dora_1983
18.03.12, 20:53
hej, wiem że to dziwne co napiszę, ale spotkałam przez net faceta, lat 41, mieszka w Szwajcarii, przylatuje do PL co ok 3 tygodnie, spotkaliśmy się, przegadaliśmy całą noc i cały ranek i rozstaliśmy się następnego dnia ok 12:00...i zauroczyłam się nim, a on jak twierdzi mną. Planujemy już kolejne spotkanie, teraz ja w Szwajcarii, a później on w PL.
Czy to ma szanse na przyszłość? Codziennie piszemy smsmy, maile, skype...jesteśmy sobą zafascynowani.