Przekwalifikowywać się w tym wieku?

16.03.12, 13:42
Z różnych przyczyn skończyłam studia, które mnie nie interesowały, nudziły, a nawet wpędziły w lekką depresję. Po maturze nie wiedziałam jeszcze, co chcę robić w życiu, nie miałam nikogo, kto by się nastolatką jakoś zajął i naprowadził na jakieś tory (wychowywał mnie zapracowany ojciec) - w związku z tym z braku laku poszłam na studia, jakie robił mój tato. Obecnie "emocjonalnie" nie potrafię odnaleźć się zawodowo, niecierpię urzędniczej pracy, myśl, że będę (w sumie jestem) urzędniczką wywołuje u mnie jakieś takie poczucie bezradności i deprechy zarazem. Myślę o przekwalifikowaniu się, ale też za bardzo nie wiem co zrobić, bo w wieku 26 lat nie chcę zaczynać studiów od nowa; myślę o jakiejś podyplomówce, ewentualnie nawet 2 letniej szkole policealnej; interesuje mnie psychologia, zdrowie, człowiek; mam smykałkę do języków; gdybym mogła cofnąć czas, poszłabym na jakieś studia medyczne (fizjoterapia, rehabilitacja, zdrowie publiczne i jakaś specjalizacja potem - możnaby z tym wyjechać za granicę; a z moim ogólnym wykształceniem jestem tak naprawdę nikim wykwalifikowanym). Natomiast w tej sytuacji, straconych nudnych 5 lat studiów czuję się staro i do niczego. Jakiś czas temu zostałam sama na tym świecie i jest jeszcze trudniej :( Czuję, że bez pasji i pomysłu na siebie skończę jako kloszard pod mostem.
    • alpepe Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 13:58
      w końcu nie wiem, czy pracujesz czy nie, ale idź na rehabilitacje, są różne szkółki lansu i baunsu, jak się będziesz chciała wyuczyć zawodu, to i taka szkółka będzie dobra, trzeba tylko chcieć. Dwuletnia bodajże, nie pocierpisz za długo, gdyby miał to być kaprys.
      • margulinka Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:08
        pracowałam do niedawna, w urzędzie. Sęk w tym, że mimo, że studia mnie psychicznie męczyły, skończylam je z bdb wynikiem i taka, jak to piszesz, szkółka, wydawałaby się czymś "drugiego sortu". Mam kol po rehabilitacji i mówi, ze to ciężka praca, ręce niesamowicie bolą, a ja chuderlak jestem - mam wrażenie, że jestem zdolna a praktycznie nie nadaję się do niczego życiowego, taka mimoza.
        • alpepe Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:16
          to jest ciężkie, ale po tym możesz też prowadzić np. korekcyjną, a to już nie boli.
    • annajustyna Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:05
      Toz to zaden wiek!
      • simply_z Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:09
        zrob moze jakies testy predyspozycji
        twojepredyspozycje.pl
        • heet_joe Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:59
          Nie wiem czy robiłaś ten test, ale stanowczo będę go odradzać. Za 3 zł, dowiesz się o sobie 4 zdań o umiejętnościach, które tak naprawdę są przydatne w każdej pracy. Szkoda pieniędzy.
      • rotkaeppchen1 Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 16:03
        Podpisuje sie - to zaden wiek. Sama mam 31 lat i jestem w trakcie studiow, ktore moglam podjac dopiero po opanowaniu jezyka. Na pozytywne zmiany nigdy nie jest za pozno!
    • tabeletka Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:09
      widzac tytul watku myslalam, ze jestes ryczaca 40, ale 26?

      i co to znaczy przekwalifikowac? z tego co wiem, nie masz jeszcze ZADNEGO zawodu, ani studiow, ktore by ci cos daly.
      policealna czy kursy to jakis zart, mozesz po tym pilowac paznokcie, jesli ktos cie przyjmie. rob studia albo ucz sie porzadnego zawodu
      • tabeletka Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:10
        mnie to naprawde straaaaaaasznie dziwi, ze 26-latka uwaza, ze jest za stara na nauke czy na zmiany. dziewczyno, pozyjesz jeszcze pewnie z 50-60 lat, twoje terazniejsze wybory beda mialy na to zycie ogromny wplyw
      • simply_z Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:10
        co ty gadasz?
        znam ludzi po kursach czy policealnych ,ktorzy sobie radza.
        np fryzjerka ,projektantka ubioru ,ktos robi cos zwiazanego z ceramika ,ktos jest pilotem wycieczek ,wiec mozna.
        • tabeletka Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:13
          jasne, ale ona chce "cos ze zdrowiem"
          czyli co? pilowanie paznokci bedzie najblizej
          • simply_z Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:15
            rehabilant ,masazysta do tego chyba nie trzeba studiow.
            jest juz nadprodukcja fizjoterapeutow :\
            • tabeletka Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:20
              no jesli to jej odpowiada to niech robi.

              moja wypowiedz dotyczyla przede wszystkim jej sedziwego wieku i tego, ze na studia to juz za pozno
            • tabeletka Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:22
              "Myślę o przekwalifikowaniu się, ale też za bardzo nie wiem co zrobić, bo w wieku 26 lat nie chcę zaczynać studiów od nowa; myślę o jakiejś podyplomówce, ewentualnie nawet 2 letniej szkole policealnej; interesuje mnie psychologia, zdrowie, człowiek; mam smykałkę do języków"

              czyli zrobi jakis 1-roczny koledz jezykowy, do tego podyplomowke z "psychologii" i obudzi sie z reka w nocniku
              o rehabilitancie czy masazyscie nie ma tu mowy
              • simply_z Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:33
                masazysta nie musi miec studiow:)
                • tabeletka Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:39
                  gdzie mowie, ze musi? simply, kurde, nie bede ci slowa pisanego tlumaczyc
                  • tabeletka Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:40
                    albo dobra, wytlumacze: w zacytowanej wypowiedzi kolezanki nie ma mowy o masazyscie, raczej o psychologii, jezykach, "czyms" ze zdrowiem
                    • simply_z Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:58
                      no wiem wiem
                    • lew_ Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 15:08
                      tabeletka napisała:

                      > albo dobra, wytlumacze: w zacytowanej wypowiedzi kolezanki nie ma mowy o masazy
                      > scie, raczej o psychologii, jezykach, "czyms" ze zdrowiem
                      Tabeleta ,ty tez masz juz 26 lat a zawodu nie masz:) Bo przciez dopiero studiujesz,az mnie skreca ciekawosc jaki kierunek:)
                      • tabeletka Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 15:13
                        lewku drogi, wez ty sie moze odpatyczkuj, co?
                        • lew_ Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 15:19
                          tabeletka napisała:

                          > lewku drogi, wez ty sie moze odpatyczkuj, co?
                          Alez Sliczna ,badz mila i powiedz co studiujesz:) Ja Cie tak lubie,wiesz przciez o tym:)
              • studentka.8888 Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 19.03.12, 10:36
                Jeżeli myślisz o podyplomówce to na WSFiZ w Warszawie jest oferta: Trenera warsztatu umiejętności psychospołecznych. Bardzo ciekawe, niedrogie, 2-semestralne :)
                Polecam :)
      • chcesztomasz Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 19:32
        policealna czy kursy to jakis zart, mozesz po tym pilowac paznokcie, jesli ktos
        > cie przyjmie. rob studia albo ucz sie porzadnego zawodu


        ha ha a po kolejnych latach studiów to ją przyjmą NA PEWNO od razu - nie najmłodszą i bez doświadczenia :D A porządnego zawodu to się nauczy w nocy o północy u wróżki albo jak cofnie czas i wybierze zawodówkę.
    • sumire Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:21
      przeczytawszy tytuł wątku pomyślałam, że chodzi o kogoś przynajmniej 40-letniego.

      zmienić branżę możesz zawsze i wcale nie trzeba najpierw kończyć nowych studiów. a jeśli chodzi o woltę w rodzaju 'od polonisty do masażysty' - znam taki przypadek, świetnie sobie radzi.
    • good_morning Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:31
      bo przyjade i potrzasne toba ;P
      26 lat i stara lol
      rob co lubisz, nawet jak zrobisz powoli, ale zmienisz w koncu zawod, to sie placi wielokrotnie!

      z drugiej strony jesli majac 26 lat nie wiesz, co chcesz robic, to to moze byc problem...

      natomisat jesli chcesz wyjechac i masz mozliwosc, nieglupio byloby zdobyc wyksztalcenie tam, gdzie wyjedziesz
    • mumia_ramzesa Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 14:46
      O rany "w tym wieku" to Ty sobie obstaluj juz miejsce na cmentarzu.
      • nelamela Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 15:38
        Kobieto masz dopiero 26 lat!!!!Mozesz isc na inne studia.Skonczysz je majac 31 i tez bedziesz młoda.Ja jestem po 30,skonczyłam swoje wymarzone studia,pracuje w zawodzie ale zawsze pociagała mnie jeszcze jedna dziedzina.I postanowiłam sobie ze jezeli w tym roku nie zaczne doktoratu w swojej specjalizacji to od pazdziernika ide na te drugie studia.Tak po prostu dla siebie.I nie mow ze jestes stara.Moze po prostu Ci sie nie chce nic zmieniać.Dobrze jest tylko ponarzekać...A tak a pro po:dzis moja siostrzenica mówi :oj ciocia nie chce mi sie uczyć do komunii,wiesz ja juz stara jestem...To Ty juz....Pozdrawiam.
      • marguy Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 15:38
        Rece mi opadly! 26 lat i juz stara!
        Dziewczyno, swiat przed toba a ty smecisz i nie wiesz czego chcesz.
        Niestety my za ciebie takze nie mozemy wiedziec.
        Zacznij od wyjscia z domu do ludzi.
        Szukaj nowej pracy, nawet papierkowej, tylko po to zebys mogla studiowac to co lubisz.

        Odpowiedz na pytanie: tak, przekwalifikowac sie mozna w kazdym wieku. Trzeba tylko naprawde chciec a nie smecic i uzalac sie nad soba.

        A teraz ide sie polozyc, moze umre ze starosci. Tylko co z moimi planami na nastepne cwiercwiecze? ;)
    • horpyna4 Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 15:34
      Margulinka, nie rozśmieszaj mnie.

      Jeden z moich wujków zaczął studia dzienne w wieku 26 lat, była to medycyna. Wcześniej nie mógł z powodów różnych zawirowań życiowo-rodzinnych, było to zresztą krótko po wojnie.

      Dyplom lekarza otrzymał w wieku 31 lat i dopiero wtedy zaczęło się jego zawodowe życie. Bardzo udane zresztą, osobiste również. Więc nie pitol głupot, tylko zastanów się, co tak naprawdę chcesz robić i jaka praca sprawia Ci satysfakcję. Bo mój wujek nie wyobrażał sobie życia bez pracy jako chirurg i spełnił swoje marzenia.

      Tak więc zechciej w wieku 26 lat zacząć wszystko od nowa - masz jeszcze szansę i nie zmarnuj jej.
    • skrytapiromanka Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 16:00
      po administracji jesteś, tak? to se idź na podyplomówkę administracja w zdrowiu publicznym
    • princess_yo_yo Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 16:34
      ja w tym wieku zaczelam studia ktore naprawde chcialam skonczyc (prawo), co prawda u mnie studia trwaja tylko 3 lata (wieczorowo 4) ale to byla jedna z lepszych decyzji w moim zyciu! powodzenia!!
    • six_a Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 16:42
      też wiek, podeszły szalenie.
      weź jakąś dietetykę zrób czy coś. rośnie stado grubasów, będzie co odchudzać;)
    • mocno.zdziwiona Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 16:44
      A ja uważam, że nie ma sensu zaczynać czegoś innego na wyścigi. Ty nie wiesz czego chcesz i nie masz sprecyzowanych zainteresowań. Zanim się nie określisz nie ma sensu zaczynać kolejnej szkoły lub kierunku. Jeśli aktualnie nie pracujesz to możesz wyjechać za granicę, podszkolić język, rozejrzeć się trochę za czymś nowym co Cię wciągnie.

      Przemyśl w czym widzisz siebie za 10 - 15 lat, jakie są perspektywy pracy i zarobków, czy można to pogodzić z hobby / rodziną / itd. Masz przed sobą całe zawodowe życie więc nie ma sensu męczyć się w nielubianym zawodzie, ale decyzja o zmianie powinna być naprawdę przemyślana.
    • gulcia77 Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 16:49
      Margulinko!!! Załamałam się!!! Ja mam 35. Właśnie robię coś, co zawsze chciałam, a jakoś nie było okazji. NA dzień dzisiejszy pracowałam w hotelu, w domu kultury, w knajpie, w szkole językowej, od ośmiu lat jestem spedytorem, bez papiera ale ze solidną porcją umiejętności praktycznych. Właśnie sobie robię inżyniera z logistyki i... zaczęłam dziennikarstwo. Mam dobry, mocny głoś, świetną dykcję (w domu na co dzień mam siłę fachową po PWST) i zamarzyło mi się, że zostanę dziennikarzem muzycznym - ała mam w temacie. I być może będę pracować w rozgłośni harcerskiej radia Dolny Ozimek, ale będę! Zobaczysz :D
      A po twoim poście przyszło mi do głowy zadzwonić na powązki :D
    • d.o.s.i.a Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 16:55
      Mam 35 lat. W tym roku zaczynam nowe studia w kierunku medyczno/naukowym.
      Powiem tak. Zaluje, ze nie zrobilam tego conajmniej 10 lat wczesniej. Ale co ja tam wtedy wiedzialam...
      Idz na nowe studia - takie, ktore Cie interesuja, ktore maja sens, po ktorych bedziesz sie realizowac w zawodzie, ktory sprawi Ci przyjemnosc. Nawet sie nie zastanawiaj.
      Na Twoim miejscu laczylabym jednak studia z praca.
      • gulcia77 Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 17:05
        O, witam równolatkę :)
    • lonely.stoner Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 17:25
      nie przejmuj sie tym ze masz 26 lat i czasem ktory uplynal/lub uplynie- bo niestety czas uplynie tak czy siak, i mozesz go jedynie wykorzystac do tego zeby zblizyc sie do celu.
      A na poczatek zacznij myslec o tym, co chcialabys robic- tak konkretnie, i pod tym katem wybierz sobie podyplomowke. JAk myslisz np. o medycynie to wyobraz sobie co chcesz po tym robic? byc lekarzem ogolnym, pracowac w przychodni publicznej? rehabilitantem- no to wiesz, tez trzeba miec taka pasje, chec do bardzo bliskiego kontaktu z drugim czlowiekiem- czesto niezbyt pieknym i niezbyt pachnacym, wiec przemysl tez minusy tych roznych zawodow.
      Praca biurkowo-urzedowa nie jest zla. JA tak przesiedzialam 3 lata :) ale mialam strasznie luzna atmosfere i jedyne na co moglam narzekac to na rutyne, zarobki i wlasciwie brak rozwoju (bo w kolko to samo robilam)- ale z drugiej strony tyle co sie naobijalam, naogldalam filmow, i nasmialam to nigdzie indziej hahaha.
    • wicehrabia.julian Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 17:26
      margulinka napisała:

      > Z różnych przyczyn skończyłam studia, które mnie nie interesowały, nudziły, a n
      > awet wpędziły w lekką depresję.

      ciekawe jakie to przyczyny, wydawałoby się, że ludzie rozpoczynający studia mają nieco oleju w głowie, to złudzenie niestety
      • chcesztomasz Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 19:34
        czasem myślę że cię matka nie kochała.
        • wicehrabia.julian Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 19:35
          chcesztomasz napisała:

          > czasem myślę że cię matka nie kochała.

          mylisz się, matka bardzo mnie kocha :)
          • chcesztomasz Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 21:00
            ojciec? babcia? prababcia? pradziadek? braciszek? SIOSTRZYCZKA?
            • good_morning Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 17.03.12, 16:30
              ale on ma racje!
              poszla na studia, zoreintowala sie,z e nie tedy droga i co? dzielnie do konca? PO CO?!
    • siostra.bronte Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 19:23
      Mogę tylko powtórzyć za innymi, w jakim wieku?? Jesteś młoda i wszystko przed Tobą. Jestem o wiele starsza od Ciebie i z powodu różnych zawirowań jestem teraz w podobnej sytuacji. I jest naprawdę ciężko, nie mam pomysłu co ze sobą zrobić.
    • akle2 Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 19:47
      26 to Ty małolata jesteś a już taka zmęczona życiem? Ja mam o wiele więcej, kończę pierwsze studia, bo wcześnie musiałam zacząć pracować, a już myślę o następnych. W końcu do tego 67-go roku życia trzeba sobie będzie chleb zapewnić :D
    • to.niemozliwe Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 20:39
      Chodzi o to, ze chcesz wykonywac manualnie prace np. masazystki, fizjoterapeutki, rehabilitantki? Czy chcesz pracowac w szeroko rozumianych uslugach zdrowotnych?
      Z tego, co piszesz, to ja bym ci proponowal zalapac sie gdzies, nawet na czesc etatu np. do recepcji w przychodni, klinice i rownoczesnie zaczac studia podyplomowe np. marketing w uslugach zdrowotnych, zarzadzanie w sluzbie zdrowia.
      To jest calkiem dynamiczna branza i z perspetkywami. Udzial uslug kwalifikowanych w PBK bedzie rosl, spoleczenstwo sie starzeje i liczba uslugobiorcow swiadczen medycznych bedzie rosla, takze ze wzgledu na bogacenie sie polakow.
      Pomeczysz sie dwa, trzy lata, skonczysz studia kierunkowe i wykorzystasz juz zdobyta wiedze i wyksztalcenie, jak piszesz zakonczone z bdb. wynikiem. Nie neguj skonczonych studiow, bo wiedza po nich jest naprawde przydatna, tylko trzeba ja poglebiac i uzupelniac cale zycie. Naprzemian - szukajac wyzwan, ktore wymagaja wiedzy, potem uzupelniajac ja, az zachodzi potrzeba posiascia nowych kompetencji, itd...:-)
      • tubabeauty Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 21:28
        Jestem dobrze po 30, zeby nie powiedziec tuż przed 40. Łatwo policzyć, ze maturę miałam kilkanascie lat temu. Tak potoczyło mi się życie, że nigdy nawet nie złozyłam papierów na zadną uczelnię. Teraz brakuje mi po prostu odwagi żeby colkolwiek zrobić w tym kierunku. Boje się co powiedza młode maturzystki jak zobaczą taką stara babę na uczelni. Wiadomo, że jest inaczej kiedy studiuje sie do 40 i ma sie ta ciagłośc nauki (wtedy człowie nie wypada z obiegu). Zastanawiam sie jak poradziłabym sobie z nauką mająć kilkunastoletnia przerwę od nauki, czy dałabym rade. Kiedyś marzyła mi sie filologia angielska. Teraz wiem ,że tego typu studia sa tyko i wyłącznie po angielsku. Ja chyba nawet nie wiedziałabym, w które drzwi sie udać zeby złożyc papiery. Ktoś wyżej napisał, że chciec to móc ale to tylko sie łatwo pisze ale w moim przypadku gorzej z działaniem. Brakuje mi pewności siebie , jestem raczej zamknieta w sobie i jest mi bardzo cieżko wyjśc do ludzi. Ech, życie...
        • good_morning Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 17.03.12, 16:33
          czemu sie przejmujesz co ktos o Tobie powie?
          masz swoj cel i go realizujesz
          glupie panny raczej powinny patrzec z szacunkiem, a nie urzadzac smichy chichy
          a jesli urzadzaja - to sa glupie, mnie warto im poswiecaqc ani ulamka sekundy uwagi
          krok po kroku dzialaj, zacznij od wywiadu, gdzie co, jak kiedy, jakie terminy, jakie warunki wstepne, jak zorganizowac inne czynnosci, kasa itd
    • dziala_nawalony Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 21:15
      normalnie kopara mi opadla..dwadziescia szesc wiosen,a jakbym czytal wyznania kobiety szykujacej sie na tzw. pomostowke /wiek przedemerytalny/ Dziewczyno tak naprawde nawet nie masz powodu narzekac,bo jest wiele osob takich jak ty szukajacych sposobu na zycie..wiecej wiary w siebie i troche kreatywnosci i cos sie z tego wykluje.Mam duuuuzo wiecej lat,a w swoim zyciu przerobilem kilka zawodow czasami bardzo odleglych od siebie i mojego wyksztalcenia..kim bylem? o maly figiel skonczylbym jako zolnierz zawodowy, a ze bylem oportunista stwierdzilem, to nie dla mnie,potem kierowalem transportem w malej firmie kosmetycznej.Marne pieniadze i nudna praca spowodowaly,ze zostalem protetykiem/ortodonta.To byly czasy..!! Odbilem sie finasowo,ale znowu nuda i po dwudziestu latach rzucilem..teraz pracuje w francuskiej firmie spozyczej..ale znowu siedem lat mija i powoli mam dosyc.Co dalej? Chce reaktywowac w polsce produkcje prawdziwych polskich rowerow, bo pochodze z miasta ktore kiedys bylo potega w tej dziedzinie..he..he..zona mi mowi ze chyba szaleju sie nazarlem,ale co tam nowe wyzwania zawsze mnie podniecaly.Wiec jak widzisz mozna? mozna,tylko rusz tylek i przestan kwekac.pozdrawiam serio ina trzezwo.
      • marguy Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 22:53
        o! Romet zmartwychwstanie ;)
        • dziala_nawalony Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 16.03.12, 23:13
          marguy napisała:

          > o! Romet zmartwychwstanie ;)


          ..kto wie, o ile ja wczesniej nie zejdę ;)
          • margulinka Re: Porozmawiałam o tym z ojcem... 17.03.12, 16:08
            a raczej tylko rzuciłam hasło, nie wiem dlaczego ale nigdy nie miałam siły z nim dyskutować. Ogólnie zwerbalizował wszystko to, co napisałam tutaj, także już wiem, po kim mam takie nastawienie do życia, a dodatkowo chyba dzięki niemu nie wierzę w siebie. Dowiedziałam się, żebym nie myślała o głupotach i skoncentrowała się na "karierze" urzędniczej, bo w końcu trzeba zacząc pieniądze zarabiać, że studia nie mogą pójść na marne, że to już w ogóle za późno na cokolwiek i że niepoważna jestem. Bez wsparcia ciężko mi podjąć jakąkolwiek decyzję, a kariera urzędnicza powoduje, że na samą myśl mam ochotę podciąć sobie żyły. Czuję też dużą agresję w sobie, że wcześniej nie potrafiłam pokierować swoją drogą. Chciałam iść na zdrowie publiczne, ale przez ojca, który stwierdził, że to żaden kierunek wykształciłam się na urzędniczkę. Zabrakło mi odwagi, żeby iść w swoim kierunku. I teraz, kiedy ojciec przynosci mi czasem ogłoszenia o pracę i dalej ingeruje i próbuje budować mi moją drogę, ogarnia mnie wściekłość. Powiedziałam, że mogę pracować ale jednocześnie uczyć się na kierunku medycznym, bo na całe życie pracować w urzędzie nie zamierzam, dostałam takie oto wsparcie.
            • margulinka Re: Porozmawiałam o tym z ojcem... 17.03.12, 16:15
              czuję, że nawet -jak dzieciak- specjalnie na przekór ojcu oddzieliłabym wszystko to, co dotychczasowe grubą kreską i poszła na marną fizjotrapie i żyła za niewielkie pieniądze długo i w miare szczęśliwie. Wściekł się, ponieważ studia mgr były płatne i to sporo (uznana uczelnia, studia po angielsku) i chyba ojciec wyobrażał sobie, że normalnie po takih studiach będę drugą panią Kopacz. Tyle, że obudziłam się i stwierdziłam, że moje depresje i niezadowolenie to właśnie to - niezadowolenie z siebie, a raczej z kierunku życia i muszę to zmienić. Tak w ogóle, kiedyś poszłam na psychoterapię i dowiedziałam się, że należę do tych ludzi, którzy późno doastają... ;[
              • dziala_nawalony Re: Porozmawiałam o tym z ojcem... 17.03.12, 16:27
                margulinka napisała:

                /../ Tyle, ż
                > e obudziłam się i stwierdziłam, że moje depresje i niezadowolenie to właśnie to
                > - niezadowolenie z siebie, a raczej z kierunku życia i muszę to zmienić. /../

                zmieniaj i to jak najszybciej,a zobaczysz jakie zycie jest piekne! ..oj znam takich dumnych tatusiow.Zebys widziala mine mojego kiedy oznajmilem mu,ze rzucam szkole oficerska..pol roku udawał ze nie ma syna.he..he. ani mi w glowie bylo zostac komunistycznym oficerkiem .Do dzisiaj nie zaluje tamtych decyzji..nasze zycie nalezy tylko do nas i zaden rodzic nie moze narzucac wlasnych wizji, czy leczyc własnych kompleksow kosztem szczescia dzieci..amen.Trzymaj sie i rob to co uwazasz za najlepsze dla siebie.pozdrawiam..8)
              • good_morning Re: Porozmawiałam o tym z ojcem... 17.03.12, 16:35
                nie poddawaj sie
                ojciec bedzie camym Twoim zyciem kierowal?
                niech sie zajmie swoim!
                pracuj i powoli daz do tego, co chcesz robic
                nie masz wsparcia w nim, ale znajda sie inni, spokojnie
                powodzenia!
                • apersona Re: Porozmawiałam o tym z ojcem... 19.03.12, 19:14
                  Dobrze się zastanów co tak naprawdę cię pociąga, czy praca w bliskim, dotykalnym kontakcie z ludźmi, czy może jakakolwiek praca związana z medycyną, biologią lub zdrowiem (farmacja, propagowanie makrobiotyki) żebyś po wielu latach studiów nie żałowała, że dalej urzędujesz ale w szpitalu. Zdrowie publiczne to był kompromis twoich marzeń i poglądów ojca?
                  Odpowiadałaby ci nauka języka za granicą, a potem uczenie innych
    • light_in_august Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 19.03.12, 10:58
      Jesteś jeszcze bardzo młoda i wszystko masz przed sobą. nawet studia zupełnie inne możesz skończyć, np. 3 -letnie. Tylko wybierz coś, co Cię naprawdę interesuje, coś, w co wierzysz, że ma sens i może być Twoim celem na resztę życia. Bo inaczej nie warto. Same studia dla papierka nic nie zmieniają i to wcale nie jest tak, że pracodawcy pieją z zachwytu jak zobaczą 3 dyplomy. Ważniejsze jest zaangażowanie, pasja, ambicja. Lepiej się zahaczyć w wymarzonym miejscu pracy, choćby na najniższym stanowisku (w Twoim wieku to żadna ujma), a potem piąć się w górę i dokształcać w tym kierunku.
    • liselle Re: Przekwalifikowywać się w tym wieku? 19.03.12, 12:30
      Matko, jak ja czytam że 26 latka czuje się staro to mnie skręca :)) Dziewczyno, ogarnij się. Niektórzy w twoim wieku zaczynają pierwsze studia :) Rób to co chcesz, ale nie trać kolejnych dni na rozpamiętywanie przeszłości, bo ani się obejrzysz a następne pięć lat minie. Wal do przodu!
    • yoko0202 w TYM wieku??? :)))))) 19.03.12, 12:39
      dziewczyno, szczene z podłogi zbierałam, myślałam po tytule postu, że jesteś po 50-ce czy coś takiego :))
      ja sobie poszłam na nowe studia w wieku lat 30, od kilku lat pracuję w nowym temacie ze studiami związanym, i wreszcie jest mi dobrze
      działaj!
      • margulinka Re: w TYM wieku??? :)))))) 20.03.12, 21:35
        jakoś tak się czuję, wnioskuję jednak, że to dlatego właśnie, że nie jestem z siebie zadowolona. Najgorsze, że właśnie nie wiem na 100%, co bym chciała robić; brakuje mi rozeznania czy co... mniej więcej wiem, o czym lubię czytać, bo oglądać, ale połączyć tego z życiem nie potrafię; zawieszam oko na artykułach o zdrowiu, żywieniu, kontrowersjach wokół "kurczakach na antybiotykach" i grypach ptasich; od gazet typu wprost czy polityka trzymam się raczej z daleka, w zasadzie dopiero niedawno oglądam wiadomości i słucham, co tam w świecie politycznego się dzieje (a z racji "urzędowych" powinno być wręcz odwrotnie). Języki lubię, psychologia, kryminalistyka - ale na autopsję nie miałabym nerwów ;p Myślałam o dietetyce, farmacji (ale z chemii kiepsko), tłumaczu - nieokreślna jestem aż do bólu.
        • bakali Re: w TYM wieku??? :)))))) 22.03.12, 10:58
          No absolutnie,w wieku 26 lat trzeba juz przygotowywać się do emerytury i broń Boże zmieniac coś w życiu!
          Ja mając 26 lat przekwalifikowałam się całkowicie, z dziennikarstwa na nieruchomości. Nie trzeba kończyć 5-letnich studiów, wybór studiów podyplomowych jest olbrzymi, a trwają tylko rok lub 2 lata.
          Przede wszystkim odejdź z tego urzedu, bo w tak młodym wieku jesteś już znudzona zyciem i zniechęcona, znajdź bardziej urozmaiconą pracę i przejrzyj możliwości nauki.
Pełna wersja