lilit22
23.03.12, 19:50
Sluchajcie zastanawia mnie jedno. Nienawidze dzieci, zawsze ich nienawidzilam ale z roku na rok jest coraz gorzej. Jak bylam mala to w przedszkolu kopalam i bilam wszystkie dzieci, w szkole to samo. A teraz dochodzi do tego ze jak widze na ulicy babe z wozkiem to mam ochote podejsc wyjac tego bekarta z wozka i walnac jego lbem o chodnik tak mocno ze az mozg sie rozleje. Ciagle mam takie mysli. Ciezko mi nad nimi zapanowac. Nienawidze tez rozmnazajacych sie kobiet dla mnie to sa zwykle nic nie warte maciory rozplodowe ktore powinno sie zamykac ze swiniami. Czy ktos tez ma takie odczucia? Dodam ze mam 24 lata wiec juz nie jestem smarkiem i na codzien jestem dobrym czlowiekiem i kocham zwierzeta.
I to nie jest prowokacja. Zastanawia mnie tylko czy jestem sama z takimi uczuciami?
Pozdrawiam