kochanic.a.francuza
16.03.12, 18:06
Rozmawialam sobie dzisiaj z kolezanka o zazdrosci wsrod rodzenstwa. Opowiedzialam jej o swoich i rodzenstwa walkach o uwage rodzicow, o akceptacje, o pochwaly. Ona, jedynaczka opowiedziala mi o tym, ze plakala z zazdrosci widzac jak jej rodzice w niedzielne poranki gaworzyli sobie przytuleni w salonie. Moj syn bezlitosnie traktuje wszystkich komu ja okazuje uczucie, ostatnio nawet przesladuje kota, ktorego przygarnal ze wzruszeniem (kot przybleda), bo ja kocham ta kocine bardzo, sypiam z nim itp., a kot odwzajenia sie sympatia.
No wiec jakie macie w temacie odczucia?
Ludzie maja w sobie zazdrosc juz tak po prostu i tylko od sytuacji zalezy gdzie ona sie uzewnetrzni?