zetka50
16.03.12, 19:40
Ja już dziś skończyłam, jeszcze jutro ciut sprzątania, bo dziś mam dosyć :P Wszędzie kurz, w każdym pokoju,no ale tak jest jak się remontu zachciało :D
Słaba jestem jak mucha, mięśnie bolą, nie wstanę jutro z łóżka, kurna ale się cieszę, że się udało, efekt superowy :))
Jestem z siebie dumna, dałam radę :D
Ekipa specjalna nie była potrzebna, a jak jest u Was? Dajecie sobie same radę z partnerem czy firma robi wszystko? :)