innynick12
13.03.12, 21:21
Ok tym razem o innej kolezance. Ma 25 lat a zachowuje sie jak gimnazjalistka. Ma kilka wad, wiekszych mniejszych jak kazdy ale...jedno rzuca sie w oczy, mianowicie kolezanka czesto nasmiewa sie z innych. Krytyka i nabijanie sie to jej znak rozpoznawczy. Nie bylo osoby w jej\naszym otoczeniu, u ktorej nie byloby czegos z czego mozna byloby sie posmiac. Jezeli kogos nie lubi to jedzie po tej osobie strasznie. A tego kogo lubi to owszem , nasmiewa sie ale bardzie lagodniej w sensie "To tylko zarty". To jakas choroba>?
Bywa jednak,ze gdy ktos zazartuje z niej, to nie uwaza tego za zart tylko zniewage. Wyczulismy,ze jest bardzo wrazliwa . Kilka razy zdarzylo sie jej poplakac.
Ale powiedzcie mi jedno: Jakim cudem osoba zlosliwa moze jednoczesnie byc tak wrazliwa na krytyke i zart?