kruche_ciacho
28.03.12, 09:36
Planuje odejsc od meza. Moj poprzedni watek "sex raz na pol roku" wyjasnia w polowie dlaczego.
Oprocz tego ma on problem z alkoholem i jest agresywny. Swojej choroby, cukrzycy, nie chce leczyc. Prosilam, walczylam, klocilam sie ale juz dosc. Nie pozwole sobie zeby ktos w napadzie agresji naywal mnie suka. Nie ktos a moj maz.
Martwie sie tylko czy dam rade utrzymac siebie i mojego synka. Pracuje, teoretycznie dam rade ale zaraz nachodza mnie mysli a co jesli prace strace, a co jesli nie dam rady odpowiednio wychowac moje dziecko, jak zrobie prawo jazdy czy uda mi sie odlozyc na to, czy znajde mieszkanie do wynajecia odpowiednio blisko szkoly ......
Peka mi glowa ale gdzies w srodku wiem ze slusznie robie.