o pracy i kasie

19.03.12, 14:39
Od 9m pracuje w pewnej prywatnej firmie .
Z szefem umówiłam się ze wynagrodzenie będę dostawać w 2częciach, na początku miesiąca te z umowy o prace na konto i miedzy10-15nieoficjalne do reki (rozumiem,cięcia kosztów).
Zgodziłam się na taki układ, nigdy nie było problemów zawsze ok połowy miesiąca dostawałam kasę(były to 2stawki w zależności od ilości wykonanej pracy gdy było jej dużook900zł, gdy mniej ok500).
Ten miesiąc był rzeczywiście z tych gdzie pracowałam mniej.(spodziewałam się tych 500zł.)
Mamy 19 i jak na razie nie dostałam nic:/
Głupio mi wprost zapytać o co chodzi, czy dostane pieniądze i kiedy.Wiem że na pewno nie jest to kwasja tego że "wyleciało mu z głowy".
Jak moge w delikatny sposób zapytać o kase?
Dodam jeszcze że widzę tez zmianę w zachowaniu mojego przełożonego, wcześniej dużo mnie chwalił, utrzymywaliśmy wręcz przyjacielskie stosunki. Teraz jakoś się oddalił, często czepia się o drobiazgi, ma zmienne nastroje.
Bardzo staram się w pracy, wiem że jej jakość nie spadła.
Zastanawiam sie czy on czasami planuje mnie zwolnić, ale jest mu głupio( przez to że do niedawna relacje były pozytywne)i próbuje doprowadzić do tego aż sama odejdę???
poradźcie coś...


    • m-kow Re: o pracy i kasie 19.03.12, 14:43
      Nie ma czegoś takiego jak "przyjacielskie stosunki" w pracy, szczególnie z przełożonym.
      One bowiem zwykle kończą się "posuwaniem" pracownika na najróżniejsze sposoby, albowiem jesteśmy przecież "kumplami" ( nie chodzi o seks ).
    • six_a Re: o pracy i kasie 19.03.12, 14:45
      >Teraz jakoś się oddalił, często czepia się o drobiazgi,

      pewnie ma kogoś na boku. zdradził Cię emocjonalnie.
      weź no normalnie się zapytaj, a nie jakieś "delikatnie"!
      powiedz, że do gara nie masz co włożyć, w butach zimowych chodzisz, a czynsz nieopłacony od stycznia.
    • kseniainc Re: o pracy i kasie 19.03.12, 14:50
      Po co podchody?To nie prezent, a wypracowane przez Ciebie pieniądze, które Ci się należą. Zapytaj wprost.
      • mozambique Re: o pracy i kasie 19.03.12, 15:02
        nalezą ? a niby na podsatwie czego ?

        jakis papierek? umowa? protokól przyjecia prac ? cokolwiek co jest dodowem ze "umowili " sie wogoel na cos ?\

        nieoficjalne pieniadze "pod stolem" maja to do siebei ze wlasciwie to ich nie ma i nie ma prawa byc
        • kseniainc Re: o pracy i kasie 19.03.12, 15:05
          Umowa słowna także obowiązuje, a za darmo to i nawet kretyn pracować nie będzie;-)
          • mozambique Re: o pracy i kasie 19.03.12, 15:26
            jesli nie ma swiadków zawrcia umowy słownej to niech sobei autorka nawet do sądu pracy idzie - zycze powodzenia i mase cieprliwosci
            • kseniainc Re: o pracy i kasie 19.03.12, 15:36
              ale przecież nie przychodzi do pracy charytatywnie? Więc jest wykonana praca, jest pieniądz na wykonanie.
              • mozambique Re: o pracy i kasie 19.03.12, 15:44
                a ty umisz czytac ??

                dziewcze pieniadze z umowy dostaje na konto i jest ok
                wiec czemu ma nie przyjsc do pracy ? dostalsa pensje ? dostala ! wiec o co chodzi ?

                ale forsy do reki, nielegalnej nie dostala i nie wie co robic
                • six_a Re: o pracy i kasie 19.03.12, 15:45
                  no, a jak doniesie do zusu, że pracodawca na czarno zatrudnia, to pracodawca jeszcze bardziej nie będzie wiedział, co zrobić.
                • kseniainc Re: o pracy i kasie 19.03.12, 15:46
                  Umim, umim czytać, mało tego że umim, to jeszcze rozumiem co czytam;-)
                  • pracownikogr Re: o pracy i kasie 19.03.12, 16:00
                    ale ja nie chce na nikogo donosić puki co;)
                    naprawdę lubie te prace i szefa tez
                    kurcze nie wiem tylko dlaczego jest taka sytuacja i jak ją delikatnie rozwiązać
                    wiem że na pewno nie chodzi o jakieś problemy finansowe firmy(bo akurat finansami się zajmuje), nie chodzi o pamięć szefa wiec musi chodzić o mnie?prace wykonuje wydaje mi sie dobrze, wszystko sie zawsze zgadza, sprawy załatwiane sa na czas, i tak jak wcześniej pisałam do tej pory byłam chwalona za to jak pracuje ,wszystko bez zarzutu...nie wiem o co chodzi...
    • jedwabnymajdanek normalnie przychodzisz do pracy i nic nie robisz 19.03.12, 15:03
      a jak szef się Ciebie pyta dlaczego nie pracujesz to mu mówisz że nie dostałaś pieniędzy to nie pracujesz
      • pracownikogr Re: normalnie przychodzisz do pracy i nic nie rob 19.03.12, 15:25
        Bardzo mi zależy na tej pracy:/
        kurcze do trj pory wszystko było bez zarzutu
        mam zapytać go wprost: słuchaj czy w tym miesiącu bedą pieniądze?
        strasznie mi głupio...
        • mozambique Re: normalnie przychodzisz do pracy i nic nie rob 19.03.12, 15:27
          a jak ci powie - a na jakiej podstawie ?

          to co odpowiesz ?
        • six_a Re: normalnie przychodzisz do pracy i nic nie rob 19.03.12, 15:29
          nie: czy będą, tylko gdzie są, bo zawsze były tego i tego.
          głupio to jemu powinno być.
          umów się dotrzymuje.
    • wicehrabia.julian Re: o pracy i kasie 19.03.12, 16:58
      pracownikogr napisała:

      > Z szefem umówiłam się ze wynagrodzenie będę dostawać w 2częciach, na początku m
      > iesiąca te z umowy o prace na konto i miedzy10-15nieoficjalne do reki (rozumiem
      > ,cięcia kosztów).

      co za frajerstwo, sama prosisz się o kłopoty, nie bądź zdziwiona jak szef roześmieje ci się w twarz i pogoni z tym, co masz na umowie

      z pracodawcami niczego nie robi się pod stołem, to nieuczciwe, a firma stosująca takie triki jest badziewiem, od którego trzeba się trzymać z daleka
      • amanda-lear Re: o pracy i kasie 19.03.12, 17:11
        Zawsze to może się nazywać premia uznaniowa i wtedy szef stwierdzi że uznał że jej się nie należy.
        • wicehrabia.julian Re: o pracy i kasie 19.03.12, 17:30
          amanda-lear napisała:

          > Zawsze to może się nazywać premia uznaniowa i wtedy szef stwierdzi że uznał że
          > jej się nie należy.

          ale tu mówimy o dawaniu nieopodatkowanej kasy do ręki, co jest delikatnie mówiąc niezgodne z przepisami
          • amanda-lear Re: o pracy i kasie 19.03.12, 17:36
            Zgadzam sie, w tym wypadku jest to niezgodne z przepisami. Niemniej mowie tu o firmach gdzie tzw. premia uznaniowa bywa narzedziem dyskryminacji pracownikow.
            • wicehrabia.julian Re: o pracy i kasie 19.03.12, 17:39
              amanda-lear napisała:

              > Zgadzam sie, w tym wypadku jest to niezgodne z przepisami. Niemniej mowie tu o
              > firmach gdzie tzw. premia uznaniowa bywa narzedziem dyskryminacji pracownikow.

              pracownicy lubią dyskryminować się sami podpisując umowy o pracę na niewielkie pieniądze
              • amanda-lear Re: o pracy i kasie 19.03.12, 17:52
                Ludzie w zaleznosci od sytuacji materialnej podejmuja rozne decyzje. Nie kazdy ma bogata rodzine badz specyficzne unikatowe i cenne umiejetnosci.
                • wicehrabia.julian Re: o pracy i kasie 19.03.12, 17:58
                  amanda-lear napisała:

                  > Nie kazdy
                  > ma bogata rodzine badz specyficzne unikatowe i cenne umiejetnosci.

                  co ma piernik do wiatraka?
                  • amanda-lear Re: o pracy i kasie 19.03.12, 18:02
                    Mowisz o tym ze ludzie godza sie na dyskryminacje, ja wskazuje przyczyny z jakich sie na to godza.
                • kseniainc Re: o pracy i kasie 19.03.12, 18:06
                  Niestety ludzie godzą się na warunki pracodawców, nie ma tej pracy aż tyle by przebierać jak w ulęgałkach;-/
      • kseniainc Re: o pracy i kasie 19.03.12, 17:12
        Większość firm obecnie podpisuje umowy na najniższą krajową, a reszta idzie w kopercie. Choćby transportowe-znasz kierowcę który jeździłby za najniższą stawkę?Ja nie znam, ale za to wielu co na taki układ idą i zarabiają faktycznie 4500.
        • wicehrabia.julian Re: o pracy i kasie 19.03.12, 17:29
          kseniainc napisała:

          > Większość firm obecnie podpisuje umowy na najniższą krajową, a reszta idzie w k
          > opercie.

          większość badziewnych firmy chciałaś powiedzieć, złą firmę od której należy trzymać się z daleka można poznać po odstręczającej, brudnej toalecie i podpisywaniu umów na najniższą, a reszta pod stołem

          swoją drogą to wina również pracowników - skoro godzą się na takie złodziejstwo utwierdzają pracodawców w mniemaniu, że tak można i należy "bo wszyscy tak robią"
        • amanda-lear Re: o pracy i kasie 19.03.12, 17:34
          Mylisz dwa pojecia. kierowcy zarabiaja podstawe resze dostaja tzw. diety. Jest to uregulowane prawnie, ale nie liczy sie to jako dochod. To o czym pisze dziewczyna to nielegalne jest. Dostaje kase pod stolem i tak naprawde ona jest wspolwinna poniewaz od tej kasy nie sa odprowadzane skladki zus ale rowniez podatki. zatem ona popelnia przestepstwo karno skarbowe. I pisanie o tym na forum jest delikatnie mowiac niefrasobliwoscia.
          • kseniainc Re: o pracy i kasie 19.03.12, 17:39
            amanda
            Nie mylę się.
            • amanda-lear Re: o pracy i kasie 19.03.12, 17:48
              kseniainc napisała:

              > amanda
              > Nie mylę się.

              Skoro chcesz pozostac przy swoim zdaniu, to nie zamierzam przekonywac. Praca kierowcow jest specyficzna i ma rozne skladowe. Na konta kierowcow wplywaja kwoty rzadu kilku tys. zlotych, natomiast nie ma to nic wspolnego z tym co jest wykazane na zaswiadczeniu.
              • kseniainc Re: o pracy i kasie 19.03.12, 17:51
                doskonale orientuję się w rynku pracy firm transportowych, i wiem jak funkcjonują-pozostawia to wiele do życzenia jak i w innych branżach.
    • kochanic.a.francuza Re: o pracy i kasie 21.03.12, 15:34
      W pierwszej chwili pomyslalam, ze firma stracila plynnosc fiansowa, ale skoro twierdzisz, ze nic z tych rzeczy to druga mysl byla:

      stres w domu (zona zdradzila, syn poszedl siedziec itp)
      trzecia mysl:
      zakochal sie w Tobie i sie wkurza, ze nie rozumiesz podchodow
      czwarta mysl-finanse na papiera wygladaja OK, ale szykuje sie upadek (wiadomosci o silnej konkurencji, ktora zacznie walke za chwile), albo stracil sporo na innych inwestycjach, niezwiazanych z firma, do ktorej finansow masz wglad
Pełna wersja