Obrona

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.06.04, 15:50
Kochanie, kto z was już się bronił? Ja mam obronę za tydzień, w dzień swoich
urodzin. Przeżywam ją strasznie, nie wiem na jakim świecie żyję. Jestem tym
przerażona i nie wiem jak dam sobie radę:(Mam nadzieję, że nie będzie tak
strasznie jak myślę:)Jak wy przeżyliście ten cięzki czas?
Druga kwestia to sprawa kwiatów. Moja koleżanka stwierdziła, że nic nie
kupuje promotorowi, ale ja sobie tego nie wyobrażam. Najgorsze jest to, że
nie wiem czy będą dwie, czy trzy osoby. Do promotora przecież nie pójdę z tak
banalnym pytaniem. W związku z tym nie wiem czy kupić dws, czy trzy bukiety.
Bardzo się tym przejmuję i martię na zapas. Mam cichą nadzieję, że ktoś
napisze mi, że to nic strasznego. Jak też rozwiązać sprawę kwiatów?
Przepraszam za tak infantylnego posta, ale nie potrafię teraz myśleć
racjonalnie.
    • pierozek_monika Re: Obrona 16.06.04, 15:52
      Będzie dobrze :)
      Pamiętam tylko luzik po obronie, stres był, ale wolę nie pamiętać.
      Do do kwiatów. Składaliśmy się grupą na kwiaty, a wiązanki były dla każdej
      osoby w komisji, przy czym dla promotora najładniejsze :)
    • Gość: abelone Re: Obrona IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 15:55
      co do obrony, to nie święci garnki lepią, uda się, tyle w temacie. Co do
      kwiatków, to u mnie było tak, że grupa się złożyła, promotor dostał kwiaty, a
      potem poszliśmy wszyscy razem na zamówiony obiad w restauracji. A wieczorem z
      promotorem byłyśmy na dyskotece. Fajnie było!
    • agusik25 Re: Obrona 16.06.04, 16:13
      Pracę licencjacką broniłam sama i niestety musiałam też sama wszystko załatwić.
      Kupiłam trzy bukiety, bo zazwyczaj w komisji są trzy osoby. Tak się jednak
      złożyło, że były dwie więc dwa bukiety otrzymał mój kochany promotor.
      Natomiast pracę magisterską broniłam razem z całą grupą. Na kwiatki się
      składaliśmy (trzy bukiety), do tego kupowaliśmy jakieś ciasteczka itp. Po
      obronie poszliśmy na kawę i deser z naszą promotorką (wspaniała kobieta!).
      Stres przed był olbrzmi!!!! Jednak nie taki diabeł straszny... Wszystko poszło
      ok i byłam bardzo zadowolona. Życzę powodzenia.
      • Gość: Kasia Re: Obrona IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.06.04, 16:21
        U nas z reguły są w komisji dwie osoby, ale boję się, że jednak przyjdzie
        trzecia,a wtedy głupio nie mieć trzeciego bukietu. Najwyżej kupię trzy, a jeden
        dam tacie(mój tata też się broni tego dnia):)Dzięki za pocieszenie;)Jak na
        razie znów siadam do książek, bo ciągle mam wrażenie, że jeszcze czegoś nie
        wiem. Najgorsze jest to, ze im bardziej się w to wgłębiam, tym więcej tego
        jest;)))) Dzięki i mam nadzieję, że "jakoś to będzie":)
    • Gość: kohol Re: Obrona IP: *.crowley.pl 16.06.04, 16:50
      Magisterka - zwykle w komisji sa 3 osoby - promotor, recenzent i dziekan, więc
      kup 3 bukiety lub bombonierki.
      Spokojnie, to najczęściej tylko formalność - nikt przecież po 5 latach studiów
      nie chce Cie oblać!
      Najlepiej poproś kogoś, żeby z Tobą poszedł - będzie pilnowac kwiatów na
      korytarzu. Gdy odpowiesz na pytania, komisja prawdopodobnie Cię wyprosi z
      pokoju, potem zaprosi z powrotem na ogłoszenie wyniku i wtedy podziękowania
      następują, wychodzisz szybko na korytarz po kwiatki i im dajesz.
      Aha. Ja dałam też kwiatek pani z dziekanatu - była fantastyczna (WP UW).
      • Gość: Kasia Re: Obrona IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.06.04, 17:06
        To mam wejść z tymi kwiatami od razu na wyniki? Ja bronię dopiero licencjat, z
        tego co wiem to są z reguły dwie osoby, ale w razie czego kupię trzy bukiety,
        zeby nie było głupiej sytuacji.
        • Gość: kohol Re: Obrona IP: *.crowley.pl 16.06.04, 17:10
          No, ja do tego pokoju to wchodziłam 3 razy - raz na obrone, raz na wyniki i raz
          z kwiatami...
          • Gość: Kasia Re: Obrona IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.06.04, 17:15
            Ja bym od razu weszła na wyniki z kwiatami, już sama nie wiem co zrobić:( Już
            wszystkim się przejmuję:(A czego się broniłaś jeśli można spytać?
            • kohol Re: Obrona 17.06.04, 10:08
              Gość portalu: Kasia napisał(a):

              > Ja bym od razu weszła na wyniki z kwiatami, już sama nie wiem co zrobić:( Już
              > wszystkim się przejmuję:(A czego się broniłaś jeśli można spytać?

              Własnie ja uznałam, że to tak głupio będzie, jeśli na ogloszenie wejdę z
              kwiatami - że przeceiż nie wiadomo, czy zdałam ;)
              Z psychologii.
      • Gość: asik Re: Obrona IP: *.wrzos.wroc.pl 16.06.04, 17:50
        > Magisterka - zwykle w komisji sa 3 osoby

        Fajnie! u nas 6 osob...
        a kwiatow nie dawalam zadnych.
        pozdrawiam
        powodzenia dla wszystkich zdajacych
    • j_u Re: Obrona 16.06.04, 17:12
      Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja