. Aby sobie ulzyc nabijala sie z nich tak mocno, z ich wad, wygladu, ubioru, z tego co mowilili. Niby chciala z nimi byc, ale jak zerwali to tak po nich jechala,ze czasami bylo nam glupio tego sluchac. A ona usprawiedliwiala to tym,ze nalezalo im sie bo w taki sposob nie trakuje sie kobiety.

      ktos tu na forum napisal,ze ona jest niestabilna emocjonalnie. Moze i ma racje, choc nie zauwazylam tego u niej. Bywa nerwowa, krzykliwa ale nie jest wariatka.
      • innynick12 Re: Dziekuje za odpowiedzi. Dodam,ze kolezanka 14.03.12, 18:30
        Czy ktos na swojej drodze spotkal taka osobe, o ktorej chodzila opinia,ze jest taka "wysmiewcza"?
        Czy wg was taka osoba , to przyklad kobiety, o ktorej sie mowi,ze poniza wlasnego meza? Zwykle to mezczyzni sa tymi agresorami , ale bywa ,ze niektore kobiety maja predyspozycje do ponizania, wysmiewania partnerow, tzn przemoc w bialych rekawiczkach
    • quien alez sie was usmialam 16.03.12, 19:29
      ze hej!
    • anna_sla NIE 16.03.12, 22:02
      to jest domena pustych i zakompleksionych ludzi... ja na szczęście mam tylko kompleksy ;)
    • kochanic.a.francuza Re: Czy wysmiewanie innych to domena kobiet? 17.03.12, 06:39
      Znam taka osobe bardzo dobrze. Nawet przeprowadzilam rozmowe w tym temacie. Oczywiscie ulamkowo, bo z taka osoba ciezko o szczera rozmowe.
      No wiec chodzi o to, ze ta osoba byla ciezko troche zaszczuta w dziecinstwie przez strasze rodzenstwo, mowiac krotko. Chlopiec, ktorego starsi wciaz wysmiewaja, bija i ponizaja (dzieci sa okrutne i bez swiadomosci, ze robia zle, tak postepuja) wyrasta na zakompleksionego, niepewnego siebie mezczyzne, mimo, ze obiektywnie jest i atrakcyjny i dobrze mu sie wiedzie w zyciu osobistym i zawodowym. W sercu tkwi straszna rana, czlowiek cierpi, czuje sie malo wartosciowy, nie potrafi spojrzec na siebie obiektywnie. Rane goi tylko wyobrazanie sobie, ze inni sa gorsi, ze jest sie lepszym.
      Oczywiscie "zarty" na swoj temat, przezywaja bolesnie. No i takich ludzi niejest malo. Znam dwoch, trzech. Im bardziej inteligentni tym zlosliwe "obsmiewanie" lepiej zawoalowane, ale schemat ten sam: niesmaczne zarty z innych i chorobliwa wrazliwosc na wlasnym tle.
      Po zastanowieniu dodam, ze liczba ludzi pod ten typ podpadajaca wzratsta do pieciu.
      Smutne w sumie.
      • to.niemozliwe Re: Czy wysmiewanie innych to domena kobiet? 17.03.12, 07:07
        Smutne. Takie osoby laczy takze niska inteligencja emocjonalna i brak empatii. Ich deficyty sa w tym obszarze tak silne, ze gdyby szukac ich odpowiednikow w inteligencji logicznej, to bylaby to np. niezdolnosc do zrozumienia funkcji trygonometrycznych.
        Wlasciwie, to sa ludzie gleboko nieszczesliwi, zas rokowania co do psychoterapii nie wydaja sie korzystne, wlasnie z powodu niedoborow inteligencji emocjonalnej.
Pełna wersja