"Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac faceta"

17.04.12, 12:10
To uslyszalam od "kolezanki" podczas spotkania. Weszlysmy na temat jej faceta, o tym jak sie spotkali, jak to bylo. I w pewnym momencie padly z jej ust takie slowa...Kiedys zdarzalo nam sie polkocic zerwac znajomosc, raz z takiego powodu,ze podejrzewala mnie,ze podrywam jej faceta, co bylo absurdem.
Ale rozni nas wiele. Ja praktycznie ejstem sama, (pana z poprzedniego zwiazku sobie darowalam..chyba) a wiek coz...27 lat... Ona tyle samo, ale faceta ma od ponad 6 lat. Stymze mieszkaja daleko od siebie, pracuja w innych miastach i troche ich dzieli. Pamietam jak wspomniala o tym,ze chcialaby juz od dawna dostac ten pierscionek od niego,zeby sie okreslil a tu nic.
Moglam jej oddac prztyczka ale nie umialam...Nie chcialam kwasu...Ale to co powiedziala zabolalo mnie. Poczula sie przez to lepiej?
    • onaonaona_3 Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 12:10
      tzn pana z poprzedniego watku o bylej.
      • 10iwonka10 Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 26.06.12, 13:09
        Kolezanka jest chyba z gatunku zlosliwych. Az ja d.....sciska zeby chlopak sie oswiadczyl wiec tobie dopalila zeby lepiej sie poczuc. Nie lubie takich ludzi. 6 lat na odleglosc nie wrozy za dobrze. Zwiazki na odlegosc sa ok ale jesli ta odleglosc jest tylko przez okreslony czas ale 6 lat!!!!
        Jakby ja az tak kochal to jakos by to zorganizowal zeby przynajmniej zamieszkali razem. On ja pewno trzyma tak na wszelki wypadek a znajdzie kogos innego to tyle bedzie ze zwiazku
    • wez_sie Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 12:14
      szukasz chlopaka?
      • onaonaona_3 Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 12:23
        A co?
        Na razie zastanawiam sie nad panem, ktory obgadal byla dziewczyne i mam dosc:) Ale..chodzi o kolezanke, oj mam kolejnego wroga?
        • wez_sie Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 12:29
          a jakich lubisz chlopakow?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 12:26
      > Ja praktycznie ejstem sama, (pana z poprzedniego zwiazku s
      > obie darowalam..chyba)

      ???? :D

      "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac faceta" - dlaczego uważasz że to był psztyczek w twoją stronę?
      Może autentycznie mówiła o swojej sytuacji. Że trzyma się tego "związku na odległość" bo nie wyobraża sobie szukać kogoś od zera?
    • biedrona999 Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 12:28
      Darowalabym sobie taka znajomosc.
    • kadfael Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 12:59
      no cóz - ja bym zabiła smiechem kogos takiego...
    • athroposs Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 14:31
      jak sobie nie wyobraża, to jej problem, bo nigdy nie wiadomo, czy nie będzie musiała
      a Ty szukasz i dobrze, i pewnie znajdziesz :)
    • lonely.stoner Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 16:57
      zdarzalo nam sie polkocic zerwac znajomosc, raz z takiego powodu
      > ,ze podejrzewala mnie,ze podrywam jej faceta, co bylo absurdem.

      wiek coz...27 lat.. "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet

      tak szczerze mowiac biorac te 2 rzeczy pod uwage to sie zastanawiam z jakiego wlasciwie powodu sie zadajesz z kims takim?? Baba ma jakies problemy natury emocjonalnej.
      To o tym szukaniu faceta to moze nie bylo odnosnie ciebie tylko tak powiedziala odnosnie samej siebie- pewnie uwaza ze jest beznadziejna.
      • onaonaona_3 sprostowanie!!!!!!!!!!! 17.04.12, 17:28
        Zle cos ujelam, sorki. Jej zdanie padlo wtedy jak rozmawialismy o jej zwiazku, i potem o facetach i ogolnie o parach, szukaniu kogos i byciem samotnym. Ona podkreslila,ze "cieszy sie,ze ma faceta bo...nie wyobraza sobie w tym wieku kogos szukac" w sensie na nowo.
        Tak to wygladalo. A ja siedzialam obok i niestety mysle,ze chciala podkreslic,ze na moim miejscu to by sie zabila, no bo ona to juz ma 5 lat stalego faceta ,prawie jak malzenstwo a ja coz brania nigdy duzego nie mialam:) :(
        I moge sie teraz przyjrzec jej zwiazkowi i dopatrzec "rys" i co..ze tyle lat razem a on nie mowi o slubie, ze mieszkaja tyle km od siebie, ze ani razu nie powiedzial ,ze ja kocha i dzwoni raz na miesiac, ze dziewczyna mieszka z rodzicami w malej miejscowosci i nie wie co dalej z zyciem zrobic bo czeka na jego ruch?
        • letnia_burza Re: sprostowanie!!!!!!!!!!! 17.04.12, 17:33
          Jesteś w lepszej sytuacji niż koleżanka - wiesz na czym stoisz, a ona żyje złudzeniami.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: sprostowanie!!!!!!!!!!! 17.04.12, 20:59
          > Zle cos ujelam, sorki. Jej zdanie padlo wtedy jak rozmawialismy o jej zwiazku,
          > i potem o facetach i ogolnie o parach, szukaniu kogos i byciem samotnym. Ona po
          > dkreslila,ze "cieszy sie,ze ma faceta bo...nie wyobraza sobie w tym wieku kogos
          > szukac" w sensie na nowo.

          Powtórzę pytanie? Dlaczego uważasz że mówiąc to myślała o Tobie? Może sama jesteś chwilowo przeczulona na tym punkcie?

          Bo moim zdaniu mówiła raczej o swojej sytuacji. A sytuacja jest daleka od ideału. I dziewczyna boi się że zamiast pierścionka dostanie od faceta wilczy bilet (czy też inaczej się to rozejdzie). I boi się że będzie musiała wtedy faktycznie szukać kogoś nowego.

          Pamiętajmy że nie wszystkie myśli znajomych kręcą się wokół nas.
        • best.yjka Re: sprostowanie!!!!!!!!!!! 17.04.12, 21:39
          Teraz to mi się Shrek przypomniał ;)
          O pierwsze sekundy mi tego klipu chodzi. Shrek w wygódce.



          I nie chodzi mi o Ciebie, tylko o twoją koleżankę. Czeka, czeka, czeka, a książę prawie obiecany się pojawi. Ale na razie zbyt dobrze się bawi i ma ją głęboko w odbycie.
          Znasz swoją wartość i to jest najważniejsze. Nie słuchaj innych. Rób to co uważasz, że jest dobre dla ciebie. Ona niech się dalej łudzi. Na tym etapie jej nie pomożesz.
        • astra21 Re: sprostowanie!!!!!!!!!!! 26.06.12, 22:19
          Twoja koleżanka to wampir energetyczny. Ona najzwyczajniej w świecie chcąc nie chcą uraziła Cię. Moja koleżanka o wyglądzie modelki tez jest w stosunku do mnie złośliwa- potrafi wygarnąć mi moj brak figury i wzrostu ( niska o figurze klepsydry z czego jestem dumna), brak długich i gęstych włosów i że facet którymi sie podoba nigdy nie zwróci na kogoś takiego jak ja uwagi. Nic jej nie powiedziałam żałuje a miałam aż łzy w oczach. Kończe tą znajomość bo nie chce z kims takim kto nie szanuje moich uczuc miec do czynienia. Jest ładna ale co z tego skoro pusta, bez emaptii, zadufana i zakochaną w sobie egoncentryczką a do tego pasożytem który pasożytuje na matce i męzu a sama z siebie nic nie daja ale za to ma abicje by żyć w luksusie.
    • maitresse.d.un.francais W tym wieku to jak wiadomo tylko do trumny! 17.04.12, 17:13
      I to należało powiedzieć "koleżance".

      Metresa, 37
    • samuela_vimes Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 17:36
      jakby miała normalny związek w życiu by tak nie powiedziała, naprawdę ludzie w zdrowych relacjach nie muszą mówić takich rzeczy. Widocznie jej związke pozostawia wiele do życzenia, stąd chwalenie się, bo ja mam, bo cvegoś tam sobie nie wyobrażam. Wg mnie to bardzo niedojrzałe i wynika z problemów
    • headvig Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 17:38
      nie wiem jakie były jej intencje, ale mnie raz pewna koleżanka, na całe szczęście nie bliska, powiedziała, że "mój okres wybierania minął, wszystko co porządne zostało już sprzątnięte z przed nosa i ewentualnie ochłapy mi zostały" - 23 lata wtedy miałam :D
      • samuela_vimes Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 17:42
        no mi taka 'bliska' koleżanka kazała robić dziecko w wieku 24 lat, bo sama wpadła....w rozmowie kilka lat temu całkowicie się ode mnie odsunęła 'choć mi wcale nie była bliska', głosząc, że nie mamy już wspólnych tematów, a ona woli koleżanki z rodziną ;-)
        • headvig Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 17:48
          > no mi taka 'bliska' koleżanka kazała robić dziecko w wieku 24 lat, bo sama wpad
          > ła....w rozmowie kilka lat temu całkowicie się ode mnie odsunęła 'choć mi wcale
          > nie była bliska', głosząc, że nie mamy już wspólnych tematów, a ona woli koleż
          > anki z rodziną ;-)

          takie co wolą koleżanki z rodziną - też miałam ich dużo. teraz mam takie, co wolą koleżanki z dziećmi, a do mnie to tylko jak są same urobione, na zasadzie masz ciocia dziecko - baw je.

          a propos tamtej, co mi tak doradzała - faceta już w podstawówce "wyrwała", on na podstawówce edukację skończył, ona poznała wielki świat na studiach. oczywiście wcześniej się hajtnęli. ona wielka pani bankier, on renty na różne dolegliwości załatwia ciągle. kilka razy go z domu wywalała, zdradzała... takie ciacho ma, za to bardzo cierpliwe przy takiej babie :)
      • onaonaona_3 Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 17:44
        I jak sie potoczyly jej losy?? Miala kogos?23 lata?? E no bez przesady.

        To co powiedziala ci kolezanka jest podobne do mojego, ale chodzi o efekt. Z jej punktu widzenia jest to powiedzenie brutalnej "prawdy" ktora ma popsuc ci humor tak?
        To tak jakby przy bezdzietnej parze (ktora marzy o dziecku a np nie moze go miec) powiedziec,ze zycie bez dzieci nie ma sensu i jest do niczego:(
        A znam takie przypadki.
        • headvig Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 18:06
          onaonaona_3 napisała:

          > I jak sie potoczyly jej losy?? Miala kogos?23 lata?? E no bez przesady.

          miała już od czasów szkoły podstawowej, oficjalnie ciągle jeden i ten sam :) historia opisana wyżej :)

          > To co powiedziala ci kolezanka jest podobne do mojego, ale chodzi o efekt. Z je
          > j punktu widzenia jest to powiedzenie brutalnej "prawdy" ktora ma popsuc ci hum
          > or tak?

          pewnie tak, mówiła mi to krótko po swoim ślubie, a ja samotna jak palec byłam wtedy i całe życie ;) odmieiło mi się trochę później

          > To tak jakby przy bezdzietnej parze (ktora marzy o dziecku a np nie moze go mie
          > c) powiedziec,ze zycie bez dzieci nie ma sensu i jest do niczego:(
          > A znam takie przypadki.

          tego też doświadczam - wtedy mówię, że nie chcę dzieci, bo ograniczają ;)
    • potworski Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 17:42
      Trzeba jej było powiedzieć, że ma tak samo dobrą wyobraźnię jak współcześni polscy reżyserowie.
      • best.yjka Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 21:53
        https://www.viralblog.com/wp-content/uploads/2011/02/horror-like.jpg


    • potworski A teraz... 17.04.12, 18:05
      I tak bardziej refleksyjnie=trzeba sobie powiedzieć jasno=dla przytłaczającej większości kobiet "zdobycie" faceta to główny cel życiowy. Na późniejszym etapie jest to dziecko, ale jedno wynika z drugiego. Można to nawet zaobserwować na tym forum=dla wielu osób się tutaj wypowiadających facet stanowi całe życie.
      Kobiety mają niezwykle często zajoba na tym punkcie i dlatego jak jednej z drugą się uda, to niemal oczywistym będzie, że w jej wyobraźni staje ona dużo wyżej w społecznej hierarchii w porównaniu z kobietami samotnymi. Aby podkreślić swoją wyższość, utwierdzić się w tym przekonaniu stosują takie właśnie zabiegi jak twoja "przyjaciółka". Ty w tym przypadku jesteś dla niej doskonały punktem odniesienia budującym jej ego na podobnej zasadzie jak nowobogacki mieszczuch patrzący z pogardą na stojących na przystanku ludzi z wysokości swojego SUV-a.
      • headvig Re: A teraz... 17.04.12, 18:08
        lepiej bym tego nie ujęła...
        • khadroma Re: A teraz... 17.04.12, 18:32
          A ja bym ujęła. O wiele lepiej, bo krócej. ;)
          Ale nie będę juz pisać, bo P. sie naprodukował. :)
      • anelka77 Re: A teraz... 17.04.12, 18:37
        Coś w tym jest..
      • rannie.kirsted Re: A teraz... 26.06.12, 23:14
        tak samo dla wielu facetow zdobycie baby, albo czeste zmienianie bab - ale zeby ciagle jakas byla, to glowny cel zyciowy. ja jestem sama i nie mam dzieci i tak sie smiesznie sklada, ze czesciej faceci wyrazaja zdziwienie z tego powodu (ze to wbrew naturze i porzadkowi wrecz!), niz kobiety. takze daruj sobie teksty ze na byciu w zwiazku sa zafiksowane tylko kobiety, i ze tylko kobiety oceniaja ludzi wg tego czy sa oni w zwiazku czy nie, bo to nie jest prawda. podejscie do tych spraw typu " zwiazek, malzenstwo, dzieci", nie jest uwarunkowane plcia, tylko kultura, wychowaniem, tym czym nasiakamy przez cale zycie.
    • yggdrasill Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 21:03
      Ojesssu, jaki problem... Baba się podzieliła poglądem, że nie chciałoby jej się już uganiać za facetami (niebywała rzecz, w końcu każdy marzy o tym, żeby być samotnym i poszukiwać księcia z bajki do osiemdziesiątki), a Ty to odbierasz jako pojazd? To chyba nie jest kwestia jej złośliwości, tylko Twojej interpretacji.
      • simply_z Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 21:08
        coz jesli dla ciebie 27 lat ,a 80tka to mniej wiecej to samo to gratuluję zdolnosci matematycznych oraz braku taktu jesli w tej wypowiedzi nie widzisz zlosliwosci
        ale coz chamstwo w spoleczenstwie pleni się od dawna.
        • yggdrasill Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 21:12
          Nie zrozumiałaś i nie ma się co burzyć, moje przesłanie jest proste: czy masz 16, czy 26, czy 106 lat, może ci się nie chcieć szukać nowego partnera i przeżywać związanych z tym stresów, napięć, niepewności, blah blah blah. Moim zdaniem babka nie chciała być nieuprzejma, a jedynie podzieliła się myślą. I wsio, ale przewrażliwienie jest, jak widać, równie, o ile nie bardziej, rozpowszechnione niż chamstwo.
          • simply_z Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 21:49
            w sumie masz rację, może konkretnie tej kobiecie nie chce się szukać
            • onaonaona_3 Nie 17.04.12, 22:05
              Nie. To nie jest przewrazliwienie bo temat ten poruszala nie raz. A to przy kolezankach zajetych, mezatkach potrafila na glos podkreslac fakt,ze obie jeszcze takie bidulki nie slubowalysmy, meza nie mamy, tzreba cos z tym zrobic. Podkreslala,ze i tak juz stare panny jestesmy. Glosno mowila ile mam lat,ze to juz pora i na nia tez a tu nic.
              A coz reszta kolezanek mezatek i to z dziecmi to przewage ma.

              Moze i bede wredna ale nie widze u niej szansy na slub. Jej facet ma stala prace, studia konczy niebawem, no tyle,ze wlasnego mieszkania nie ma. Niby jej wspominal,ze moglaby wyprowadzic sie do miasta gdzie on pracuje (wiekszego niz on) i zamieszkac z nim ale ona stwierdzila,ze bez slubu nie wyjedzie do niego. Tutaj ma stala prace,a tam,szukanie pracy? A jak nie wyjdzie , pokloca sie i zostanie na lodzie i bedzie musiala wracac ....?
              Oczywiscie nie powiedziala mu tego wprost o tym slubie,ze czulaby sie bezpieczniej, po prostu czeka..
              • onaonaona_3 Re: Nie 17.04.12, 22:15
                I ja to nie odebralam tak,ze 27 i trumna, koniec zycia, tylko,ze dala mi odczuc ze w tym wieku to jakos dziwnie "szuka" sie tego faceta, i jest to troche upokarzajace i trudniejsze, niz np w wieku 20 lat. A jak taka babka chce miec jescze dziecko to jak juz kogos znajdzie to wlasnie bedzie jej spieszno do slubu. itd Miejsce gdzie mozna kogos poznac tez sie rozkruszaja.
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Nie 18.04.12, 00:29
                  onaonaona_3 napisała:

                  > I ja to nie odebralam tak,ze 27 i trumna, koniec zycia, tylko,ze dala mi odczuc
                  > ze w tym wieku to jakos dziwnie "szuka" sie tego faceta, i jest to troche upok
                  > arzajace i trudniejsze, niz np w wieku 20 lat. A jak taka babka chce miec jesc
                  > ze dziecko to jak juz kogos znajdzie to wlasnie bedzie jej spieszno do slubu. i
                  > td Miejsce gdzie mozna kogos poznac tez sie rozkruszaja.

                  Ale jej nie chodziło o Ciebie, tylko o jej sytuację...
                  Jedyny powód dla którego wzięłaś jej słowa tak do serca to to że sama nie czujesz się komfortowo w obecnej sytuacji życiowo damsko-męskiej. Bo gdyby było inaczej, to nawet celowo wypowiedziane słowa spłynęły by jak po kaczce.
      • best.yjka Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 22:00
        Zwłaszcza, że Baba ma cud, miód i orzeszki. Facet mieszka daleko i dzwoni raz w miesiącu. Ale zaklepany, że jej własność i wszyscy na wsi wiedzą o tym. O co chłopak wyprawia w mieście, stara zasada mówi "czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal".
        • onaonaona_3 Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 22:08
          Rozmowy na gg maja :) a telefon to raczej sms, dzwonic=nie dzwoni w sumie rzadko. Tez sie o to zalila.
    • lonely.stoner Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 17.04.12, 21:05
      eee, a mi sie nadal wydaje ze ona mowiac to nie pila do Ciebie, tylko o sobie samej mowila, niektorzy sa tacy beznadziejni i juz. Ale z takimi tez nie warto sie zadawac bo w koncu zaczna ci zatruwac zycie swoim wlasnym pesymizmem i beznadziejnoscia.
    • nosorozecwlochaty Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 18.04.12, 00:14
      27 lat i jeszcze szukać faceta? Niesamowite ;)

      Czy ty z koleżanką mieszkacie w jakiejś wiosce pod ruską granicą gdzie dziewuchy rodzą pierwsze dziecko w wieku 17 lat? ;)

      A koleżanka chciała się dowartościować twoim kosztem i tyle. Tylko że wkrótce może się sama przejechać bo 6-letni związek na odległość jest już trochę przechodzony i wcale tak dobrze nie wróży, o czym zresztą sama piszesz.

      • onaonaona_3 Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 18.04.12, 11:36
        Tak to odebralam,przeslanie: "mamy tyle samo lat, ja mam faceta od 6 lat a ty praktycznie na starcie"
        Owszem w pierwszej chwili moglam sie odgryzc ale pomyslalam,ze jak w koncu jej sie oswiadczy i wezman slub to bedzie mi glupio , wolalam nie ryzykowac.
    • wez_sie czemu nie napisalas 18.04.12, 11:45
      jakich lubisz chlopakow?
    • headvig Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 26.06.12, 16:38
      poczuła się raczej lepsza od siebie. ja gdy miałam 23 lata, dowiedziałam się od pewnej koleżanki, że "mój okres wybierania już minął" i zostały mi same ochłapy.

      nie przejmuj się, niektóre panny tak mają.
      • wyszeptany-o-zmroku Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 26.06.12, 16:46
        Nie liczy się ilość,liczy się jakość..za parę lat to ona być może pozazdrości Ci mena..
        • headvig Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 26.06.12, 16:51
          wyszeptany-o-zmroku napisał(a):

          > Nie liczy się ilość,liczy się jakość..za parę lat to ona być może pozazdrości C
          > i mena..

          jaka ona - ten man jest moim mężem :)
          • headvig Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 26.06.12, 16:53
            sory, to nie do tego wątku miało być :D

            ale fakt, chyba z męża nie do końca jest zadowolona, parę razy go zdradzała i wywalała z domu, po czym znów przygarniała, bo nie miał się kto dzieckiem zająć, a on wiecznie na rencie - niańka i sprzątaczka w jednym :)
    • bonnie79 Re: "Nie wyobrazam sobie w tym wieku szukac facet 26.06.12, 16:48
      Niestety są na świecie osoby pokroju twojej koleżanki, którym najzwyczajniej w świecie albo brakuje taktu albo nie są zbyt szczęśliwe w swoich związkach i tekstami tego typu próbują poprawić własne samopoczucie. Moja przyjaciółka gdy zakończył się mój wieloletni związek ciągle wyskakiwała z podobnymi tekstami np. jak będziesz taka wybredna to zostaniesz sama, jak będziesz dalej chudnąc to żaden mężczyzna cię nie zechce, najwyższa pora pomysleć o dzieciach...itd. Puszczałam te uwagi mimo uszu. Po tym jak ostatnie dwa związki zakończyłam ja, mina jej zrzedła i skończyła z dowalającymi komentarzami :) Nie przejmuj się koleżanką. Z tego co napisałas wynika jasno, żę ona sama niedługo zostanie singlem...
      • onaonaona_3 Witam , wrocilam. 26.06.12, 21:00
        Stracilam kontakt z owa kolezanka, ale nie wiem czy zostala singlem. Jedyne co mi zostalo to kontakt na Nk i "Fujzbuku" . Na facebooku nigdy nie umiescila fotek z facetem i nadal tak zostalo. Natomiast na nk zauwazylam,ze wykasowala wszelkie fotki jakie miala swoje plus fotki wspolne z facetem. Zostawila tylko dwa zdjecia, na ktorych jest tylko ona. Ponoc ludzie "internetowi" kasuja fotki razem jak sie rozstaja, taka zasada, nie wiem.
        • kora3 Wiesz, ludzi bez wyobraźni jest całkiem sporo :) 26.06.12, 22:12
          a także nietaktownych i podbudowujących się i swe ego czyjąs w ich mniemaniu gorszą sytuacją, bo sami mają nienajlepszą.

          Np. pewna pani taka, która dowiedziawszy się, ze jestem rozwiedziona stwierdziła, ze bardzo mi współczuje (dalibóg nie wiem czego) i ze nie wyobraza sobie, jak mozna z najblizszą sobie osobą iśc do sądu i się rozwodzić. No i mineło pare lat i ta pani sie rozwiodła (a raczej mąż z nią)> musiało być jej megacieżko w tej sytuacji, zważywszy takze na to, ze wszak sobie jej nie wyobrazała nawet

          A inna pani też wyrazała się o mnie z głębokim współczuciem, jak się rozstałam z moim ekspartnerem, nie do mnie wprost - do innej pani, bo jak twierdziła w takim wieku (miałam 34 lata :)) i rozwiedziona nikogo sobie nie znajdę. Znaleźć nie znalazłam, bo nie szukałam, ale jakoś sama nie jestem i nie mam też u boku faceta, który wylicza się ze mną co do grosza i wymaga, zebym go obskakiwała, jak jej "cudo".

          Widzisz wiec, ze pomieszanie współczucia i braku wyobraźni występujące u Twej kumpeli nie są unikatowe bynajmniej :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja