kombinerki.pinocheta
03.04.12, 00:20
Bywam czasami na forach, na ktorych pisza goscie, ktorzy nie potrafia uwodzic kobiet.
Dostaja od tych doswiadczonych rady, ktore pozniej maja wprowadzic w zycie. Jest tam caly zestaw porad zaczynajac od ubioru delikwenta, sposobu poruszania sie, rozmowy, spogladania na kobiety, a konczac na ich dotykaniu czy calowaniu.
Sa misje do wykonania np 30 podejsc do kobiet i zapytanie o godzine, w celu przelamywania strachu, niesmialosci.
Goscie pytaja nawet o gotowe teksty, o to o czym z kobietami rozmawiac.
Przeciez ci goscie nie sa soba. Nie potrafia podrywac, a sie za to biora.
Czy dla kobiet nie jest to udawanie?
Czulybyscie sie oszukane przez takiego faceta?