dap.hne
15.03.12, 19:19
mój chłopak z którym jestem mnie nie słucha,
nie słucha dobrych rad jak i próśb, na przykład:
Po basenie , ma wilgotną głowę, rozgrzaną po suszarce, minus 15 stopni, mowie mu załóż czapkę, on ze nie, ja - będziesz chory, on nie bo to tylko kawałek do auta. I co i na drugi dzień chory... i zepsuty urlop w górach :/ bo się tak rozchorował, ze z łóżka raczej wychodzić nie powinien.
Proszę go przed wyjazdem - nie zakręcaj kaloryferów, bo będzie zimno i pokój się wyziębi, i co ? po powrocie się okazuje ze zakręcił, wracamy, w pokoju 14 stopni. (pokój narożny bardzo wolno się nagrzewał- około dwa dni zanim można było w nim przebywać)
takich historii jest pełno, że coś zrobi odwrotnie niż go proszę, a efekt będzie dokładnie taki o jakim go z góry uprzedzę. Powiedzcie mi, czy to ja nie jestem cierpliwa i wkurzają mnie rzeczy które nie powinny? Moze to nienormalne ze zwracam mu uwagę?
juz sama nie wiem, potem mu mowie przecież ci mówiłam,
ze tak sie stanie żebyś to zrobil, a on ze mu próbuje udowadniać racje na każdym kroku.
To co mam mu później nie mówić: a nie mówiłam? kiedy mnie to WKUR%$^^$, ze go prosiłam, uprzedzałam, ale on nie słuchał i dupa. Rece mi opadają. Czy wszyscy faceci tacy sa? Nie mam doświadczenia w tej dziedzinie wiec pytam, albo ja mam takiego
nieusłuchanego chlopaka albo ja sama nie wiem, a może ja cos źle robię...
On mi tym zachowaniem raczej nie robi na zlosc, ale czasem tak to odbieram.
Jest osoba, która lubi mieć zawsze racje i ma wysokie poczucie własnej wartości.
Poza tym gdy on nie ma racji to sie bardzo denerwuje i próbuje sie odegrac i wynaleźć cos
na mnie, ze ja cos tez źle zrobiłam... traktuje mnie jak dziecko, które jest głupie i nie ma o niczym pojęcia... a on jedyny wszechwiedzący, ciągle mnie poucza.
Jest osobą, która często sie obraża. Obraża się i później nie gadamy kilka godzin/dni.
jest co raz gorzej,