w trojkacie uczuc

21.03.12, 16:00
Historia jakich wiele, ale jak kazdego zzera od srodka i musze to z siebie wyrzucic. A zatem to idzie tak: jest sobie pan A z ktorym znam sie ladnych pare lat i przez wiekszos tego czasu bylismy razem, generalnie jest on cudowna osoba, wiele mi w nim imponuje, mam ogromna slabosc i ciagle nie moge sie uporac z moimi uczuciami, ale rozni nas podejscie do zycia - on bardziej niezalezny ja rodzinna, rozni podejscie do wydawania pieniedzy, on lubi miec tu i teraz, ja z natury oszczedna, itp. Generalnie roznia nas sprawy przyziemne, ale we wspolniej przyszloscu bardzo wazne. Nie jestesmy razem, po ostatnich nieporozumieniach rozeszlismy sie, ale zlosc minela i zznoe mamy sie ku sobie. I tu wkracza pan B, z ktorym od jakiegos czasu sie spotykam, z nim widze wspolna przyszlosc, bo patrzy na te sprawy, rodzine, kase i tak dalej podobnie jak ja. Swietnie sie dogadujemy, dba o mnie jak nikt dotad. Ale chyba nie nie czuje nic wiecej poza wielka sympatia, ciagle mysle o A i zastanawiam sie czy moze tym razem sie uda. Wlasciwie to chcialabym miec ich obu. Niszczy mnie to od sroka bo nie potrafie podjac zadnej decyzji...
    • potworski Re: w trojkacie uczuc 21.03.12, 16:01
      A który lepiej bzyka?
      • male_pytanie Re: w trojkacie uczuc 21.03.12, 16:07

        potworski napisał:

        > A który lepiej bzyka?
        >

        o to to
        to wazne pytanie
    • princessjobaggy Re: w trojkacie uczuc 21.03.12, 16:25
      > I tu wkracza pan B, z
      > ktorym od jakiegos czasu sie spotykam, z nim widze wspolna przyszlosc, bo patrz
      > y na te sprawy, rodzine, kase i tak dalej podobnie jak ja. Swietnie sie dogaduj
      > emy, dba o mnie jak nikt dotad. Ale chyba nie nie czuje nic wiecej poza wielka
      > sympatia, ciagle mysle o A


      Zrob panu B przysluge i przestan mu zawracac du.pe.
    • light_in_august Re: w trojkacie uczuc 21.03.12, 17:36
      Na sympatii się nie buduje związku, najwyżej przyjaźń.
      I tu powinien wkroczyć pan C, który połączy w sobie pozytywne cechy panów A i B (bo z jednym z nich raczej tego nie widzę...).
    • moonogamistka Re: w trojkacie uczuc 21.03.12, 17:53
      "Kobiety kochaja drani, a na poczciwcow rzygaja z III pietra"...
      • xolaptop Re: w trojkacie uczuc 21.03.12, 21:19
        Kobiety nie wiedza, ze kazdy potrafi byc draniem? To malo wiedza.
    • mijo81 Re: w trojkacie uczuc 21.03.12, 20:39
      Zastanawia się którego z nich wybrać a skończy się tak, że żaden z nich nie będzie jej chciał
      • vandikia Re: w trojkacie uczuc 21.03.12, 21:07
        tak też bywa
        pokoleniu moich rodziców są dwie panie, świetnie wykształcone, w czasach młodości ładne, mające wielu adoratorów.. nie potrafiły się zdecydować, a może nie trafiły.. no w każdym razie są same i żałują oficjalnie - pozwalają umawiać się na randki itd.. tyle, że 50+ to na randkach zaczyna przeszkadzać, że pan nie tak trzyma nóż, nie tak się wysławia.. łatwo nie jest
    • kseniainc Re: w trojkacie uczuc 21.03.12, 20:49
      Jak będziesz ciągnąć 2 sroki za ogon, zostaniesz z.... wróblem w dłoni;-p
    • vandikia Re: w trojkacie uczuc 21.03.12, 21:04
      bierz tego, którego kochasz
      jak kochasz, to się i sprawy poukładają
      jak nie kochasz, to przy poukładaniu spraw "w bezbłędne słupki" i tak się rozleci - chyba, że się przemęczysz te 40-50 lat bez miłości i bez pozytywnych emocji
      • bszalacha Re: w trojkacie uczuc 21.03.12, 22:51
        święte słowa
    • six_a Re: w trojkacie uczuc 21.03.12, 21:07
      >on lubi miec tu i teraz, ja z natury oszczedna,
      ale w czym problem, Ty będziesz oszczędzać, on wydawać. układ idealny.

      >Wlasciwie to chcialabym miec ich obu.
      to już tesz wynaleziono
    • mirtillo25 Re: w trojkacie uczuc 21.03.12, 21:58
      Wg mnie jesteś na tym etapie, że widzisz wady Pana A, a wad Pana B jeszcze nie dostrzegasz. Ani z jednym, ani z drugim nie widzę przyszłości. Pan B jest po prostu (pozornie) mniej problemowy, natomiast z Panem A wiąże Cię dosyć długa przeszłość.
      Gdybyś naprawdę kochała Pana A, to nie myślałabyś o Panu B, co nie znaczy, że Pana B również kochasz ;)

      Jestem mężatką ponad 3 lata. Nie jest to imponujący staż, ale problem typu "ja jestem oszczędna, a on nie" albo "ja jestem rodzinna, a on nie" to żadne problemy. To że nie jest rodzinny nie znaczy, że nie będzie oddany Tobie i dzieciom. Czasami lepiej mieć takiego faceta niż takiego, co to w Dzień Kobiet najpierw do Mamusi poleci, do siostry, do babci, do cioci Krysi, do cioci Marysi, a potem do Ciebie jak mu kwiatków wystarczy ;-)

      Jeśli chodzi o oszczędność, to większość żon powie Ci, że na to i też znajdzie się sposób. Mój mąż to straszny rozpuszczalnik pieniędzy. Dlatego ja od jakiegoś czasu zaczęłam odkładać kasę, nie mówiąc mu o tym mężowi. A potem wyciągam jak z rękawa pieniążki na wyjazd - i ja zadowolona, i on szczęśliwy ;)
    • mariuszg2 Re: w trojkacie uczuc 21.03.12, 22:18
      szanuje kobiety o umyslach ścisłych....zamiłowanie do figur geometrycznych (w tym wypadku trójkąta) równań z wieloma niewiadomymi (Pan A i Pan B)...Pozwolisz na małą symulację?

      Wybraź sobie koło...i teraz:
      a) ile mężczyzn potrzebujesz do koła? Pi_r_kwadrat? A może 2_Pi_r?
      b) z jaką predkościa ma toczyć się koło aby dotrzeć do każdego z mężczyzn? V=S/T?
      c) jakie przyspieszeni musi mieć koło aby żaden mężczyzna nie wypadł z obiegu? a=V/T?

      pytanie dodatkowe:

      jeżeli jednym z ramion trójkąta jesteś Ty a pozostałe dwa ramiona to męzczyźni A i B to czy jest możliwe ułozenie się z dowolnym z nich pod kątem prostym i stworzenie trójkąta prostokątnego?

      Jezeli tak to czy twierdzenie Pitagoasa będzie mialo tu zastosowanie?
      (akwadrat+bkwadrat=ckwadrat)

      Pytanie dla ambitnych...
      Czy kwadrat to prostokąt tyle że homoseksulany?
    • zamysleniee Re: w trojkacie uczuc 21.03.12, 22:22
      czy łóżko nie odgrywa tu największej roli?
      • mariuszg2 Re: w trojkacie uczuc 21.03.12, 22:37
        mysle że podczas snu jest nieodzowne...
Pełna wersja