Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocencie

15.04.12, 14:25
Bylam na randce. Znalismy sie z widzenia na kursach i tak sie zaczelo. Generalnie pod kazdym wzgledem ideal, cala randka udala sie i ...chcialabym sie dalej spotykac ale...intuicja mowi mi,ze cos jest nie tak.
Po prostu gdy wspomnialam o pewnej sprawie, wymienilam imie jednej dziewczyny z grupy on nawiazal do swojej bylej. Raczej humor i mina zmienily sie. No i stwierdzil,ze opowie mi dlaczego rozstal sie z byla. Powiedzialam,ze nie musi mi mowic. Uparl sie i mowil...nie przerywalam. W skrocie: byla to klamczucha, wredna, lubiaca alkohol, imprezy , flirty, zdrady, objawy choroby psychicznej, wariatka..itd Dolozyl tez pare fajnych historyjek z jej udzialem i wysmiewal. Dlatego obecnie jest ostrozniejszy gdy poznaje inna kobiete.
No i kicha, bo nieladnie sie o nie wyslawial. Kurcze:( Przystojny, wysoki, dobrze zbudowany, po studiach, lubiany przez innych.
Co zrobic...on chce sie spotkac w tym tygodniu.
    • stary.dziadyga Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 14:55
      > Przystojny, wysoki, dobr
      > ze zbudowany, po studiach, lubiany przez innych.

      Zastanawia mnie, że wymieniłaś akurat te cechy, które właściwie nic nie mówią o jego charatkerze. Jeśli wystarczy Ci że chłopak się dobrze prezentuje i Twoi znajomi i rodzina go polubią to się z nim umów.
    • princess_yo_yo Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 15:02
      nie rozumiem na czym polega problem, wyglada na to ze swietnie do siebie pasujecie. prawdziwy match made in heaven.
    • bana-nka Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 15:04
      jesli zle mowi o innych kobietach nawet "zlych" to uwazaj na niego bo za niedlugo bedzie tak mowil o Tobie. Na twoim miejscu nie umowilaby,m sie juz z nim.
      • onaonaona_3 Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 15:12
        Jestem przeciwienstwem jego bylej i prowadze porzadne, uczciwe zycie. Nic zlego nie znalazlby u mnie, tak na logike.
        Jest moim idealem z wygladu, wyksztalcenia itd tylko ta jego wzmianka o bylej mnie zniesmaczyla.
        • triismegistos Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 15:25
          Skąd wiesz, ze jesteś? Masz jakiekolwiek, poza jego słowami przesłanki, że jest taka, jak opisał?
        • schere nie bąź taka pewna wad jego byłej 15.04.12, 15:28
          przecież jej nie znasz, a to co on mówi....
        • my_favourite_axe Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 15:29
          onaonaona_3 napisała:

          > Jestem przeciwienstwem jego bylej i prowadze porzadne, uczciwe zycie. Nic zlego
          > nie znalazlby u mnie, tak na logike.

          a u twojej następczyni nie znajdzie twoich paskudnych cech o których jej ze szczegółami opowie :)

          > Jest moim idealem z wygladu, wyksztalcenia itd tylko ta jego wzmianka o bylej m
          > nie zniesmaczyla.

          powiedz mu o tym, czyli np umów się z zastrzeżeniem że nie będzie gadał o byłej
    • zamysleniee Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 15:40
      pewnie go puściła kantem i stąd jego zachowanie i wysławianie się o niej
      gdyby była obojętna to by o niej prawie nie pamiętał i nic wielce nie mówił
      • grassant Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 15:48
        zamysleniee napisała:

        > pewnie go puściła kantem...

        pewnier ma małego ;))
        • zamysleniee Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 15:51
          grassant napisał:
          >
          > pewnier ma małego ;))


          o takich mało znaczących szczegółach nie pomyślałam :D
          • onaonaona_3 Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 15:58
            Tak byla zdrada, czyli puscila go kantem? Dodal tez, ze nie ma skrupolow,ze mowi jaka jest, bo wczesniej to ona rozpowiedziala,jaki to on zly, ze ja ponizal, wysmiewal sie z niej, raz nawet za mocno zlapal za reke i stal sie agresywny.
            Czyli wynika to z tego,ze najpierw to ona zawinila i psula mu opinie a teraz on odplaca sie tym samym.

            Dziewczyny zal mi...bo gosc wydaje sie byc oprocz tego spoko.NIe wiem jak to juz jest i komu wierzyc, a jego znajomi bardzo go lubia i wiedza,ze mielismy randke. Gdyby wiedzieli ,ze cos nie tak, to by mnie ostrzegli czy cos. A jego byla wyjechala za granice wiec jak sie dowiedziec?
            Moim zdaniem poki nie mam dowodow jasnych nie ma co kogo oskarzac....
            • princess_yo_yo Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 16:17
              idz do psychiatry, twoje watki gdzie usprawiedliwiasz wszelkie zachowania facetow jako sprowokowane przez kobiety ktore jak powszechnie wiadomo sa zrodlem wszelkiego zla na swiecie nie moga byc tylko trollowa kreacja. czas sie zaczac leczyc.
            • last_unearthly Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 16.04.12, 09:54
              Aleś Ty naiwna - ostrzec to Cię mogą ale Twoi znajomi. Na jego znajomych nie licz.
    • kbjsht Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 16:12
      nie rób tragedii tam, gdzie jej nie ma.
    • dzidzia.doc Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 16:34
      onaonaona_3 napisała:

      > Po prostu gdy wspomnialam o pewnej sprawie, wymienilam imie jednej dziewczyny z
      > grupy on nawiazal do swojej bylej. Raczej humor i mina zmienily sie.

      Jedno jest dziwne: dlaczego mężczyzna na pierwszej randce (albo jednej z pierwszych) nagle odczuwa przemożna potrzebę opowiedzenia mnóstwa rzeczy o byłej, i jeszcze do tego humor zmienia mu się od razu na gorszy.
      Czy to aby nie będziesz musiała częściej wysłuchiwać historii o tej byłej? ;) Pomimo że ona taka okropna? :)
    • moonogamistka Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 16:42
      Durna. Facet szczery, gada o emocjach- co niesamowite i Ty masz pretensje?
    • puch_puch Olej! Tylko facet z małym ptakiem źle mówi o 15.04.12, 16:44
      kobietach z którymi był związany.
      :) Brak klasy to w efekcie brak kasy, fistaszek zamiast organa
      wiej od tego pana.
      • horpyna4 Re: Olej! Tylko facet z małym ptakiem źle mówi o 16.04.12, 09:54
        Zgadza się. Gość zachował się jak przedszkolak: "plosę pani, a ona mnie bije!". Dorosły facet po pierwsze - nie obraża się na byłą za to, że go olała, a po drugie - jeżeli nawet go to dotknęło, to nie miele jęzorem na ten temat. Jak dla mnie - dno. Skreśliłabym gościa na wstępie.

        Jest to zresztą wcale nie tak rzadki typ o przeroście ego, który nie może przeżyć, że znalazła się kobieta, która nie doceniła jego wyjątkowości. No bo przecież powinna go adorować na klęczkach, niewdzięcznica jedna...
    • qw994 Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 16:47
      Cham i do tego widać, że nadal żyje poprzednim związkiem. Ja bym sobie odpuściła temat.
    • lena.nocna Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 16:47
      Obserwuj, nie angażuje się w 100%. Zasada ograniczonego zaufania sprawdza się nie tylko na drodze. ;-)

      • onaonaona_3 To co mam zrobic 15.04.12, 19:11
        On wiecej o niej nie wspomni bo powiedzial prawie wszystko. Aczkolwiek wasze niektore posty potwierdzaja,ze jest jakas rysa.
        Jego znajomych nie zapytam jak bylo na prawde, przeciez nie powiedza mi.
        • dzidzia.doc Re: To co mam zrobic 15.04.12, 19:34
          Chyba nic na razie nie możesz zrobić, bądź czujna tylko! :) W sumie chyba za wcześnie byłoby na cokolwiek innego (niż czekanie, co dalej).
          No i rozumiem Twoje watpliwości, pierwsze, co przyszłoby mi do głowy na takim spotkaniu: Czy o mnie za jakiś czas też ktoś się wszystkiego nie dowie na pierwszej randce z nim? :)
          • onaonaona_3 Re: To co mam zrobic 15.04.12, 19:52
            To co to za typ, ktory tak robi. Po co? Co nim kieruje? Jaki ma cel ublizanie bylej, przy nastepnej.
            Co innego kumplom, ale ....dziewczynie?
            No chyba,ze to jakis "straszak".
            • dzidzia.doc Re: To co mam zrobic 15.04.12, 20:08
              Nie dowiesz się, dopóki go bliżej nie poznasz :) Ja nie rozumiem zwłaszcza tego, że miał potrzebę opowiadania tego na takim zupełnie początkowym etapie znajomości.
              Ale różne są przypadki. A mój obecny chłopak to też skrajność, nic zupełnie nie mówi o swoich byłych (ja go nie pytam wprawdzie, jednak teoretycznie powinno się zdarzyć, że już sam z siebie coś by powiedział. A wiem, że ma kilka związków za sobą). Tak więc się nie przejmuj aż tak bardzo :)
              Chyba że czujesz już teraz, że wpadasz po uszy :)
              • lena.nocna Re: To co mam zrobic 15.04.12, 21:02
                No właśnie. Mój o byłych tez nie mówił, bo go to bolało. W końcu raz się wygadał, ale bez ubliżania, znam jego przeszłość i jest mi łatwiej żyć tak, żeby go nie urażać i nie przypominać mu o naprawdę nieciekawych przejściach.

                Ale gdyby ubliżał byłej to zastanowiłabym się czy i mnie to za jakiś czas nie spotka.
                • dzidzia.doc Re: To co mam zrobic 16.04.12, 18:57
                  A mój jest skryty i w ogóle niewiele mówi. Tyle że nie czuję potrzeby dowiadywania się czegokolwiek (ani też opowiadania o moich wcześniejszych relacjach).
                  Natomiast jeśli Twój miał jakieś traumatyczne przeżycia z byłymi, to może faktycznie dobrze, że wiesz coś o tym, żeby w razie czego nie wejść na jakiś temat-minę :)
        • lena.nocna Re: To co mam zrobic 15.04.12, 20:54
          Obserwuj i oceniaj. Nie musisz od razu rzucać się w wir znajomości. Nie zakładaj sobie klapek na oczy, myśl logicznie.

          Poznaj go.

          To co było miedzy nim a tamtą dziewczyną to jednak sprawa między nimi. Dla ciebie liczy się jego postawa a nie jej.
    • lonely.stoner Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 20:42
      koles ma cos nie ten teges pod beretem zeby na pierwszej randce opowiadac ci takie rzeczy.
      A poza tym w wiekszosci takich wypadkow- okazuje sie ze to najczesciej psycholem jest osoba ktora takie rzeczy gada, wiec 90% daje na to ze jak juz z nim zerwiesz to okaze sie ze jego eks byla calkiem normalna, fajna dziewczyna, a on po prostu okazal sie jakims kompletnym swirem.
      • lena.nocna Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 20:59
        Prawdą jest, że osoby hmmm o specyficznym charakterze skłonnym do zachowań agresywnych, manipulacji i ogólnym braku odpowiedzialności za relacje najczęściej się wybielają, oczerniając drugą stronę. Potrafią opisywać fakty, ale takimi słowami, że rację przenoszą na swoją stronę.

        Profesjonalny psycholog, sędzia, itp. wykryje takie maskowanie.
        Nawet jest takie określenie jak "osoba skłonna do manipulacji" czy cuś takiego w analizach do sądu. Niech mnie osoby, które skończyły psychologię poprawią.
    • bijatyka Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 20:50
      Czyli facet plotkarz. Nie cierpie.
    • jeriomina Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 20:53
      Z doświadczenia wiem, że jeśli facet bardzo źle mówi o byłej, to świadczy o jego braku klasy, a nawet jeśli Ty uważasz, że nie masz sobie nic do zarzucenia to on, gdy się rozstaniecie lub wam nie wyjdzie i tak coś na Ciebie znajdzie. Miałam taki przypadek. Dowiedziałam się o sobie takich rzeczy że mi szczęka opadła, bo nie wierzyłam, jak można tak kłamać.
    • zetka50 Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 21:14
      po jednej randce nie można oceniać ale jak na następnych ?
      jak tak dalej będzie klepał o tej ex to w nogi :))
      • margotta77 Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 15.04.12, 22:52
        Poznaj go lepiej i sama oceń. Przecież nie musisz się od razu angażować.
    • wez_sie pasujecie do siebie 16.04.12, 09:30
      pasujecie do siebie
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 16.04.12, 09:38
      Facet powinien doskonale wiedzieć że była kobieta to NIE JEST temat na pierwszą randkę. Tym bardziej że powiedziałaś że nie musi tego opowiadać...
      Możliwe że po prostu była tak mu za skórę zaszła że nie mógł się powstrzymać.

      Ja bym ustawił sygnał alarmowy i przy kolejnych spotkania sprawdzał czy dalej bedzie temat kontynuował. Jeśli tak - to szkoda czasu. Nawet nie ze względu na "brak klasy itp" ale dlatego że na wspólnych spotkaniach nie miałbym ochoty o byłych słuchac.
    • wez_sie Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 16.04.12, 09:50
      a po ile macie lad? bo moze to byla jego piersza, co?
    • anastezja22 Re: Cudowna randka... i tylko jeden minus:( ocenc 16.04.12, 10:02
      Mi się wydaje, że pierwsza randka to trochę za wcześnie jak na tego typu zwierzenia. On chyba jeszcze emocjonalnie nie otrząsnął się z poprzedniego związku, dlatego temat tak szybko wypłynął. Albo jest jakiś dziwny. Poprzednia laska mojego męża też była zołzą i kłamczuchą, ale wiem to od teściowej i szwagra, on raczej nie wypowiadał się na jej temat. Negatywny stosunek do tej małpy wyrażał raczej, kwaśna miną i zdawkowymi uwagami. Ogólnie nie mam zaufania do facetów którzy dużo mówią.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja