lena.nocna
22.04.12, 18:55
Pytanie jak najbardziej poważne.
Mam przyjaciela, który jest kosmicznie chudy, apatyczny, żylasty, wygląda niezdrowo. Ma tak od dziecka. Niby chodził na siłownię, żeby wyrzeźbić trochę mięśnie, ale szybko się poddawał. Taki ma charakter.
Przekroczył 30 lat i dołuje się, że nie ma kobiety. Wszystkie zostają "tylko koleżankami". Podobno nie raz słyszał, że jest mało męski, nie można się do niego przytulić, gdy się zbliża do kobiety żeby okazać czułość to ona na ogół się odsuwa, itp.
Pytanie jak można mu pomóc, jak go zmobilizować do pracy nad sobą?