enia17
11.04.12, 16:17
witam.
Jestem w zwiazku od ponad 3 lat i mamy 2.5 letnie dziecko.
Problemem dla mnie sa napady gniewu partnera z byle powodu i uzywanie pod moim adresem wyzwisk, przeklenstw, trzaskanie drzwiami, wydzieranie sie - wszystko to przy dziecku.
Moim zdaniem napady takie i wyzywiska sa nieadekwatne do sytuacji, ktora niby tak go wkurzyla:
- ze nie posprzatane,
- ze cos gdzie indziej odlozone niz byc powinno itd.
- zeby dziecku zmienic przedszkole etc
dodam ze moj partner pochodzi z rodziny gdzie ojciec zachwoywal sie podobnie.
jak sie tak wydziera i klnie to ja sie nie odzywam, albo mowie ze nie bede rozmawiac jesli on przeklina.zazwyczaj jednak mnie zaglusza swoimi wrzaskami.
schodze mu z drogi, malo rozmawiamy zeby tylko go nie prowokowac przy malym.
wielokrotnie mu mowilam zeby sie tak nie zachowywal przy dziecku, ze te wybuchy sa niewspolmierne do sytuacji - nic nie pomaga.
co robic