jazzify 14.03.12, 00:09 mnie ktoś dziś przytuli, proszę. Albo obudźcie mnie za sto lat. Albo w ogóle. Co za ku... kanał. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
salma75 Re: Niech... 14.03.12, 00:21 No co tam? Brzuch Cię boli? Bo mnie boli :(. I spać przez to nie mogę :(. Walnij sobie lampkę wina, zaraz będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzify Re: Niech... 14.03.12, 00:33 Nie piję alkoholu. Chociaż w takich dniach jak dziś byłabym chyba skłonna upić się w trzy de. Piguła przy dzisiejszej biopsji macała mnie przez brudne rękawiczki o co się z nią lekko mówiąc pokłóciłam, chirurg jest jakimś kretynem i stwierdził, że potrzebuję kolejnej dawki leku, ale z sobie tylko znanych powodów mi jej nie przepisał. Stwierdził, że jak sączek opatrunkowy mi wypadnie to pies go srał generalnie, ale najmilej jakbym przez cztery kolejne dni w ogóle nie odklejała tego plastra, potem natomiast roztaczał nade mną kolejną serię czarnych wizji, Panie w laboratorium miały chyba zbiorowy PSM i prawie na taczce mnie wywiozły z laborki za to, że w ogóle przyszłam im przynieść na posiew cokolwiek i... nie mam już dziś sił. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Niech... 14.03.12, 00:38 potrzebujesz współczucia czy tekstu w stylu "bądź silna, wszystko będzie dobrze"? Odpowiedz Link Zgłoś
jazzify Re: Niech... 14.03.12, 00:40 Niczego nie potrzebuję. Po prostu uwielbiam napierdylać w kosmos bezproduktywne posty na forum z serii żalów częstochowskich. Lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Niech... 14.03.12, 00:45 nie denerwuj się, lepiej byś napisała jakiego specjalisty szukasz, może ktoś zna dobrego lekarza i poda Ci namiary Odpowiedz Link Zgłoś
jazzify Re: Niech... 14.03.12, 00:55 Chirurg/dermatolog? Potrzebuję generalnie kumatego i kompetentnego lekarza na zmiany skórne które najpewniej wynikają z upośledzonego układu odpornościowego organizmu (w skutek gronkowca, paciorkowców, e coli - tyle mi podpowiedział wujek gugiel) bo lekarze póki co podpowiadają, że się najpewniej od ponad pół roku zacinam maszynką w trakcie depilacji i to zupełnie normalne, że byle kichnięcie czy otarcie naskórka guzikiem powoduje wysyp nowych zmian. Na @. Będę naprawdę wdzięczna. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Niech... 14.03.12, 01:00 popytam ojca, on może znać kogoś dobrego, sam kilka lat leczył się nie na tę chorobę skórną co trzeba bo lekarze idioci dokonali złej diagnozy... Odpowiedz Link Zgłoś
rannie.kirsted Re: Niech... 14.03.12, 00:52 polska publiczna sluzba zdrowia wita. zacisnij zeby i przejdz przez to lepiej sie nie awanturujac. glowa muru nie przebijesz a mozesz sobie tylko zaszkodzic. po prostu lekarze i pielegniarki w panstwowych placowkach czuja sie wladcami absolutnymi - nic na to nie poradzisz, ani na poziom chamstwa i olewactwa jaki reprezentuja w szpitalu absolutnie wszyscy - od salowych po ordynatorow. wiem ze przesadzam z takim uogolnianiem i ze to ludzie sa rozni, ale niemniej - zawod lekarza, pielegniarki daje ogromna wladze nad ludzmi i mysle ze stad wlasnie jest duza znieczulica w tym srodowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzify Re: Niech... 14.03.12, 01:04 Rannie, wiem, że wyżej dupy nie podskoczę, ale zaczynam mieć wrażenie, że to ja zwariowałam i że będę się bujać z naroślami w postaci krwi i ropy do końca moich dni. Przez ostatnie osiem miesięcy zaliczyłam wszystkich okolicznych GP. Przez pierwszy miesiąc leczono mnie... paracetamolem. Następnie antybiotykiem na trądzik. Po dwóch miesiącach wizyt zrobiono mi badanie moczu i krwi, za to odmówiono posiewu. GP stwierdził, że to zwykła infekcja i nie może mi pomóc. Kolejni znachorzy faszerowali mnie kolejnymi antybolami które gó... dały (poza tym, że przy byle wietrze aktualnie jestem chora), a piguła w szpitalu stwierdziła, że wie co mi jest, ale zapomniała, odpaliła firefoxa, gugiel jej nie pomógł więc przepisała mi kolejny antybiotyk i kazała poszukać kolejnego GP. Sen wariata. Czekam na te wyniki biopsji, a w sobotę idę ściągnąć (chyba) sączek. Odpowiedz Link Zgłoś
lidka449 Re: Niech... 14.03.12, 01:14 przepraszam jesli urazilam Cie w jakis sposob nie wiedzialam,ze Twoj problem jest b.powazny a ja tu Ci z muzyka wyjechalam.... zycze zdrowia i wiary,ze bedzie dobrze nie poddawaj sie chorobie walcz z nia,jestes silniejsza niz Ci sie wydaje wiara gory przenosi pozdrawiam Lidka449 Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Niech... 14.03.12, 00:28 ja od godziny słucham Die Toten Hosen www.youtube.com/watch?v=aE4b_TmvOJc#t=5m0s wypiłem wino a jestem trzeźwy jak świnia (albo wpadłem w alkoholizm i butelka nie robi na mnie wrażenia albo mam mocną głowę) a w ogóle byś napisała o co chodzi, no bo co, mamy się domyślić? :) Odpowiedz Link Zgłoś
jazzify Re: Niech... 14.03.12, 00:37 O to, że od ośmiu miesięcy jak nienormalna chodzę po lekarzach (najpierw zagranicznych, teraz z desperacji po krajowych) szukając pomocy i walę łbem w mur. Odpowiedz Link Zgłoś
lidka449 Re: Niech...przysni Ci sie cos milego 14.03.12, 00:46 a przed snem posluchaj jednej z moich ulubionych piosenek powinno pomoc :) www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=jbsaj0XHUeg Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Niech...przysni Ci sie cos milego 14.03.12, 00:50 a Ciebie to zaczynam kojarzyć, jesteś nowa na forum (lub udajesz nową pod nowym nickiem) i w dodatku idealista ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lidka449 Re: Niech...przysni Ci sie cos milego 14.03.12, 00:56 tak nowa i nie podszywam sie pod nikogo idealistka powiadasz coz to tutaj niepopularne zle jakies pobede dluzej to mnie poznasz moze polubisz Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Niech...przysni Ci sie cos milego 14.03.12, 01:08 ja lubię idealistów, to na forum nie zawsze lubią idealistów :) no i na forum panuje feministyczna poprawność polityczna, wszelka krytyka feminizmu, niemoralności (to określenie chyba niedługo wyjdzie z obiegu) jest źle widziana na tym forum trzeba być wyzwoloną kobieta, popierająca całym sercem aborcję, atakującą religię i posiadać lewicowe poglądy polityczne :) w dobrym tonie jest też narzekanie na beznadziejność polskich mężczyzn :) Odpowiedz Link Zgłoś
lidka449 Re: Niech...przysni Ci sie cos milego 14.03.12, 01:18 nie mow tak ja jestem starej daty kobieta krytykuje jak kazdy ale bez przesady sa jakies granice przyzwoitosci przynajmniej ja tak uwazam Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Niech...przysni Ci sie cos milego 14.03.12, 01:24 w świecie egoizmu i roszczeniowych postaw granice przyzwoitości stają się coraz mniej wyraziste :) Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Niech... 14.03.12, 00:55 Chodx do mnie...przytulę CIe.... powiesz o co chodzi z tym Twoim kanałem...skrobanka, cytologia do bani, szyjke skracali, trorbiele? nieregularne cykle? Brodawczek? Odpowiedz Link Zgłoś
jazzify Re: Niech... 14.03.12, 01:23 Sorry wam za ten mój podły wykon nocny, ale autentycznie kiedy zaliczam takie dni jak dziś to chce mi się gryźć z niemocy i złości poduszki i wrzeszczeć. A potem płakać jak się oglądam fragmentarycznie w lustrze. Dzięki wszystkim za dobre słowo. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
happy_time Re: Niech... 14.03.12, 01:20 Przytulam :) I mam taką radę, nie masz jakiegoś znajomego w tym szpitalu? Nawet znajomego kolegi brata sąsiadki, kogokolwiek. Wiem z doświadczenia, że tak bywa o wiele łatwiej. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
ossownica48 Re: Niech... 14.03.12, 19:03 kanał czy k...wa nie kanał,trzeba pływać,więc kapok na plecy i dalej w nurt:)),będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś