odprowadzanie dziecka do przedszkola

20.04.12, 22:40
rano nie moge zwlec sie z lozka. Nakładam domowe spodnie, ide na gorze w pidżamie, nakładam buty na koturnie i wychodzę. Zazwyczaj mam nieświeże wlosy i kurtkę, która zkrywa mi głowę i pięty. Na twarz zakładam kaptur i szalik. A gdy wracam po dziecko, mam juz czyste wlosy, makijaz, płaszczyk. Wczoraj spotkałam sąsiadke, ktora rano widziala mnie w wersji "porannej", a potem jak odbierałam dizecko. Byla zdziwiona:)
Inne mamy idą rano do pracy, wiec i ladnie ubrane i umalowane, a ja rano nie mam ochoty na malowanie sie, krecenie czy nawet czesanie włosów i czuje sie pośród tych wszystkich rodziców bardzo zle. Ale jak tylko przychodzę do domu, to klade sie jeszcze do łózka i przesypiam:) Czy wypada rano tak wyglądać? Jak nastolatka po imprezie:ppp
    • six_a Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 20.04.12, 22:48
      spoko, jutro sobota, przedszkola niet, możesz łazić nieświeża przez cały dzień.
      tylko sąsiadki unikaj.
    • happy_time Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 20.04.12, 23:06
      Co to za kurtka, która zakrywa pięty? Już niedługo lato, jak będziesz się ubierać?
      • lacido Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 20.04.12, 23:14
        w burkę :)
        • happy_time Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 20.04.12, 23:26
          A to wypada? Co ludzie powiedzą?;)
          • lacido Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 20.04.12, 23:29
            chodzi w śpiworze i jakoś jej to nie przeszkadza ;)
            • happy_time Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 20.04.12, 23:38
              No jak, przecież sama pyta czy wypada :) A taki śpiwór i koturny to może być hit sezonu :D
    • berta-death Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 20.04.12, 23:09
      To znajdź jakieś przedszkole, które ma zajęcia na drugą zmianę i po kłopocie. Zdążysz się wyszykować.
    • grassant Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 20.04.12, 23:11
      nie. w przedszkolach dzieci zarażają się brzydkimi chorobami.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 20.04.12, 23:12
      Ależ ty musisz być brzydka, że z rana taka konspiracja... :D
    • zamysleniee Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 20.04.12, 23:16
      pidżama + buty na koturnie
      nieświeże + kurtka do pięt
      twarz (nieumyta?) + kaptur

      chyba powinnam dzisiaj kupić % bo na trzeźwo to trudne do wyobrażenia
      • zamysleniee Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 20.04.12, 23:17
        nieświeże włosy*
        (reszta rozumiem, że tak)
      • dziewczyna_rzeznika Twój post 21.04.12, 00:11
        ubawił mnie po pachy ;-)) Dzięki !
    • lacido Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 20.04.12, 23:17
      zaprowadzaj go na późniejszą godzinę, w przedszkolach nie ma chyba przymusu stawiania sie o określonej godzinie
      a dopóki ludzie kojarzą, że Ty to Ty umalowana czy nie to ie jest źle :)
    • good_morning Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 20.04.12, 23:24
      bagietka4 napisała:

      > Na twarz zakładam kaptur

      bardzo interesujaca koncepcja
      a nie wolalabys tego? dla pelnego maskowania?
      en.wikipedia.org/wiki/Gas_mask
      i przynajmniej dziur na oczy nie trzeba wycinac
      • zamysleniee Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 20.04.12, 23:32
        > bardzo interesujaca koncepcja
        > a nie wolalabys tego? dla pelnego maskowania?
        > en.wikipedia.org/wiki/Gas_mask
        > i przynajmniej dziur na oczy nie trzeba wycina

        i umycie zębów nie byłoby konieczne :D
    • kochanic.a.francuza Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 21.04.12, 08:10
      Najpierw kobiety wymysily mazida do poprawianai urody, a teraz nie chce sie tego nakladac regularnie i kolejny stres:)
      • alessia27 Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 21.04.12, 08:25
        Poszukaj sobie prace to tez bedziesz rano dobrze wygladac.
        Obowiazkow w domu nie masz, gotowanie, sprzatanie mycie okien ???

        Nie rozumiem mam, ktore jak ty wstaja, ida do przedszkola z dzieckiem
        i dalej klada sie spac... tracisz zycie...ja dziennie wstaje o 5:30 lece z synem do szkoly potem
        do domu.Wychodzac o 7:15 jestem wykapana, umalowana, ubrana i wyperfumowana.
        O 8 wracam i mam godzinke dla sobie, czasem sie przebieram bo zimno lub cieplo na dworze, albo patrze na TV.
        O 9 wychodze do pracy wracam wracam o 20:30 ... kiedy mam wolne od pracy
        poprostu wracam do domu i sie czyms zajmuje, jak mam wsio gotowe to siadam albo
        do neta albo patrze na TV.Obiad musze zrobic, posprzatac tez trzeba.
        Niedziele mam wolne i wtedy sie wysypiam ale tez max. do 8.
        Dzis jest sobota wstalam o 6 ... jestem juz gotowa do wyjscia do pracy.
        • lacido Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 22.04.12, 00:18
          musiałabym na głowę upaść żeby wstawać o 5.30 po to by 7:15 być wykapana, umalowana, ubrana i wyperfumowana. - m a s a k r a
          • alessia27 Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 22.04.12, 10:52
            lacido napisała:

            > musiałabym na głowę upaść żeby wstawać o 5.30 po to by 7:15 być wykapana, umalo
            > wana, ubrana i wyperfumowana. - m a s a k r a

            Masakra to dla mnei te mamy ktore o 7:15 nie maja umytych zebow.
            • alessia27 Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 22.04.12, 10:59
              poza tym nie mam zamiaru przespac zycia, nigdy nie wiemy kiedy sie skonczy.
              Angazuje sie w szkole syna, kiedy inne mamusie wlasnie ida spac, ja probuje miedzy praca
              znalezc chwile czasu aby wlasnie pomoc w roznych akcjach jakie organizuje szkola.
              Teraz akurat zdaja karte rowerowa i sa potrzebne rodzice aby pilnowac dzieci na trasie dosc ruchliwej ulicy.
              Mamuski, ktore nie pracuja wlasnie znikaja do domu spac a te pracujace, umyte i pomalowane
              pomagaja.Wiecie jakie dzieci sa dumne z nas...
              "moja mama pracuje i angazuje sie jeszcze w szkole, a twoja co robi ??? "
              Jestem matka za ktora moj syn sie wstydzic nie musi.
              Nigdy nie zaluje tego co robie i jak zyje.Chce kiedys moc powiedziec ze zylam a nie wegetowalam.
              • lacido Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 22.04.12, 21:31

                a po kiego grzyba się tłumaczysz?

                wg mojego rozeznania, mamy które nie pracują oglądają seriale przez cały boży dzień więc masz jakieś lipne info :D
                swoją drogą ciekawie to musi wyglądać jak taka wyfiokowana mama pilnuje "dzieci na
                trasie dość ruchliwej ulicy." - porażka jakaś, nie macie bezpiecznych miejsc?
                • alessia27 Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 23.04.12, 14:18
                  lacido napisała:

                  >
                  > a po kiego grzyba się tłumaczysz?
                  >
                  > wg mojego rozeznania, mamy które nie pracują oglądają seriale przez cały boży d
                  > zień więc masz jakieś lipne info :D
                  > swoją drogą ciekawie to musi wyglądać jak taka wyfiokowana mama pilnuje "dzieci
                  > na
                  > trasie dość ruchliwej ulicy." - porażka jakaś, nie macie bezpiecznych miejsc?

                  wiesz szkola wraz z policja wyznaczyla taka trase i trzeba wlasnie tam stac.
                  wlasnie wrocilam z egzaminow, nie straszylam na skrzyzowaniu.
                  A dziewczynki z innej klasy powiedzialy mi ze ja zawsze tak ladnie wygladam...
                  ciekawe czamu :)
                  • lacido Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 23.04.12, 22:42
                    a nie było Ci przykro, że żeby tak ładnie wyglądać musisz poświecić to masę czasu? niektóre kobitki słyszą komplementy będąc bez grama makijażu :)

                    ---
                    Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
                    • alessia27 Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 24.04.12, 07:26
                      podklad,tusz,roz i troche blyszczyku to nie makijaz wieczorowy !!!
                      Lubie sobie rano polezec w wannie, spokojnie sie zrobic na bostwo
                      i zjesc sniadanie wraz z synem.
                      Zapewne ty slyszysz te komlementy bez grama makijazu.
                      Napewno jestes piekna bez makijazu i twoj facet to lubi.
                      Ja wole wstac rano i zapodac sobie makijaz.
                      Jakos dzieciaki wczoraj nie podeszly do tej grubej zaniedbanej mamy i jej komplementow nie
                      prawily, a byla taka ... "naturalna" bez makijazu z tlustymi wlosami i spodniami z dresu.
                      • lacido Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 24.04.12, 21:04
                        ehhh
                        po prostu jesteś rannym ptaszkiem i lubisz rano wstawać :) inni wolą powylegiwać się w wannie późnym wieczorem ale to jeszcze nie powód żeby z góry patrzeć na innych :)
                        • alessia27 Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 24.04.12, 21:16
                          ale ja nie patrze z gory na innych ja lubie rano wstac, wypindrzyc sie, jak widzialas moja wizytowke to tak sie maluje an codzien, nic wiecej, nie jestem lalka barbie.
                          lubie rano wstac, mam wiecej czasu na wszystko, dzien jest dluzszy.
                          W niedziele lubie poleniuchwac, wtedy sie nie maluje i biegam w dresie po domu, chyba ze sie gdzies wybieramy.
                          Dzis jak wrocilam z wywiadowki zalozylam dres,zmylam makijaz i lezalam przed TV.
                          Nie patrze na nikogo z gory, to tylko moje zdanie na ten temat.
                          Mieszkam w niemczech u nas socjal dostaje strasznie duzo ludzi, oni leza cale dnie, nic nie robia a kasa im leci z nieba, dlatego mam taki poglad na zycie.Bo mnie wkurzaja ci nierobole na ktorych ida moje podatki (place duze podatki bo pracujemy oboje)
                          Wyobraz sobie ze turecka rodzina dostaje od panstwa 1800 euro, wynajmuja dom 140m2
                          za co oczywiscie placi socjal a glowa rodziny kupila sobie teraz wypasionego mesia...
                          to sie noz w kieszenie otwiera.

                          Lece spac bo rano musze wstac...

                          dobrej nocki :)
                          • lacido Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 24.04.12, 21:41
                            widzisz, dla innych dzień jest dłuższy bo idą spać po północy - każdy przedłuża jak chce :)
                            a fakt nielubienia wstawania rano nie świadczy o tym, że ktoś jest leniem czy nierobem, np gdy idę spać to często walczę z pokusa (i niestety jej ulegam) poczytania :) dopiero bicie zegara oznajmiającego 1-2 godz sprowadza mnie na ziemię - wolę to niż pójście spać po to by rano wcześniej wstawać i rozłożyć malowanie :)

                            dobranoc
                  • swiete.jeze Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 24.04.12, 08:30
                    alessia27 napisała:

                    > wiesz szkola wraz z policja wyznaczyla taka trase i trzeba wlasnie tam stac.
                    > wlasnie wrocilam z egzaminow, nie straszylam na skrzyzowaniu.

                    A dlaczego wy tego pilnowaliście, a nie policja?
                    • alessia27 Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 24.04.12, 09:11
                      jak cie to bardzo interesuje to mowie...
                      mieszkam od 27 lat w niemczech i od zawsze tak bylo.
                      Ja w identyczny sposow zdalam majac 10 lat karte rowerowa, i tez nasi rodzice przy tym byli
                      i pilnowali trasy.Tak jest u nas tak bylo i przypuszczam ze tak zostanie.
                      Karte rowerowa organizuje szkola wraz z rodzicami, a pani policjantka nam pomaga.
                      Robi przeglad rowerow i daje plakietke, sprawdza kask.
                      Nie jest to zorganizowane przez policje.
                      Dlatego pomagaja rodzice !!!
                      Ale to nie dotyczy tematu porannego wstawania, wiec nie rozumiem pytania.


                      Ty masz prawo miec swoje zdanie.Ja mam prawo miec je w dupie.
                      • swiete.jeze Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 24.04.12, 09:22
                        >
                        >
                        > Ty masz prawo miec swoje zdanie.Ja mam prawo miec je w dupie.

                        Ty idź się może z powrotem spać połóż, bo ci to poranne wstawanie zaszkodziło.
                        • alessia27 Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 24.04.12, 09:32
                          swiete.jeze napisała:

                          > > Ty masz prawo miec swoje zdanie.Ja mam prawo miec je w dupie.
                          >
                          > Ty idź się może z powrotem spać połóż, bo ci to poranne wstawanie zaszkodziło.

                          Wiesz mam dzis wolne, w sumie z racji nadgodzin w pracy mam caly tydzien wolny.
                          Wstalam dzis nawet przed budzikiem , czyli krotko przed 5:30:) obgarnelam sie aby wygladac jak czlowiek ale bez porannej kapieli.Ubralam swoje marchewkowe spodnie, pomalowalam sie aby nie straszyc i zaczelam budzic syna do szkoly, okazalo sie ze syn ma na 8:40 wiec niepotrzebnie wstawalam tak wczesnie... ale spac to mi sie nie chce :)Czekam na paczke... w tym czasie zrobie obiad i umyje okna.
                          Mamy piekna pogode wiec co bede marnowac czas na spanie :)
                          • tempera_tura Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 24.04.12, 19:07
                            Czy ty jesteś człowiekiem? Przybywasz z kosmosu?
                            • lacido Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 24.04.12, 21:01
                              dobre pytanie :)
                  • tiuia Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 25.04.12, 15:18
                    Hehe... Ja wstaję w bólach, wytarmoszona przez dzieci, w okolicach 7.20. Na ósmą odprowadzam je do przedszkola i żłobka. I zdążam się ogarnąć na tyle, że pomimo braku makijażu syn nie musi się mnie wstydzić. Ostatnio koledzy mu powiedzieli, że jego mama jest najładniejszą z mam:)

            • lacido Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 22.04.12, 21:26
              a te z 7.10 już nie?
              marnotrawstwo czasu
    • beverly1985 Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 21.04.12, 09:00
      idx do pracy.
    • anna_sla Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 21.04.12, 10:50
      ale nie Ty jedna :D. Mi też się kiedyś zdarzyło w piżamie wyskoczyć (pod kurtką i spodniami). Notorycznie tego nie robię, ale też absolutnie nie tykam włosów, rzadko się maluję. Dopiero jak wracam nakładam na siebie kremy toniki itp., a włosy jak za bardzo burza to albo kaptur na łeb albo mokrą szczotką przyklepuję. I jak patrzę to z kilka jeszcze osób podobnie chodzi :D..
    • lonely.stoner Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 21.04.12, 11:01
      ja tak mialam na studiach - gdy musialam leciec na jakis wyklad rano, albo jak mialam kaca po imprezie. Teraz sobie takich prac szukam zeby nie musiec zrywac sie o swicie z lozka :)
      • elizaj1 Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 21.04.12, 12:19
        Widzę że nie jestem sama , mam to samo bo nie umiem sie rano ogarnąć i nawet się tu żaliłam ostatnio hehehe
        • elizaj1 Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 21.04.12, 12:24
          Tylko że ja raczej ubieram normalne ciuchy , nie okręcam się szalikami kapturami czapkami. Ale poza tym jestem rozmemlana bo włos mam nieświeży i w nieładzie ( nie chce mi sie myc układać ) makijazu 0 . mam tylko umyte zęby.
    • timetotime Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 21.04.12, 12:32
      Wow, Dr Jekyll and Mr Hyde.

      Ogarnij się kobieto.
    • light_in_august Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 21.04.12, 12:42
      Jeśli Ci nie przeszkadza taki wygląd, dobrze się z tym czujesz i masz w nosie, co ludzie pomyślą, to w czym problem?
      Ja tak nie lubię. Wolę wstać pół godziny wcześniej i nie straszyć.
      A widząc Ciebie, pomyślałabym najwyżej, że jesteś niechlujem i tyle. Jak dla mnie - no problemo ;)
    • jemejska Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 21.04.12, 12:53
      ja wstaje o 5tej, moj syn o 5.20. je sniadanie, potem ogląda bajke, a ja sie szykuje. zawsze odprowadzam go na 6.20 a potem pędem do pracy - mam spory kawałek. zawsze lecę wystrojona, czasem odprowadzamy go razem z mężem, czasem on sam. nie wyobrażam sobie, że mi się nie chce wstać, ale ja mam inny tryb życia. może gdybym pracowała w domu? nie wiem...
      moze bez makijazu i z niekoniecznie codziennie mytą głową, natomiast reszt (pizama, jakis dziwne kurtki z kapturami) nie wchodza w gre. chce byc postrzegana jako matka, a nie impreziara, a niestety WSZYSCY patrza tak samo :)
    • jan_hus_na_stosie Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 21.04.12, 13:06
      ale fajnie ci, że nie musisz pracować ;)
    • sumire Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 21.04.12, 13:24
      kurza stopa, jak ja bym dziś chciała taką kurtkę, co zakrywa głowę i pięty ;)
    • mantha Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 21.04.12, 13:50
      Przepraszam bardzo - ale jak mam wygladac rano przed praca? mam isc do roboty w pizamie z tlustymi wlosami i w kapciach?
      wygladam dobrze przed praca i po pracy jak przychodze po corke do przedszkola, nie moge natomiast patrzec na te rozmemłane kobity, co nie pracuja i utykaja dziecko w przedszkolu na caly dzien, po czym przewalaja sie po katach "prowadzac dom".
      po co zajmujecie miejsce w przedszkolach tym, ktorzy tego naprawde potrzebuja (czyt. pracujacym)??
    • varia1 Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 21.04.12, 20:12
      mam nadzieję że to prywatne przedszkole, bo państwowe to są dla dzieci rodziców którzy pracują od rana w pocie czoła, a nie leniwych mamuś które muszą dospać jak dziecko się socjalizuje
    • garraretka Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 22.04.12, 00:13
      A mąż / partner / ojciec dziecka nie może go zaprowadzić?
      Miałabyś spokój - nie musiałabyś się zrywać z samego rana (bo to przecież bez sansu) tylko bez problemów mogłabyś dospać do 10:00...
      • bagietka4 Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 24.04.12, 19:26
        Czasami tak robi, ale tez śpi:///

        garraretka napisała:

        > A mąż / partner / ojciec dziecka nie może go zaprowadzić?
        > Miałabyś spokój - nie musiałabyś się zrywać z samego rana (bo to przecież bez s
        > ansu) tylko bez problemów mogłabyś dospać do 10:00...
    • reniatoja Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 22.04.12, 00:18
      Kurcze, przeczytałam ten wątek do połowy i dalej już nie mam sily, dawno się tak nie uśmiałam, boskie :)))))
    • raduch Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 22.04.12, 12:55
      Spoko opowieść :) Jaki Stevenson tacy Jekyll i Hyde.
    • lady.godiva Re: odprowadzanie dziecka do przedszkola 22.04.12, 21:53
      Nie mam dzieci, ale wstaję 5:50, wychodzę 6:15 i mam czas aby się umyć, zrobić makijaż i ubrać. Musiałabym być chora, aby wyjść z domu z brudną głową.
      • lady.godiva 5:40 22.04.12, 21:54
        ... miało być ;)
        • olewka100procent Re: 5:40 22.04.12, 22:29
          HA ! myślałam, że tylko ja tak robie :) wstaje o 7.45 (przedszkole pod blokiem) żeby dzieciaka zaprowadzić na 8.00
          Zimą faktycznie lepiej bo ubieram płaszcz na piżame i wychodze, latem trzeba się jednak ubrać od podstaw :(
          • lacido Re: 5:40 22.04.12, 22:33
            też mam blisko do przedszkola ale w 15min się nie wyrobię bo zjedzenie śniadania trochę trwa ale wstaję ok 7.15
            • olewka100procent Re: 5:40 22.04.12, 22:39
              poważnie ? a nie możesz zjeść śniadania po przyjściu do domu ? chyba że idziesz prosto do pracy
              • lacido Re: 5:40 22.04.12, 22:42
                ide prosto do pracy, ale śniadanie dziecko musi zjeść, mimo, że po 8 ma w przedszkolu
                • olewka100procent Re: 5:40 22.04.12, 22:49
                  nie bardzo rozumiem jedzenie dwóch śniadań przez dziecko w przeciągu godziny ale ok nie wnikam
                  • lacido Re: 5:40 22.04.12, 22:51
                    co tu do rozumienia chce jeść niech je, ja nie bronię może w końcu waga ruszy z miejsca a nie waży tyle co gęś wyścigowa ;/ poza tym co powiem dziecku? nie dam ci jeść, idź głodny?
          • olewka100procent Re: 5:40 22.04.12, 22:37
            moda.allegro.pl/prima-moda-niebieskie-koturny-klapki-i2285399531.html" border="0" alt="https://moda.allegro.pl/prima-moda-niebieskie-koturny-klapki-i2285399531.html">

            takie masz koturny ?
            • olewka100procent Re: 5:40 22.04.12, 22:39
              nie wgrało sie, dobra nie ważne hehe
          • alessia27 Re: 5:40 23.04.12, 14:20
            olewka100procent napisała:

            > HA ! myślałam, że tylko ja tak robie :) wstaje o 7.45 (przedszkole pod blokiem)
            > żeby dzieciaka zaprowadzić na 8.00
            > Zimą faktycznie lepiej bo ubieram płaszcz na piżame i wychodze, latem trzeba si
            > ę jednak ubrać od podstaw :(

            latem mozesz wyjsc w pizamie, wtedy wstaniesz o 7:55
            • olewka100procent Re: 5:40 23.04.12, 22:54
              no troszkę nie wypada bo co ludzie powiedzą na starą koszulkę po mężu i brak majtek :)
    • sabrilla Luzik 22.04.12, 22:41
      Ja gdy odprowadzam rano dzieci do przedszkola, to jestem w dresie, z włosami w kucyku bo zaraz potem sobie robię poranny bieg. Dres i buty wygodne, czytaj niepiękne. A full wypas (prysznic, makijaż etc) to po przebieżce.
      Tak, że za specjalnie "wyględna" nie jestem. Odbieram młodych po południu już po ludzku ubrana itepe. Kompletnie mnie nie rusza, że inni rodzice rano jak spod igły są :-)
      Spoko. Nie tylko Ty tak masz :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja