Geniusz kontra wyrobnictwo

14.03.12, 12:11
Warte, moim zdaniem, osobnego wątku, do którego założenia skłoniła mnie wymiana zdań w wątku o górołazach.

Jak już wspominałem, podziwiam i zazdroszczę innym talentu, tej "iskry bożej".
Ludzie pracowici nei wzbudzają we mnie żadnych emocji, za ambitnymi nie przepadam a przesadnie ambitnych i zawziętych się boję, albo ich nie lubię, co na jedno wychodzi.
    • szarrak Re: Geniusz kontra wyrobnictwo 14.03.12, 12:56
      Ja mam to samo. To znaczy pracowitych trochę podziwiam, ale jednocześnie ich nie lubię. Zawsze od takich stroniłam. Zależy jeszcze jak pracowitych, bo można się ciekawie na wielu polach realizować będąc pracowitym i OK, ale nie lubię ludzi, którzy zawsze mają dom wylizany i pracę domową odrobioną, a lektury na studia to jeszcze w wakacje przerobili. Brrrr...

      Z drugiej strony niewiele rzeczy mnie tak wk.rwia, jak marnowanie potencjału, więc jeśli ktoś jest zdolny, to powinien mieć jakieś ambicje. Sama siebie właśnie irytuję, bo taka jestem bystra, a siedzę na jakimś forum zamiast świat podbijać ;))) Nawet mi się na pocztę nie chce iść.
    • au_lait Re: Geniusz kontra wyrobnictwo 14.03.12, 13:15
      Geniusz na tym polega, że ogłasza się geniuszem i nie myli się. :)
    • koham.mihnika.copyright w sporcie wielokrotnie "wyrobnicy" wygrywaja 14.03.12, 13:16
      z talentami.
      Podobnie w pracy. Talent chcialby miec kazdy, ale sporo mozna osiagnac wlasnie systematyczna praca.
      Cenie ludzi na ktorych mozna polegac. Ambicje powinien miec kazdy, inaczej jest zmywakiem.
      • koham.mihnika.copyright czlowiek jest tym, co robi i co robi dobrze. 14.03.12, 13:18
        kto to powiedzial, bo nie moge znalezc?
        • leigh7 Re: czlowiek jest tym, co robi i co robi dobrze. 15.03.12, 09:24
          "We are what we repeatedly do. Excellence, then, is not an act, but a habit." -Aristotle
          Takie znam.
      • kochanic.a.francuza Re: w sporcie wielokrotnie "wyrobnicy" wygrywaja 17.03.12, 08:52
        Podzielam ta opinie. Talent to cos co sie ma za friko, nie wymaga wysilku i nie przynosi zadnych profitow bez pracy. Jeszcze nie slyszalam, zeby ktos odniosl sukces samym talentem. Czy to Mozart, ktorego do wielogodzinnych cwiczen zmuszal ojciec, czy to sportowiec, baletnica czy spiewaczka, wszyscy ciezko na sukcesy pracuja. W bardziej przyziemnych zawodach jest tak samo. Za sam talent nikt ci nie zaplaci, tylko za prace.

        Dlatego podziwiam ludzi pracowitych. Lenic sie kazdy potrafi, to nie sztuka . Wciasc sie w garsc i popracowac nie tak wielu.
        Poza tym Wolter mawial, jesli juz wymiana cytatow nastapila:
        "Praca odpedza trzy wielkie niedole: nude, ubostwo i wystepek".
    • mumia_ramzesa Re: Geniusz kontra wyrobnictwo 14.03.12, 13:20
      Przyjelam do wiadomosci.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Geniusz kontra wyrobnictwo 14.03.12, 13:20
      Ci błyskotliwi ludzie z iskrą bożą i talnetem, to najczęściej ci najciężej pracujący, którzy umieją to dobrze sprzedać :D

      Talent do systematycznej i skutecznej pracy TO jest źródło innych talentów.
    • gocha033 cobys nie zrobil... 14.03.12, 13:21
      i tak obudzisz sie pewnego dnia z reka w nocniku...

      talent, piekna rzecz - bez pracowitosci sie marnuje.
      wyrobnictwo - dobre, bo przeliczalne - ale nudne.

      talent + pracowitosc - to ideal.
      co tu bedziemy gadac o idealach ?
      i tak zczezna.
    • berta-death Re: Geniusz kontra wyrobnictwo 14.03.12, 13:22
      Obawiam się, że nawet geniuszom manna sama z nieba nie spada. Wszystkie sukcesy okupione są ciężką pracą.
    • mumia_ramzesa Re: Geniusz kontra wyrobnictwo 14.03.12, 13:23
      W sumie to iskra boza jest tez wyjatkowa uroda, wiec zgodnie z twoim tokiem myslenia za nia takze nalezy sie podziw i szacunek, nawet jak wlasciciel/ka onej juz nic innego w zyciu nie robi poza wygladaniem.
      • simply_z Re: Geniusz kontra wyrobnictwo 14.03.12, 13:30
        pomyslcie o nieodkrytych talentach:)
        to dopiero boli
    • lady-z-gaga Re: Geniusz kontra wyrobnictwo 14.03.12, 13:48
      To jest podobna dyskusja, jak roztrząsanie, kto jest bardziej potrzebny światu: humaniści czy ścisłowcy :)))
      Jedni i drudzy są niezbędni, geniusze i wyrobnicy są jednakowo pożyteczni, pod warunkiem zachowania koniecznej dla przetrwania ludzkości równowagi;)
      Zastanowiłam się, kogo nie lubię, i wyszło mi, że może to byc przedstawiciel każdej z omawianych grup, nie szanujący odmienności i uważający swój sposób na zycie za jedynie słuszny.
      • eat.clitoristwood Re: Geniusz kontra wyrobnictwo 14.03.12, 14:08
        lady-z-gaga napisała:
        > To jest podobna dyskusja, jak roztrząsanie, kto jest bardziej potrzebny światu:
        > humaniści czy ścisłowcy :)))

        Niezupełnie, mnie chodzi o sympatię, nie o płynący z nich pożytek.
        Nad pożytkiem zastanawiają się właśnie "wyrobnicy". ;)

        W tym kontekście zauważam u siebie pewną niewielką sprzeczność. Ale tylko niewielką. Bo w końcu wdrapywanie się na górę jest czynnością kompletnie nieracjonalną i zbędną, ergo właziwacze są w pewnym sensie artystami. ;)
        Niemniej to zagryzający zęby fizole, nie moja bajka. :)

        P.S.
        Dziękuję za wyrwanie wątku z oślego pyska.
        • eat.clitoristwood Re: Geniusz kontra wyrobnictwo 14.03.12, 14:09
          zaciskający zęby, jakby co
          • marguy Re: Geniusz kontra wyrobnictwo 14.03.12, 14:16
            Geniuszem to ja z pewnoscia nie jestem ale wyrobnica nigdy nie bylam i nie bede.
            Ambicja takze nigdy mnie nie zzerala, wyscig szczurow takze.
            Szefom odpowiadalam bezczelnie, ze albo mnie maja taka jaka jestem albo wcale, moga mnie wylac i... nie wylewali, bo bylam skuteczna, bo lubie brac sie za bary z problemami ale jak jest cisza na morzu to zwyczajnie sie nudze. Rutyna podcina mi skrzydla.
    • a_nonima Re: Geniusz kontra wyrobnictwo 14.03.12, 14:15
      Dziś dzień steaka i loda.
      Można się wykazać geniuszem.
      • mumia_ramzesa Re: Geniusz kontra wyrobnictwo 14.03.12, 14:24
        A co to jest steak?
        • eat.clitoristwood Re: Geniusz kontra wyrobnictwo 14.03.12, 14:34
          mumia_ramzesa napisała:
          > A co to jest steak?

          Może marka jakichś modnych aktualnie trampek.
          Tkliwi nihiliści zamieścili niedawno zdjęcie nóg na krawędzi dachu, obutych w tramki. Z komentarzy młodzieży; "o, jakie fajne conversy". :)

    • dzidzia.doc Re: Geniusz kontra wyrobnictwo 14.03.12, 21:55
      eat.clitoristwood napisał:

      >
      > Jak już wspominałem, podziwiam i zazdroszczę innym talentu, tej "iskry bożej".
      > Ludzie pracowici nei wzbudzają we mnie żadnych emocji, za ambitnymi nie przepad
      > am a przesadnie ambitnych i zawziętych się boję, albo ich nie lubię, co na jedn
      > o wychodzi.

      A czy też nie jest tak, że talent i iskrę zauważasz u nich właśnie dlatego, że byli pracowici i ambitni i coś spowodowało, że się wybili i że o nich usłyszałeś w znajomym gronie / przeczytałeś w mediach itp.?
      :)
    • triismegistos Re: Geniusz kontra wyrobnictwo 15.03.12, 09:17
      A mi cholernie imponują ludzie ambitni i pracowici. "Iskrę bożą" mam w wieluy dziedzinach. Umysł ścisły, uzdolnienia do rysunku, fotografii, zacięcie literackie, itepe. Żadnego z talentów nie chciało mi się rozwijać w jakimś większym stopniu. Brakuje mi cierpliwości i determinacji.
    • kochanic.a.francuza Re: Geniusz kontra wyrobnictwo 17.03.12, 08:59
      Jest sporozawodow, w ktorych iskre boza wykorzystuje sie w zwyklym wyrobnictwie, bo nie kazdy, mimo talentow lubi zycie wmediach, ciagle na cenzurowanym. To jest jednak zycie w stresie.
      Gwiazdy jasnieja dlatego, ze jest ich malo. Gdyby wszyscy utalentowani ludzie, chcieli blyszczec swoimi talentami, zabrakloby sklepienia dla nich.
      Jedni wykorzystuja swoje talenta w wyrobniczej pracy, inni usypiaja je inni ida swiecic dla szerokiej publiki.
Pełna wersja