onaonaona_3
15.04.12, 14:25
Bylam na randce. Znalismy sie z widzenia na kursach i tak sie zaczelo. Generalnie pod kazdym wzgledem ideal, cala randka udala sie i ...chcialabym sie dalej spotykac ale...intuicja mowi mi,ze cos jest nie tak.
Po prostu gdy wspomnialam o pewnej sprawie, wymienilam imie jednej dziewczyny z grupy on nawiazal do swojej bylej. Raczej humor i mina zmienily sie. No i stwierdzil,ze opowie mi dlaczego rozstal sie z byla. Powiedzialam,ze nie musi mi mowic. Uparl sie i mowil...nie przerywalam. W skrocie: byla to klamczucha, wredna, lubiaca alkohol, imprezy , flirty, zdrady, objawy choroby psychicznej, wariatka..itd Dolozyl tez pare fajnych historyjek z jej udzialem i wysmiewal. Dlatego obecnie jest ostrozniejszy gdy poznaje inna kobiete.
No i kicha, bo nieladnie sie o nie wyslawial. Kurcze:( Przystojny, wysoki, dobrze zbudowany, po studiach, lubiany przez innych.
Co zrobic...on chce sie spotkac w tym tygodniu.