mary-s71
15.03.12, 09:14
nie wiem już co robić, mój maż ma matkę która całe życie go olewała chociaż rozpaczliwie domagał się jej zainteresowania ,parę lat temu przepisała cały majątek na męża brata , mój mąż nie dostał z domu nic, było mu bardzo przykro ,że tak z nim postąpili i wydawało się ,że już nie ma o niej dobrego zdania , nie jeździł, nie dzwonił...ostatnio zachorowała i miała operację.. koniecznie chciał pojechać do szpitala jak tam się znalazł to już by nie wszedł taki był zapatrzony w matkę , ale najgorsze jest to ,ze ja momentalnie przestałam się liczyć ..nawyzywał mnie, bo powiedziałam że nie miałam ochoty sterczeć przy łóżku teściowej która nic dobrego mi nigdy nie uczyniła za to wiele razy nam szkodziła..od tej pory czyli już parę dni nie-odzywamy się ..ja mam wielki zal ,że mnie tak potraktował a przecież to ja byłam zawsze przy nim i martwiłam się o niego, mamy dziecko....on widocznie też nie poczuwa się do żadnej winy , on tak naprawdę kocha chyba tylko matkę, pomimo ze zawsze go tylko odrzucała i co ja mam zrobić jak dalej z nim zyć