wpędzanie w kompleksy

22.03.12, 14:17
mój mąż powtarza mi codziennie, że powinnam więcej ćwiczyć, wytyka każdą fałdkę u napotkanych kobiet, potępia wszystkich, którzy choć odrobinę przytyli, czyli wg niego potwornie się zapuścili. i oskarżycielsko patrzy na mnie. a ja zdziwiona niepomiernie lecę do lustra, przyglądam się moim 49 kilogramom i szukam jakichś fałd. pytam wprost: czy ja jestem gruba, twoim zdaniem? a on na to, że teraz nie, ale na pewno przytyję w przyszłości. i już teraz powinnam temu zapobiec. a potem demonstruje mi swoje umięśnione, zupełnie pozbawione tłuszczu ciało, z którego jest tak bardzo dumny, że przy każdej okazji przegląda się w lustrze. a ja, do tej pory zadowolona ze swojej szczupłej, dziewczęcej figury, zaczynam dostrzegać jakieś nierówności, celulity i inne pierdoły tam, gdzie ich nie ma. doprowadziło to do tego, że przestałam nosić krótkie spódnice, bo czuję się niezgrabna...
    • my_favourite_axe Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 14:22
      nanelka napisała:

      > mój mąż powtarza mi codziennie, że powinnam więcej ćwiczyć, wytyka każdą fałdkę
      > u napotkanych kobiet, potępia wszystkich, którzy choć odrobinę przytyli, czyli
      > wg niego potwornie się zapuścili. i oskarżycielsko patrzy na mnie. a ja zdziwi
      > ona niepomiernie lecę do lustra, przyglądam się moim 49 kilogramom i szukam jak
      > ichś fałd. pytam wprost: czy ja jestem gruba, twoim zdaniem? a on na to, że ter
      > az nie, ale na pewno przytyję w przyszłości.

      a jemu z czasem przestanie stawać, niech się tym pomartwi.
    • kseniainc Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 14:25
      A od kiedy tak pajacuje?Kryzys wieku średniego?
      • nanelka Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 14:46
        a gdzie tam, młody chłop, ledwie 30 na karku.
        • mijo81 Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 23:55
          To gadaj non-stop że ma małego
    • facettt masz balkon ? 22.03.12, 14:35
      zeby go wystawic na dwie godziny, by sobie troche umysl przewietrzyl ?
    • koham.mihnika.copyright ja codziennie slysze te plyte i nadal nie mam 22.03.12, 14:44
      kompleksow.
      • nanelka Re: ja codziennie slysze te plyte i nadal nie mam 22.03.12, 14:47
        koham.mihnika.copyright napisał:

        > kompleksow.

        się ciesz, żeś odporny.
        • koham.mihnika.copyright nikt nie jest doskonaly :-{) 22.03.12, 14:48

    • six_a Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 14:50
      nieno, dobrześ wytresowana, pan mówi, to lecisz i sprawdzasz w lusterku, prawidłowo.
      • wersja_robocza Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 14:54
        six_a napisała:

        > nieno, dobrześ wytresowana, pan mówi, to lecisz i sprawdzasz w lusterku, prawid
        > łowo.

        Jakieś słowo pocieszenia byś lalce napisał. A nie tak obuchem.:cool:


      • nanelka Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 15:00
        no martwiem siem, możem ślepa, czegoś nie widzę albo coś. to sprawdzam :P
    • izabellaz1 Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 14:59
      nanelka napisała:

      > mój mąż oskarżycielsko patrzy na mnie. a ja zdziwiona niepomiernie lecę do lustra,
      > przyglądam się moim 49 kilogramom i szukam jakichś fałd

      Pan każe sługa musi?
      • nanelka Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 15:02
        izabellaz1 napisała:

        > nanelka napisała:
        >
        > > mój mąż oskarżycielsko patrzy na mnie. a ja zdziwiona niepomiernie lecę d
        > o lustra,
        > > przyglądam się moim 49 kilogramom i szukam jakichś fałd
        >
        > Pan każe sługa musi?
        >
        a gdzie ja tu napisałam, że każe mi iść do lustra i sprawdzać?
        • izabellaz1 Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 15:06
          To dlaczego lecisz do tego lustra i sprawdzasz czy nie ma przypadkiem czegoś czego nie ma?
          • nanelka Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 15:16
            A jak ktoś mówi głośno, wyraźnie patrząc na ciebie, że niektóre kobiety zbyt mocno się malują, to nie lecisz do lustra przyjrzeć się swojemu makijażowi? u mnie ten mechanizm działa, niezależnie od tego, kto te uwagę wygłasza. biegnę do lustra, coby się przekonać.
            • six_a Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 15:20
              nie rozumiem tego mechanizmu, prawdę mówiąc, wszystko bierzesz do siebie?
              pora umówić się do psychologa chyba?
              • izabellaz1 Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 15:23
                No zachowania ksobne są zazwyczaj elementem innych zaburzeń.
            • izabellaz1 Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 15:22
              Nie tłumacz się.
              Ja nie lecę. Wiem jak wyglądam. Natomiast u ciebie zauważam bardzo niepokojący mechanizm. Ale ty zaczynasz się już wypierać jego oddziaływania na ciebie.
              • nanelka Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 15:36
                izabellaz1, to było przerysowanie, w poście zresztą zrobiłam to samo, żeby obrazowo przedstawić sytuację. ale żeby nie było nieporozumień wyjaśnię - nie przeglądam się w lustrze, jak tylko usłyszę jakąś uwagę od męża, zwykle się odgryzam i koniec dyskusji. problem w częstotliwości, z jaką te uwagi/przytyki słyszę. sprawia to, że zaczynam się zastanawiać, o co chodzi.
            • kseniainc Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 15:27
              Jak każdy ktoś, czy zwłaszcza Twój przewrażliwiony mąż.A co się stanie jak przytyjesz?Zostawi Cię dla szczuplutkiej?
              • nanelka Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 15:40
                wczoraj go o to zapytałam. odpowiedział, że dla niego fizyczność jest bardzo ważna i nie wie, co zrobiłby w takiej sytuacji.
                • my_favourite_axe Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 15:43
                  nanelka napisała:

                  > wczoraj go o to zapytałam. odpowiedział, że dla niego fizyczność jest bardzo wa
                  > żna i nie wie, co zrobiłby w takiej sytuacji.

                  uroczo. tylko przypadkiem nie zachoruj albo się nie zestarzej
                • kseniainc Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 15:44
                  i teraz dopiero czujesz się niepewnie, a jak sytuacja zdrowotna spowoduje Twoje przytycie?To chyba zdrowie ważniejsze niż figura osy?Nie lubie osób, które przesadnie dbają o siebie i narzucaja innym swój sposób życia, bycia..............
                • izabellaz1 Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 18:23
                  nanelka napisała:

                  > wczoraj go o to zapytałam. odpowiedział, że dla niego fizyczność jest bardzo wa
                  > żna i nie wie, co zrobiłby w takiej sytuacji.

                  No to zaczynam przypuszczać, że jesteś trollem i uskuteczniasz całkiem zgrabną podpuchę, w której jednak powoli zaczyna brakować konsekwencji.
    • kk345 Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 15:54
      A mąż pewnie z tych uzaleznionych od siłowni?
      • nanelka Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 16:47
        nie, z tych uzależnionych od biegania.
    • lonely.stoner Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 16:47
      hm, na zdrowy rozum to powinien sie zaczac martwic tym ze mu pewnie niedlugo zaczna wlosy lysiec - tak ogolnie czestsza sprawa u facetow, niz to tycie u kobiet.
    • triss_merigold6 Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 18:01
      Przyjmując, że masz więcej niż metr dwadzieścia wzrostu, można założyć, że jesteś szczupła. Chuda wręcz.
      Czy Twój mąż wie, że kobieta jest zbudowana nieco inaczej niż mężczyzna i z definicji ma nieco więcej tkanki tłuszczowej i inaczej rozlokowaną?
      Radziłabym rozejrzeć się za nowym mężem, jeśli zajdziesz w ciążę ten i tak Cię zostawi, bo w ciąża ma to do siebie, że trzeba przybrać na wadze.
    • kadfael Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 18:20
      A co będzie jak zajdziesz w ciążę?
    • anna_sla Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 18:23
      yyy.. jakim cudem został Twoim mężem? Zawiódł instynkt samozachowawczy? Jak ja to w moim zwyczaju zaserwowałabym takiemu terapię szokową. Jestem w tym dobra :D
      • nanelka Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 19:11
        to proste - przed ślubem nigdy nic takiego nie mówił, lubił sport, ale nie był fanatykiem. a jaką terapię szokową?
        • kseniainc Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 19:20
          i co imponują mu suche dziunie podrasowane i spieczone na solarium, czy po prostu bardzo szczupłe umięśnione?
          Dziwne podejście do życia prezentuje Twój mąż.Ale zauważyłam także taką tendencję u kobiet-istne szaleństwo. Kult ciała ponad wszystko.
          • nanelka Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 19:33
            bardzo szczupłe umięśnione chyba. sama nie wiem, szczerze mówiąc, bo wydawało mi się, że ja jestem w jego typie. a chyba jednak nie całkiem.


            kseniainc napisała:

            > i co imponują mu suche dziunie podrasowane i spieczone na solarium, czy po pro
            > stu bardzo szczupłe umięśnione?
            > Dziwne podejście do życia prezentuje Twój mąż.Ale zauważyłam także taką tendenc
            > ję u kobiet-istne szaleństwo. Kult ciała ponad wszystko.
            • kseniainc Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 19:38
              To jaki typ prezentujesz Twoim zdaniem?
              • nanelka Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 19:47
                jestem szczupła, ale nie powiem, żebym była umięśniona.
                • kseniainc Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 19:50
                  Mnie raczej intelektualnie rozwinięci interesowali i interesują;-)
                  Wiecznie dbający o każdy minimetr tkanki strasznie się w życiu umynczom....
        • anna_sla Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 20:47
          trudno doradzać jak się nie zna słabych punktów osobnika. U mnie np. to porządna konkretna awantura ze skutkiem działała. A potem jak przestały zmodyfikowałam i było wystawianie za drzwi z manelami, ew. sama się pakowałam. To z tych drastycznych bardziej ;).. generalnie jestem nieco nieobliczalna kiedy podstawa mojego bezpieczeństwa rodzinnego (moje podłoże życiowe) zaczyna się chwiać, dlatego musze szybko rozwiązywać problemy, bo w przeciwnym razie rozregulowuję się za mocno emocjonalnie. Jak się rozsypię tak kaput..
    • samuela_vimes Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 18:54
      czizas jak mu się nie podobasz to niech sobie innej poszuka, z drugiej strony czego spodziewałaś się wiążąc się pakerem vel hardcorowym koksem?
    • qw994 Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 20:18
      Zastanawiam się, czy twój mąż jest xujem czy półmózgiem.
      A ty czemu się temu poddajesz?
      • nanelka Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 20:24
        staram się nie poddawać. mówię, co myślę, nie zgadzam się z tym, kłócę, wściekam. nie działa. myślałam, że się uodpornię i zacznę olewać, ale też nie działa.nie mam pomysłu, co zrobić.

        qw994 napisała:

        > Zastanawiam się, czy twój mąż jest xujem czy półmózgiem.
        > A ty czemu się temu poddajesz?
        • qw994 Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 20:27
          Spróbuj tego: "Skoro tobie się nie podobam, to poszukam uznania u innych. Jestem pewna, że chętni się znajdą".
          • jazzify Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 20:56
            Niestety istnieje prawdopodobieństwo, że autorka nie jest trollem. Sama mam w środowisku taką parkę. On anemicznie chudy i wysoki, ona normalnej budowy ciała i równie wysoka. Teksty: nie jedź tego, wiesz ile to ma kalorii, dawno się chyba nie ważyłaś i jesteś piękna, ale idź na dietę - tiaaa, to u nich norma.
    • akle2 Re: wpędzanie w kompleksy 22.03.12, 22:11
      Sama siebie wpędzasz, koleżanko. Ja tam bym się cieszyła, gdyby mój mąż zamiast kazać stać mi przy garach (i tak bym nie stała), towarzyszyby mi w wyjściach na siłownię. Z wiekiem metabolizm zwalnia a skóra staje się obwisła, zatem nic w tym dziwnego ani zdrożnego, żeby zacząć dbać o siebie już teraz i trochę wzmocnić układ mięśniowy.
    • kochanic.a.francuza Re: wpędzanie w kompleksy 23.03.12, 06:00
      A on taki doskonaly z urody? Poszukaj zakol, szorstkiej skory na plecach, wypryskow na buzi, nieksztaltnych uszu, smiesznego nosa, za malego (za duzego, za bialego, za czerwonego, za czarnego) fiuta, czegokolwiek. Do kazdego mozna sie doczepic i gderac na temat bez konca wpedzajac w kompleksy.
      P.S. Jesli Twoj najblizszy robi Ci to co sie robi wrogom: wpedza w kompleksy, to nie jest Twoim bliskim. Czas soe go pozbyc. Juz ci psuje psychoke, bo uwierzylas w jego brednie i nie nosisz mini.
      Jako szczuplutka 20-tka tez mialam takiego amanta-krytykanta, ktory juz na przyszlosc martwil sie moja tusza. Sam mial lekki brzuch wtedy. Teraz jest 40-letnim tlusciochem (widzialam na FB), a ja szczupla dojrzala pania:) Tamten tez cwiczyl i dbal o diete, ale mu nie wyszlo!
      • minasz Re: wpędzanie w kompleksy 23.03.12, 07:13
        co innego jest nieksztasłtny nos a co innego fałdy tłuszczu wynikajace ze złego stylu zycia
    • princessjobaggy Re: wpędzanie w kompleksy 23.03.12, 10:16
      > pytam wprost: czy ja jestem gruba, twoim zdaniem? a on na to, że ter
      > az nie, ale na pewno przytyję w przyszłości. i już teraz powinnam temu zapobiec.

      Nie rozumiem, przeciez powiedzial wprost, ze nie uwaza cie za gruba.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja