lena.nocna
16.03.12, 22:08
Dziś zostałam zapytana o to, co myśli kobieta, gdy mówi o mężczyźnie "kiepski materiał genetyczny".
• Ciekawa jestem jakie jest wasze zdanie na te temat.
Ja sama na początku nie wiedziałam co powiedzieć, bo raczej tak o nikim nie mówiłam, ale po przemyśleniu tematu doszłam do poniższych wniosków:
1. Nie chodzi o wygląd / brak urody / wrodzone wady. Oczywiście nie mówimy o przypadkach skrajnych typu lico Quasimodo czy zespół Downa.
2. W obecności faceta, którego migałabym tak określić jestem obojętna.
3. Gdy taki facet się do mnie zaleca czuje obrzydzenie, zażenowanie, niezręczność, znudzenie (do wyboru).
3. Facet ma obciążenia rodzinne / psychiczne typu: nerwowość, agresja, podatność na stres, niskie mniemanie o sobie, kompleksy, toksyczne dzieciństwo, nieciekawi rodzice lub rodzeństwo (patologia, czubki, ludzi o poglądach skrajnie odmiennych od moich, fanatycy).
4. Pozerstwo, materializm, zachłanność, zakłamanie
5. Brak zaradności, ciapowatość, dziwactwo