etele75
18.03.12, 19:42
W ubieglym roku stuknelo mi 40 lat. Od tego czasu przezywam jakis kryzys, w lutym balam sie, ze to moga byc juz poczatki depresji. Wydaje mi sie, ze najlepsze lata minely, ze juz nic fajnego mnie nie czeka w zwiazku z tym niczego nie planuje, bo po co ? Wczoraj wybralam sie na zakupy. W przebieralni w sklepie zobaczylam jak bardzo moje cialo "posunelo sie " w ciagu ostatnich paru lat.
Staram sie to racjonalizowac. Co do facetow, to tym, ktorzy maja 25 lat podobac sie oczywiscie nie bede, ale mowie sobie, ze przeciez moge sie podobac tym co maja 50 lat.
No czuje sie coraz gorzej. Co robic ?